dzieci zZA - co typowe a co nie

12.01.11, 10:53
mój syn jest w trakcie diagnozy, zastanawiam się nad pewną rzeczą. Wiem oczywiście, że każde ZA jest inne, ale pewien zespół cech jednak się powtarza. Co u Waszych dzieci jest "typowe" dla ZA a co kompletnie nie pasuje do zespołu?

U mojego syna, z nietypowych - zamiłowanie do odgrywania ról, talent aktorski wręcz ;-) poczucie humoru (rozumie nawet dość abstrakcyjne żarty), wyobraźnia i łatwość udawania, brak natręctw i sztywności zachowania... a może mnie się wydaje że to nietypowe?

Mój syn to w ogóle dziwny jest ;-)

Najpierw długo nie mówił i nic nie rozumiał (chodzi mi o rozumienie mowy), podejrzewano autyzm, ale w końcu specjaliści uznali że to afazja/dysfazja.

W ciągu ostatniego roku nastąpiła eksplozja rozumienia i myślę, że to już nie jest wielki problem. Syn nadrabia - rozwija słownictwo, domaga się by mu czytać (kiedyś tego nienawidził), uczy prowadzić rozmowę.

Ale się zastanawiam :-) te zachowania "autystyczne", które miał jako maluch zanikły gdy rozwinęło się rozumienie i mowa, może te cechy ZA (ma ich niewiele) też są związane z brakami w tych dziedzinach (mowa i rozumienie) i z czasem zanikną?

Bo jak pani psycholog mówi, że on nie umie prowadzić dialogu, to można sądzić, że albo ma ZA albo jeszcze nie nabył tej umiejętności (bo od niedawna mówi).

Albo - nie nazywa zbyt precyzyjnie uczuć osób przedstawionych na obrazkach (na podstawie mimiki). Mówi tylko: wesoły i smutny (poprawnie). Psycholog twierdzi, ze to ZA, ale ja widzę, że po pół roku od konsultacji, kiedy wzbogacił mu się słownik, już potrafi poprawnie powiedzieć, ze ktoś jest zdziwiony, zły, zdenerwowany...

tak się zastanawiam :-)
    • yula Re: dzieci zZA - co typowe a co nie 12.01.11, 11:29
      Typowa jest sztywna mowa, używanie słów ponad wiek, sformułowań. Z tego co pamiętam "moje ciało jest spragnione snu", problem z odczytywaniem emocji, na obrazkach mój jest wyuczony, ale w rzeczywistości ma z tym problem, nawet jak mówię że już zaraz wybuchnę :/
      Typowy jest brak rozumienia przenośni, powoli sie tego uczy ale często sie upewnia. Niechęć do zmian, szczególnie tego co sie zaplanowało. W niektórych przypadkach mocno nasilona, "z przedszkola można wracać tylko tą samą drogą", w innych łagodniejsza, u nas musi być to co zostało zaplanowane i zaakceptowane przez niego, zmiana= histeria. Problem w relacji z innymi dziećmi. To są typowe zachowania ZA w mniejszym lub większym stopniu są obecne u większości dzieci a i dorosłych myślę też, tylko lepiej sie maskują :)
      • madziulec Re: dzieci zZA - co typowe a co nie 12.01.11, 23:30
        Swoją droga nie zapomne Miskowwego : "bylem zmeczony i chcialem sie zdrzemnąc, ale X mi uciał drzemke".
    • ada-15 Re: dzieci zZA - co typowe a co nie 12.01.11, 23:06
      kasia de a kiedy zaczął mówic to znaczy ile miał lat ?
      • kasia_de Re: dzieci zZA - co typowe a co nie 13.01.11, 13:03
        kiedy zaczął mówić? hmmm, jak miał około 4 lat zaczął mówić pierwsze słowa, na początku wyłącznie echolalicznie.

        Jak miał 5 lat pojawiła się mowa spontaniczna, ale raczej proste komunikaty, bez zadawania pytań.

        Jak miał 5,5 można było zacząć się z nim pozrozumiewać za pomocą dialogu (prostego), zaczął zadawać pytania.

        Teraz ma 6 lat, niby już całkiem dobrze można się z nim dogadać, ale jednak należy używać prostego języka.


        Według specjalistów, on z powodu afazji, uczy się polskiego jak języka obcego, więc zastanawiam się, czy jego pewna sztywność językowa i jest zwiazana z ZA czy raczej brakiem doświadczenia w używaniu jezyka i z czasem minie, tak jak minęły echolalie.

        Zdarzają mu się wypowiedz typu "jestem zmęczony, marzę o odpoczynku", ale ja wiem, z eon to z bajki "zapożyczył", użył kilka razy, potem nauczył się określać "stan zmęczenia" bardziej normalnie :-) i już to "marze o odpoczynku" się nie pojawia...

        Trochę Was poczytałam i widzę że jednak ma trochę "typowych" - uparty jak osioł, nie jest to "sztywnośc do bólu" czyli np histeria bo coś się zmieniło, ale jak coś sobie ubzdura (np obiecam, że po przedszkolu gdzieś pojedziemy a okazuje się że nie możemy jechać) to renegocjowanie warunków umowy wymaga umiejętności negocjatora ONZ. Co najmniej ;-)

        • yula Re: dzieci zZA - co typowe a co nie 13.01.11, 21:12
          Z tego co pamiętam z diagnostyki to u ZA mowa rozwija sie raczej bez większych opóźnień.
          Julia,Maksiu i Tatianka:)
          "Te książki miały prawdziwą szkołę życia" - moja pociecha o podręcznikach z poprzedniego roku
    • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: dzieci zZA - co typowe a co nie 12.01.11, 23:33
      U mojego pieciolatka ZA typowe:
      - sztywnosc zachowan, zamilowanie do schematow
      - wlasciwie od wieku dwoch lat bardzo sprecyzowane i bardzo szczegolowo zglebiane wybrane interesujace dziedziny wiedzy, teraz te zainteresowania czesciej sie zmieniaja, ale nadal angazuja go calkowicie
      - nieumiejetnosc i niechec do typowo dzieciecych zabaw, zawsze zdobywanie wiedzy bylo na pierwszym miejscu
      - jezyk zbyt powazny, dorosly - np. dzisiaj uslyszalam "jak bedziesz chciala...., to powiedz, jestem do twojej dyspozycji ;-)"
      - specyficzne upodobania zywieniowe
      - malo wyrazista mimika twarzy, wlasciwie w ogole nie wyrazajaca emocji
      - pojmowanie swiata i rzadzacych nim zasad w sposob prawie wylacznie rozumowy - jak czegos z zasad spolecznych, z zakresu emocji nie rozumie, to prosi o wytlumaczenie, wbija sobie do glowy i stosuje, bo przeciez zasady trzeba stosowac, nie lubi ich lamac
      - niezgrabnosc ruchowa paradoksalnie bo przy bardzo duzej gibkosci, elastycznosci i ruchliwosci

      nietypowe:
      -mowa rozwijala sie z opoznieniem, moim skromnym zdaniem calkiem istotnym zreszta, ale bardzo szybko wyrownal i teraz w przedszkolu uznano, ze nie potrzebuje zajec logopedycznych (moim zdaniem nadal potrzebuje w kwestii wymowy), a kilkoro zdrowych dzieci chodzi na zajecia
      - ma wyobraznie bardzo bujna, lubi sie wcielac w rozne wymyslone i zapozyczone z ksiazek i filmow postaci, uzywa do zabawy rekwizytow nasladujacych inne przedmioty i nie ma problemu ze zozumieniem, ze jeden przedmiot moze w zabawie udawac inny
      -dziwne, bo przy swojej sztywnosci ostatnio zaczal byc bardzo konformistyczny w relacjach z rowiesnikami, na relacjach zaczelo mu zalezec na tyle, ze jest w stanie zrezygnowac ze swoich przyzwyczajen, utrwalonych zasad
    • asiye Re: dzieci zZA - co typowe a co nie 13.01.11, 01:35
      Typowe:
      - szczególne / obsesyjne zainteresowania
      - nieczytanie sygnałów niewerbalnych, zwłaszcza mimiki (na diagnozie w wieku 7 lat na 10 min rozpoznał tylko jedną)
      - praktycznie stale podwyższony poziom stresu, odmawianie próbowania czegoś pierwszy raz, histerie przy przegranych
      - specyficzne nawyki żywieniowe (odruch wymiotny od jabłek itp.)
      - do 7 r. ż. prawdziwe potoki słowne, dziecko gadało prawie cały czas (za wyjątkiem megastresującego przedszkola, gdzie raczej milczał, trzymał się z boku albo krążył, krążył, krążył...)
      - niebawienie się zabawkami bądź bawienie się nimi w trochę inny sposób niż typowy
      - zero zabaw symbolicznych, zero udawania, że coś jest czymś innym
      - zaczął mówić pierwsze zdania w wieku 1,5 roku, w wieku 2 lat można było z nim prowadzić już dialogi (na wybrane tematy oczywiście ;-) )
      - do 5. r. ż. nie narysował ani jednego rysunku, w przedszkolu rysował głównie labirynty
      - duża motoryka leży (nie jeździ na rowerze, łyżwach, rolkach; jeździ na hulajnodze, ale tylko w domu)
      - dopiero w szkole weszło częściowo mówienie "proszę pani", wcześniej do wszystkich mówił na ty, obecnie tylko do wychowawczyni bez problemu, do innych dorosłych nadal raczej się zapomina - "cześć", "wiesz" itp.)
      Nietypowe:
      - bardzo dobre rozumienie przenośni
      • aga_sama Re: dzieci zZA - co typowe a co nie 13.01.11, 09:18
        Typowe
        - silne zainteresowanie wybranym tematem,
        - echolalie, teraz już mniejsze, ale kilkanaście miesięcy temu mógł służyć za GPS - zawsze wypowiadał te same kwestie w określonych miejscach
        - sztywność zachowań - zawsze myjemy rączki, buzię, ząbki, jak wymyjemy rączki, ząbki i na końcu buzię, to jest protest
        - brak zainteresowania działaniami grupowymi: solista i indywidualista
        - słaba empatia - nie dostrzega, że komuś jest smutno, przykro.
        - słaba mała motoryka i kontakt wzrokowy
        - niechęć do próbowania nowości
        - brak inwencji w zabawach symbolicznych
        - intelektualnie wysoko ponad rówieśników

        Nietypowe:
        - przyjaciel w przedszkolu, mąż był lekko zdegustowany, do chłopcy wylewnie okazują sobie czułość
        - rola przywódcza w grupie - mimo że nie czuje sie dobrze w większych skupiskach, to często prowadzi dzieci.
        - bardzo dobra duża motoryka
        - ugodowość, niski poziom oślego uporu :)
        - poczucie humoru
    • jan.kran Re: dzieci zZA - co typowe a co nie 13.01.11, 20:16
      ¤¤¤4U mojego syna, z nietypowych - zamiłowanie do odgrywania ról, talent aktorski wręcz ;-) poczucie humoru (rozumie nawet dość abstrakcyjne żarty), wyobraźnia i łatwość udawania, brak natręctw i sztywności zachowania... a może mnie się wydaje że to nietypowe

      -------->U mojego syna , lat 21 i i exa , obaj Aspie , specyficzne poczucie humoru , szybkie , inteligetne , blyskawiczne riposty ale dosc niekonwecjonalne.
      Natrectwa , niestety w duzym stopniu u syna.

      ###Bo jak pani psycholog mówi, że on nie umie prowadzić dialogu, to można sądzić, że albo ma ZA albo jeszcze nie nabył tej umiejętności (bo od niedawna mówi)

      ----------------> Umiejetnosc prowadzenia dialogu u mojego syna jest szczatkowa. On sie uczy na pamiec jak trzeba rozmawiac ale to jest ewidetnie wyuczone a nie naturalne.
      Rozmowa telefoniczna do dzis to duze wyzwanie choc jest lepiej niz kilka lat temu.

      ¤¤¤Typowa jest sztywna mowa, używanie słów ponad wiek, sformułowań.

      -----------------> Moj Aspie jest dosc swobodnie czterojezyczny i w kazdym jezyku uzywa sformulowan ponad wiek i skomplikowanych...


      Typowe jest u Liliowego :

      -----------------> Jezyk zbyt powazny , dorosly .
      Specyficzne upodobania zywieniowe. Niezgrabnosc ruchowa.Obsesje, obsesje , obsesje...

      Jako nietypowe moglabym uznac to ze ma kolegow i kolezanki. Ale to tez do konca nie sa takie zwiazki jak ma moja corka , NT...
      Poziom stresu, ciagla na najwyzszym poziomie.Intelekt powyzej sredniej krajowej ...
Pełna wersja