czy to są cechy Za?

18.01.11, 11:05

Witam jestem tu nowa. Mam synka w wieku 6 lat, z problemami wzrokowymi ( dziecko słabowidzące). Ale nie jego niedowidzenie nas martwi tylko jego zachowanie.... Kacper zawsze był dziwnym dzieckiem: późno zaczął mówić, zresztą do tej pory ma kłopoty z mową np, nie mówi" miejsce, mniejszy itp, tylko mijsce, mnijszy itp, choć poprawiony potrafi powiedzieć dobrze. Od małego biegał tam i z powrotem wymachując rękami . Do tej pory jak ogląda tv i coś go pasjonuje to podskakuje tak na krześle, że o mało go nie rozwali. No i przede wszystkim jest niegrzeczny. to znaczy, jeśli wszystko jest tak jak on chce , to jest do rany przyłóź. Ale niech tylko poprosi się o coś , co mu nie pasuje, bardzo szybko wpada w złość. Oczywiście w przedszkolu są ciągle problemy z jego zachowaniem oraz w kontaktach z dziećmi. Bo już się wydaje że jest lepiej, że zdobywa kolegów, a tu masz, nagle Kacpra coś denerwuje i bije ich, i znowu trzeba wszystko zaczynać od początku. I jeszcze jedno: jest dzieckiem depresyjnym, czasami słyszę" po co ja żyję, chcę umrzeć, itp. Jeżdzimy na wczesne wspomaganie już od 3 roku życia. Tam sami nie wiedzą czy to cechy aspergera czy nie. W koncu wczoraj byłam dodatkowo w poradni psych - ped i poprosiłam o obserwację syna i skierowanie do specjalisty, który w końcu określi co jest z synkiem. Więc pani w poradni stwierdziła, że syn ma po prostu słabą dyscyplinę, ze nie jesteśmy konsekwentni... dopiero jak jej powiedziałam o tym bieganiu i trzepotaniu rękami, łaskawie zgodziła się na obserwację w przedszkolu dziecka. Aha, zapomniałam dodać, że Kacper jest niezgrabny, jak miał 5 lat to interesowały go zegary, a teraz pociągi. Jest bardzo dobry z matematyki i ma logiczne myślenie - czy to może być Asperger? Czy to po prostu rozpuszczone dziecko?
    • aga_sama Re: czy to są cechy Za? 18.01.11, 11:11
      Skierowanie do poradni dla dzieci autystycznych daje pediatra/ rodzinny. Diagnozę ZA wystawia lekarz (psychiatra, czasem neurolog). Weź skierowanie i zapisz się w odpowiednie miejsce. Szczególnie niepokojąca jest dla mnie ta "depresyjność", nawet ze względu na to poszłabym szybko do psychiatry.
      Wiele zachowań, o których piszesz pasuje do mojego dziecka - diagnoza CZR w kierunku Aspergera.
      • renita1 Re: czy to są cechy Za? 18.01.11, 11:29
        my mieszkamy w małym miasteczku w podkarpackim. pani z poradni kazała nam czekać do obserwacji w przedszkolu, która odbędzie się w lutym, bo teraz są ferie, a potem ma nam dać (jeśli wg niej to będzie asperger) namiary na diagnozę do rzeszowa. Od koleżanki dostałam telefon do pani psycholog, która zajmuje się dziećmi z ZA. Najdziwniejsze jest to, że Kacper ma np. tydzień zgodności, kiedy jest miły i uczynny, a w następnym tygodniu jest po prostu nie do zniesienia. Kiedy jest miły, to nikt go nie podejrzewa o Za. Niepokoi mnie też jego " sztuczny śmiech" to znaczy kiedy jest coś śmiesznego, stara się śmiać z tego za bardzo i za głośno. Jego mowa też jest "głośna" szczególnie jak mówi o czymś co go bardzo zafascynowało. Z drugiej strony lubi np. głośno słuchać muzykę. Ale pamiętam, że jak poszedł pierwszy raz do przedszkola, to ciągle narzekał że tam jest hałas. Jak miał 5 lat, to wpadł w szał, bo biegające dzieci na jego urodzinach były za głośno, a on grał wtedy na kompie (choć one nic mu nie robiły). Teraz nie wiem czy czekać na diagnozę czy dzwonić już? Z drugiej stronie potrafi nad sobą coraz lepiej panować...
        • aga_sama Re: czy to są cechy Za? 18.01.11, 12:42
          zapisz go już teraz, raczej nigdzie nie zrobisz diagnozy od ręki
          My usłyszeliśmy diagnozę rok temu. Syn od tego czasu zrobił ogromne postępy, są okresy, kiedy jego problemy/ odchylenia są prawie niezauważalne. A wczoraj psychiatra rzuciła: na 90% wystawimy diagnozę ZA. Wmurowało nas trochę.
          Jedne problemy mijają, pojawiają się następne.
          • mikkoevi Re: czy to są cechy Za? 18.01.11, 13:53
            Niestety tak to już jest.
            U mojego syna też obserwuję dużą cykliczność w zachowaniu (tydzień aniołek - tydzień diablę)
            Oczywiście też spotykamy się ze stwierdzeniem że go rozpuściliśmy.
            A diagnoza CZR w kierunku Aspergera. Ma niecałe 4 lata .

        • tijgertje Re: czy to są cechy Za? 18.01.11, 13:56
          Z ktorej strony Rzeszowa jestes? Ja pochodze z okolic Ropczyc, mam 2 siostrzencow za ktorych glowe moge dac, ze starszy to aspi, mlodszy tez spektrum, choc mocniej zaburzony. zaden nie ma diagnozy, starszy mimo,z e juz od malego przejawial typowe dla ZA objawy i w przedszkolu mial wychowawczynie, ktora robila jakies szkolenia o autyzmie, to dopiero gdzies w IV klasie w ogole zwrocono uwage na problem. Dostal diagnoze ADHD, z powietrza chyba, bo z koncentracja nie ma najmniejszych problemow, nadpobudliwosc w szkole ewidentnie jest spowodowana nadmiarem bodzcow wzrokowo-sluhowych. szczerze mowiac z tego, co slyszalam u ilu psychiatrow i neurologow ze starszym siostra byla, to jestem przekonana, ze na Podkarpaciu nie ma nikogo, kto jest w stanie postawic rzetelna diagnoze ze spektrum autyzmu:/ To, co opisujesz brzmi dosc niepokojaco, choc moze nie miec zadnego zwiazku z autyzmem, ale jesli cie tak "luzacko" potraktowali w ppp, to na zbyt wiele bym nie liczyla. Jezeli cie stac, to mysle , ze warto zrobic diagnoze w jakims sprawdzonym osrodku, nawet jesli trzeba bedzie kilka razy gdzies dalej sie wybrac. Mysle, ze dziewczyny cos ci poleca. Moze cos w rodzaju turnusu diagnostycznego, gdzie dziecko jednoczesnie kilku specjalistow przez dluzszy czas bedzie moglo poobserwowac. tak czy siak osobno poszukalabym kogos, kto zrobilby juz diagnoze zaburzen integracji sensorycznej. Mysle, ze u twojego synka odgrywaja spora role. powodzenia.
          • renita1 Re: czy to są cechy Za? 18.01.11, 15:37
            Jestem z okolic Tarnobrzega, Kacper chodzi na SI właśnie w Tarnobrzegu. Oczywiście większość ćwiczeń mu źle wychodzi, szczególnie jeśli chodzi o skakanie - młody po prostu leci jak kłoda, zero wybicia, lub bardzo niewielkie. Ale na rowerze udało nam sie go nauczyć jeździć (przy okazji tych mozolnych ćwiczeń mąż schudł 5 kg) natomiast jego młodszy brat (też ta sama wada wzroku) - skacze, biega i wykonuje wszelkie ćwiczenia na SI po prostu wzorcowo. Tak wogóle to nie chce Kacper ćwiczyć na SI, ale pan Paweł wpadł na sposób i wymyśla różne historie - on to wtedy podłapuje i jest ok. Narazie udało umówić mi się z jedną terapeutką od ZA za tydzień - będę z nią rozmawiać i ma mi dać namiary na dobrego psychiatrę. Poczekamy, zobaczymy. Wdzięczna będę za wszelkiego rodzaju wskazówki
    • yula Re: czy to są cechy Za? 18.01.11, 16:13
      Ja wątpię w ZA, bo tam mowa rozwija sie w miarę prawidłowo z moich danych, ale jakieś zaburzenia są i warto poszukać pomocy. Warto poszukać dobrego psychologa i psychiatrę, szczególnie jeśli chodzi o te zachowania depresyjne. Diagnozę o ZA wystawia psychiatra. A na tym wczesnym wspomaganiu radzą jak postępować z dzieckiem? Jak reagujesz na jego histerie? Czy na zajęciach też sie tak zachowuje?
      • renita1 Re: czy to są cechy Za? 18.01.11, 16:22
        Kacper jak nie chce czegoś zrobić to po prostu kładzie się na podłodze i leży. Ostatnio na logopedii wszedł pod stół i siedział tam przez całe zajęcia... bo on chciał zajęcia na komputerze, a pani kazała mu ćwiczyć buzię przed lustrem. Co zalecają? Oczywiście zalecają konsekwencję w przestrzeganiu wcześniej ustalonych zasad. Ale łatwo powiedzieć , trudniej zrobić. Bo niby jak wywabić gościa z piętrowego łużka, gdy on nie chce za chiny ludowe pójść do przedszkola, a ty się babo śpieszysz do pracy?! A takie sytuacje mam codziennie. Jeśli za karę zabronie mu np. komputera, to potrafi bez niego wytrzymać nawet 2 dni, a i tak nie zrobi tego co mu każę. W piątek idziemy do dentysty na przegląd zębów, a on już mi zapowiedział, że nie pójdzie bo "nie ma na to ochoty" . I koniec.
        • yula Re: czy to są cechy Za? 19.01.11, 13:11
          Akurat bez komputera nie umrze, więc może nie mieć go i tydzień i dłużej jak ustalicie że komputer jest za coś konkretnego. Można też spróbować przekupstwa np. u mnie w ciężkich sytuacjach typu pobranie krwi pomagała obietnica McDonalda jak będzie dzielny, udało sie oczywiście natychmiast był McDonald:) W drobniejszych sprawach była gazetka.
          Mały chodzi do różnych terapeutów i wszyscy mają z nim problemy? Z doświadczenia wiem że mój też potrafi wejść na głowę i nie każdy terapeuta sobie z nim radzi, ale są tacy u których pracuje jak w zegarku po początkowym "przycieraniu się". Takich staram sie podpatrywać i z nimi rozmawiać jak postępować z synkiem.
      • mikkoevi Re: czy to są cechy Za? 19.01.11, 07:23
        Przy ZA mowa rozwija się prawidłowo. Albo ja czegoś już nie rozumiem;)))
        • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: czy to są cechy Za? 19.01.11, 10:36
          Mowi sie, ze przy ZA nie ma ISTOTNYCH opoznien mowy. Trudno stwierdzic co to znaczy, bo u mojego synka bylo opoznienie mowy, ale caly czas sie mowa rozwijala. Od poczatku diagnozowania specjalisci raczej nie mieli watpliwosci, ze to ZA, ale z wystawieniem oficjalnej diagnozy ZA wlasnie czekali do momentu az mowa osiagnie doskonalszy poziom czyli do teraz (5 lat).
          • renita1 Re: czy to są cechy Za? 19.01.11, 13:01
            Kacper mówi dość dobrze, nie mówi takich głosek jak r, ż, sz, ale logopedka stwierdziła, że ma jeszcze czas. Natomiast w ppp coś wspomnieli o tej mowie, że albo jej nie ma, albo jest dziwna, cokolwiek to znaczy. Wogóle to pani stwierdziła że "naczytałam się różnych głupstw w internecie i wydaje się pani że wszystko wie". może i nie wiem wszystkiego , ale na codzień mam do czynienia z dziećmi (pracuję w szkole), więc potrafię powiedzieć kiedy jest coś nie tak z zachowaniem dziecka. A nasi " specjaliści w ppp" nie bardzo chcą/ potrafią? pomóc. Jeszcze jedno mnie u synka niepokoi: zawsze upewnia się, czy to co powiedział było śmieszne. NP: to było śmieszne, prawda? I czeka na potwierdzenie, tak jakby nie był pewien
        • yula Re: czy to są cechy Za? 19.01.11, 13:00
          >Przy ZA mowa rozwija się prawidłowo. Albo ja czegoś już nie rozumiem;)))
          To znaczy że mieści sie w granicach normy i raczej nie występują znaczne przekręcenia słów, poza normą wiekową. U nas początki były z mocną echolalią a jak zanikła echolalia to mocno pogorszyła sie wymowa, ale słowa nie były przekręcane, tylko problemy z wymową. Już ma prawie 8 lat a nadal musimy korzystać z logopedy, szczególnie że w domu nie daję radę z nim ćwiczyć :/, on nie chce i już.
          • mikkoevi Re: czy to są cechy Za? 20.01.11, 09:36
            Sorry że tak trochę na blondynkę ale może opowiem jak u nas wyglądała rzecz na diagnozie.

            Dostaliśmy CZR w kierunku ZA , to było w zeszłym roku synek miał wtedy 3 lata.
            Panie stwierdziły że ma opóźnienie mowy i to ich zbytnio nie niepokoiło. Synek był na etapie prostych zdań.
            Ma echolalie ale używane ze zrozumieniem i nie zawsze się pojawiją, czasami jest prawidłowo czasami nie.
            Poztym dużo umiejętności poza wiek i społecznie na dość wysokim poziomie.

            Ale jako niedoświadczonego rodzica wiele razy starszono mnie że echolalie świadczą o "autyzmie klasycznym". Co kosztowało mnie zawsze dużo nerwów bo w przypadku takiego małego dziecka to jednak jest duży lęk o przyszłość.

            • mikkoevi Re: czy to są cechy Za? 20.01.11, 09:52
              Niestety w naszym przypadku to musimy jeszcze poczekać na rozwój sytuacji i to mnie doprowadza do szewskiej pasji.
    • renita1 Re: czy to są cechy Za? 19.01.11, 13:44
      zajęcia na których nigdy się nie buntuje, to zajęcia artystyczne. Pani Asia robi z nim to, co on lubi: obrazki z grochu, makaronu, kaszy, malowanie palcami itp. Na innych zajęciach wszystko zależy od humoru : albo jest ok, albo się burzy. Kacper lubi robić to co idzie mu łatwo, więc wszelkiego rodzaju matematyka: liczenie pieniędzy, odczytywanie cen, przeliczanie cm na m i km, itp. Natomiast, aby zmusić go do czytania, nauki literek - po prostu mowy nie ma! W końcu ustaliliśmy że za każdą przeczytaną stronę dostanie 1zł. jak zobaczył, że to nie takie trudne, to już łatwiej go nagonić do czytania. Najgorsze jest to, że potencjał naukowy jest, ale jak się uprze że czegoś nie umie, to nie będzie tego ćwiczyć dopóki nieprzekona się, że to nie takie straszne i że sobie z tym radzi. Potem już jakoś idzie.
      • renita1 Re: opory przed pisaniem palcem na papierze 20.01.11, 14:58

        Wczoraj , podczas nauki pisania literek, poprosiłam syna aby najpierw pojechał palcem po literce. Ten zdecydowanie odmówił twierdząc, że jest to nieprzyjemne. Zdębiałam, bo nie miałam pojęcia, że on może mieć takie odczucia. Wzięłam więc jego palec i delikatnie spróbowaliśmy, ale widać było faktycznie , że jest mu z tym źle. Czy to może świadczyć o za, czy to zupełnie normalne zjawisko?
        • yula Re: opory przed pisaniem palcem na papierze 20.01.11, 15:14
          Nie szukaj na siłę ZA, to że coś dla niego nieprzyjemne w dotyku akurat może świadczyć o zaburzeniach SI, co często występuje z autyzmem czy ZA ale wcale nie musi być z tym związane.
    • renita1 Re: "coś jest na rzeczy" 27.01.11, 10:35
      to słowa pani pedagog, która od wielu lat zajmuje się dziećmi z autyzmem i ZA. Stwierdziła, że Kacperek ma pewne cechy charakterystyczne dla ZA, lecz dokładnie mi nie powie jak to jest nasilone, bo po prostu po jednej wizycie się nie da. Poleciła nam ośrodek diagnozowania w Krakowie, że niby lepiej diagnozują niż w Rzeszowie. Jednak , ze względu na pracę, narazie spróbujemy jednak diagnozy rzeszowskiej, a na wakacjach krakowskiej. Narazie mamy mieć opracowany program postępowania z naszym 6-latkiem. Przynajmniej już jestem pewna, że sobie nie zmyślam, wymyślam itp, że to nie błędy wychowawcze. Zrobiłam pierwszy krok w kierunku diagnozy synka i bardzo się cieszę. Teraz czekamy jeszcze na obserwację w przedszkolu i startujemy :)
Pełna wersja