lot samolotem - prosze o rade

25.01.11, 17:16
W tym roku chcemy wybrać się na wakacje za granicę jednak mam pewne obawy. Młody ma zdiagnozowane CZR i jest nadwrażliwy słuchowo. Zastanawiam się czy wysiedzi przez 2-3 godziny spokojnie i czy nie będzie problemów przy starcie i lądowaniu. Macie jakieś doświadczenia w tym temacie, jak zachowują się Wasze dzieci? na co zwrócić uwagę (wszelkie porady cenne to także będzie mój pierwszy lot). Czy może dać sobie spokój i wybrać się gdzieś w Polskę? Dodam że dziecię ma prawie 5 lat i jeśli chodzi o podróże samochodem to 3 godziny jazdy wytrzymuje bez problemu. No ale samolot to nie samochód wiec się trochę boję.
    • tijgertje Re: lot samolotem - prosze o rade 25.01.11, 17:46
      My lecimy w maju na Cypr. Mlody to istny podroznik;) 2 lata temu lecialam z nim sama przez ocean, na krotkich trasach latal od malego. Latac oboje lubimy, choc nie moge powiedziec, ze odbywa sie to bezstresowo. Start i ladowanie faktycznie jest upierdliwe, zwlaszcza, jak sie miewa problemy z uszami. w tym czasie warto dac dziecku cos do picia przez rurke czy z bidonu, ak zeby musial dobrze pociagnac, albo jakiegos kwaskowatego cukierka (chodzi o czeste przelykanie, ulatwia odetkac uszy. Sama zawsze ubieram mlodego na cebulke, zeby latwo bylo zdjac czy zalozyc jedna warstwe, przy starcie bywa goraco, w locie dosc chlodno. Mozesz tez poprosic personel o koc. wez cos, czym dziecko bedzie sie moglo zajac siedzac na miejscu, jakies nowe ksiazeczki, gre magnetyczna (zeby drobne czesci nie pospadaly na podloge, bo sie ich potem doszukac nie mozna. Kredki i grubszy zeszyt albo znikopis to tez dobry pomysl, oi ile dziecko lubi rysowac. u nas na dlugich trasach, niezaleznie od srodka transportu najlepszym sposobem na utrzymanie dziecia w spokoju na miejscu jest przenosny odtwarzac dvd, cos jak laptop, tylko malutkie. Do tego tylko trzeba dobre, duze i dobrze izolujace sluchawki i o dziecku mozesz zapomniec;) Jeszcze jak jakis ciekawy film kupisz, to w ogole radocha. Mamy taki sprzet i sterte filmow, korzystamy z nich tylko na dlugich trasach, tak to sie kurzy, ale za nic bym go nie oddala;) W takich odtwarzaczach czesto mozna tez odtwarzac plyty cd, przyda sie, jesli bedzie glosno na pokladzie. Przy rezerwacji biletu albo check-in pwiedz o nadwrazliwosci dziecka i popros o miejsca z przodu samolotu, najlepiej, gdyby jeszcze byla mozliwosc wiekszej przestrzeni na nogi, ale duzo zalezy od linii. Jak siadziesz nad skrzydlem albo za silnikami, huk bywa tak niemozliwy, ze bez bolu glowy trudno przetrwac (tez mam poroblemy z nadwrazliwoscia sluchowa). Widac tez caly samolot i moze to byc wyjatkowo upierdliwe albo tak fascynujace, ze sie na miejscu wysiedziec nie da. jezeli masz jakis papier o niepelnosprawnosci dziecka, zglos to przy rezerwacji i upomnij sie przy check-in, powinnas miec mozliwosc wejscia na poklad bez kolejki, czasem mozna skorzystac z innego pomieszczenia do czekania, ale to juz zalezy od lotniska i dobrych checi personelu. Srawdz warunki przewoznika i reulamin lotniska i nie obawiaj sie upomniec o swoje prawa. Nie zapomnij kopii zaswiadczenia. Ja tam pyskata bywam i kitow sobie nie dam wcisnac ;) Przede wszystkim nic sie nie boj, bedzie dobrze. Jak sie bedziesz bac, to twoj niepokoj udzieli sie dziecku i wtedy dopiero bedziesz miec fajna podroz. Jak sobie jeszcze cos przypomne, to dam znac. Acha, wez spray do nosa, zapytaj w aptece o sol fizjologiczna z wit. B5, powinni miec. przydaje sie do psikniecia przed lotem i w trakcie, zapobiega wysuszeniu sluzowki, swedzeniu i krwawieniu z nosa.
    • ania-pat1 Re: lot samolotem - prosze o rade 26.01.11, 09:45
      Moja córka w podobnym wieku - latała od 18 mies. życia. U nas zamiast cukierka sprawdzały się lizaki - bo jej wkładałam i wyciągałam z buzi (uwielbia je - a ten patent wymuszał przełykanie - miała kłopoty ze ssaniem i chyba dalej nie do końca to potrafi, a przy starcie twierdzi, że nie chce pic). Do uszu zamiast słuchawek (jeśli dziecko za nimi nie przepada) są specjalne korki - wkładki redukujące i wyrównujące ciśnienie również w wersji dziecięcej (przy okazji tłumią hałas) - można kupić w Warszawskim Krajmedzie również internetowo, są na stronie (Krajmed - przychodnia otolaryngologiczna, można wygooglowac) nie wiem czy gdzieś jeszcze.(nie chcę by była to reklama)...(córka miewa wysięki i niedosłuchy więc u niej redukowanie ciśnienia jest wskazane, chyba,że założymy dren)-są polecane do samolotu, ale też np. podczas podróży w górach itd. U nas pomaga też zawsze jakaś mała nowa zabawka schowana do czasu pierwszej nudy (wtedy cudownie wyskakuje z plecaka). W samolocie może byc zarówno bardzo gorąco jak i bardzo zimno - warto miec np. mały kocyk. Wakacje zagraniczne są super i na pewno nie będzie trudniej niż w Polsce. Będzie nawet łatwiej bo za granicą - szczególnie na południu dzieci lubi się bardziej i to takimi jakie są (brak krzywych spojrzeń itd.) za to uśmiechy. I zazwyczaj dużo łatwiej o rozsądne jedzenie (wybór) jest ciepło - odpadają drapiące ubrania i jeśli jedziesz nad morze - Si (fale, piasek, kamyki) gratis. Same pozytywy.
      • aga_sama Re: lot samolotem - prosze o rade 26.01.11, 09:54
        Ja leciałam trzykrotnie, ostatni raz jak torpeda miał ponad 3 lata. Im starszy tym gorzej.
        Za kilka miesięcy czeka nas kolejny lot i powiedziałam dość. Dość ganiania za nim po całym samolocie, dość wrzasków, rzucania się po fotelach, ataków szału. Idę do psychiatry po proszki uspokajające.
      • klafuti Re: lot samolotem - prosze o rade 26.01.11, 09:57
        Młody swój pierwszy lot przeżył bardzo świadomie w wieku lat 7-miu. przerabialiśmy fiksacje lotniczą było więc łatwiej. w domu na sucho wiele zabaw w start i lądowanie ( przeszło chyba w stereotypie ruchowe aaa), ale dzięki temu redukował swój lęk przed wydarzeniem. poza tym lizaki to podstawa, dużo picia,łażenie po samolocie do toalety - niestety za duży huk w WC i sikania nie było :(
        lot był krótki bo krajowy więc nie wiem jakby się sprawdził na dłuższej trasie, a w aucie nam wymięka po 2 h....
        powodzenia
      • ania-pat1 Re: lot samolotem - prosze o rade 26.01.11, 13:28
        A propos tych zatyczek do uszu z innej strony: www.zyjlatwiej.pl/215-zatyczki-do-uszu-samolotowe-dla-dzieci.html
        • iluvia Re: lot samolotem - prosze o rade 26.01.11, 17:24
          Fajna rzecz te zatyczki, zastanawiam się tylko czy Młody dałby je sobie włożyć do uszu. Trzeba by poćwiczyć wkładanie w domu.
    • niki129 Re: lot samolotem - prosze o rade 26.01.11, 10:54
      U nas jest bardzo duza nadwrazliwosc sluchowa, jednak Tosiek bardzo lubi lot samolotem- czuje sie swietnie. Bylismy 2 razy w Petersburgu (4 przeloty) i raz w Turcji (2 przeloty) Bardzo mu sie podobalo, patrzyl przez okno, siedzial grzecznie Bylam bardzo zaskoczona bo obstawialam z mezem ze nie wytrzyma nawet chwili To czego nei mogl zneisc to spuszczania wody w toalecie - zatykal uszy albo prosil ze chce wyjsc -dopeiro moge spuscic wode. Moze idz z nim na lotnisko - jak masz mozliwosc i zobacz jak on sie tam czuje, jest glosno samoloty startuja, zobaczysz jego reakcje - przynajmniej na silniejsze dzwieki Wiem ze to nei to samo co lot ale zobaczysz reakcje
    • iluvia Re: lot samolotem - prosze o rade 26.01.11, 17:09
      Dzięki dziewczyny za wszystkie rady i dodanie otuchy. Może będzie wszystko w porządku z Młodym. A wiecie możne co zrobić żeby samemu pokonać lek przed lataniem :) (boje się strasznie ale nie chce rodzinie psuć wakacji).
Pełna wersja