Rodzeństwo:)

26.01.11, 16:12
Właśnie leżę sobie zdychająca, bo przeszłam sie 20 m. do sklepu po podstawowe zakupy (tak mi dała w kość paskudna grypa, jeszcze kaszlę ale i tak jestem najbardziej na chodzie, bo mąż ma chorubsko w pełnym rozkwicie) i słucham zabawy dzieciaków w sąsiednim pokoju i naszła mnie refleksja że nie wyobrażam sobie naszego Aspiego jako jedynaka, chyba bym sie zastrzeliła gdyby teraz musiałabym jeszcze jemu czas organizować no i młoda uczy go zwyczajnej zabawy, wymyśla, wciąga go bo jest bardzo towarzyska, na początku szło mu opornie, ale po paru latach treningów wymyślają razem całkiem niestworzone historie :) Teraz na topie jest bajka Avatar Aang, oglądany razem z tatą, są pod silnym wrażeniem bajki więc najczęściej odgrywają sceny stamtąd chociaż nieraz mieszają z ulubionymi wróżkami córki i jakimiś bohaterami syna np. Darth Vader ze Star Vars:) Czasem bardzo zabawnie jest słuchać tego co wymyślają, no i syn też MÓWI jakąś HISTORIE chociaż normalne to z niego szczypcami trzeba wyciągać słowa :) Ja bym nie potrafiła tak go wciągnąć w zabawę :)
Nie mówię że zawsze jest różowo, czasami chętnie udusiłabym oboje jak zaczynają sie kłócić czy zaczepiać jedno drugiego, lub jak młoda skacze mu przed oczami gdy ma odrabiać lekcje itp, ale mimo wszystko cieszę sie że mam 2-kę:)
    • gostki2ija Re: Rodzeństwo:) 26.01.11, 16:22
      jak jest różnica wieku między Twoimi dziećmi?
      • yula Re: Rodzeństwo:) 26.01.11, 16:33
        niecałe 2-lata, córka jest ze stycznia (za 3 dni 6 lat) a syn 24 kwietnia.
    • tijgertje Re: Rodzeństwo:) 26.01.11, 18:58
      Czassem ludzie pytaja, jaka jest idealna ilosc dzieci. Ja twierdze, ze taka, z krorej mozna sie cieszyc. Dla jednego bedzie to jedynak, dla innego siodemka. u mnie jest jeden mlody, los tak zdecydowal, bo sama chcoalm miec sporo gromadke. Jednakze majac juz jedno dziecko , za ktorym trzeba biegac i miec oczy dookola glowy i absolutnie nikogo do pomocy, gdy okazalo sie, ze kolejna ciaza oznacza lezenie plackiem i wozek inwalidzki do konca zycia , to nawet gdybym bardzo chciala, maz za nic w swiecie by sie nie zgodzil. Dopiero teraz, po blisko 4 latach od wczesnego poronienia, ktore wiele wyjasnilo pogodzilam sie z sytuacja i nie bedac w stanie wydluzyc doby w koncu docenilam decyze losu. W naszej obecnej sytuacji 2 dzieci oznaczalaby zbyt wiele wyrzeczen kosztem potrzeb dzieci. Jak to moj maz mowi, nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo, a dobre rzeczy potrzebuja po prostu wiele czasu.
      • yula Re: Rodzeństwo:) 26.01.11, 19:43
        . Ja twierdze, ze taka, z
        > krorej mozna sie cieszyc.
        tu sie z tobą zgadzam :) Co do oczu dookoła głowy to niestety nadal aktualne, chociaż odrobinę mniej palące i dało radę z dwójką, chociaż gdyby młoda była taka sama to nie wiem co bym zrobiła, chyba kupiłabym im takie smycze rozwijane dla psów by je nie pogubić :P Nieraz na placu zabaw mała siedziała sama w piaskownicy a ja latałam za młodym, potem był okres, na szczęście krótki że bałam sie wychodzić na spacer bo jedno biegło w jedną stronę a drugie w przeciwną, obecnie ze spacerami nie ma problemu. A dwójka potrafi zająć sie czasem sobą i dać wytchnienie rodzicom. Ja zawsze chciałam mieć młodsze rodzeństwo i dopiero będąc prawie dorosła dowiedziałam sie że po mnie mama była w ciąży ale musiała usunąć bo zagrażała jej życiu. Potem nie mogła mieć dzieci. A sama to i chciałabym mieć jeszcze ale warunków nie mamy.
        • marika012 Re: Rodzeństwo:) 26.01.11, 20:15
          Ja też bym chciała trzecie. Warunki mieszkaniowe mamy jednak młody nas zrujnował finansowo i zapowiada się że nadal będzie nas rujnował ;)
          Zresztą za bardzo się boję, że teraz dostałabym autystę z prawdziwego zdarzenia. Bo Aspi to w sumie taki lajcik.

          Młody siostrę uwielbia. Karmił ja jak była młodsza - teraz już się nie daje bo chce wszystko sama. Nawet dwa razy został z małą sam w domu na kilka /naście minut. Niestety korzyści ze wspólnych zabaw niewielkie bo różnica wieku spora (młody 8 lat, córa 2 lata). Kilka dni temu rozmawiałam z terapeutką i ona stwierdziła, że prawdopodobnie z czasem młody zacznie naśladować siostrę w zabawie.
          Rodzeństwo to trochę taki TUS ;)

          • mm1501 Re: Rodzeństwo:) 26.01.11, 20:45
            A mój mały będzie miał 4 lata jak mu sie urodzi rodzeństwo co jest w drodze. Bardzo się boje że nie podołam
            • ainer1 Re: Rodzeństwo:) 26.01.11, 21:01
              A mój maluch z A konczy dziś 3 latka, a jego starszy brat za 6 tygodni - 7 lat. I Bardzo sie cieszę, ze ma takiego cudownego starszego brata!
            • gostki2ija Re: Rodzeństwo:) 26.01.11, 21:07
              u mnie różnica wieku to 3 lata. Obecnie mają po 4,5 roku i 1,5 roku. Lekko nie jest, zwłaszcza jak wychodzimy gdzieś,wtedy nie wiem, które mam gonić, czasem powinnam ich rozdzielić, bo strasznie nawzajem się nakręcają. Doczekać się nie mogę kiedy będą miały trochę więcej latek jak u yuli:), i będą jakoś wspólnie się bawić, mam nadzieję, że się doczekam;)
              no i po cichu liczę właśnie na taki domowy TUS:)

              mm1501 podołasz na 101 % :)
              • yula Re: Rodzeństwo:) 26.01.11, 22:50
                Nie łudź sie nadzieją, wzajemne nakręcanie sie występuje nadal, a czasem wręcz złośliwe przez nudzącą sie siostrzyczkę :P Ale fakt jak sie wspólnie bawią to jest fajnie:) U nas jest za ciasno na 4 os. szczególnie jeśli jedna z nich Aspi, więc jeszcze noworodek naprawdę nie wchodzi w grę, chociaż czasem mam ochotę złośliwie Aspiemu zafundować taki prezencik, "słodkiego bobaska" jak on mnie ciągnie do wszystkich małych dzieci, najlepiej jeszcze w wózkach i zachwyca sie jakie to słodkie bobasy i czy może przytulić, pogłaskać itp.
                • gepardzica_z_mlodymi Re: Rodzeństwo:) 27.01.11, 08:08
                  Ja też mam domowy TUS. Często mój 5,5 - latek pewne rzeczy łatwiej przyswaja od starszego o 2 lata brata niż od nas. Ale nakręcają się też nieźle i wtedy mam ochotę związać i zamknąć w szafie każdego z osobna. Natomiast młódszy o 4 lata brat (obecnie 14 m.) budzi niesamowite zainteresowanie Aspiego. Potrafi za nim chodzić i naśladować malucha, tak jakby chciał poznać zasady jego działania;) Trochę tez na malcu eksperymentuje, np. "co się stanie jak go popchnę":/ Generalnie traktuje go trochę jak zabawkę samobieżną. Ciągle się pyta, dlaczego mały coś zrobił, dlaczego płacze, zaczyna pytać o jego emocje. No, i kilka razy dziennie pyta po co go urodziłam i komentuje, że niepotrzebnie, bo on go nie chce, nie lubi itp. Ale jak traci małego z pola widzenia, np. nie ma go w trakcie odbierania z przedszkola, to dopytuje dlaczego i ma trochę zachwiane poczucie bezpieczeństwa (znika stały element krajobrazu).
    • mamiami Re: Rodzeństwo:) 26.01.11, 21:07
      Ami ma siostrę 1,5 roku młodszą i zapisuję to na plus :) Tak samo zresztą twierdzi autor i bohater "Urodziłęm się pewnego błękitnego dnia", bodajże Danny ma na imię...
      Ami uczy się zachowań w pewnych sytuacjach, "wychodzi ze skorupki", co prawda z oporami, ale jednak;) Dla mnie czasem to też wielka pociecha:)
    • czarna_ida Re: Rodzeństwo:) 27.01.11, 08:15
      Ja mam podobnie do Tig .. Tak wyszlo.. Nie rozpaczam..Ale moje dziecko do takich maluchow zupelnie sie nie nadaje.. I staram sie go trzymać z daleka..
      Nie wiem jakby to bylo gdybym sie wczesniej przed nim zdecydowala na dziecko.. Mogę gdybac sobie.. A gdybanie mi nic nie da..
    • baskokvet Re: Rodzeństwo:) 27.01.11, 08:25
      Miedzy moimi dziecmi jest 2 lata róznicy. Córka ma autyzm-ale zauważyłam,że cos jest z nia nie tak -jak juz byłam w ciązy z Witkiem. Pewnie wiedząc to , co wiem dziś nie byłoby tego synka. Ale się cieszę,że jest-bo teraz-gdy jest juz 2 latkiem jest dla zochy najlepszym terapeutą.
      • rauxa Re: Rodzeństwo:) 27.01.11, 09:17
        Mikołaj skończy 4 lata w maju a córka 2 lata w kwietniu... czyli 23 msce różnicy...chcieliśmy mieć dwójkę i mamy, diagnozowaliśmy Mikołaja jak córka miała skończony roczek..
        na początku ciężko, Mikołaj był bardzo zafiksowany, zazdrosny niemiłosiernie o siostrę, ignorował ja przez wiele miesięcy (mnie tez zresztą)..
        teraz jest dobrze, bawią się razem młody ja akceptuje, czasami spontanicznie przytula i daje buziaki, mala się na nim bardzo wzoruje - nauczył ja literek, cyfr,razem "pracują",

        Obserwujemy bardzo Gini pod względem ewentualnych zaburzeń ale jak na razie jest ok... mala mówi, używa pierwszych zdań, zero fiksacji, problemów sensorycznych, wspaniały kontakt emocjonalny-wzrokowy, rozumie, wykonuje polecenia, jest w trakcie zostawiania pieluch (sama chciała)..

        jest o niebo łatwiejsza w "prowadzeniu", negocjowaniu i posłuszeństwie... martwi mnie, ze rozwój jej charakteru jest już uwarunkowany bratem... nie mogę na razie przerobić tego tematu sama w sobie... muszę po prostu zaakceptować fakt ze to będzie częścią jej życia,
        widzę, ze mala często rezygnuje z proszenia o coś lub wzięcia jakieś zabawki bo Mikołaj się zdenerwuje, widzę jak go uważnie obserwuje, jak go zagaduje a on nie odpowiada.. ma taki "dorosły" sposób obserwowania go.. nie jako "siostra-kompetencja",
        • yula Re: Rodzeństwo:) 27.01.11, 11:29
          Jak tak nie mam, moja ma swój charakterek i nie specjalnie zwraca uwagę na to że brata to zdenerwuje, na to ja muszę zwracać uwagę i ją czasem powstrzymywać, ale u nas Aspi ma objawy dosyć łagodne, i staramy sie nie zaostrzać na tym uwagi, ona go pilnuje na dworze jak sie zdarzyło parę razy że sami byli na dworze to raz poszła za nim jak uciekł z podwórka, a drugi raz przybiegła do domu ze ucieka. W domu to sama bywa złośliwa i specjalnie go drażni, mąż sie śmieje że zachowuje sie tak samo jak jego młodsza siostra, mają taką samą różnice wieku. Ja mam brata, ale różnica wieku za duża(8 lat) i rosliśmy właściwie jak 2 jedynaki. Więc takie relacje rodzeństwa znam z relacji męża, obserwacji kuzynów no i teraz dzieci. Zawsze chcieliśmy conajmniej 2 dzieci i nad drugim nie zastanawialiśmy sie nawet. Było tylko czekanie na dobro od lekarza i natury :)
    • niki129 Re: Rodzeństwo:) 27.01.11, 09:20
      Ja mysle ze Stas to cud od Boga - to wielkie wsparcie dla Toska, nejlepszy terapeuta:)
      Ubolewalam nad tym ze nei mam drugiej dziewczynki a teraz wiem ze cos dzieje sie po cos. Stasiek wciaga Antka w zabawe, pociesza go , mimo ze jest mlodszy pomaga mu we wszystkim, uspokaja jest niesamowity. Bardzo sa za soba i zeby takl zostalo zeby nie zminilo sie to nigdy. jeden za drugim pojdzie w ogien Stas mimo ze ma 4 lata bardzo duzo rozumie, czesto mu mowimy ze Antos jest nerwuskiem i trzeba mu pomagac, pewne rzeczy rozumiec mimo ze sa trudne i nei powinno tak byc. Czesto mu ustepuje , chcociaz starams ie wetdy mowic Toskowi ze tak nei jest dobrze, bo Stas tez chce robic swoje rzeczy ale wtedy Stasiek mowi DOBRZE MAMO NASTEPNYM RAZEM BEDZI EMOJA KSIAZKA DO CZYTANIA, ALBO POBAWIMY SIE W MOJA ZABAWE. Czesto jest tez tak ze Stasiek ma dosc ale wtedy przychodzi sie prztulic , odpoczac i jest ok To taki maly aniolek i stroz Toska :)
      • jan.kran Re: Rodzeństwo:) 07.02.11, 22:14
        Bez mojej corki , starszej od Obcego , Ona 24 lata , On 21 chyba bym nie dala rady...
        Ale nawiazali kontakt jak Mloda miala 15 lat wczesniej nie bylo lekko ... Zawsze sie lubili ale im Mloda byla starsza tym kontakt byl scislejszy ...
        Czasem mam wyrzuty sumienia ze corka oprocz problemow z zaburzonym ojcem ma jeszcze Brata na tapecie ... ale daje sobie rade:)))
        Kran
    • mit-och Re: Rodzeństwo:) 27.01.11, 09:58
      Yula napisała:
      "nie wyobrażam sobie naszego Aspiego jako jedynaka, chyba bym sie zastrzeliła gdyby teraz musiałabym jeszcze jemu czas organizować"
      Cóż.... zostaje mi się zastrzelić.... :)
    • niki129 Re: Rodzeństwo:) 27.01.11, 11:50
      Apropo 3 dziecka ... ja bym bardzo chciala. Ma w zyciu 2 niezrealizowane marzenia : corka i wlasne przedszkole integracyjne. Niestety z roznych powodów ich nei zrealizuje : jestem tchorzem, boje sie podejmowac takich decyzji zaraz widze wszystkie nagatywy , chociaz w pracy i wsrod znajomych uchodze za wojowniczke, lwice ...hmmm no jakos to sie na moje marzenia nei przeklada. Wrocilam do pracy po 5 latach przewry - siedzialam z chlopcami - pracuje juz 2 lata i szkoda mi tego troche a przedszkole... juz sobie wszytsko ukladam przelwam na papeir , nawet ostatnio znalazlam super babke pedagoga, logopede , prowadzi zajecia z dramy i rytmiki - super , szuka pracy no ale coz ... odwaga moja jest "0"
      Tosiek ostatnio poprosil mnie o braciszka "czy moglabys mi urodzic jeszcze jedengo braciszka , bardzo bym chcial" On uwielbiamale dzieci, jest taki delikatny w stosunku do malych dzieci, bardzo do nich lgnie , maluchy do neigo tez , widze jak sie zmeinia w kontaktach z nimi, jaki jest delikatny, jak sie dopytuje czy wszystko w porzadku, glaszcze no az sie lza kreci ze wzruszenia. Na pewno bylby swietnym juz swiadomym starszym bratem (miedzy Stasiem a Toskiem jest 2 roznicy, wiec Tos byl malenki jak pojawil sie Stas ale bardzo dbal o niego )

      Aj... i znow marzenia ;)
      • gepardzica_z_mlodymi Re: Rodzeństwo:) 27.01.11, 11:58
        Hm, na zachętę powiem, że mój trzeciak dopełnił nam fajnie rodzinę, jest świetny;) Żal tylko, że mój Aspi tak nie traktuje małych dzieci jak Twój.
        A co do przedszkola to najważniejsze wykrzesać motywację. Może skontaktuj się z kimś, kto takie przedszkole już złożył? Chętnie potrzymam kciuki za realizację Twoich marzeń:)
        • niki129 Re: Rodzeństwo:) 27.01.11, 12:19
          Jakby zdobyla sie na odwage z przedskzolem to 3 dziecko byloby kropka nad "i" ;) wtedy nei mialabym obaw z pworotem do pracy, moglabym to wszystko pogodzic :) Wtedy 2w 1 ;)
    • madix1 Re: Rodzeństwo:) 27.01.11, 14:14
      Mój Aspi ma 6 lat, córka - 5 miesięcy. Kochają się na zabój. Młoda chce wyskoczyć z pieluchy, jak go widzi. On ubóstwia, gdy siostra ciągnie go za ucho czy nos. I absolutnie nie chce słyszeć, że ktoś mógłby ją zabrać (jak np. żartują znajomi).
    • marychna31 Re: Rodzeństwo:) 07.02.11, 23:50
      szczerze zazdroszczę. Dla mojego MIśka nie było by nic lepszego od braci i sióstr. Widzę jak rozkwita w domach, gdzie jest dużo dzieci......


      ale chyba nic z tego nie będzie....
      • monisia900 Re: Rodzeństwo:) 08.02.11, 06:43
        u nas niedawno pojawilo sie malenstwo do towarzystwa-niunia za kilka dni konczy 4 m-ce.kajtek z utesknieniem czekal jej narodzin, teraz jest idealnym bratem. karmi ja (tzn trzyma butle z piciem), czaem rozbiera, czasami kapie ze mna. ale najbardziej cieszy mnie ze ja przytula. i to spontanicznie-podchodzi i poprostu przytula.czaami mowi przy tym "ale ja cie kocham,nie sprzedalbym cie nawet za smieciarke (smieciarka to jego konik)".wiec napewno bardzo ja kocha:))).no i juz nawet kilka razy przytulil sie do mnie, co mnie kompletnie zaskoczylo.
        • kasia_de Re: Rodzeństwo:) 08.02.11, 11:23
          myślałam o 2 dziecku, ale pierwsze tak mnie wykończyło, że mi przeszło ;-)

          a na serio - po pierwsze boję się, że następne też będize z problemami, po drugie - już w tej chwili niewiele zostaje mi "własnego życia", kolejne dziecko zabrało by mi resztę czasu.

          Ja z natury jestem egoistką, niestety. Życie dało mi po nosie :-) drugi raz się nie dam tak załtwić :-D

          zastanawialiśmy się z mężem nad adopcją, ale to jest tak skomplikowany proces, że wobec aktualnych naszych napiętych grafików, nie zdecydowaliśny się. Na razie :-)
Pełna wersja