marychna31
02.02.11, 20:58
Właśnie jestem na etapie rozmów w sprawie planowania najbliższych lat edukacji mojego niespełna pięciolatka. Wyjdzie na to, ze najprawdopodobniej we wrześniu pójdzie do szkolnej zerówki (integracyjnej). Terapeuci cały czas mówią mi, żebym planowała edukację MIśka przez pryzmat tego, jak go widzę funkcjonującego w życiu dorosłym. A ja mam z tym problem, bo zależnie od nastroju przyszłość tą widzę różnie...
A jak Wy widzicie przyszłość Waszych dzieci? Planujecie uczyć je zawodu, przygotowywać do pracy, samodzielnego życia? A może chcecie wykorzystać szczególne uzdolnienia i kształcić na wąskich specjalistów albo np. muzycznie albo w rękodziele?
Gdzie chcecie aby edukacja zaprowadziła Wasze dzieci?:)