rauxa
03.02.11, 11:20
sorry za taka nadprodukcje postów ale jesteście kopalnia wiedzy i doświadczenia:)
od niedawna Mikołaj wziął się za pisanie, (kończy 4 lata w maju) sam z siebie, najpierw bawiliśmy się tylko w rysowanie linii, labirynty etc, zauważyłam, ze bardzo to lubi i jako ze zna wszystkie literki dałam mu takie zeszyty do ćwiczeń pisowni i młody teraz siedzi i pisze, wychodzi mu bardzo dobrze i jestem zdziwiona, bo przecież przy jego diagnozie to chyba nie powinien pisać? Powinien?
Zna alfabet, cyfry, potrafi czytać i składać z literek lub sylab wyrazy jakie mu się powie..
nie interesuje go rysowanie, malowanie, chociaż robiłam mu kilka prób np. postacie bez głowy, oczu, reki i dorysuje to co brakuje.. ale sam z siebie nie bawi się w ten sposób,
rozumiem czytanie - ma fenomenalna pamięć i upodobanie do liter i cyfr, ale pisanie jakoś mi tu nie pasuje, jeszcze pol roku nie chciał brać do reki ołówka (jak miał rok rysował całymi dniami - potem regres, diagnoza i powolny powrót)
co o tym myślicie?
jeśli chodzi o motorykę dużą i mala to jest dość dobrze:
chodzi (kiedyś biegał)
obecnie chodzi całymi stopami (kiedyś na palcach)
potrafi stać na jednej nodze, złapać piłkę, rzucić piłkę, obsługuje samodzielnie komputer myszka, dobrze obsługuje piloty od telewizorów,
pije sam z kubka, również przez słomkę, je sam, nalewa sobie wodę do kubka, rozbiera się sam - nie potrafi się samodzielnie ubrać,
myje sam zęby, czesze się sam,
nieodpieluchowany - ale kontroluje i sygnalizuje
jeździ na hulajnodze,
na rowerze nie potrafi - wsiada chętnie ale nie koordynuje pedałowania z trzymaniem kierownicy,
robi fikołki, wspina się na drabinki, potrafi zejść, utrzymuje równowagę na wąskiej ławeczce,
motoryka mala - pisze, niechętnie rysuje, chętnie lepi i bawi się platelina, potrafi posegregować i wrzucić do nawet najmniejszych dziurek małe lub nieporęczne przedmioty, włożyć, wyciągnąć, otworzyć, podrzeć, odkręcić, wysypać - wszystko to potrafi,
czy biorąc pod uwagę jego diagnozę - zaburzenia autystyczne - pisanie to jest dobry znak?
nie mam nadziei na zmianę diagnozy, która zresztą i tak jest tylko papierem,
po prostu myślę jaka jest dynamika tych zaburzeń i czy jest w nich miejsce na tak wczesne pisanie?