Jak to jest ze szkołami integracyjnymi?

17.02.11, 22:23
..w przypadku dzieci ze spektrum? Spotkałam sie ostatnio z opinią, że od dzieci integracyjnych mniej się wymaga, mniej oczekuje. I nawet jeśli sa w normie intelektualnej, a mają np. problemy z koncentracją, nadpobudliwością to kadra traktuje dzieciaki integracyjne jak "upośledzone". I podobno dzieci integracyjne rzadko kiedy kontynuują naukę w wyższych szkołach.

To opinia zasłyszana. Ja dużo na ten temat nie wiem, bo jestem na etapie przedszkoli. i z tego co zauważyłam, to przedszkola integracyjne są w większości lepsze od zwykłych - bo i lepsza kadra, i zajęcia dodatkowe, i większa praca indywidualna z dzieckiem. A jak to jest ze szkołami integracyjnymi? Mamy starszych dzieciaków, wypowiedzcie się proszę.
    • monisia900 Re: Jak to jest ze szkołami integracyjnymi? 17.02.11, 22:30
      u mnie to wyglada tak, ze kajtka traktuja jak normalnego ucznia. ciagle tocze wojny ze szkola i probuje zmusic nauczycieli do respektowania orzeczenia z ppp.jakurat uwazam, ze taka sytuacja spowodowana jest brakiem zainteresowania synem.
    • yula Re: Jak to jest ze szkołami integracyjnymi? 18.02.11, 00:02
      Jak wszystko inne to i to zależy od ludzi - nauczycieli. Znam taką nauczycielkę (na szczęście z moim synem nie ma nic do czynienia) co ZA i chyba każdą inną niepełnosprawność z ruchowymi włącznie uważa za upośledzenie umysłowe :/ Zapytała mnie w rozmowie do kiedy syn będzie chodził do normalnej szkoły, chociaż kilkukrotnie wcześniej padło stwierdzenie że jest w normie umysłowej. Nauczyciele syna owszem trochę odpuszczają, ale raczej zachowania niż wiedzę. Trochę ma pomieszane przez to indywidualne, na którym w ciągu 2 godzin dostaje wycisk taki że jak reszta klasy w 5 godzin. Gdyby udało sie zrobić klasę integracyjną to zmieniło by sie tyle że na zajęciach od syna można byłoby więcej wymagać bo byłoby komu go przypilnować. Mam nadzieje że się uda.
      • marzena123marzena Re: Jak to jest ze szkołami integracyjnymi? 18.02.11, 11:05
        U nas traktuje się dzieci integracyjne jak wszystkie inne. Nie można zbyt bardzo liczyć na zajęcia rewalidacyjne, raczej w ograniczonym zakresie, nam się trafili fajni nauczyciele. Wiadomo opinię z ppp starają się respektować ale poza tym jak w zwykłej szkole. Tylko mniejsze klasy 20 osób i 2 nauczycieli. Jeśli chcesz do szkoły powszechnej to koniecznie tam gdzie małe klasy.Czy po tej szkole można iść na studia? Myślę,że tak trudno jeszcze ocenić, my jesteśmy na starcie edukacji.
        • firella2 Re: Jak to jest ze szkołami integracyjnymi? 18.02.11, 12:00
          marzena123marzena napisała:

          > U nas traktuje się dzieci integracyjne jak wszystkie inne.

          U nas niby też, ale... niestety "niby". Oczywiście głównie zależy to od nauczyciela. Trochę poznałam pracę szkoły z oddziałami integracyjnymi od środka, tzn. od strony nauczycieli. Dla przykładu: sprawdzian w klasie, w której jedno z dzieci "integracyjnych" jest upośledzone intelektualnie, ale pozostała czwórka jak najbardziej w normie. Punktacja dla dzieci zdrowych: 38 pkt. możliwych, ocena dopuszczająca - od 19 do 23 pkt. Itd. Punktacja dla dzieci z orzeczeniami: 52 pkt. możliwych, dopuszczający - od 10 do 19 pkt., dostateczny - 20-30 pkt., itd. Na faktach, sama przy tym byłam. Dało mi do myślenia.
Pełna wersja