iwo.jimka
26.02.11, 21:10
...że mieszka z nami również pan Asperger. Cieszę się bardzo, że trafiłam tutaj do Was. Mogę nawet powiedzieć, że kamień spadł mi z serca, ponieważ wiem z czym się zmagamy od prawie trzech lat. Mój syn ma teraz 5,5 roku. Wszystko zaczęło się od pójścia do przedszkola - przeżyliśmy szok jak każdego dnia dowiadywaliśmy się od przedszkolanek jak zachowuje się nasz syn. W domu grzeczny, mądry - w przedszkolu inne dziecko - upatre, rozkojarzone, nie słuchające żadnych poleceń, momentami agresywne.
Zaczęły się rozmowy ze specjalistami, później diametralnie zmieniła się nasza sytuacja rodzinna, wyprowadziliśmy się też z Polski.
W przedszkolu, do którego trafił po przyjeżdzie - znowu powtórka z polskiego przedszkola, ale chyba sto razy bardziej. Trafiliśmy do poradni psychologicznej, miał kompleksowe badania - każdemu psychologowi mówiłam o jego dziwnych zachowaniach, rytuałach o niemożliwości zabawy w grupie, o problemach w kontaktach z innymi dziećmi. Diagnoza była jedna- słaba motoryka poniżej wszelkich norm wiekowych za to rozwój intelektualny znacznie powyżej.
Teraz po przeczytaniu wielu dostępnych tu artykułów na 99% wiem, że to ZA.
Teraz dla nas dużym problemem są wyjścia na plac zabaw, jego kontakty z innymi dziećmi. Może macie jakieś rady i sposoby z własnego doświadczenia, jak mu pomóc, żeby zaczął się bawić w grupie, żeby nie atakował dzieci. Jak na razie mamy same porażki.
To na razie tyle na początek. Jeszcze raz witam i pozdrawiam.