alicja3140
01.05.11, 08:56
Zostaliśmy zdiagnozowani w Scolarze, CRZ F84.9 z obserwacją w kierunku ZA.
Powiem tak czuję się fatalnie, wiem że musimy teraz ruszyć z terapią pełną parą.
Czekamy na Narbutta na orzeczenie, ale pomimo wszystko mamy problem z miejscem w klasie integracyjnej. Tak się składa że szkołą rejonową jest szkoła z oddziałami integracyjnymi i tam dziecko zapisałam w marcu, z informacją że dziecko jest w trakcie diagnozy i chcemy zapisać dziecko do klasy integracyjnej. Do szkoły pojechałam z zaświadczeniem z Narbutta że czekamy na orzeczenie, zrobiłam ksero diagnozy a pani dyrektor mówi mi że jesteśmy przydzieleni do innej szkoły dla mnie to szok, mam szkołę 500m a wpisali mnie do szkoły oddalonej ze 4km, do szkoły ze złą opinią, wyć nam się chcę....
Ale nie poddajemy się napisalismy pismo do burmistrza, Dyrektor Biura Edukacji, jak można żucać rodzicą takie kłody pod nogi. Jeszcze nie pozbieralismy się po diagnozie a już musimy walczyć:-( Może macie jesze jakiś pomysł na tą sytuacjię co jeszcze można zrobić by dziecko mogło chodzić do szkoły blisko zamieszkania. Odnalazłam zapis że dzieci z orzeczeniem powinny chodzić do szkoły jak najbliżej zamieszkania.