Wyjścia z klasą

04.05.11, 14:35

Jak jest u was z kwestiami wyjść klasowych , czy wasze dzieci uczestniczą w wycieczkach do kina , muzeum itd?
Pytam bo na etapie przedszkolnym moj synek chodził wszędzie z grupą i nie było problemu,aktualnie w szkole nauczycielki wymagają bym chodziła z nim jako opieka , problem w tym że a nie zawsze mogę b moje dziecko wyjątkowo zle reaguje w mojej obecności na wszelkie bodźce , nowości. zazwyczaj nic z tego nie wychodzi chce wracac do domu itd
unikam wiec takich sytuacji ze względu na reakcje dziecka , mam jednak wrazenie ze panie są niezadowolone według nich ja powinnam iśc i się z moim małym ganiać wiem że dziecko traci jest mi przykro ale z drugiej strony wiem jak to sie skonczy :-(
    • marika012 Re: Wyjścia z klasą 04.05.11, 14:45
      Mój chodzi wszędzie z klasą ale jest w integracyjnej więc opiekę sprawuje ped. wspomagający. Pod koniec 1 klasy kiedy pani wspomagającej nie było (zwolnienie) i na lekcjach były zastępstwa to na wycieczkę musiał pojechać rodzic. Tak samo jest na basenie co tydzień. Nie ma ped. wspomagającej więc wychowawca wymaga obecności rodzica. W sumie nie wiem po co bo młody bardziej samodzielny niż nie jeden NT. Jednak nie chcemy sie kłócić z wychowawcą i tata jeździ z młodym.
      • nadja11 Re: Wyjścia z klasą 04.05.11, 14:51
        U nas w klasie integracyjnej tez jest oczywiscie nauczyciel wspomagajacy ale mimo wszystko obie panie wymagają opieki rodziców.
    • yula Re: Wyjścia z klasą 04.05.11, 15:03
      u nas szkoła zwykła, i owszem ja chodzę na wszystkie wycieczki, taki warunek mieliśmy od początku. Syn jest ciężki do upilnowania i potrzebuje jednej osoby wyłącznie dla siebie.
      • eps Re: Wyjścia z klasą 04.05.11, 17:53
        torche z innej beczki bo mnie ot czeka chyba niedługo.
        Czy inne dzieci nie patrzą jakoś dziwnie na dziecko jak na wycieczkę idzie/jedzie z rodzicem?
        • renita1 Re: Wyjścia z klasą 04.05.11, 19:40
          Ja odpowiem z pozycji nauczyciela: W klasach I-III na pewno nie, zresztą powodów wyjazdu rodzica z dzieckiem może być mnóstwo, np. gdy dziecko ciężko znosi podróż autobusem, jest uczulone np. na jad owadów, jest asmatykiem itp. W mojej szkole matka już 5 lat jeździ z córką na każdą wycieczkę, bo ta jest uczulona na użądlenie pszczół i zaraz się dusi. I nikt, dzieci i nauczyciele, na wyjazdy mamy "dziwnie" nie patrzą.
        • yula Re: Wyjścia z klasą 04.05.11, 22:14
          Wiesz co, mój jest na tyle dziwny że jego wyjazd z mamą to najmniejsze jego dziwactwo :/ Jego zna chyba cała szkoła, fakt że nie duża. Ostatnio czekałam na niego przed klasa i przebiegała jakaś dziewczynka, nie z jego klasy. Zobaczyła mnie i mówi że Maks śniadaniówkę gdzieś tam zostawił, coś jeszcze mówiła ale nie zrozumiałam. Chyba wzbudza trochę sympatii w starszych dziewczynach, ale we własnej klasie za nim nie przepadają :/
          • yula Re: Wyjścia z klasą 04.05.11, 22:20
            Zresztą ja sama raczej go nie puściłabym bez indywidualnego opiekuna. Ostatnio byliśmy na rodzinnej wycieczce, było 4-ro dorosłych, każdy raczej zna Maksa(my i dziadkowie) i udało sie mu zwiać i napędzić nam stracha. Wystarczyła minuta nieuwagi. A na wyjazdach jest co prawda na klasę 2 pani, ale tych klas jest zwykle z 6 i jest straszliwe zamieszanie np. w szatniach. Ja ostatnio miałam do ogarnięcia w szatni teatru 2-kę swoich to nie wiedziałam gdzie mam patrzeć, sama sie pogubiłam :P
Pełna wersja