dr Gardziel

18.05.11, 10:36
po tym co ostatnio napisałyscie mi na forum dzwonilam ponownie na zacisze....w ciagu tyg maja sie z emna skontaktowac...ponoc terminy 10 miesieczne...ale ze my bylismy diagnozowani to moze sie cos uda....dzwonilam tez do maltancow...i tam zapisano nas do psyhiatry dr Gardziela...

widzialam dzis w przedszkolu jak moje dziecko weszlo na sale i dostało fiola....jakby go nagle cos pobudziło...najpierw sie gonił z jednym chlopczykiem co go jeszcze bardziej nakreciło a potem jakby wybuchnac chcual..biegal..wariowal...miedzy dzieci wchodzil..przytula je..jak nie moje dziecko...jakby mu sie w glowie cos poprzestaialo..złapalam go mowie uspokoj sie..co ty wyprawiasz to dotarlo usieadl z dwoma chlopakami i zaczeli cos budowac z klockow...ale przerazilo mnie to...niech mnie wysla na terpaie do pyshiatry ale przynajmniej bede pewna ze jemu pomagam na tyle na ile potrzebuje...acha noi w tym ataku wariactwa stal chwile i machal rekami jak autystyk...
rece mi sie trzesa jak to pisze...nie pasuje mi wszystko do aspergera fakt...troche tak troche nie...bo uczuciowy..dostkonale odczytuje emocje..mamo dlaczego jestes smutna..wylapal wczoraj...jak sie zloszcze..mamo niezlosc sie na mnie bede juz grzeczny...obiecuje ze bede sluchal pani...ale z drugiej strony ta cala podwrazliwosc..to machanie rekami..dlaczego na polu wsrod 4-5 dziewczynek bawi sie ladnie wspolpracuje choc bywa naiwny..ma 4,5 roku..a w przedszkolu to nie to samo dziecko....nie ma fiksacji..nie interesuje sie niczym wlasciwie..bawi sie normalni..ma wyobraznie...
ostatnio pani mowila o tym niezgalaszaniu wiec przy kolacji w niedziele wzielam miska i mowie ze to jest Pani i zaczelam zadawac pytania...i zglaszac sie z nim i z mezem..zajazyl odrazu o co chodzi i potem on byl pania....i wymyslall sam swoje pytania..moze gramatycznie poprawne nie byly od wymyslone przez niego...
wczoraj czytalam blog tijgierje...normalnie jakbym czytala o moim mezu...dobilo go to...aspoleczny mega...pamietam wyjscia go knajp z moimi znajomymi..cala noc slowem sie do nikogo nieodezwal....do rodzicow jak dzwoni to albo rozmawia o konkretach albo koniec rozmowy..bo on o niczym to rozmawiac nie umie...w oczy jak przyszedl kiedys mojj kumpel to tez mu sie niepatrzyl...normalnie po calym pokoju oczy mu uciekaly...szok...mowil ze potrafil pol nocy siedziec bo mieszkali kiedys na 10 pietrze i obserwowac auta jak jezdzily po ulicuy....
Jednego kolege mial i co najlpesze ten kolega wzorowy uczen w chwilach radosci machal rekami jak autysci.zaczyna mnie to wszystko coraz bardziej przerazac.
moje dziecko potrzebuje pomocy.Zeby funkcjonowac dobrze w szkole i przedszkolu.....i stane na glowie zeby mu pomoc
czytam wlasnie opinie jak mial 2 latka od maltancow...spontaniczny kontakt emocjonalny i spoleczny,chlopiec w wyrownanym nastroju, w swym zachowaniu spontaniczny...itd...czyli w sumie 3 diagnozy ze ok...i co potem moglo sie cos w glowie podziac?czy to nie jest tak ze zaburzenia ze spektrum dziecko ma od urodzenia...?ja juz nic nie rozumie...
przepraszam za ten post....musialam sie wyzalic zeby niezwariowac...mam wrazenie ze tylko WY mnie zrozumiecie..przepraszam
    • czarna_ida Re: dr Gardziel 18.05.11, 11:11
      nie bedzie zawsze dobrze, moze być też zle.. Nie wszędzie kazdy czuje sie dobrze..Moze przechodzić lepsze gorsze chwile, moze sie takze zatrzymać na jakimś etapie..
      Ja to przyrównuje do sinusoidy, i jej wahań.. Moze się coś po prostu zmienilo w przedszkolu, osoba? Stało się coś? Co spowodowalo zmiany u dziecka w zachowaniu..
      • kasia123m Re: dr Gardziel 18.05.11, 11:24
        wlasnie nic...moze tylko tyle ze od 5-6 dni codziennie po przedszkolu i potem popoludniu spotykamy sie z mamami i 4-5 dzieci i sie razem bawia na polu....za duzo bodzcow...??dzwonilam teraz do terapeutki SI...i z grubej rury zapytalam czy to machanie rekami..bo widzialam to dzis na sali..czy to jest stereotypia..ona go wdzi co tydzien od ponad roku...w gorszych nastrojach tez...i powiedziala mi ze mi wszystko wyjasni w piatek ale to nic z cehcami autystycznymi wspolnego nie ma...jest bardzo bardzo podwrazliwy..i nie umie rozladowac energi...kobieta tez pracuje z autystami, ma duza widze...moze oni wszyscy maja racje..ale i tak nawet jak to wszystko z autyzmem nic wspolnego nie ma...to i tak dziecko ma problemy..t moze wreszcie ktos by mu przyznal to wczesne wspomaganie i teoche pomogl...
      • kasia123m Re: dr Gardziel 18.05.11, 11:31
        nie ma stalosci w zachowaniu...na zmiany reaguje doskonale...powtarzalnosci brak...zabawy sa za kazdym razem inne..wymysla cos innego...tata go usypia od ponad roku...i teraz taty 3 wieczory niebylo....wiec ja poszlam..piewszego wieczoru mowil mi co tata robi po kolei..ze go tuli i cos mu tam na ucho mowi...ja mowie ze ja zrobie po swojemy bo nie jestem tata...zadnych problemow...
        potrafi radosc okazywac...pod choinke dostal hot wheelsa ktore chcial..az krzyczal z radosci..ze o takim marzyl..dziekowal nam..calowal nas...
        teraz przechodzimy etap zachwytu corka sasiadki rowiesniczka...od rana do wieczora o niej mowi...jak jest niegrzczny to wystarczy powiedziec bo niepojdziesz spotkac sie z nia...i dziala..ledwo wyjdzie z przedszkola to pyta czy ona juz na niego czeka...robi wszystko co ona mu kaze...rano ledwie oczy owtorzy to pyta czy sie dzis znia spotkamy...
        ach...ochlonelam troche...ale nie zaluje niczego..tych telefonow..niech go jeszcze raz wszyscy spece obejrza...
        • czarna_ida Re: dr Gardziel 18.05.11, 13:30
          ja mam wrazenie kasiu ze dla Ciebie autyzm, to w wiekszosci brak odwzajemniania uczuć , nie reagowanie na spojrzenia itd.. Ale nie wszystkie dzieci są w swoim autyzmie zamknięte..Jak tu sobie poczytasz to mamy rożne dzieci, od kontaktujących i komunikujących..
          Ale autyzm się bedzie przejawiał w czym innym.. Twojemu synkowi jaką diagnozę postawiono ? ZA ? CZR ukierunkowane na autyzm czy ZA? Bo wlasnie diagnoza jest potrzebna do wczesnego wspomagania, ale ile dostaniesz to tez loteria..
          Widzisz jesli mowi ciagle o corce sasiadki, przez jakiś czas to jest to fiksacja. Bo zwyklemu dziecku takie fascynacje szybko przechodzą.
          • kasia123m Re: dr Gardziel 18.05.11, 15:29
            to to ze lubi sie bawic z kims to tez fiksacja?jedna mama w przedszkolu opowiada ze jej cora ciagle mowi o innym chlopczyku z naszej grupy....a ona zaburzen napewno nie ma....
            syn ma diagnoze: zaburzenia rozwoju .dysfunkcje ukladu nerwowego.stan po urosepsie.cytomgalia.dokladnie przepisalam
            noi wielkie zaburzenia si.zaburzenia praksji..nie wiem czy to juz jest dysprakcja..musze zapytac na zajeciach.podwarazliwosc.zaburzenia czucia glebokiego itd...SI jest sporo.
            rozwoj napewno jest niecharmonijny...od maltanczykow ma diagnoze opoznienie rozowju ruchowego.motoryka duza lezala..podciagnieta..mala dalej w tyle.z dziecmi w zeszlym roku sie nie bawil w przedzkolu..teraz bawi sie 2-3 naraz...wiecej jak jest odchodzi.dobrze funkcjonuje w grupie do 15 osob...powyzej jest pobudzony.
            no nic..zobaczymy..tk czy siak jakies wsparcie mu jest potrzebne..niezaszkodzi....
            • marektatojakuba Re: dr Gardziel 18.05.11, 15:32
              DIagnozę masz, potrzebujesz wspomaganie, tak?
              Poproś dra Gardziela niech ci napisze cokolwiek, nawet autyzm, bylebyś dostała wczesne wspomaganie.
              • kasia123m Re: dr Gardziel 18.05.11, 15:40
                kolezanki dziecko jest tam u maltancow mawczesne wspomaganie na si i logopede..nic wiecej...opoznienia spoleczne...wiec sie da...a jak nie to niech mi dadza terpaie grupowa bo tyle moga...a si mam w prokocimiu....nie chce zeby wpisywali cos w paiery czego niebedzie mial....
                wlasnie mi napsiala...specyficzne zaburzenia rozowju funcji motorycznych...takiej diagnozy potrzebuje..no chyba ze Pan dr sie czegos innego dopatrzy to rozumie...ale jesli nie to chyba by bylo troche glupie nasile cos wpisywac
    • marektatojakuba Re: dr Gardziel 18.05.11, 12:44
      Dr Gardziej to starszy lekarz. Podobno bardzo doświadczony i jeden z lepszych specjalistów w Krakowie. Niestety jak dla mnie bardzo mało komunikatywny i ciężko się z nim rozmawia, ciężko od niego wyciągnąć jakąś informacje, do tego mówi trochę niewyraźnie.
      Ma za to złote serce. Powie Ci co jest dziecku, ale napisze Ci diagnozę taką, abyś dostała wszystko co potrzebujesz np. wczesne wspomaganie itp. Gość po prostu zna realia prawne w naszym kraju i wie, że jak nie napisze odpowiednio poważnej (ciężkiej) diagnozy, to nie uzyskasz to czego potrzebujesz. Np. nasz syn ma bez wątpienia zaburzenia wymagające wspomagania, ale gdyby napisać dokładnie tak jak jest to nie dostałby niczego.
    • a-k-t76 Re: dr Gardziel 18.05.11, 15:06
      hej,
      głowa do góry !!!
      może trzeba więcej w integracji sensorycznej zrobić ...jakaś kamizelka obciażeniowa, itd ...
      poza tym tak sobie myślę, że skoro masz w domu faceta z cechami ZA i pokochałaś go, zafascynowałaś się nim kiedys .... to i Twój syn wyrośnie na fajnego faceta, nie machającego rękami i puszcającego oko do dziewczyn ...
      spokojnie masz jeszcze dużo czasu, on też żeby dorosnąć ...
    • marychna31 Re: dr Gardziel 19.05.11, 11:43
      Mój synek (5lat, diagnoza autyzm dziecięcy) od wielu miesięcy jest zafascynowany swoja koleżanka z grupy przedszkolnej. To nie jest tylko sympatia to coś zdecydowanie więcej: ciągle o niej mówi, planuje wyjazdy z nią, wszędzie chce ją zapraszać etc.:) Przyszło mi do głowy, że żaden z jego NT rówieśników nie przezywa swoich miłości aż tak intensywnie i prawdopodobnie wiąże się to z autyzmem...

      Po za tym, tak jak opisujesz swoje dziecko, jest bardzo wrażliwy i uczuciowy. Doskonale odczytuje emocje innych osób, przeżywa je, współodczuwa, ma ogromną potrzebę pocieszania etc, tak że taka emocjonalność i duża empatia nie wykluczają autyzmu.
      • kasia123m Re: dr Gardziel 19.05.11, 15:04
        mysle ze nasza facynacja kolezanka nie jest jakas dziwna...po przedszkolu pyta czy idziemy sie znia spotkac bo spotykamy sie codziennie i po obiedzie pyta czy dzis tez pojdziemy na laki...jak nie idziemy to koniec tematu...ale nie mnie to oceniac
        szczerze powiem ze po Twoim komanatrzu to ja juz wogole nie wiem czym jest zespol aspergera czy autyzm wysokofuncjonujacy....bo zawsze wydawalo mi sie ze dzieci te zle oceniaja emocje i intencje innych...i to odrzonia ich specyficzny sposb patrzenia na swiat...
        jak mowie zamalo na ten temat wiem wiec sama nie bede diagnozoac syna...bylam dzis u maltancow to mnie odeslali z kwitkiem...wczoraj u neurologopedy ktora stwierdzila ze mamy zaburzenia SI jej zdaniem bez czegos glebszego ale ona go wodzi trzeci raz....super babka wyklada gdzies na jakiejs uczelni..mowila ze wezmie nas na wkacje na terapie do siebie a od wrzesnia stworzy 5 osobowa grupke dzieci z opoznieniami mowy i nas tez widzi w tej grupce..jakby maltanczyce mowiac brzydko nas olali....wiec to jest pocieszajace...mlody byl wczoraj pobudzony...nie patrzyl sie nia w zabawach wiec zrobila zabawe na kontakt wzrokowy i potem ladnie sam sie na nia patrzyl..mowi ze normalka ten kontakt wzrokowy..ze zna dyrektorke gimnazujm ktora wogole nienawiazuje kontaktu..a dzieciom z si jest trudno utrzymac te oczy...mowila ze ma 7 latka z si i jest dokladnie taki jak moje dziecko...i tez spolecznie troche w tyl....i tez cholernie podwazliwy...zobaczymy...
        w przedszkolu tez dzis pochwalony....ze lanie sie bawil z dziecmi i grzeczny....
        nie odwowalalm wizyty u dr Gardziela...ale jak widze tez sie mylic potrafi...pewnie jak kazdy...dla mnie diagnoza od jednej osoby nie jest diagnoza..ale jesli przez niego mieliby nas przyjac do maltancow to czemu by niesporobowac....
        • marychna31 Re: dr Gardziel 19.05.11, 20:15
          > szczerze powiem ze po Twoim komanatrzu to ja juz wogole nie wiem czym jest zesp
          > ol aspergera czy autyzm wysokofuncjonujacy....bo zawsze wydawalo mi sie ze dzie
          > ci te zle oceniaja emocje i intencje innych...i to odrzonia ich specyficzny spo
          > sb patrzenia na swiat...

          Kasiu, sprawa wygląda tak, że nazwijmy to, objawów autyzmu, jest mnóstwo. Nie istnieje autystyk, który miałby je wszystkie. Dlatego przy diagnozowaniu autyzmu nie ma kryteriów wykluczających. Tzn. nie ma takich zachowań, które jeśli występują tzn., że nie mamy do czynienia z autyzmem. Żeby mówić o autyzmie, musimy mieć do czynienia z tzw. triadą zaburzeń:
          -zaburzenia komunikacji
          -zaburzenia rozwoju społecznego
          -zaburzenia w sferze zainteresowań
          Przy czym nie w każdym obszarze zaburzenia muszą występować z jednakowym natężeniem. Np. w przypadku mojego synka najbardziej są widoczne różnice w stosunku do rówieśników na polu zainteresowań: moje dziecko w wieku roku znało wszystkie litery i cyfry, teraz biegle czyta i pisze. Języków obcych uczy się błyskawicznie - najchętniej by je studiował non stop.

          Uwielbia zgłębiać tajniki rozkładu jazdy autobusów i tramwajów, uczyć się znaczenia znaków drogowych, zapamiętywać wygląd flag rożnych państw etc. Zwróć uwagę, że różnice te nie dotyczą DEFICYTÓW ale NADMIARÓW. Ale nadmiary to też rodzaj zaburzenia.

          Chcę przez to napisać, że diagnoza autyzm nie oznacza wyroku:) To nie zmienia dziecka tylko pozwala dać otoczeniu narzędzie jak lepiej jeszcze radzić sobie z dzieckiem i w pełni wykorzystywać jego potencjał.
          • kasia123m Re: dr Gardziel 19.05.11, 21:32
            "Chcę przez to napisać, że diagnoza autyzm nie oznacza wyroku:) To nie zmienia d
            > ziecka tylko pozwala dać otoczeniu narzędzie jak lepiej jeszcze radzić sobie z
            > dzieckiem i w pełni wykorzystywać jego potencjał."

            wiem...dziekuje...to samo powidziala mi wczoraj neurologopedka...ze nawet jesli by ktos czegos sie doszukał to przeciez dziecko nadal pozostanie takie samo....nie to mnie martwi...boje sie tylko zeby gorzej sie niezrobiło..
            narazie jestesmy po 2 a nawet 3 diagnozach i zawsze wszystkie byly na "nie"...ale to ze dziecko odstaje od dzieci w przedszkolu to widac...on bardzo duzo nadrobił sam przez ten rok....ale wiem ze jakby mu troche pomoc to mogłby wiecej.....i o to chce sie postarac...
            • marychna31 Re: dr Gardziel 19.05.11, 21:37
              > narazie jestesmy po 2 a nawet 3 diagnozach i zawsze wszystkie byly na "nie"...
              > ale to ze dziecko odstaje od dzieci w przedszkolu to widac...on bardzo duzo nad
              > robił sam przez ten rok....ale wiem ze jakby mu troche pomoc to mogłby wiecej..
              > ...i o to chce sie postarac
              Mądrze Kasiu piszesz:) Trzymaj się, wszystko się ułoży:)
    • madix1 Re: dr Gardziel 19.05.11, 12:47
      Pamiętam diagnozę dr Gardziela dla mojego syna - "daleko od autystów".
      Nie spotkałam się, żeby aktualnie ktoś go polecał. Wręcz proponują kogoś innego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja