yula
20.05.11, 12:34
Mam dylemat co robić z synem, jest teraz na indywidualnym, postępy są duże, ale w klasie nadal robi co chce i raczej nie zapowiada sie by miało to sie zmienić, gmina raczej nie ma ochoty robić tam klasę integracyjną, właśnie dziś dowiedziałam sie że w okolicy jest inna szkoła gdzie są tworzone klasy integracyjne w razie potrzeby. Jeszcze jej nie widziałam i nie rozmawiałam tam. Ale sie zastanawiam czy już szukać klasy integracyjnej gdzieś i przenosić go już do trzeciej klasy gdzie indziej czy jeszcze ten rok zaczekać i zobaczyć jak to sie rozwinie. Gdyby tu nie było wspaniałej pani pedagog to nie miałabym dylematu :P A tak mam i to duży. Wiem że jak tu nie będzie nauczyciela wspomagającego to syn nie da rady w klasie, a właściwie klasa nie da rady z nim :/, bo o asystencie można tylko pomarzyć. A od 4 klasy nie zgodzę sie na indywidualne, bo za mało godzin. I nie wiem co robić :/ Na pewno sobie zrobię wycieczkę do tej szkoły i pogadam z nimi, czy w ogóle jest z jego rocznika klasa integracyjna .