obsesje, kompulsje, lęki a CZR -czyjeś dziecko ma?

24.05.11, 11:46
Szukam rodziców dzieci, które mają taki pakiet:( jako dodatek do CZR. Ja przez długi czas myślałam, że ataki panicznego strachu i zachowania kompulsyjne to typowe zachowanie dzieci autystycznych. Dzięki rozmowom z innymi rodzicami i obserwacji znanych mi dzieciaczków ze spektrum dowiedziałam się, że nie każdy typ tak ma... Synek ma 4 lata i strasznie się boję, że jeśli pozostawię te jego zachowania, to one się będą coraz bardziej nasilały, no i że z czasem przerodzą się w gorsze rzeczy:( Bardzo chętnie poroztrząsałabym parę spraw na priv.
    • iska2009 Re: obsesje, kompulsje, lęki a CZR -czyjeś dzieck 24.05.11, 12:56
      Gorawko - u nas wiele z tych rzeczy oslablo po zmianie terapii na niedyrektywna i zmianie przedszkola oraz po leczeniu dyzbiozy jelitowej. Natomiast nadal nie jest 100% dobrze, bywaja lepsze i gorsze dni. Czasami w ogole nie jest to problem przez dluzszy czas, a po jakims okresie pewne rzeczy wracaja lub sie nasilaja, na przyklad kiedy mlody ma jakies wyzwanie wieksze i traci na chwile takie absolutne poczucie bezpieczenstwa i kontroli nad sytuacja, czy cos go zaczyna przerastac itd. Ja to to zdecydowanie lacze z tymi ostatnimi rzeczami, tzn, te wszystkie kompulsje, obsesje, stereotypie to jest sposob na porzadkowanie swiata po swojemu. Im jest mu bardziej niekomfortowo, tym bardziej ma potrzebe 'porzadkowac' sobie po swojemu, jak jest dobrze to ma te potrzebe znacznie mniejsza. Oczywiscie ja nie zawsze jestem w stanie dociec co jest powodem dyskomfortu, poza tym tez nie jest moim celem aby calkowicie pozbawic go wyzwan, natomiast monitoruje go i staram sie w sytuacji gdy widze ze ma "stresa" i zaczyna w jakas wieksza abstrakcje popadac, albo wlacza mu sie mowotok - wspierac, rozmawiac itd. Efektow natychmiastowych nie ma, ale po jakims czasie zaczyna dzialac :)
      Poza tym tez w wakacje postanowilam sie zajac uczciwie odruchami przetrwalymi mlodego, poczytalam sobie troche na ten temat, dobrzy ludzie mi troche podoradzali :) - dzieki:) i wiem, ze niezintegrowane odruchy moga wprowadzic niezly mess w uklad nerwowy. U nas zreszta tez wszystko krazy wokol sensoryki, to jest bardzo duzy problem mlodego, wiec moze i to bedzie jakis trop, bo to sie wszystko w mniejszym lub wiekszym stopniu przeklada na zachowanie.
      Poza tym relaksacja -rozne masaze, hippo, basen to tez wspomagajaco mozna rozwazyc, moze joga? My mamy refleksoterapie i hippo - bardzo to wycisza mlodego.
      Ale wydaje mi sie, ze najwazniejsze jest aby dziecko mialo wyzwania adekwatne do swoich mozliwosci - przyjrzyj sie terapii, poobserwuj go jak reaguje, ostatnio jedna z terapeutek mi powiedziala, ze sa dzieci, ktore nawet jesli sie podporzadkuja w terapii behawioralnej i z pozoru wydaje sie, ze wszystko jest OK, to dzieje sie to kosztem tlumienia uczuc (zlosci, bezsilnosci itd) i one wychodza wlasnie w taki sposob - w postaci roznych irracjonalnych lekow, albo wlasnie zachowan kompulsywnych.

      Jakby co to pisz ;)
    • mit-och Re: obsesje, kompulsje, lęki a CZR -czyjeś dzieck 24.05.11, 13:26
      Mój synek miewa lęki. Największy i bardzo utrudniający życie był lęk przed ... kominem elektrociepłowni. Widać ten nieszczęsny komin z okna, mruga na czerwono :). Lęk był tak paniczny, że syn wchodził do mieszkania tylko wtedy, gdy ja pierwsza weszłam i szczelnie zasłoniłam rolety. Taki stan trwał kilka miesięcy (zimowych). Terapeutka, do której chodzimy zmierzyła się z problemem. Oswoiła komin, układała wierszyki, opowiadania o kominie, młody miał się witacć i żegnać z kominem. A moim zadaniem było nie ulegać i nie zasłaniać okna.
      Podziałało, powoli dzień po dniu młody oswoił się z kominem. Teraz nie ma problemu.
      Są inne lęki - ale nie tak silne. Boi się aktualnie much, aby się nie bał podsunęłam mu książkę o pająkach, znakomitych likwidatorów much :) Jest zafasynowany... mam nadzieję, że nie będzie to kolejna fascynacja....:) bo ja strasznie boję się pająków.
    • czarna_ida Re: obsesje, kompulsje, lęki a CZR -czyjeś dzieck 24.05.11, 14:53
      Mysle ze wiekszość dzieci to ma w wiekszym badz mniejszym nasileniu...
      Mój zresztą także..
      • brolek Re: obsesje, kompulsje, lęki a CZR -czyjeś dzieck 24.05.11, 15:22
        My też "w klubie", zwłaszcza w przypadku młodej...
Pełna wersja