Dodaj do ulubionych

terapia behawioralna w Krakowie

25.05.11, 22:31
Ciekawa jestem czy ktoś z was korzystał z terapii behawioralnej na oś, Zielonym? To miejsce ma dosyć skrajne opinie od gorących zwolenników po takich samych przeciwników:) Sama zastanwialam się czy nie udać tam się z synkiem, słyszących o ich cudownych osiągnięciach, ale kiedyś zupelnie przypadkiem tam trafilam i obserwując terapetów pracujących z dziećmi miałam bardzo mieszane uczucia. Dla mnie wszyscy tam funkcjonowali jak cyborgi:) I trochę mnie to przerazilo. Ciekawa jestem Waszych doświadczeń.
Obserwuj wątek
    • ania-pat1 Re: terapia behawioralna w Krakowie 26.05.11, 00:42
      Nie wiem jak twoje dziecko funkcjonuje. Ale ja nie polecam (dla wysoko-funkcjonujących). Diagnoza jaką tam usłyszałam to zupełny brak zaburzeń - godzinka obserwacji z jedną panią. A zalecenia d o pracy _ nagradzać dzieci z otoczenia naklejkami za zabawę z córką... Zdaniem terapeutów córki Zielone ma efekty pracy jedynie z niskofunkcjonującymi osobami na zasadzie : wyszkolę odruch. Czyli określenie "chodzą jak cyborgi" pasowałoby. Dla mnie nie do przejścia, bo cenię zindywidualizowane podejście do dziecka. Ale wiem, że czasem nie ma wyjścia.
      • asiah10 Re: terapia behawioralna w Krakowie 28.05.11, 09:11
        To bardzo ciekawe co piszesz. Mój syn też funkcjonuje wysoko. W zasadzie nawet nie ma autyzmu, tylko spore deficyty proawdopododobnie o podłożu neurologicznym ( jeszcze do końca nie jest zadiagnozowany), które utrudniają mu naukę pisania, czytania itp. A to z czym ewentualnie mialam zamiar udać się na Zielone to trudne zachowania ( nadmierne pobudzenie, "nakręcanie się" , nieuiejętność dostosownia się do reguł w szkole -chodzi do zerówki, itp) A Gdzie Wy w takim razie korzystacie z pomocy? I mam rozumieć że w innym miejscu u Twojego dziecko problem stwierdzili, a na Zielonym nie? To dziwne bo oni się tam mają za najlepszych specjalistów:) Zresztą to też mnie do nich zraża:)
        • ania-pat1 Re: terapia behawioralna w Krakowie 30.05.11, 11:12
          Jeśli chodzi o skupienie, naukę czytania, pisania - małą motorykę, koncentrację pracujemy z terapeutką metodą prof. Cieszyńskiej (chodzimy do dr Korendo, ale tą metodą pracuje też Gżegżółka, Abecadło) - zajmują się NT, dyslektykami, dziećmi ze spektrum. Dodatkowo dwa razy w tygodniu przychodzi wolontariuszka z pedagogicznej i też ćwiczą tą metodą. Chodzimy także na Albertyńskie na SI (dobrze działa na pobudzenie) i konie. Do neurologa - dr Mruk. Córka też jest taka pół na pół (niby NT, ale trochę AS - w diagnozie mogę mieć trochę jak chcę, bo AS słabo wyrażony, może - mam nadzieję się nie nasili, dodatkowo ONM - czyli słaba mała motoryka i ryzyko - a właściwie pewność dysleksji funkcjonalnej, lekka dyspraksja, niezakończona lateralizacja - kilka cech to konsekwencje wcześniactwa, dodatkowo czasem niedosłuch 30 db - utrzymujący się po infekcji do miesiąca...).
          • asiah10 Re: terapia behawioralna w Krakowie 31.05.11, 22:16
            dzięki dziewczyny:) Madix a co to znaczy, że źle na Zielonym zdiagnozowali Twoje dziecko? Co mu stwierdzili? Ania-Pat, a gdzie przyjmuje ta dr Korendo i ile kosztuje jej terapia? Widzicie efekty? My SI też mamy i elementami Cieszyńskiej pracujemy ( np. czytanie). A do której klasy chodzi Twoja córka i jak sobie radzi w szkole? I co to jest NT:) ?
            • ania-pat1 Re: terapia behawioralna w Krakowie 02.06.11, 09:35
              NT- neuro-typowy (bez zaburzeń, mieszczący się w normach). Terapia w Krakowie średnio wszędzie kosztuje ok. 60 zł/60 min (SI, rehabilitacja , logopeda i inni) . Często można faktury odpisać (jeśli ma się od czego). NIe chcę robić reklamy na forum - jeśli masz jakiegoś maila odpiszę. Efekty widzę; szczególnie jeśli chodzi o koncentrację i np. opowiadanie z zachowaniem porządku chronologicznego - (dawniej opowiadała coś od środka tak, że tylko osoby znające temat wiedziały czego dotyczy wypowiedź, mniej zmyśla, a częściej opisuje fakty - dawniej kiedy nie radziła sobie z przekazem to opowiadała jakąś niezbyt przystającą do tematu historyjkę; teraz nie jest idealnie, ale jest lepiej), lepiej też z zachowaniem kolejności i kierunku (tekst od lewej do prawej i odczytywaniem go) i rysowaniem od góry strony do dołu (a nie odwrotnie jak dawniej). Lepiej z szukaniem zasady rozwiązywania zadań. Ale postępy nie są jakieś specjalnie szybkie - to tak jak np. z nauką języka obcego - ile wypracujesz tyle masz. Moja córka ma niecałe 5 lat (czyta - bo na tym min. polega metoda prof. Cieszyńskiej od stycznia tego roku - czyta proste słowa, sylaby otwarte czyli spółgłoska i samogłoska i słowa złożone z takich sylab) mamy zdąży czytaniem przed 1-klasą, żeby jej uprościć życie. Z uwagi na tegoroczne niedosłuchy i kiepską grafomotorykę (w której są postępy) pójdzie do 1-klasy raczej jako 7 latka ( a właściwie prawie 7, bo jest z jesieni). W przedszkolu w tym roku raczej była gościem, więc trudno ocenić jak sobie radzi, ale z grupą integruje się raczej słabo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka