Diagnozować???

26.05.11, 13:51
Witam :-)
Znalazłam to forum, bo mam problem i mam nadzieję, że pomożecie mi podjąć decyzję.
Otóż moja teściowa od kilku tygodni zadręcza mnie przekonaniem, że mój synek ma cechy autystyczne. Teściowa ma sąsiadkę u której mieszka wnuczek z ZA i na tej podstawie uważa, że mój synek ma podobne objawy. Chodzi o to że:
1. Nic nie mówi (tylko po swojemu, można na siłę wyciągnąć z jego paplaniny kilka słów, ale niewiele).
2. Dostał pare miesięcy temu kilka lokomotyw na baterie i od tego czasu to jego ulubiona zabawka - puszcza po podłodze, puszcza po torach, podczepia wagoniki.
3. Lubi układać samochodziki w rząku na torach i dostawia lokomotywę, żeby je pchały.
4. Bawi się pralką - pakuje pranie, zamyka pralkę i próbuje nastawiać.
5. Domyka otwarte szuflady, czasem sam otwiera i z nich wywala.
6. Czasem bawi się drzwiami - otwiera i zamyka.
7. Próba wsadzenie do wózka, fotelika samochodowego to zazwyczaj ryk przez 2-3 minuty - potem się uspokaja.
8. Nie da sobie wsadzić na głowę kasku rowerowego.
9. Nie ma szans by chodził za rękę.
10. Uwielbia tramwaje i autobusy.

Kurcze, poczytałam to forum i rzeczywiście te zachowania pokrywają się z zachowaniem dzieci z ZA, ale czy u dziecka niespełna 1,5 rocznego takie zachowania też nie są normą?

Mały co prawda uwielbia ciuchcie i najdłużej go zajmują, ale innymi zabawkami też się bawi.
Lubi inne dzieci, w piaskownicy czy na placu zabaw do nich lgnie. Do obcych dorosłych ma dystans - jak siedzi w wózku np. na zakupach to ich zaczepia, a jak ktoś się do niego odezwie to się zawstydza.
Rzeczywiście nie mówi, ale wszystko potrafi pokazać palcem. Wykonuje polecenia (nie zawsze ;-) ), np. przynosi to o co się go poprosi.

Już sama nie wiem, teściowa zamieszała mi w głowie :-(.
Nie chce czegoś zaniedbać.
Podpowiecie coś?
    • gepardzica_z_mlodymi Re: Diagnozować??? 26.05.11, 15:54
      Oj, oj, spokojnie. Mnie się wydaje, że to typowy 1,5-roczniak.
      To, że się zawstydza to znaczy, ze zauważa ludzi i ma adekwatne do wieku reakcje społeczne.
      Czy innymi zabawkami bawi się zgodnie z przeznaczeniem, tzn. samochodzik jeździ, misia się przytula, z zabawkowych kubeczków się pije, układanki się układa itp.? Czy daje się zainteresować czymś, patrzy w kierunku, w którym wskazujesz palcem lub sam Ci pokazuje coś interesującego, nie po to, by dostać ale, żeby współdzielić fascynację? Czy dopasowuje się do nastroju innych osób, czy raczej jego reakcje - śmiech, płacz są oderwane od tego, co się dzieje w otoczeniu? Czy potrafi wykonać gesty, typu "pa,pa", "cześć"? Czy ma bogatą mimikę, czy raczej twarz ma zawsze podobny wyraz (powaga lub stały uśmiech)?
      To takie pytania jakby przesiewowe. Prawidłowo rozwijające się dziecko te rzeczy robi, jakby miało wbudowany procesorek w głowie. Dziecko z całościowymi zaburzeniami rozwoju wiele z tych zachowań nie przejawia.
      W tym wieku nikt chyba nie poważy się na diagnozę ZA. Raczej widać, że jest zaburzenie ze spektrum A.
      • gepardzica_z_mlodymi Re: Diagnozować??? 26.05.11, 16:01
        A, dodam jeszcze, że Cieszyńska i Korendo wskazują, że do 16 m.ż. zdrowe dziecko np. potrafi na polecenie pokazać przedmioty na obrazkach a m.17 a 20 m.ż. wyraża już zainteresowanie rówieśnikami, naśladuje sekwencje ruchów dorosłego (czyli np. w tej samej kolejności co mama wkłada pranie do pralki), rozumie proste polecenia i zakazy, przeżywa lęk separacyjny (okazuje niezadowolenie rozstając się z mamą lub inną bliską osobą), próbuje robić wszystko "siam" np. myć zęby, ubierać się, wchodzić po schodach.
        • mama_natala Re: Diagnozować??? 26.05.11, 19:06
          >> Czy innymi zabawkami bawi się zgodnie z przeznaczeniem, tzn. samochodzik jeździ, misia się przytula, z zabawkowych kubeczków się pije, układanki się układa itp.?
          TAK

          >> Czy daje się zainteresować czymś, patrzy w kierunku, w którym wskazujesz palcem lub sam Ci pokazuje coś interesującego, nie po to, by dostać ale, żeby współdzielić fascynację?
          TAK, pokazuje palcem i mówi wtedy OOOO

          >> Czy dopasowuje się do nastroju innych osób, czy raczej jego reakcje - śmiech, płacz są oderwane od tego, co się dzieje w otoczeniu?
          Raczej TAK, ale czasem jak ja udaję że płaczę, bo np. mnie niechcący uderzył zabawką, to zdarza mu się z tego śmiać

          >> Czy potrafi wykonać gesty, typu "pa,pa", "cześć"?
          TAK, robi papa, brawo, daje cześć, próbuje żłówika

          >> Czy ma bogatą mimikę, czy raczej twarz ma zawsze podobny wyraz (powaga lub stały uśmiech)?
          TAK, często się śmieje, ale też jest czasem poważny lub robi podkówkę jak mu się coś nie podoba

          >> potrafi na polecenie pokazać przedmioty na obrazkach
          TAK, często oglądamy książeczki i to ładnie opanował

          >> a m.17 a 20 m.ż. wyraża już zainteresowanie rówieśnikami, naśladuje sekwencje ruchów dorosłego (czyli np. w tej samej kolejności co mama wkłada pranie do pralki), TAK, naśladuje nas we wszystkim

          >> rozumie proste polecenia i zakazy,
          TAK, zakazy rozumie, ale często się do nich nie stosuje ;-)

          >> przeżywa lęk separacyjny (okazuje niezadowolenie rozstając się z mamą lub inną bliską osobą),
          TAK, ktoś bliski musi być w pobliżu, niekoniecznie ja - może to być tata, babcia albo dziadek

          >> próbuje robić wszystko "siam" np. myć zęby, ubierać się, wchodzić po schodach
          TAK robi, myślę że dlatego nie chce chodzić za rączkę, bo chce sam :-)

          Dziękuję Gepardzico, uspokoiłaś mnie :-)
          Serdecznie pozdrawiam :-)
          • ania-pat1 Re: Diagnozować??? 30.05.11, 11:24
            Dla mnie fajne dziecko bez zaburzeń.... Ale mama zawsze widzi najwięcej. A to, że nie chce kasku rowerowego to też może być dobry znak - wie czego chce. Ma adekwatną mimikę, bawi się, ma uwagę kierowaną, umie się bawić, integruje się z dziećmi. To wszystko wskazuje, że jest OK. Ale jeśli potrzeba Ci uspokojenia to zawsze można go komuś pokazać - najwyżej postukają Ci po głowie (mała strata - a spokój bezcenny). Inna opcja kupić coś o wczesnej interwencji i sprawdzić w opisach czy występują typowo niepokojące objawy - jeśli tak iść do specjalisty. W końcu gdyby kolejki były tylko dla ZA to nie byłoby ich aż tyle w sklepach. A zdrowe dzieci w tym wieku uwielbiają wybebeszać szuflady. Tu chodzi o skalę zjawiska.
    • legenda3 Re: Diagnozować??? 26.05.11, 20:05
      Ja bym dodala jeszcze bardzo ważna rzecz, czy syn patrzy na twoja twarz próbując zorientować sie w twoim nastroju i uczuciach. U mojego syna tego nie było, a w tym wieku nie przejawial jeszcze wielu niepokojących zachowań. Może nic złego z twoim dzieckiem sie nie dzieje, ale warto trochę zorientować sie w temacie zaburzeń rozwojowych, jeśli już tu trafilas ze swoimi wątpliwościami. Do obserwacji prawidłowych lub zaburzonych zachowań małych dzieci pomocny jest kwestionariusz M-CHAT. Wgooglaj sobie lub poszukaj w forum, kilka tygodni temu linkowalam go którejś mamie. Nie orientujac sie dobrze w temacie zaburzeń autystycznych można czasem coś interpretować jako normę co norma nie jest i odwrotnie martwić sie czymś co norma jest :)
Pełna wersja