zafundowałam dziecku koszmar senny :-(

04.07.11, 01:25
Zrobiłam wczoraj głupotę stulecia i mam ochotę sama sobie krzywdę zrobić. Byliśmy na wycieczce w parku dinozaurów, ale że pogoda była fatalna, co ograniczyło dostęp do atrakcji prawie do zera, zabrałam Jacka na film o dinozaurach. To był film 5d - nie dość że trójwymiarowy, to jeszcze efekty specjalne, trząsanie fotelem itp.
Jacek się przestraszył, po 2 minutach wyszliśmy, ale wszystko wyglądało ok, nie wydawał się jakoś przejęty.
Ale jednak jest. Właście się obudził z krzykiem. Przerażony. W życiu go w takim stanie nie widziałam :-( po kilku minutach tulenia zasnął, ale po godzinie powtórka :-( teraz śpi, ale boją się że nie na długo...
Boże, co się robi w takich wypadkach? porozmawiać z nim rano? powiedzcie że to mu minie...
    • tijgertje Re: zafundowałam dziecku koszmar senny :-( 04.07.11, 08:14
      minie mu. Moze troszke czasu to kosztowac, ale mu minie. Kupilabym mu jakas fana przytulanke-dinozaura;) Wiesz, teraz to juz nie masz sie co obwiniac, gdybys wiedziala, ze tak zareaguje, to bys go na filma nie zabrala przeciez. A dzieciaki sa rozne. Moj prawdopodobnie bylby zachwycony. Miewal sytuacje, gdy po jakims filmie snily mu sie koszmary ( bohaterowie filmow atakowali planete Kasprow), ale jednoczesnie wlasnie te filmy bardzo lubil i zakaz ogladania konczyl sie histerycznym napadem wscieklosci;) pogadalabym, ale nie wglebiajac sie za bardzo w temat, tylko wyjasnila, ze filmy nie sa realne, tylko tak wygladaja.
      • baskwi Re: zafundowałam dziecku koszmar senny :-( 04.07.11, 08:44
        Nie jestem w stanie przewidzieć co się spodoba mojemu dziecku a co nie. Długi czas był fanem schodów ruchomych, jeździliśmy w kółko, góra-dół, góra-dół, aż pewnego dnia odmówił, a potem w nocy się awanturował.
      • gostki2ija Re: zafundowałam dziecku koszmar senny :-( 04.07.11, 08:48
        też myślę, że mu przejdzie z czasem.
        Jakoś ponad miesiąc temu mój synek obejrzał prognozę pogody w tv, gdzie zapowiadali burze...
        Strasznie się bał, tłumaczenie, że burzy u nas nie będzie nic nie dawało. Wieczorem musieliśmy być przy nim, aż zaśnie, w nocy wybudzał się z przerażeniem, że będzie burza, kiedy rano się budził i widział szare niebo, lub w ciągu dnia słońce przysłoniła chmurka, albo ktoś powiedział chmurzy się, była już rozpacz, bo burza...jednocześnie, co wieczór domagał się obejrzenia prognozy pogody. Wieczorem obowiązkowo, a także w ciągu dnia pytał tysiące razy- czy dziś/jutro będzie burza?
        Dziś można powiedzieć, że faza na burzę minęła, jeszcze czasem zapyta o burzę, czasem obudzi się, bo śniła mu się burza... ale bardzo rzadko. Myślę, że mamy to za sobą, choć na hasło "burza" reaguje natychmiast.
        W między czasie przeżył parę burz i nie przeżywał ich tak źle, jak przypuszczałam, że będzie:)
      • annafelczerek Re: zafundowałam dziecku koszmar senny :-( 04.07.11, 08:50
        Hej.
        Zgadzam się z przedmówczynią :). Przy czym ja bym może bardziej próbowała przekonać dziecko do tego, że dinozaury jednak nie są straszne (o ile to one spowodowały lęk u dziecka). Kupienie maskotki - dinozaura to świetny pomysł. Można też opowiadać dinozaurowe bajki, układać układaniki, etc... Wszytko pomalutku, w towarzystwie mamy i w miłej atmosferze.

        Pozdrawiam
        Anka
        • eps Re: zafundowałam dziecku koszmar senny :-( 04.07.11, 09:29
          Przejdzie na pewno.
          Mój kiedyś kilka razy obejrzał film "iniemamocni" i było ok. aż któregos dnia powiedział że nie chce go oglądać bo mi sie koszmary w nocy śnią i teraz juz nie ogląda.
          • kasia_de Re: zafundowałam dziecku koszmar senny :-( 04.07.11, 10:25
            rozmawiałam z nim rano i muszę przyznać, że mimo całego zamieszania (on w nocy był w takim stanie, ze sama o mało histerii nie dostałam) jestem z niego dumna, że powiedział rano co mu się śniło, że miał świadomość że to sen (!!!) i że zidentyfikował swój stan (bałem się) :-)

            taaa, matka autystyka we wszystkim znajdzie pocieszenie ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja