Sznur specjalistów

07.07.11, 15:55
Z jakich porad specjalistów korzystacie i jak często?

Wgłębiając się coraz szerzej w tematykę autyzmu, przeglądając tysiące zapisanych już wątków oraz innych artykułów nie sposób nie zauważyć zapisanej całej listy fachowców, którzy odgrywają ogromną rolę w życiu autystycznego dziecka oraz jego rodziców. I tak pojawiają się w zapisach:
alergolog
dietetyk
gastroenterolog
psychiatra
pedagog
psycholog
neuropsycholog
neurochirurg
homeopata
neurolog
terapeuta (w szerokim pojęciu)
i inni

Czytając ich listę martwię się gdzie ja ich wszystkich znajdę, w dodatku pod ręką. Jak zdołam ich wszystkich pogodzić czasowo, jak poprowadzić to wszystko by oni jakoś nawzajem współgrali ze sobą podejmując różne decyzje. Przecież często decyzja jednego powinna być zależna od drugiego. Większość z nich wchodzi często w rachubę na płaszczyźnie prywatnej, bo nie oszukujmy się kolejki do państwowych specjalistów często nie mają końca. Jak Wy to wszystko poukładaliście? Korzystacie naprawdę z nich wszystkich? Jest to możliwe? W dodatku pewnie często na jednej wizycie sprawa się nie kończy. Ogarniacie ten sznur?
    • monisia900 Re: Sznur specjalistów 07.07.11, 16:46
      my korzystamy z:psychiatry (co 2-3 m-ce), psychologa (1 raz na tydz),pedagoga (wlasnie wykopsali nas z terapii i czekam na nowy przydzial-wiec czasowo zero),neurolog (co ok 2 m-ce) i logopeda (1 raz/tydz). mam zamiar wybrac sie do alergologa-ale to z powodu odnowienia sie alergii. ostatnio bylismy tez u kardiologa-dlatego ze pediatrze na bilansie nie spodobaly sie oczy kajtka:). ponadto jezdze z nim do :genetyka (co rok), metabolika (tzn to juz czas przeszly, ale jezdzilismy).
      ciezko bylo mi ogarnac, dlatego tez zrezygnowalam z pracy.
    • szalicja Re: Sznur specjalistów 07.07.11, 16:59
      Wiesz, tak na szybko...nie korzysta się z nich na bieżąco. z wszystkich na raz. Wizyta u dietetyka? hm...nie byłam, ale myślę, że pewnie raz na pół roku wystarczy jeśli już ustalicie dietę.
      Neurochirurg? Neuropsycholog? Nie byłam. Nie każde dziecko ma takie potrzeby. Jedno potrzebuje fizjoterapeuty a drugie okulisty...Nie generalizujmy tak. Na pewno psycholog, psychiatra, neurolog, alergolog - jeśli są podstawy by przypuszczać, że występuje alergia. A terapie? Też nie wszystkie na raz. Jest ich całe mnóstwo, do wyboru, do koloru. Ja niektórych terapii próbowałam tylko na turnusie reh. Niektóre się sprawdziły i ciągnęliśmy to na co dzień. Niektóre są w planach. Niektóre nie wypaliły. Z homeopatią ostrożnie...można wpaść w pułapkę naciągacza.Do tego trzeba podchodzić z pewną rezerwą. Gastrocośtam - nigdy nie byłam, aczkolwiek korzystałam z DAN i robiłam różne badania związane z pracą ukł. pokarmowego. I to tyle. I oddychaj. Przecież nie będziesz odwiedzać każdego specjalistę co miesiąc.
    • tijgertje Re: Sznur specjalistów 07.07.11, 17:35
      W zwiazku z autyzmem mlody chodzi tylko do psychiatry raz na ruski rok w zwiazku z rozpoczeciem leczenia farmakologicznego ADHD, tak to pojawia sie tylko na jakies nowe badania czy diagnozy. Chodzi raz w tygodniu (albo mniej) na SI, raz w tygodniu ma "przewodniczke", polaczenie roznych terapii, w zaleznosci od aktualnych potrzeb z udzialem koni i psow. My (rodzice) mamy pania psycholog, z ktora konsultujemy sie w zaleznosci od potrzeb, obecnie raz na 2-3 miesiace 1 godz. Pedagog specjalny jest konsultantka dla szkoly, pojawia sie w niej nie czesciej niz raz na 2 miesiace, z nami ma spotkania 3-4 razy w roku, mozemy sie tez skonsultowac telefonicznie. w zwiazku z autyzmem to tyle. Neurologa, neurochirurga(!) na oczy nie widzialam. W zwiazku z innymi dolegliwosciami, nie majacymi bezposredniego zwiazku z autyzmem raz w roku (wczesniej czesciej) mamy calosciowy bilans u pediatry, raz na 2 lata w poradni genetycznej, chyuba ze cos w miedzczasie nowego wymysla, raz na rok ortopeda, wczesniej, jak mlody mial duze problemy z alergia bywalismy u alergologa i dietetyka, ale tych nie widzialam juz od blisko 4 lat.
    • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Sznur specjalistów 07.07.11, 17:37
      Z wielu specjalistow nie korzystasz regularnie, wiec spokojnie da sie pogodzic. My mielismy stycznosc z chyba wszystkimi juz specjalnosciami za wyjatkiem neurochirurga ;-). Oprocz ZA mlody wymaga tez regularnych wizyt u okulisty, kardiologa i neurologa. Dosc czesto pojawiamy sie u alergologa, gastroeneterologa, o terapeutach wszelkiej masci juz nie wspominam.
      • halogen75 Re: Sznur specjalistów 07.07.11, 18:25
        No nie, dorzuciłyście jeszcze paru specjalistów;)

        • szalicja Re: Sznur specjalistów 07.07.11, 19:37
          ;-D No tak to jest ;-) W miarę jak zaliczasz specjalistów, zawsze coś jeszcze wychodzi. Ale to dobrze. Im więcej wiesz o dziecku, tym lepiej możesz mu pomóc.
        • tijgertje Re: Sznur specjalistów 07.07.11, 22:13
          Wiesz, u nas przy wejsciu do szpitala jest wykaz wszystkich pracujacych w nim specjalistow. Proponuje umowic sie do kazdego mozliwego, odhaczysz wszystkich i nie bedziesz sie juz musiala zamartwiac . Tylko dobrze poszukaj, bo moze gdzies na drugim koncu Polski jest ktos co sie jakims dziwactwem zajmuje, a ze nie rtobi tego nikt inny, to obowiazkowo tez trzeba isc, tylko widoczenie kolejki kilkuletnie sa i my wredne jedze sie nawet nie przyznamy, zeby nam sie nikt do kolejki nie wepchal;)
          A powaznie: mozna sie obejsc bez specjalistow, wszystko zalezy od dziecka i tego, jak sobie radzicie. ilosc wizyt czy wpakowanych w nie funduszy NIE JEST proporcjonalna do funkcjonowania dziecka. Mozesz do kogos chofdzi latami i nic to nie da, a pojdziesz gdzies raz i wyniesiesz wiecej, niz moglabys kiedykolwiek przypuszczac. To tak jak z ta nasza woltyzerka;) To godzinne zajecia z grupa zaburzonych dzieci, 6-8 dzieci, wielgachny kon i 3 panie. w grupie zabawy uspoleczniajace, kazdy na koniu min 5-10 min, czasem 2-3 dzieci jednoczesnie. Zadne inne zajecia, za ktore za godzine placimy min 5 razy co za te tyle mlodemu nie daja. Musi np obracac sie w czasie jazdy tylem do kierunku jazdy, klekac i rozkladac rece , stawac, wisiec luzem w poprzek jak "martwy Indianin", i inne cuda na kiju:) Mlody niesamowicie poprawil rownowage i koordynacje, wsrod dzieci z zaburzeniami czuje sie duzo pewniej i tam uczy sie bronic przed atakiem, ma odwage postawic sie glowe wiekszemu i 2 x ciezszemu chlopakowi . Jego poczucie wartosci w ciagu kilku miesiecy wywindowalo niesamowicie. Na to "dopasowana" woltyzerke trafilismy zupelnie przypadkiem, zajecia rozpoczeto dopiero w tym roku jako eksperyment, ale juz teraz maja spora kolejke chcetnych na przyszly rok. To, co przy stole sie nie udaje, to czego dzieciak nie zrobi dla opiekuna, zrobi na koniu. Moj mlody, ktory w pazdzierniku z testow czytania dostal niedostateczne z gory na dol, w osrodku zostal posadzony z ksiazka na koniu, albo czytal dla koni czy psow. W maju na testach znacznie przegonil norme;) Czyta niezbyt szybko, ale dokladnie, rozumie to co czyta i ma niewiarygodny zasob slownictwa. W pazdzierniku absolutnie nikt by go o to nie podejrzewal. A powinnas zobaczyc, jakie dziecko jest z siebie dumne! Dziecko, ktore jeszcze w styczniu mylilo litery i zaklinalo sie, ze czytania nienawidzi i nigdy sie go nie nauczy:)
    • madziulec Re: Sznur specjalistów 07.07.11, 19:36
      U alergologa bylismy z zupelnie innego powodu niz ZA. Wykluczylismy alergie i nie widze powodu chdzenia, by chodzic.
      Dietetyk? Po co??? Dziecko zjada to co chce, to co mu pasuje, zjada prawie wszystko, nie ma koniecznosci uzupelniania mu diety, wstawiania suplementow, bo czegos nie zjada itp.
      Gastroenterolog: nie ma potrzeby. Misiek nei cierpi na problemu układu pokarmowego. Pojsc, zeby pojsc bo inni tak robia? Bez sensu.

      U psychiatry bylismy w momencie robienia diagnozy. Teraz nei widze koniecznosci. Psycholog na biezaco.
      U neuropsychologa nie bylam, u neurochirurga rowniez nie. Przyznam, ze bylismy u neurologa i w zwiazku z jakimis tam omdleniami Miska jestesmy pod jego opieka (robilismy pare badan poza w miare standardowym EEG).

      Homeopata... https://meduzo.pl/images/homeopatia.jpg to moje zdanie, ale każdy ma prawo miec swoje.
      Terapeuta na biezaco. W miare oczywiscie potrzeb odpowiedni (w tym ortooptyk na przyklad).
      • szalicja Re: Sznur specjalistów 07.07.11, 19:40
        Co do psychiatry nawet, to te wizyty nic mi nie dają. Tyle, że trzeba je odbębnić bo potrzebny jest jakiś dokument, skierowanie na coś...Zdecydowanie bardziej jest potrzebny psycholog i pedagog, tak do rozwiązywania codziennych problemów.
        Ja dla świętego spokoju pod koniec wakacji idę do neurologa. Chcę też zrobić wszystkie badania na alergie bo młody często na coś się uczula. Wsio.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja