brak klasy integracyjnej w miescie

12.07.11, 10:28
Zeby nie było, że rozpuszczanie wici rozpoczęłam dopiero teraz albo, że tematem zainteresowalam si eteraz lub gdy złozyłam papiery mojego dziecka do 1 klasy. O nie!!

Pierwszy raz na rozmowei u prezydenta (własciwie wiceprezydenta, ale u nasa akurat ten zajmuje się oswiata) bylam w listopadzie zeszlego roku.
Uslyszalam zapewnienia, ze klasa integracyjna bedzie i w ogole, ze "spoko wodza".

Ok. Zdobylam orzeczenie o potrzebie ksztalcenia specjalnego. Na szczescie jest jeszcze drugie dziecko z orzecezniem. Mieszka ono niestety w innej czesci miasta i ma inna szkole rejonowa, a pewnie jak wiecie obowizuje rejonizacja szkol podstawowych.
Ok. Zaczal sie nabor. Papiery zlozylam. Ja do jednej skzoly. Szkola rozsadna, rejonowa, ale zawsze mieli klasy integracyjne. Maja specjalistow, gabinet do si. Jest niedaleko,w iec mysle: w pierwszej klasie moge Misia wozic, potem on sam moze wsiadac na rower i jezdzic rowerem (przeciez nie bede wozic go cala podstaowke i gimnazjum, bo beda sie z niego smiac!).

Na koniec czerwca mina mi zrzedla: klasy integracyjnej nie bedzie. Okazalo sie dodatkowo, ze tamta matka (czyli drugiego dziecka) poskladala papiery do chyba 3 szkol (nie wiem jak jej przyjeli, ale ok).
Dzownie, pytam. Potwierdzaja. NIe ma klasy integracyjnej. Nie ma dzieci, nei ma chetnych. Pytam jak to mozliwe. No nie ma. Misiek jest jedyny. Tymczasem ja qwiem, ze przeciez jest to drugie podanie.
Podobnie tamta matka. dzowni i mowia jej, ze klasy nie bedzie bo jej dziekco jest jedyne z orzeczeniem.

Probuje sie dostac do prezydenta. Najblizszy termin.... 28 sierpnia. Zlewka total. Wczesniej pewnie mial szybko termin, bo byly wybory. Teraz mnie zlewa na maksa. Ok.

No ale klasy nadal nie ma.
dzwonie do Synapsis. Nikt nie ma pomyslu. Tylko tyle, by zagrozic, ze zabiore dziecko, bo subwencja i ze gmina bedzi emusiala doplacac do dojazdow. A jak gmina sie wypnie to co? W sensie powie: to niech pani zabiera???

Okazuje sie, ze w innej szkole znalazlo sie jedno dziecko niepelnosprawne. Nie zdalo. I tam jesli my dolaczymy utworza klase integracyjna. To nowy pomysl prezydenta. Ale.. tam nie mamy zadnego dojazdu. Czyli przez najblizsze kilka ladnych lat musialabym dowozic Miska (2 autobusy od nas, w tym jeden raz na godzine.. malo ciekawa perspektywa).
Dla mnhie to odpada.
Zreszt aczy to dobry pomysl? Dolaczac do 1 ucznia 2?? A dlacezgo nie 1 do dwojki??? Tego nikt nei wie.

Prezydent czasu nie ma.

A ja nie wiem co robic. Bo kazdy zlewa temat. Przepisow nie ma i tyle.
    • mika2 Re: brak klasy integracyjnej w miescie 12.07.11, 10:58
      a TO NIE JEST TAK, ŻE MUSI BYĆ 3-5 DZIECI Z ORZECZENIEM, ŻEBY UTWORZYĆ KLASĘ INTEGRACYJNĄ? przepraszam za capsa...
      • aga_sama Re: brak klasy integracyjnej w miescie 12.07.11, 11:05
        Nie, od tego roku można utworzyć klasę integracyjną nawet kiedy jest tylko jedno dziecko z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego.
        • mika2 Re: brak klasy integracyjnej w miescie 12.07.11, 11:23
          A jeśli dziecko dostało takie orzeczenie w 2 klasie ? Czy obecną klasę liczącą ponad 30 osób można podzielić na 2 np. 13 i 18 osób? Okazało się, że w klasie są teraz 2 osoby z orzeczeniem. W mieście nie ma klasy integracyjnej.
        • marika012 Re: brak klasy integracyjnej w miescie 12.07.11, 11:32
          aga_sama napisała:

          > Nie, od tego roku można utworzyć klasę integracyjną nawet kiedy jest tylko jedn
          > o dziecko z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego.

          Aga masz na myśli nowe przepisy o pomocy psych-ped?? Z tego co wiem one do szkół podstawowych i szkół ponadgimnazjalnych wchodzą dopiero w przyszłym roku (2012/2013). W tym wchodzą tylko do przedszkoli i gimnazjów.
          Ale faktem jest że wiele od gminy zależy. U nas 2 lata temu otworzono klasę integracyjna dla dwójki dzieci i to bez jakiś specjalnych starań.
          • aga_sama Re: brak klasy integracyjnej w miescie 12.07.11, 12:14
            A to sorry, byłam przekonana, że już od tego roku....

        • madziulec Re: brak klasy integracyjnej w miescie 12.07.11, 12:34
          Wcale tak nei jest.
          Klase nadal tworzy sie przy 3-5 uczniach, ale jest furtka, ze mozna przy mniejszej ilosci jesli kuratorium wyrazi zgode.

          Tu powiecie: to dzwon do kuratorium. Dzownilam ;)
          A tam.. powiedzieli, ze ogolnie to oni nie maja zadnego wplywu na szkoly poniewaz te znajduja sie pod wylacznym wplywem organu zalozycielskiego, tu (czytaj) gminy.
          Koleczko sie zamyka.
          • halogen75 Re: brak klasy integracyjnej w miescie 12.07.11, 13:58
            madziulec napisała:

            > Wcale tak nei jest.
            > Klase nadal tworzy sie przy 3-5 uczniach, ale jest furtka, ze mozna przy mniejs
            > zej ilosci jesli kuratorium wyrazi zgode.

            Starsza córka ze względu na dysfunkcje ruchową uczęszcza do szkoły integracyjnej. Troszkę zatem wiem o przepisach (swego czasu też wydeptałam miliony ścieżek) i tu stwierdzam, że madziulec ma rację, bo tak jest. Wiem co czujesz, bo ja swoją córkę też odwoziłam i przywoziłam z przedszkola integracyjnego oddalonego o kawał drogi od miejsca zamieszkania i teraz podobnie wożę do szkoły. Póki co znalazłam wyjście takie, że angażuję pół rodziny i raz jeden przywozi, raz drugi odwozi. Męczące jak piorun i nie wiem jak długo będziemy mogły z tego korzystać. Czas pokaże. Jest pewne wyjście z Twojej sytuacji ale nie wiem czy będziesz chciała skorzystać. Rodzic dziecka z orzeczeniem ma prawo starać się o tzw. przewoźnika z gminy (zgłaszasz gminie problem) i tu bardzo ważne, bo nie mogą Ci dać odmowy. Muszą zorganizować transport Twojego dziecka do szkoły i ze szkoły choćby chcieli się z tego wymigać. Nie wiem tylko czy takie rozwiązanie w Twojej sytuacji będzie dobre. Ja na razie nie korzystam.
            Nam w pewnym momencie sugerowano indywidualne nauczanie w domu. Nie zgodziłam się jednak.

            Nie wiem skąd jesteś ale u nas często takimi problemami interesuje się też Poradnia Psych-Ped. Byłam kiedyś świadkiem jak mama chłopca składała podanie o nauczanie indywidualne (brak klasy integracyjnej w szkole) ale w budynku szkolnym. Nie umiem jednak podać szczegółów, bo jedynie usłyszałam kawałek rozmowy. Wiem tylko, że pani z poradni kierowała jak takie podanie napisać, co zamieścić. Może to byłoby jakieś rozwiązanie?

            • madziulec Re: brak klasy integracyjnej w miescie 12.07.11, 14:17
              Wszystko jest cacy póki te "pół rodziny jest".
              Ja własnie zostałąm sama, na ojca dziecka nie bardzo mogę liczyc.

              Jeśłi zmienię szkołe dziecka to wyjdzie, że nawet na sąsiadki nie bardzo (które czasrem Misia odbierały, zabierając swoich synków). A to było spore odciążenie.

              CO do przewoźnika: owszem moga odmówić. Wtedy zwracaja koszty.
              Takie sa przepisy.

              Co do ppp.. zapomnij. Zajmuja się tylko wydawaniem orzeczań. Dzwoniłam - stwierdzili, że nie mają z tym nic wspólnego.
              • halogen75 Re: brak klasy integracyjnej w miescie 12.07.11, 14:52
                madziulec napisała:

                > Wszystko jest cacy póki te "pół rodziny jest".
                > Ja własnie zostałąm sama, na ojca dziecka nie bardzo mogę liczyc.

                Współczuję:( Byłam 3 lata samotną matką. Tyle, że ojciec choć egzystujący osobno czuł odpowiedzialność i jest w takich sytuacjach co nie zmienia faktu, że wolał swego czasu uciec od problemu.

                > Jeśłi zmienię szkołe dziecka to wyjdzie, że nawet na sąsiadki nie bardzo (które
                > czasrem Misia odbierały, zabierając swoich synków). A to było spore odciążenie

                Nie znasz kompletnie nikogo z tamtej szkoły? U nas czasem matki dzielą się przyjazdami w sensie, że zabierają dzieci "hurtowo". Tyle, że musi to być osoba bardzo, bardzo zaufana. No i czasem ciężko taką znaleźć.

                > CO do przewoźnika: owszem moga odmówić. Wtedy zwracaja koszty.
                > Takie sa przepisy.

                Próbuj, może akurat. Obiło mi się o uszy (właśnie szukam artykułu), że to się zmieniło i nie mogą odmówić. Szczególnie w Twojej sytuacji, jeśli jesteś sama. Nie wiem czy nie wyczytałam tego ostatnio na forum "Niepełnosprawni" .Choć wiem oczywiście jak często takie przepisy zostają naginane i jak urzędnicy potrafią mieć wszystko w d...

                > Co do ppp.. zapomnij. Zajmuja się tylko wydawaniem orzeczań. Dzwoniłam - stwier
                > dzili, że nie mają z tym nic wspólnego.

                No właśnie. Powiem Ci, że u mnie o dziwo załatwią czasem więcej i pokierują człowieka lepiej niż w CPR. Tam kiedy bym się nie udała nikt nic nie wie albo nie chce wiedzieć. Odsyłają człowieka od posła do osła. Pamiętam jak córka kończyła 7 lat i tym samym "wypadała" wiekowo z wczesnego wspomagania rozwoju. PPP walczyła by jej tego nie odbierano. Także albo natrafiłam na ludzi przez duże L albo komuś się po prostu chciało pomóc.

                Jeszcze coś mi przyszło do głowy. MOPS i dodatkowy opiekun? Wiem, że można korzystać w sytuacjach pasowych. Nie znam jednak szczegółów.

                • madziulec Re: brak klasy integracyjnej w miescie 12.07.11, 22:09
                  halogen75 napisała:
                  > > Jeśłi zmienię szkołe dziecka to wyjdzie, że nawet na sąsiadki nie bardzo
                  > (które
                  > > czasrem Misia odbierały, zabierając swoich synków). A to było spore odcią
                  > żenie
                  > Nie znasz kompletnie nikogo z tamtej szkoły? U nas czasem matki dzielą się przy
                  > jazdami w sensie, że zabierają dzieci "hurtowo". Tyle, że musi to być osoba bar
                  > dzo, bardzo zaufana. No i czasem ciężko taką znaleźć.
                  Nikogo. To zupelnie inny rejon miasta, inne przedszkole. Tu znam, bo dzieciaki chodzily do tego samego przedszkola.

                  > > CO do przewoźnika: owszem moga odmówić. Wtedy zwracaja koszty.
                  > > Takie sa przepisy.
                  > Próbuj, może akurat. Obiło mi się o uszy (właśnie szukam artykułu), że to się z
                  > mieniło i nie mogą odmówić. Szczególnie w Twojej sytuacji, jeśli jesteś sama. N
                  > ie wiem czy nie wyczytałam tego ostatnio na forum "Niepełnosprawni" .Choć wiem
                  > oczywiście jak często takie przepisy zostają naginane i jak urzędnicy potrafią
                  > mieć wszystko w d...
                  U nas jest w gminie bus, ale jezdzi do Warszawy. Taki lajf. I nie za bardzo ktos sie przejmuje tym czy matka jest samotna czy nie ..

                  > > Co do ppp.. zapomnij. Zajmuja się tylko wydawaniem orzeczań. Dzwoniłam -
                  > stwier
                  > > dzili, że nie mają z tym nic wspólnego.
                  > No właśnie. Powiem Ci, że u mnie o dziwo załatwią czasem więcej i pokierują czł
                  > owieka lepiej niż w CPR. Tam kiedy bym się nie udała nikt nic nie wie albo nie
                  > chce wiedzieć. Odsyłają człowieka od posła do osła. Pamiętam jak córka kończyła
                  > 7 lat i tym samym "wypadała" wiekowo z wczesnego wspomagania rozwoju. PPP walc
                  > zyła by jej tego nie odbierano. Także albo natrafiłam na ludzi przez duże L alb
                  > o komuś się po prostu chciało pomóc.
                  U nas ppp olewa wszytskich. Rowno. Niestety. I np. pani dyrektor potrafi wyznaczyc godziny skladania podan o orzeczneia. Sa to srody od 13 do 15. W zaden inny dzien i o zadnych innych godzinach wnioskow skadac nei wolno. WNioskow in blanco nie wydaja ;)

                  > Jeszcze coś mi przyszło do głowy. MOPS i dodatkowy opiekun? Wiem, że można korz
                  > ystać w sytuacjach pasowych. Nie znam jednak szczegółów.
                  MOPS u nas tez zlewa. Kiedys pytalam o SUO, jakos kompletnie mialam wrazenie, ze pani nei wie o czym mowie. Powiedzial, ze mieli jedna pani, jest w ciazy i nei maja nikog. Wiec mam nawet nie skaldac podana, bo i tak nei zrealizuja. Jesli takie maja podejsci eto chyba nei chce isc do OPS-u
        • yula Re: brak klasy integracyjnej w miescie 12.07.11, 16:43
          gdzie to jest napisane? z numerem ustawy poproszę :/ sama nie znalazłam, a łaziłam po szkołach i w jednej właśnie w tym roku tworzą klasę integracyjną dla pierwszaków i twierdzą że nadal trzeba trzech osób i że są na bieżąco :/ Ja miałam nadzieje że u nas utworzą bo w klasie jest 2-ka dzieci, ale na razie nici z tego :/
          • marika012 Re: brak klasy integracyjnej w miescie 12.07.11, 17:11
            Yula tak będzie jak Aga pisała ale dopiero w roku szkolnym 2012/2013.
            Nie podam namiarów na te nowe przepisy bo mam wszystko w pracy.
            • yula Re: brak klasy integracyjnej w miescie 14.07.11, 13:33
              No w sumie to by mnie urządzało, bo teraz syn jest na indywidualnym w szkole, nie jest to super rozwiązanie ale jakoś sie sprawdza. Ale od przyszłego roku szkolnego, czyli właśnie 2012/2013 idzie do 4-tej klasy i koniec indywidualnego, i co będzie wtedy spędza mi sen z powiek :/
          • czarna_ida Re: brak klasy integracyjnej w miescie 12.07.11, 21:29
            U nas było indywidualne w szkole.. Bo na integracyjna mijesca jako takiego brak, kadry tez.
            Ja myśle ze madziulec powinnaś do rzecznika praw dziecka to zgłosić, niech się tłumaczy miasto..
            W wielu szkolach do klas integracyjnych przyjmują tak jaby pół na pół dzieci w umysłowymi i z fizycznymi niepełnosprawnościami. My wozilismy 8,5 km do zerowki, mielismy dofinansowanie dowozu. W tym roku taka sama odległość i inna gmina.
            I faktycznie gminy mają w dupie, szkoda ze oni sie tak fajnie reklamują
            • madziulec Re: brak klasy integracyjnej w miescie 12.07.11, 22:13
              Moj pomysl w tej chwili ewoluuje:
              oto co zalatwilam swoim uporem:
              - prezydent mimo, ze zrekomo nie ma czasu i jest zarobiony i najblizszy wolny termin to 28 sierpnia dla mnie jednak czas znalazl na 8 sierpnia (wczesniej sugerowano mi 12 sierpnia godz. 11 ale wysmialam)
              - mam argumenty, ktore przedstawie prezydentowi za utworzeniem klasy integracyjnej. Argumenty te wyszperalam sama w necie czytajac rozporzadzenia, szukajac na stronach nauczycieli wspomagajacych (bo w pewnym momencie wydzial edukacji mojego miasta uswiadomi mnie, ze nauczyciel wspomagajacy jest "na szkole" a nie "na klase" - jest to nieprawda)

              W razie co w odwodzie mam mozliwosc kontaktu z mediami. I z tego na pewno skorzystam jesli bedzi etaka koniecznosc, ale traktuje to wylacznie jako ostatecznosc.
              • halogen75 Re: brak klasy integracyjnej w miescie 13.07.11, 09:41
                Madziulec,
                trzymam kciuki. Działaj. Przykre jest to, że jesteśmy często w takich sytuacjach zostawiane same sobie i wiele zależy tu od naszej determinacji i uporu. Cóż, wiemy jak jest choć być nie powinno. Daj znać co się udało załatwić.
                • an_7 A brak przedszkola integracyjnego? 13.07.11, 21:56
                  U nas, w całkiem sporym mieście, nie ma państwowego przedszkola integracyjnego, ani żadnej takiej grupy . Jest wybór: albo do oddziału specjalnego(tylko 4-5 godzin, bez podziału na wiek), albo wcale. Do normalnej grupy nie można.
                  Na szczęście jest prywatne przedszkole integracyjne. Czy można jakoś zawalczyć o stworzenie takiego państwowego oddziału? Chodzi o grupę 4-latków.
                  Za rok będzie ten sam problem: niby obowiązek przedszkolny, ale mogę posłać dziecko tylko do specjalnej grupy, bo ma orzeczenie o niepełnosprawności. Dziecko jest opóźnione i ma czr, ale powoli nadgania. Poza tym z oddziału specjalnego kierują dzieci tylko do specjalnej szkoły.
                  Myślałam o dojazdach do Warszawy, ale czy mogę skorzystać z państwowej zerówki integracyjnej, jeśli mieszkam w innym mieście?

Inne wątki na temat:
Pełna wersja