Odrobaczanie dzieci - warto?

18.07.11, 11:09
Szukam opini na temat odrobaczania dzieci. Macie jakieś swoje doświadczenia?
W badaniach kału nic nam nie wyszło, ale opinie są takie, że niestety badania są niewiarygodne (trzeba trafić na określoną fazę rozwoju robali). A jesli dziecko miałoby mi sie trochę wyciszyć to może warto przejść taką kurację.
Chemii się boję. Ktoś próbował preparaty ziołowe? Jakie efekty?
    • nurich Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 18.07.11, 12:21
      ja też bez potwierdzenia robali w badaniach podawałam vernicadis - efekt jest: wrócił apetyt i brzuch nie boli, nie przeszkadza coś w gardle.
      ale mam wrażenie że miesiąc minął i objawy zaczynają wracać, więc chyba podam ponownie.
      • mikkoevi Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 18.07.11, 14:39
        My jesteśmy w trakcie pierwszej rundy Zentelu. Czekają nas jeszcze dwie. Na razie ciężko powiedzieć jak to wygląda, generalnie bardziej nakręcony jest.
        Z tymi robakami to jest dość podobnie jak z grzybami czyli trzeba trzymać rękę na pulsie. Jest to zabawa na dłuższy czas i jeżeli decydujemy się na odrobaczenie to cała rodzina musi przez to przejść, potem generalne sprzątanie.
        Co do efektów to trudno mi w tej chwili powiedzieć.. może za jakiś czas

        • eps Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 18.07.11, 21:23
          odrobaczanie?
          ja mam troje dzieci i żadnego nigdy nie odrobaczałam.
          Może kiedyś przyjdzie mi to głośno odszczekać, ale na tą chwile, odrobaczanie dzieci uważam za wielką fanaberię nadopiekuńczych matek, które mają chyba za dużo wolnego czasu albo jakąś manię dotyczącą chorób.
    • mit-och Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 18.07.11, 21:41
      A ja odrobaczam, co pół roku - pyrantelum. Młody chodzi do przedszkola, jakiś czas temu nawet węgorka ktoś zawlókł. Po pyrantelum - brak efektów ubocznych. Odrobaczam profilaktycznie, pediatra zezwala.
    • venla Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 18.07.11, 22:58
      Odrobaczanie dzieci to stosowanie chemii, trucizny, która zabija robaki i nie jest obojętna dla dzieci. Oczywiście, że dawka jest bardzo mała i nie szkodzi dziecku ale jednak jeżeli nie ma dowodów na to, że są pasożyty to może warto się powstrzymać i nie stosować w ciemno. Należy pamietać, że pasożyty nie lubią środowiska kwaśnego. W innym wątku pisałam o kapuście kiszonej i ogórkach kiszonych, warto je jeść profilaktycznie, a gdy wyjdą robaki w badaniu to wtedy podać lekarstwo?
      • halogen75 Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 18.07.11, 23:07
        Ja nie odrobaczam profilaktycznie. Owszem, zrobiłam badanie w tym kierunku ale wyszło negatywnie i to mi na chwilę obecną wystarcza.
        • joanka05 Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 19.07.11, 07:25
          My się odrobaczaliśmy całą rodziną, bo w badaniach wyszły owsiki (Zentel). Raczej polegam na wynikach badań, aczkolwiek trzeba zwrócić uwagę, że laboratoria różnymi metodami sprawdzają obecność robali. Spora część laboratoriów korzysta z gotowych testów - te są z reguły mniej miarodajne niż te gdzie obecność robali stwierdza się pod mikroskopem. U nas owsiki wyszły na tzw. szkiełkach, choć nie wyszły w typowym badaniu kału. Zasadniczo mitem jest że widać owskiki w kale - tylko przy bardzo silnej owsicy to się zdarza. Radzę wrzucić temat w google - można poczytać więcej na ten temat. Przedszkole i szkoła są niestety wylegarnią robali. Jeśli dziecko uczęszcza - warto na pewno badać.
          • tijgertje Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 19.07.11, 09:07
            Ja mlodego odrobaczam co jakis czas (w sumie cala rodzinke przy okazji), bo pcha nadal roznosci do buzi i niestety owsiki lapie co jakis czas. Kiedys sadzilam, ze owsiki to jakas patologia, przeciez sama nigdy ich nie mialam. Do czasu;) Cos ze 2 razy mlody mnie zarazil i niestety, objawow nie da sie nie zauwazyc;) Nie pamietam, jaki u nas jest lek, podaje sie po jednej malej tabletce w odstepie 3 tygodni. Nawet recepty nie trzeba, zarowno lekarz, jak i aptekarze na moje pytanie stwierdzili, ze co jakis czas nie zaszkodzi, dawki sa minimalne i nie maa wplywu na zdrowie dziecka, mozna je dawac juz baaardzo malym dzieciom. Mlody po odrobaczeniu jest ciut spokojniejszy i duzo lepiej spi. Wcale mu sie nie dziwie, ja tez;)
          • aga_sama Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 19.07.11, 09:09
            Ja mam vermox dla całej rodziny. Odrobaczanie miało być profilaktyczne.
            Nie odbyło się

            Czasem tutaj na forum odzywa się mysia. Mysię znam ponad 5 lat z forum rówieśniczego i po jej postach o odrobaczaniu odpuściłam akcję. Jej syn byl odrobaczany, bo miał toksokarozę. Wszystko odbyło się w szpitalu, bo leki na robaki mogą mieć duże skutki uboczne dla naszych dzieci.
            Poszukajcie sobie jej postow, albo poczekajcie aż się odezwie w temacie.
          • eps Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 19.07.11, 09:12
            ja też jestem za opcją kapusty kiszonej i ogórków kiszonych.
            • mysia2000 Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 19.07.11, 11:11

              Dokładnie. U nas wyszła toksokaroza z badania krwi i pierwsze odrobaczanie robi sie w szpitalu bo np robale moga zgłupieć i zrobić jazdę po organizmie (np zawedrowac do mózgu) Do odrobaczania musza byc podstawy. Zentel odcina cukier robalom wiec dlatego gina. Z tego co wiem to nie jest na tyle szkodliwe leczenie ale to jak robale sie zachowaja. Jestemy pod opieka chyba najlepszego parazotologa w Polsce, prof Jerzego Stefaniaka
              Jest teoria ze czlowieka nalezy odrobaczac tak jak i psa ale jak ktos ma toksokaroze to te male dziady wedruja z krwia i osiadaja w roznych organach (np w oko lub watrobie)i niech no taki pomyli droge......
              • mysia2000 Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 19.07.11, 11:15
                Oświeśćie mnie jakim cudem kiszona kapusta odetnie robakom cukier???? Nawet diety bezcukrowej nam nie przepisywali specjalnie bo cukier jest wszedzie. Takie przypadki jakie widzialam w szpitalu to w paru odcinków House'a było o i pare jeszcze by dokrecił. Myślicie, że nie zaleciliby coś extra lub alternatywnego żeby pomoc kobiecie kt zżera bąblowiec od 20 lat i kt wielokrotnie powtarza kuracje?

                -
                "The good thing about being out of fashion is that you're never in fashion either, so you can never be last year's model" M.Atwood
            • szalicja Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 19.07.11, 11:16
              Ja odrobaczałam dwa razy, dawno. Jakiś czas temu robiłam badania, chyba na początku roku, robali niet. Nie wiem, czy się jakoś uodpornił, fakt, że lubi kwaśne tj,.ogórkową, kapuśniak...może to mu pomaga? Nie wiem. Daje radę z candidą i robalami tj. nie zapada na to. Przed odrobaczaniem bardzo zgrzytał zębami, ciągle wierzgał nogami, kopał. Robale działają na ukł. nerwowy więc z automatu jak giną robale, to dziecko jest spokojniejsze. Natomiast wiem, że czasem rodzice prowadzą wręcz batalię przeciw robalom, dezynfekują całe mieszkanie, stają "na rzęsach" a dzieci i tak je łapią.
              • mysia2000 Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 19.07.11, 11:50
                Warto zrobic badanie z krwi na toksokaroze i toksoplazmoze. nie wiemy ile czasu robaki meczyly synka bo badanie zlecila nuerolog tak przy okazji. toksokazroza ma postac tzw bezobjawowa tzn latami robale grasuja a my nie wiemy nic. moj synek mial jedynie luźniejsze stolce, a poza tym zdrów jak ryba. po wynikach zostal przyjety w trybie natychmiastowym takie mial zle wyniki. zarazil sie jedzac piasek bo badania zrobila cala rodzina.(jedno badanko bagatela 70 zl)
                • mysia2000 Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 19.07.11, 11:52
                  jak skakal i kopal tak skacze i kopie:) stolce natomiast znormalnialy.
                  • szalicja Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 19.07.11, 12:30
                    Mysia, widać taki jego urok ;-) Piszesz straszne rzeczy o tych robalach. Ja kiedyś słyszałam o dziecku, które podobno miało robaka w mózgu i sprawiał wrażenie autystycznego. Podobno został wyleczony. Ale to "podobno". Powtarzam tylko zasłyszaną historię.
                    A te badania można zrobić w zwykłym labie?
                • dasia_23 Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 19.07.11, 13:27
                  Jakie badania robiłaś i gdzie, jeśli mogę wiedzieć :) Mój jak był mały to pakował wszystko do buzi, robiłam kał w Felixie rok temu i wyszło zero. Po wakacjach powtórzę ale może warto zbadać coś jeszcze . Chciałabym spróbować wszystkiego co go trochę wyciszy. A może przyczyna naszych zaparć też gdzieś ma podłoże medyczne.
                  • gomado Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 19.07.11, 19:23
                    Toś się obudziła! Oczywiście.
      • annafelczerek Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 19.07.11, 15:29
        venla napisała:

        > Odrobaczanie dzieci to stosowanie chemii, trucizny, która zabija robaki i nie j
        > est obojętna dla dzieci.

        Odrobaczałam dzieci raz, profilatycznie jak kot miał robaki. Hm... Ja czytam ulotki. Pyrantelum nie zabija robaków tylko odbiera im zdolność do poruszania się. W związku z tym zostają usunięte z organizmu.

        Pozdrawiam
        Anka
    • mysia2000 Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 20.07.11, 13:41
      badanie na toksokaroze robi sie z krwi (pierwsze podejscie metoda ELISA, jesli wynik watpilwy to metoda drozsza) koszt w Poznaniu na Przybyszewskiego - 70 zl. Prof uznaje wyniki tylko z tego laboratorium, nie wiem czemu.
      Toksoakay nie maja prawa wyjsc w kale bo tam po prostu nie docieraja.Czlowiek jest zywicielem przypadkowym. larwy wedruja z krwia i osiadaja w organach niszczac je. Toksokaroza dosc czesto wystepuje u ...jedzacych piasek.
      Gdyby był "robak" w mózgu to dawałby cale spektrunm neurologiczne łącznie z drgawkami itp. Wlasnie przy leczeniu cala sie trzesłam zeby dziady nie zgłupiały nie zawedrowały do mózgu. dziecko z autystyczne z robakiem w mozgu to troche dla mnie jak urban legend.
      O toksokarozie musiałam przjeść przyspieszona samoedukacje bo maly byl przyjmowany w trybie pilnym do szpitala (i nikt nei wie jak dlugo je miał w organizmie) na szczescie robale nie zrobiły zmian w watrobie i nie dotarly do oka. A ...nieleczone bytuja latami, teraz juz mi wywiało ale jakis szmat czasu od 5 do 15 lat
      • czarna_ida Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 20.07.11, 22:16
        nie wiem, nie robilam tego, mimo ze lata był pies, ale robali nigdy nie przerabialismy, mimo ze pies był odrobaczamy regularnie, i szczepiony nie tylko na wsciekliznę. Ale ja mialam wyjatkowo czystego psa. Mam nadzieję ze kolejny tez taki bedzie :-).
        To co napisala mysia mysle ze wszystkie robaki są niebezpieczne, no i pisze o tym i się juz drapię :-)
        U nas takim wrednym typem, jest rota wirus, nie wiem ale czy kiedys go nie było ?
        Bo od 2 lat przerabiamy go średnio parę razy w roku. W szpitalu taki gratis, dostalismy, w przedszkolu to samo.. łącznie z wirusowym zapaleniem spojówek..Odpukać nie było wszawicy..















        • mysia2000 Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 20.07.11, 22:20
          o posiadanie psa nie zapytał mnie nikt. aż byłam zdziwiona. ale żarcie piasku - wielokrotnie. dla mnie szokujace bylo to ze to cholerstwo nie daje objawow. inne robaki a i owszem, cos z waga, alergiami itp a ten badziew nic
          • annafelczerek Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 20.07.11, 23:25
            Hej

            Mysia, a nie wiesz może czy widać zmiany na usg (chodzi mi o zmiany np. na wątrobie).

            Ania
    • abazin Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 02.05.13, 12:53
      Witam. Zostało mi po kuracji 18 tabletek Albendazolu (400mg). Data ważności 03/2016.
      Opakowania oryginalne po 3 tabl w blistrze.
      Kontakt tel. 532 724 027
      Ania i Roman
    • katriel Re: Odrobaczanie dzieci - warto? 03.05.13, 23:20
      Starszego pierwszy raz przebadałam na robaki jak miał jakieś 2,5 roku. Miał objawy,
      ale nie ze strony układu pokarmowego - zgrzytanie zębami w nocy itp. Wybrałam
      polecane na forum laboratorium (tu polecane = często wykrywa), ale głównie dlatego,
      że mam je na sąsiedniej ulicy. W badaniu wyszły owsiki, innego robactwa brak.
      Pediatra zapisała pyrantel; po odrobaczeniu młody przestał zgrzytać zębami w nocy
      i trzepotać rękami w dzień. Poza tym innych zmian nie zaobserwowałam.
      Od tego czasu odrobaczam bez badań jak wracają objawy, co wychodzi mniej więcej
      dwa razy do roku. Działa, tzn. za każdym razem przestaje zgrzytać i trzepotać na
      kolejne kilka miesięcy. Efekty (ani czas ich utrzymywania się) nie zależą od tego, czy
      odrobaczam tylko jego, czy całą rodzinę (czasem robimy tak, a czasem tak).
      Sobie ani mężowi badań nie robiłam, sama też robaków nie zaobserwowałam, żadnych
      objawów nie mam. (Co najmniej raz w życiu miałam glistę, o której dowiedziałam się
      w ten sposób, że zobaczyłam już wydaloną. Wcześniej żadnych objawów nie dawała.)
      Robiłam badania młodszemu jak starszy był odrobaczany ostatnim razem i też mu te
      owsiki wyszły (i też dostał pyrantelum).
      Aha - zawsze myślałam, że badania na robaki są niewiarygodne w tym sensie, że
      mogą nie wyjść mimo że są, ale jak już wyjdą to są na pewno. Ale ostatnio gdzieś
      wyczytałam, że jaja owsików łatwo pomylić z pyłkami kwiatów, więc dzieci jedzące
      dużo miodu mogą mieć wyniki fałszywie pozytywne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja