nova_33
24.07.11, 14:42
Synek uwielbia słodkie rzeczy. Dostaje np grzankę posmarowaną czekoladą. Mały jest głodny. Patrzy na talerz. Bierze do ust, gryzie i zaczyna płakać. Ma histerię. Podczas histerii udaje mi się usłyszeć od synka, że jest mało. I kiedy zapewniam go, że zrobię drugą grzankę, synek się uspakaja i zaczyna jeść. Tak jest z każdą jego ulubioną potrawą. Nie zdąży zjeść nawet łyżki, a już krzyczy i histeryzuje, że mu zabraknie, że jest mało, chociaż na talerzu ma kupę jedzenia.
Czy u Waszych dzieci też zaobserwowałyście takie zachowania?
Pozdrawiam