monisia900
07.09.11, 07:50
moze moje pytanie wyda sie wam banalne, ale dla mnie to czarna magia.
wczoraj dowiedzialam sie w szkole (przez co do dzis trwam w szoku) ze bede miala mozliwosc uczestniczenia przy tworzeniu IPET na ten rok dla kajtka. dlatego jestem w szoku, ze w poprzednich latach kiedy chcialam zpobaczyc IPEt syna, to slyszlam, ze u nich sie tego nie praktykuje.
ale do rzeczy,, bo lada dzien bede wezwana na te narade.
co ja ze swojej strony moge zasugerowac aby tam zapisac? czy moge podac takie punkty?
1. odpytywanie max z dwoch ostatnich lekcji i po uprzedzeniu o takim pytaniu
2. wydluzenie czasu pisania prac pisemnych
3. ew, jezeli nie pkt 2, to: mniejsza ilosc pytan na klasowce/tescie
4. zadawanie w mniejszej ilosci prac domowych (wczoraj spedzilismy 4,5 godz nad matemat)
5. sadzanie w pierwszej lawce (syn wtedy lepiej sie skupia, a ponadto ma wade wzroku +5,5)-bo nikt tego nie respektuje jak ja sobie tylko "gadam"
6. zaznaczanie przez nauczyciela prac domowych (kajtek czesto nie notuje i nikt go nie dopilnowuje, a potem zbiera jedynki za bark prac dom)
7. zobowiazanie nauczyciela do przygotowywania konspektow dla niego z lekcji (zebym ja wiedziala, czego go uczyc, a co moge np pominac)
8. zwolnienie go np raz czy dwa w tyg w ogole z odrabiania lekcji, poniewaz ma w szkole 6 godz+2 godz terpii
to moje pomysly na obecna chwile. moze wy mi jeszcze cos podpowiecie?