halogen75
19.09.11, 09:09
Kochani,
jest tu sporo doświadczonych i dużo wiedzących osób. Poradźcie mi proszę i pokierujcie co z takim problemem mogę zrobić:
Mały ma już diagnozę - autyzm dziecięcy :( Od 2 tygodni jesteśmy na etapie poszukiwania dla niego odpowiedniej terapii oraz zajęć. Na terenie naszego miasta czy nawet miasta wojewódzkiego nie jest to jednak takie proste. Mały ma w zaleceniach terapię ABA, zajęcia z logopedą, SI, zajęcia psychologiczne. Takie zajęcia gwarantuje mi przedszkole w moim mieście, które o dziwo zgodziło się mi małego przyjąć ale tylko i wyłącznie z wydanym przez PPP orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego. A PPP właśnie zamknęło mi drzwi w rozwiązaniu tego problemu, bo oświadczyli, że takie orzeczenie mogą wydać tylko i wyłącznie po skończeniu 3 roku. Młody ma skończone 2 lata. Do przedszkola chodziłby na 3, góra 4 godziny. Miałby tam WWR ponieważ zajęcia ta prowadzi u nas właśnie ta placówka. Jednym słowem miałby wszystko to czego obecnie potrzebuje, w dodatku blisko. Niestety nie możemy nijak przeskoczyć norm PPP. Prosiłam, że to jedyna w tej chwili dla niego szansa. Nie ma jednak żadnej mowy. Przedszkole bez orzeczenia nie przyjmie, PPP orzeczenia na tym etapie nie wyda. Koło się zamyka. Nawet jeśli wydadzą mi to orzeczenie za rok (po skończeniu 3 lat), to młody jest z końca sierpnia i znów nie będzie mógł od września iść do przedszkola. To jakiś koszmar.
Co mogę w tej sytuacji zrobić? Czy mogę załatwić takie orzeczenie w innym miejscu niż PPP?
Doradźcie coś, bo normalnie zwariuję z bezsilności:/ Wszędzie się bębni, żeby zacząć terapię najszybciej jak się da, ja tymczasem wciąż wszędzie słyszę, że przecież on jest jeszcze taki mały więc ma czas:/ Po prostu ręce opadają:/