brzanka7
19.09.11, 15:23
Dziewczyny poradźcie coś bo mi już sił czasem brakuje. Mam synka o cechach ZA i niezaburzoną ale bardzo wrażliwą córeczkę. Jak jest dobrze (czasami) to się ładnie bawią. Na ogół niestety wygląda to tak, że młoda się cały czas drze, bo albo jej Eryk coś zabiera, albo psuje, albo spycha ją z łóżka. Zdarza jej się (na szczęście rzadko) włazić do namiotu lub pod stół i wrzeszczeć jak tylko jej brat zaczyna się zbliżać. Jak jest chora i zostaje ze mną z domu, często płacze mi, żeby zostawić Eryka w przedszkolu (nie odbierać go).
Sama już nie wiem co mam z tym zrobić. Pracuję nad Erykiem i są efekty, ale jednocześnie młoda jest coraz starsza i ma coraz większe oczekiwania względem brata, ewentualnie coraz lepiej potrafi opowiedzieć o tym co jej nie pasuje. Chcę, żeby się dogadywali. Jak mogę jej w tym pomóc?
Pozdrawiam
Ania