Orzeczenie i co dalej

27.09.11, 13:24
Witam,

Dziękuję, że jesteście, bo bez Was bym się zupełnie pogubiła.
Na początku października odbieramy orzeczenie o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Co można/trzeba z nim zrobić? Pokazać dyrekcji szkoły, wychowawcy, w urzędzie miasta? Syn zaczął czwartą klasę, diagnoza ZA. Dodam, że szkoła jest katolicka (publiczna), w klasie obecnie 15 dzieci, które syna akceptują (na pewno nie dokuczają, choć o koleżeństwie też trudno mówić), od tego roku jest zatrudniona nauczycielka wspomagająca, która poświęca Tymkowi dużo czasu. Klasa oficjalnie integracyjna nie jest, ale dyrekcja uznała, że takie wsparcie tej klasie jest potrzebne. (Na wniosek wychowawczyni z klas 1-3).
I drugie pytanie. Czy jest sens zapisywania się do stowarzyszeń, np nie-grzeczne dzieci? Co to daje w praktyce?
Pozdrawiam i z góry dziękuję.

Sabina
    • halogen75 Re: Orzeczenie i co dalej 27.09.11, 16:40
      Orzeczenie z pewnością dostarcza się do placówki, do której dziecko uczęszcza czyli szkoła, przedszkole. Reszta pewnie zależy od samej szkoły i jej wymogów. U nas w szkole np dostarcza się owe orzeczenie do pani dyrektor. Szkoła też we własnym zakresie załatwia sprawy na tym polu z urzędem miasta. Musiałam tylko wypełnić dodatkowy formularz. Spotkałam się jednak z przypadkami, że rodzice sami nieśli orzeczenie do urzędu dlatego mniemam, że może być różnie. Zdarzało się, że orzeczenie i zawartą w niej opisową opinię o dziecku przedstawiałam lekarzom, komisjom lekarskim, psychologom, rehabilitantom. Zawsze to kolejne "parę" słów o dziecku i niektóre aspekty zawarte tam mogą się przydać na innych płaszczyznach.

      Na drugie pytanie dotyczące stowarzyszeniom nie potrafię odpowiedzieć. Nie korzystałam nigdy.
    • czarna_ida Re: Orzeczenie i co dalej 27.09.11, 21:31
      To raczej nie orzeczenie ale opinia, No szkoła dostanie pieniądze..i tyle..
      Do stowarzyszenia, nie wiem, ostatnio slyszalam zeby brac udzial w terapii trzeba miec te medyczne orzeczenie, bo dostają pieniedze z dotacji unijnych..
      Konta w fundacji mimo wszystkich dokumentow nie zakładalam..
      Ale trzeba trzeźwo patrzeć, mimo ze ma się te papierki pewne sprawy są nie do przejscia, w urzędach, to tak jakby trafić na mur..
      Poza tym zalezy co oprocz tego wspomagającego szkola zaoferuje Twojemu dziecku?
      Bo tak naprawdę to jesli ma być tylko wspomagający i tylko, to kosztem Twojego dziecka, to ciut za malo..
      • aga_sama Re: Orzeczenie i co dalej 27.09.11, 22:17
        Czy szkoła wie o diagnozie ZA? Jeżeli nie wie, to czy jesteś pewna, że reakcja będzie "porządna", że się nie przestraszą, nie będą usiłowali wyrzucić dziecka?

        Jeżeli uważasz, że szkoła zachowa się przyzwoicie, jeżeli już wiedzą o diagnozie, to daj opinię o kształceniu specjalnym dyrektorowi. Na jej podstawie będzie mógł on wystąpić do gminy o zwiększoną subwencję oświatową. To ok. 40 tyś rocznie. Zanim to zrobisz przeczytaj je dokładnie i zastanów się, czy możesz uzyskać jakieś większe wsparcie w szkole. Nie chodzi mi tylko o dodatkowe zajęcia, ale np. o dostosowanie warunków nauki, zadań do dysfunkcji dziecka.
Pełna wersja