Problemy ze snem- co może pomóc?

28.09.11, 08:56
Proszę pomóżcie jak macie jakieś metody.. Mój 4 latek nie śpi w dzień, wieczorem ładnie zasypia, po czym po godznie jest pierwsza pobudka, godiznny płacz z histerią i krzykami, potem uspokaja się i znowu zasypia, znowu po godzinie ta sama sytuacja, nad ranek około 4 zasypia na dłużej.. Tak się dzieje w "normalne dni", czyli przedszkole, wieczór ze mną, żadnych dodatkowych atrakcji, nie sądze żeby to byl nadmiar bodźców, mieszka tylko ze mną, z ojcem widzi się rano gdy ten go odwozi do przedszkola, niewątpliwie jest bardzo silnie ze mną związany, to może mieć wpływ? robić jakieś badanie na robale? candida? spi w swoim łożku ale przy zasypianiu muszę być przy nim.. co mogę zrobić?
    • makabreska1 Re: Problemy ze snem- co może pomóc? 28.09.11, 08:57
      A nie dopisałam, mamy kocyk obciążeniowy, Mały zrzuca go sam po jakieś pół godzinie, potem normalna kołdra..
      • an_7 Re: Problemy ze snem- co może pomóc? 30.09.11, 14:56
        Ja daję herbatkę z melisą, taką dla niemowląt. Zauważyłam też, że lepiej śpi, kiedy ma dużo ruchu na świeżym powietrzu, na placu zabaw.
    • halogen75 Re: Problemy ze snem- co może pomóc? 30.09.11, 16:20
      Pewnie przyczyn może być mnóstwo. Mogą mieć podłoże psychiczne, neurologiczne, a może nawet "ten typ" tak już ma;) Mój też słabiutko w nocy śpi choć nie budzi się z płaczem czy histerią. Po prostu budzi się po 4 -5 godzinach i jest cały gotowy do rozpoczęcia dnia mimo często godziny 3 czy 4 nad ranem. W pierwszej kolejności zrobiliśmy badania na pasożyty i grzyby. Pasożyty nie wyszły. Grzyby (candida) a i owszem. Pozbyliśmy się ich już. Sprawdziliśmy też czy mały nie ma jakiś niedoborów ale wszystko wyszło w normie. Żadnych bakterii, żadnych ukrytych infekcji. Myśleliśmy również, że może alergia jest problemem. Jednak bardzo pilnujemy, by mały nie dostawał nic na co jest uczulony, a mimo to nadal śpi w nocy jak mysz pod miotłą. Próbowałam sprawdzić czy może ze mną będzie mu się lepiej spało. Było jeszcze gorzej, a zatem śpi we własnym łóżeczku. Neurolog poradził włączyć Eye Q ale jakoś nie sądzę, by to przyniosło jakieś rewelacyjne skutki. Terapeutka SI poradziła zakupić kołderkę obciążeniową. Domówię z nią tylko jaką wagowo. Ogólnie czekam po prostu na dzień, w którym być może nagle ulegnie to zmianie;)

      Dieta bm/bc/bg nie wpłynęła u nas również na poprawę tego stanu.
      • makabreska1 Re: Problemy ze snem- co może pomóc? 03.10.11, 14:28
        Spróbuje z melisą, ja podaję tran eye q, wcześniej wieczorem a teraz rano, nie widzę wpływu.
    • katja.asd Re: Problemy ze snem- co może pomóc? 03.10.11, 15:23
      Problemy ze snem są częste w ASD. Przykładowy artykuł.
      Ja próbowałam melatoniny na mojego jetlaga i nic się nie stało.
      Kołderka to raczej na przeładowanie, a nie na uśpienie.
      • halogen75 Re: Problemy ze snem- co może pomóc? 03.10.11, 17:47
        > Kołderka to raczej na przeładowanie, a nie na uśpienie.

        Tak, wiem ale to też w naszym przypadku ma znaczenie. Mały przykryty zwykłą kołdrą budzi się 10000000 razy w nocy i cały się rozkopuje. Pisaliśmy o wszelkich czynnikach, które powodują wybudzanie się dziecka więc wspomniałam również o tym czynniku.
        • elach76 Re: Problemy ze snem- co może pomóc? 03.10.11, 19:23
          Polecam ornityne.Melisa moze byc podawana,ale nie przy leczeniu homeopatycznym,jezeli dziecko jest leczone homeopatia
    • mamano Re: Problemy ze snem- co może pomóc? 04.10.11, 10:21

      Witam, mój synek na pięć lat, było to pięć nieprzespanych lat... Wykluczone alergie, po melatolinie zasypiał ładnie, ale budził się nie po 4 ale po 6 godzinach na 6godzin. Wszyskie uspokajacze, działały pobudzająco. Dopiero wizyta u psychiatry pomogła. Jak miał 2 latka na eeg wyszły predyspozycje do padaczki(nigdy ataków- tylko wybudzanie nocne) - brał leki w minimalnej dawce- nie pomagało. odstawiliśmy po roku. Po rocznej przerwie trafiliśmy do psychiatry, i bardzo żałuje, że tak bardzo się bałam. Teraz na lekach śpi 10 godzin w ciągłośći! jest wyspany, spokojny, koncentracja rewelacyjna, kontakt coraz lepszy!. Z tego co się dowiedziałam, część dzieci z autyzmen czy ZA ma zabudzenia w okolicach skroniowych na eeg. Czy warto je łagodzić, mimo braku napadów? Różni neuroloczy różnie mówią. my spróbowaliśmy i żałuję straconych lat... Pozdrawiam
    • nefret_ete Re: Problemy ze snem- co może pomóc? 13.10.11, 21:08
      mój po obudzeniu zwłaszcza po południu darł się 1-1,5. Wyleczyliśmy candidię i tym samym zaparcia. Jest spokój od tego czasu. U wszystkich to nie działa, ale u wielu.
    • rohatyna Re: Problemy ze snem- co może pomóc? 15.10.11, 20:31
      Nie mam dla Was pocieszających wieści. Dawno tu nie byłam - jestem mamą 18 - latka z ZA.
      Przez 18 lat walczyliśmy z zaburzeniami snu, jak i innymi zaburzeniami związanymi z autyzmem. Sama walka zżarła nas do spodu. Były terapie, formowanie nawyków, leczenie ziołami, farmakologia , hipnoza, odrobaczanie, odgrzybianie, dieta - wszystko na nic. Nie będę się rozpisywać .Teraz sytuacja wygląda tak. Sypia od drugiej w nocy do szóstej rano - na ósmą leci do szkoły, wraca o 15, je obiad odrabia lekcje, leci na rower wraca o 20, je kolację , trochę się uczy , o 22 siada do kompa Gadu - Gadu, siedzi do 2 w nocy i idzie spać. Wstaje o szóstej i tak dalej. Raz na jakiś czas organizm pada - wraca ze szkoły i śpi 10 godzin. Nic i nikt nie może tego zmienić. Zdemolował swoje i nasze życie. Jesteśmy zmęczeni. Jest nam trudno. chcemy normalnie pożyć - nie ma szans - On nam nie daje. Egocentryzm ZA zabija wszystko w koło - dopóki mały - kocha się i walczy, potem to już tylko zmęczenie , smutek i zawód. Wyrastają na psychopatów społecznych, idą jak czołgi z podniesiona lufą , z nikim i z niczym się nie liczą. Nie rozumieją w ogóle potrzeb innych ludzi i nic one Ich nie obchodzą. Nieszczęśliwi są sami i unieszczęśliwiają wszystkich w okół, Kwadratura koła - ale cóż - trzeba walczyć i coś robić - bo co nam pozostaje ?
      • nefret_ete Re: Problemy ze snem- co może pomóc? 15.10.11, 23:05
        Rohatyna strasznie to smutne co piszesz. Nawet nie chcę myśleć, że tak już zawsze będzie smutno. Czy coś mogłabyś nam doradzić- rodzicom jeszcze małych dzieci?
        • rohatyna Re: Problemy ze snem- co może pomóc? 19.10.11, 22:09
          nefret_ete napisała:

          > Rohatyna strasznie to smutne co piszesz. Nawet nie chcę myśleć, że tak już zaws
          > ze będzie smutno. Czy coś mogłabyś nam doradzić- rodzicom jeszcze małych dzieci
          > ?
          Oj , dziewczyny, cóż ja wam mogę doradzić ??. Powiem tak, to o czym piszecie często tu na forum, to tylko "niedogodnosci" wynikające z CZR . Mam na myśli zaburzenia snu , wybiórczość jedzeniową , stereotypie, natręctwa i tym podobne" drobnostki ", z których wcześniej czy później wyrastają, bądź stają się one mniej nasilone, bądź też przeobrażają się na ogół w łagodniejsze formy ,choć czasem pozostają i stanowią problem już zawsze . Nie to jest najgorsze . To z czym trzeba się zmagać i naprawdę zająć to wyrabianie zdolności empati, spróbować nauczyś , że inni też czują, cierpią , cieszą się , spróbować ukierunkować na patrzenie " od siebie " a nie " na siebie ". Wyrabiać umiejętność okazywania uczuć i potrzebę jedności i integracji społecznej, bo to stanowi dla naszych dzieci najwiekszy problem. Są na ogół samotne , nie maja przyjaciół i nie maja pojęcia dlaczego. Rodzi to frustrację i wpędza w depresję. Od najmłodszych lat nie pozwalajcie na izolowanie Waszych dzieci . Terapie - super , ale najlepiej w grupie - niech to będzie 2 - 3 dzieci , ale grupa. W szkole - nie daj Boże nauczanie indywidualne - szkoły często mamią rodziców dobrem dziecka i spychają młodego na indywidualne - mają problem z głowy. Tłumaczą , że więcej się nauczy, lepiej skoncentruje itp. Nie zdobywanie wiedzy jest problemem naszych dzieci, ale kontakty społeczne - a gdzie sie mają nauczyć funkcjonowania w grupie jeśli od najmłodszych lat społeczeństwo skazuje je na samotność ? Same często też robimy błędy , nie zabieramy "na imieniny do cioci", bo źle się zachowa, będziemy się wstydzić , trzeba będzie się tłumaczyć. Otoczenie często jest mało tolerancyjne - odbiera nasze dzieci albo jako "rozpuszczone bachory" albo " świrusy", więc podświadomie lub świadomie je izolujemy . To błąd , którego nigdy już nie da sie naprawić . Na dzisiaj wystarczy -:) . Poprzedni wpis rzeczywiście był smutnawy, ale Młody tego dnia tak dał mi popalić , że żyć mi się odechciało . Są też radosne chwile, i zabawne jak to w życiu i mimo wszystko kocha się POTWORA, i On nas kocha , choć często nie potrafi tego wyrazić -:)
          • nefret_ete Re: Problemy ze snem- co może pomóc? 20.10.11, 17:55
            Rohatyna to bardzo ważne co napisałaś. W pogoni za kolejnymi terapiami, nauką mowy, poprawą motoryki, leczeniu zaburzeń Si itd zapominam o tym, że najważniejsze, żeby dziecko potrafiło żyć wśród ludzi. Dziękuję za Twoje cenne uwagi. ps. każda z nas ma gorsze dni.Pozdrawiam!
            • elach76 Re: Problemy ze snem- co może pomóc? 20.10.11, 20:24
              pieknie jest to napisane...choc takie to smutne!!!
            • liluchamucha Re: Problemy ze snem- co może pomóc? 20.10.11, 20:37
              Rohatyna, Twoj post potwierdzil to,co od dluzszego czasu mnie nurtuje- czy osoby,ktore odbieram jako psychopatyczne,w rzeczywistosci nie sa doroslymi autystykami...dobrze mi intuicja podpowiada
            • rohatyna Re: Problemy ze snem- co może pomóc? 23.10.11, 12:15
              nefret_ete napisała:

              > Rohatyna to bardzo ważne co napisałaś. W pogoni za kolejnymi terapiami, nauką m
              > owy, poprawą motoryki, leczeniu zaburzeń Si itd zapominam o tym, że najważniejs
              > ze, żeby dziecko potrafiło żyć wśród ludzi. Dziękuję za Twoje cenne uwagi. ps.
              > każda z nas ma gorsze dni.Pozdrawiam!
              Bardzo się cieszę , jeśli pomogłam Ci zrozumieć SEDNO całej sytuacji. Konkludując - wygląda to tak : " Cóż z tego , że będzie lepiej chodził , skoro nie będzie miał dokąd pójść " " Cóż z tego , że będzie lepiej mówił , skoro nie będzie miał się do kogo odezwać " Jeśli skoncentrujesz się na SEDNIE - nie pomijając oczywiście "drobnostek", jest SZANSA , że Twoje dziecko odnajdzie się w dorosłym normalnym życiu. Podejdź do tematu tak - skoro sypia jak sypia - trudno niech tak będzie. Skoro nie chce czegoś jeść -trudno niech nie je. Od tego świat się nie kończy . Kończy się wtedy, kiedy już jako nastolatek nie przynależy do żadnej grupy, nie ma dziewczyny, i nikt Go nie rozumie. Nie ma dokąd i z kim pójść w sobotę na przykład na koncert i wszyscy Go wyśmiewają . Wtedy jest ryzyko , że w desperacji targnie się na życie , a wtedy wszystkie Twoje zabiegi , żeby lepiej mówił, lepiej spał , czy lepiej stawiał stopy - nie mają już żadnego znaczenia.
              Pozdrawki
    • labuba Re: Problemy ze snem- co może pomóc? 03.11.11, 09:33
      polecam herbatkę "święty spokój" z Krakowskiego Kredensu lub inną z melisą. Dodatkowo pomaga GABA
Inne wątki na temat:
Pełna wersja