dzieci z 2006 r. - pytanie

01.10.11, 23:03
Dziś premier ogłosił, że nasze dzieci nie muszą iść w przyszłym roku do pierwszej klasy.
Jakie macie plany?
Chętnie poznam wasze zdanie.

Mój syn urodzony latem 2006 (diagnoza CZR, wkrótce ZA) obecnie jest w przedszkolu masowym, odbywa roczne przygotowanie do nauki w szkole. Intelektualnie wysoko ponad normę, duże problemy z emocjami, koncentracją, funkcjonowaniem społ. Motoryka mała też słabo, ale tu widać postępy.

W tym momencie myślę, że najlepszym wyjściem dla syna będzie zerówka integracyjna w szkole. Chcę łagodnej adaptacji do warunków szkolnych i czasu, aby dojrzał społecznie. ciągle się waham, bo bestia może się nudzić i rozwalać pracę, może też nie dojrzeć...

Chętnie poczytam Wasze przemyślenia.
    • marika012 Re: dzieci z 2006 r. - pytanie 02.10.11, 11:02
      Ale to chyba jeszcze nie pewne na 100%.

      "Z kolei Premier Donald Tusk zapowiedział w sobotę przesunięcie o rok wprowadzenia obowiązku szkolnego dla sześciolatków. Jego zdaniem, wprowadzenie obowiązku od 1 września 2013 r. pozwoli lepiej przygotować się szkołom na przyjęcie sześcioletnich dzieci."




    • iskierka43 Re: dzieci z 2006 r. - pytanie 02.10.11, 11:30
      Co za super wiadomość.Czy to już pewne? Przegapiłam wczoraj.Ja też nie zamierzam posyłać syna do pierwszej klasy.
      • marika012 Re: dzieci z 2006 r. - pytanie 02.10.11, 13:14
        No właśnie chyba nie pewne. To tylko zapowiedź. Kiełbasa przedwyborcza i tyle. Pewnie wszystko zależy od tego kto wygra wybory. Ja na Waszym miejscu nie cieszyłabym się zbyt wcześnie.
        Mi to w sumie wszystko jedno bo nie mam dziecka z 2006 r ale mam już dość gadania w kółko o 6-latkach i akcji ratujmy maluchy. Niech juz się zdecydują kto i kiedy ma iść do szkoły, ludzie się przyzwyczaja i będzie święty spokój.
        • dasia_23 Re: dzieci z 2006 r. - pytanie 03.10.11, 10:27
          Skoro nie masz dziecka z 2006 to po co tu piszesz? Sorry, ale wkurzyłaś mnie tym tekstem. Masz dosyć tematu - nie czytaj - w tytule było 2006. Akurat dla mnie, rodzica dzieciaka z 2006 jest to ważny temat i bardzo trudny dylemat. Trochę zrozumienia dla innych uczestników forum. Dla każdego z nas - co innego jest ważne i albo mamy coś sensownego do napisania, albo nie piszemy. Proszę o wiecej tolerancji dla ludzkich emocji.
          • marika012 Re: dzieci z 2006 r. - pytanie 03.10.11, 22:53
            No jesli dla Ciebie niesensowne jest stwierdzenie, że tak naprawdę nie ma się czym cieszyć bo ten news to nie pewniak ale swobodna wypowiedź pana T., to juz nie wiem co będzie sensowne.
            I co sie tak emocjonujesz. Zawsze można odroczyć. Jaki problem...

            Kolejne przesuwanie terminu kiedy sześciolatki obejmie obowiązek szkolny to dalsze trwanie w chaosie, serwowanie dzieciom programów niedostosowanych dla nich.
            I tak, reforma dotknęła też moje dziecko.
    • gloria2 Re: dzieci z 2006 r. - pytanie 02.10.11, 12:12
      Jeśli w przyszłym roku nie zostaną zlikwidowane zerówki, to na pewno wyslę dziecko do zerówki w szkole. W naszym miasteczku w przedszkolach nie ma juz zerówek od kilku lat.
    • agoonia Re: dzieci z 2006 r. - pytanie 02.10.11, 15:32
      Moje bliźniaki na pewno nie pójdą za rok do szkoły, miałam zamiar i tak ich odroczyć. W tej chwili robią ładne postępy, ale to moim zdaniem jeszcze za mało, aby dały sobie radę w szkole. Nie jestem też pewna, do jakiej szkoły powinny trafić - integracyjnej czy specjalnej. Jeśli nie będzie dla nich obowiązku szkolnego, to odpadnie mi przynajmniej wizyta w poradni.
    • marychna31 Re: dzieci z 2006 r. - pytanie 02.10.11, 20:04
      Mam ten problem przed sobą- Misiek jest z 2006. Niestety terapia przystopowała, w Ośrodku traktują go nieomal jak ozdrowieńca, nikt nie poświęca mu tyle czasu i uwagi ile powinien otrzymywać i w związku z tym zaczynam mieć obawy, czy w szkole sobie poradzi. Powodów do odraczania nie ma ale powoli zaczynam sie zastanawiać nad zerówką w szkole (teraz jest w zerówce w przedszkolu).

      W ogóle jestem zdenerwowana tą sytuacją, terapeuci nie dostrzegają prawdziwych problemów. Słysze tylko, ze społecznie super (wyprzedza nawet rówieśników NT), intelektualnie rewelacja a największy problem to... motoryka mała. Krew mnie na to zalewa bo dla mnie "problem motoryki małej" to w ogóle problem z d... .

      Mój syn jest bardzo miły, grzeczny, ugodowy - boję się, że jak trafi do nowej grupy rówieśniczej to stanie się świetnym materiałem "na ofiarę" i nawet poskarżyć się nie będzie umiał... Wiem, ze w grupie przedszkolnej jest bardzo lubiany, taki mały z niego vip ale czuję, że to się nie zgeneralizuje na nowa grupę rówieśniczą...

      Z drugiej strony już wszystko "przygotowałam" na wariant z pierwszą klasa od przyszłego roku, tzn. udało się zmontować grupę dzieci, z którą zna się od urodzenia, z rodzicami których my się przyjaźnimy i wiemy, ze nasze dziecko jest w pełni akceptowane. Pewnie jakby poszedł ze znajomymi dziećmi do szkoły to było by łatwiej. Pamiętam też ze swoich lat szkolnych, ze "drugoroczni" byli zawsze najgorzej w klasie traktowani i takiego wstępu chcę synkowi oszczędzić.... ale moze teraz to wygląda inaczej?

      Chaotyczne to wszystko bardzo ale jestem zdenerwowana a temat aktualnie bardzo mnie bulwersuje.
      • aga_sama Re: dzieci z 2006 r. - pytanie 02.10.11, 21:13
        Marychna, super z tą grupą znajomych dzieci. Nawet bym się nie zastanawiała. Moje znajome z forum rowieśniczego swego czasu miały plan, aby zmontować autorską szkołę dla naszych dzieci, które też znają się od urodzenia :)

        A co do drugorocznych. Wydaje mi sie, że w tym zamęcie nasze dzieci jednak nie będą jedyne odroczone. Wiele dzieci z drugiej połowy 2006 r. będzie odroczonych. W grupie przedszkolnej mojego syna conajmniej pięcioro kolegów miało pójść do 1. klasy za 2 lata.
    • szironna Re: dzieci z 2006 r. - pytanie 03.10.11, 08:10
      Jeśli sejm nowej kadencji to "klepnie" mój syn pójdzie do zerówki przyszkolnej.
      Uczęszczamy na terapię SI ok. 6 m-cy (syn był w tym zakresie mocno zaburzony). Obecnie młody zdecydowanie lepiej funkcjonuje, ale wiadomo - wiele jeszcze przed nami. Grafomotorycznie też lepiej, niemniej jeśli będę miała możliwość "darowania" mu dodatkowego roku w zerówce najpewniej z tego skorzystam. To jakby nie było dodatkowy rok na terapię, ćwiczenia, usprawnianie.
      Zastanawiam się czy przegłosują, fakt - parcie społeczne b.duże. Niemniej na razie to taka gadanina.
    • mit-och Re: dzieci z 2006 r. - pytanie 03.10.11, 08:52
      Mój synek też jest z 2006 roku. Wkurza mnie to wszystko. Podanie do szkoły już złożyłam. Mam nadzieję, że przyjmą go jako 6-latka do I klasy. Jak nie .... nie wiem... może do szkolnej zerówki? U nas będzie ciężko. Szkoła będzie masowa, na zmiany... i żadnych kumpli z przedszkola... :( Ale szkoła ma jeden plus, za to bardzo duży, ma nauczycieli znających problem ZA.
      • ania-pat1 Re: dzieci z 2006 r. - pytanie 03.10.11, 09:24
        Tak, czy siak miałam odraczać. Dziecko z końca 2006 w klasie mieszanej z dziećmi np. ze stycznia 2005 wydaje mi się absurdem nawet przy całkiem nie zaburzonej osóbce. Jeśli ominie mnie cały zamęt pt. "odraczanie" tym lepiej. Nie wiem jeszcze, co wtedy z zerówką - w przypadku, gdyby jednak sześciolatki szły przymusowo do 1 kl. myślałam o zerówce w szkole, a jeśli nie to będę się wahać ( furtka na odroczenie....). Ale moja z tych o inteligencji w normie, między 90 a 100 (zależnie od testu), więc na porażające efekty w nauce nie liczę. Społecznie - wiadomo ZA (chociaż nie ma tragedii) - ale niestety dobry materiał na ofiarę (każde zainteresowanie przyjmuje za dobrą monetę). Motoryka mała kuleje (ale robi postępy). Logika wypowiedzi wzrasta, coraz mniej dziwnych zachowań i tekstów nie odnoszących się bezpośrednio do omawianego tematu. Empatia - wzrasta. Koncentracja i koordynacja oko-ręka też. Nieśmiało liczę, że może przez ten rok, dwa zatrze różnice. Będzie duża i silna w porównaniu z resztą klasy i to doda jej pewności siebie. Dodam tylko, że ja mam dziecko z kategorii "piórkowej", więc nawet odroczone wyglądem się nie wyróżni. O to, czy idzie do szkoły mnie nie pyta - więc ja nie ciągnę tematu.
    • dasia_23 Re: dzieci z 2006 r. - pytanie 03.10.11, 10:30
      Decyzję podejmę w marcu :) Mam nadzieję, że będzie to jednak zerówka a nie I klasa.
    • kasia123m Re: dzieci z 2006 r. - pytanie 03.10.11, 22:15
      syn z listopada 2006....nawet jesli tego niewprowadza to go odrocze....ma duze zaburzenia si..,lezy koorydnacja oko reka.,.slaba grafomotoryka,problem ze skupieniem w grupie.Dzis Pani pedagog rzuciła hasło ze byc moze problem z rozumieniem mowy...czytam i czytam o tym przetwarzaniu czy rozumieniu mowy i nijak mi niepasuje.Ale ta pani pedagog co 2 tyg rzuca nowe hasła.sYn chodzi teraz do zerowki przedszkolnej.Najwyzej go dam do zerowki szkolnej.Zawsze to rok dodakowo na terapie i nadrabianie brakow
Inne wątki na temat:
Pełna wersja