Wolontariusz, Cień.

06.10.11, 16:46
Jestem mamą trzyletniego chłopca ze zdiagnozowanym całościowym zaburzeniem rozwoju. Syn uczeszcza do zwykłego publicznego przedszkola do grupy z innymi dziecmi trzyletnimi.
Wczora miałam rozmowę z Paniami w przedszkolu, które sugerowały żeby postarać się o cienia, ew. wolontariusza. Sama tylko trochę o tym słyszałam, np. żeby szukac wśród studentów pedagogiki itp. Przyznam jednak, iż nie mam pojęcia na jakiej zasadzie odbywa się taka współpraca. Jeśli można spytać o szczegóły takiej procedury. Jaka dokładniej zgoda jest wymagana, jak jest finansowana tak współpraca, czy można uzyskać państwowe dofinansowanie, jakiego rzędu są to koszty itp. Przyznam że nie orientuje się w temacie i nie wiem od jakiej strony mam to wszystko zacząć.
Za każdą informację byłabym niezmiernie wdzięczna.
    • aga_sama Re: Wolontariusz, Cień. 06.10.11, 17:51
      Panie mówią, że potrzeba cienia. co na to dyrektor? Podziela ich zdanie?
      Są różne sposoby załatwienia asystenta.
      To może być wolontariusz (tylko czy znajdziesz kogoś codziennie na tyle godzin).
      Można spróbować przez specjalne usługi opiekuńcze - wtedy potrzebujesz skierowania od psychiatry, idziesz z nim do MOPS, urzędniczki robią wywiad, ustalają odpłatność za godzinę i przysyłają terapeutę. Teoretycznie, bo są miejsca, gdzie to działa super, a są i takie gdzie się nie da...
      Można też prosić dyrekcję/ wydział oświaty w gminie o zatrudnienie pomocy nauczyciela na etacie niepedagogicznym. W tym przypadku bardzo dużo zależy od nieformalnych układów rodzice- nauczyciele- dyrektor - gmina, od determinacji, zaangażowania wszystkich zainteresowanych.
      • nefrea21 Re: Wolontariusz, Cień. 07.10.11, 10:57
        Witam, dziekuje za odpowiedź. Rozmowy z dyrektorem nie było, będzie w poniedziałek. Syn jest w przedszkolu max 18 h w tygodniu, ponieważ uczęszczamy na terapie. Problemem dla pań w przedszkolu jest poniedziałek i piątek gdzie syn zostaje po 5 h. Zabieram go już przed obiadem ponieważ jak to określiła pani "zakłóca porządek przy obiedzie i nie może zająć się innymi dziećmi".Dlatego pomysł na wolontariusza. Jeśli chodzi o skierowanie od psychiatry to może go wystawić ten który syna diagnozował ( jestem tylko ciekawa czy technicznie jest to wykonalne). Interesuje mnie pomoc nauczyciela na etacie niepedagogicznym, o pomoc takiego nauczyciela występuje przedszkole czy ja jako osoba prywatna? Wtedy taka pomoc zatrudniona jest przez przedszkole?
        • aga_sama Re: Wolontariusz, Cień. 07.10.11, 12:27
          To są 2 odrębne drogi:
          albo cień w ramach SUO - wtedy skierowanie na specjalistyczne usługi opiekuńcze od psychiatry (sprawdź jeszcze w necie, czy może być od pediatry/ rodzinnego). Wtedy tak jak pisałam, jest to finansowane przez MOPS i płacisz Ty, kwoty niewielkie, zależne od dochodu

          pomoc nauczyciela na etacie niepedagogicznym - zatrudnia przedszkole. piszesz podanie do dyrektora placówki i do wydziału oświaty w gminie, który musi wydać zgodę i przekazać kasę. Rzadko kiedy się godzą, ale na nasze dzieci dostają ok. 50 tyś. rocznie, na innych przedszkolaków nic. W takim przypadku nie płacisz nic - teoretycznie, bo w praktyce urzędy dają taki stawki, że nikt nie chce pracować a te pieniądze i rodzice na boku opłacają.

          Z tego co piszesz wynika jasno, że panie sobie nie radzą i próbują zepchnąć odpowiedzialność za zachowanie dziecka w przedszkolu na ciebie. Dziecko ma prawo przebywać w placówce tak długo, jak Ty chcesz, a one muszą sobie radzić. Ja olałabym sprawę i powiedziała po prostu, że na cienia Cię nie stać, jak sobie nie radzą, niech przedszkole wnioskuje do gminy o dodatkowy etat. Bo nie ość, że zwaliły na Ciebie odpowiedzialność, to jeszcze teraz masz mi zorganizować kogoś, kto je wyręczy w pracy....

          Ja szukam cienia, finansowanego przez gminę. Droga przez mękę, mimo pełnego poparcia nauczycielek i dyrekcji. Powodzenia
          • aga_sama Re: Wolontariusz, Cień. 07.10.11, 12:45
            Miało być
            W takim przypadku nie płacisz nic - teoretycznie, bo w praktyce urzędy dają taki stawki, że nikt nie chce pracować a te pieniądze i rodzice na boku Dopłacają.
    • korusiar Re: Wolontariusz, Cień. 09.10.11, 08:56
      Mam nadzieję, że nefrea21 wybaczy mi, że podpinam się pod Jej wątek ale mam pytanie dotyczące wynagrodzenia takiego cienia:
      Studentka III roku psychologii, 7 godzin, 1 raz w tygodniu, ile powinnam jej zapłacić za obecność w przedszkolu przy córce?
      Czy są jakieś ogólnie przyjęte stawki za taką pracę dla studentów?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja