Proszę Was o rady, wsparcie, sugestie...

11.10.11, 10:35
Witam.
Jestem na etapie szukania informacjo o zespole Aspergera. Nie mamy jeszcze diagnozy, ale im więcej czytam na ten temat tym bardziej wygląda na to, że właśnie ten problem dotyczy Patryka.
W skrócie - Patryk ma teraz 6, 5 roku, zawsze był dzieckiem wymagającym sporo uwagi - szybko zaczął pełzać, chodzić, wspinać się na wszystko, wyrażał swoje emocje gwałtownie (mocno przytulał, potrafił ugryźć z nadmiaru czułości), z czasem zaczął w sytuacjach trudnych dla niego wpadać w złość... Od jakiegoś 1-15 roku jest coraz trudniej - Patryk wpada w szał, bije, kopie (poza takimi atakami potrafi np. opiekować się młodszymi dziećmi na placu zabaw, pobawić miło z siostrą bliźniaczką czy młodszym bratem, czy powiedzieć chętnemu do bijatyki chłopcu na placu zabaw, że on nie będzie się z nim bił). Przy tym jest bardzo sprawny fizycznie (duża motoryka raczej m- wspinanie itp, a mała motoryka nieco słabiej - nie lubi np. rysować), ma wysoki współczynnik możliwości intelektualnych (w/g nas oraz testów psychologicznych, psychologów, pedagogów...), jest otwarty o ciekawy świata.
We wrześniu tego roku Patryk poszedł do zerówki szkolnej i się zaczęło - opinia, że dziecko agresywne, niespokojne, trudne, podejrzenie przemocy w domu, szarpaniny z paniami... ostatecznie Patryk został przez panią dyrektor wyrzucony ze szkoły, a my obarczeni obowiązkiem znalezienia mu w ciągu tygodnia nowej szkoły.
W szkole z oddziałami integracyjnymi brak miejsc, ponadto Patryk nie ma diagnozy, która kierowałaby go do klasy integracyjnej.
Patryk jest pod opieką psychologa od 1.5 roku, ale sugestia, że może to być zespół aspergera padła dopiero teraz od innej pani psycholog.
Jak wiadomo badania i wydanie diagnozy trwa, a w międzyczasie dziecko podlega obowiązkowi szkolnemu...
Macie może jakiś pomysły co z tym fantem zrobić? Jesteśmy w kontakcie z panią psycholog z PPP, umówieni na rozmowę z panią naczelnik wydziału oświaty dla dzielnicy. Padła sugestia nauczania indywidualnego (macie jakieś doświadczenia w tym temacie?), ale nawet jeśli się zdecydujemy to na załatwienie tego też potrzeba czasu.
Nasuwają Wam się jakieś myśli, wnioski, komentarze...?
Napiszcie proszę
    • ania-pat1 Re: Proszę Was o rady, wsparcie, sugestie... 11.10.11, 10:57
      Pierwsze co się narzuca, to fakt, że nie mieli prawa wyrzucić dziecka ze szkoły. Można szkołę skarżyć. Czyli - dziecko ma być w szkole, a szkoła ma pomagać. A z nauczaniem indywidualnym to chyba gruba przesada - najlepiej wszystkie kłopotliwe dzieci odizolujmy, a potem narzekajmy na brak kompetencji społecznych . Patryk nie chodził do przedszkola - prawda? Wydaje mi się, że sytuacja go przerosła - z czymś sobie nie radzi i potrzebuje pomocy. A sytuacja z wyrzucaniem 6 latka ze szkoły w głowie mi się nie mieści.... A ta psycholog dlaczego sugeruje n. indywidualne - komu to ma służyć dziecku czy Paniom? Konsultowałaś z innym psychologiem?
      • agnieszka_i_dzieci Re: Proszę Was o rady, wsparcie, sugestie... 11.10.11, 11:19
        > Pierwsze co się narzuca, to fakt, że nie mieli prawa wyrzucić dziecka ze szkoły
        > . Można szkołę skarżyć. Czyli - dziecko ma być w szkole, a szkoła ma pomagać.
        Po tej "akcji" w szkole szukałam informacji i też doszłam do tego, że nie mieli prawa. Ale na ten moment to nic nie zmieni - Patryk wie co jest grana, zraził się i ma problem, żeby w ogóle zbliżyć się do szkoły (a musimy odbierać stamtąd siostrę). Nie wyśle go tam na siłę na dotychczasowych zasadach (zwłaszcza, że wtedy będzie jeszcze "trudniejszy")
        >Patryk nie chodził do przedszkola - prawda? Wydaje mi się, że sytuacja go przero
        > sła - z czymś sobie nie radzi i potrzebuje pomocy. A sytuacja z wyrzucaniem 6
        > latka ze szkoły w głowie mi się nie mieści....
        Chodził do przedszkola, tam zaczęły się problemy i się nasilają (+/- od połowy 2 grupy jest coraz trudniej) . Panie w przedszkolu radziły sobie do pewnego etapu całkiem nieźle (ale znały go już jakiś czas i wiedziały, że nie jest zły tylko ma problem, a w szkole mam wrażenie, że uznali dla ułatwienia, że jest niegrzeczny i już). Mnie też się nie mieści w głowie...
        >A ta psycholog dlaczego sugeruje
        > n. indywidualne - komu to ma służyć dziecku czy Paniom? Konsultowałaś z innym
        > psychologiem?
        Jak na razie nauczanie indywidualne sugerowała dyrekcja szkoły zanim go wyrzucili.
        Psycholog powiedziała tylko, że poradnia może wystawić wskazanie do takiego trybu nauki dopiero kiedy będą mieli dokumenty od psychiatry.
        Ja na ten moment zupełnie nie wiem jak mam wybrnąć z sytuacji bez szkody dla Patryka, a przy tym zgodnie z prawem i bez robienia problemów córce (nie może być tak, że ona musi wstawać rano i uczestniczyć we wszystkich zajęciach szkolnych, a on może być w domu i nic nie robić).
        Na ten moment Patryk jest ze mną w domu i z rzeczy szkolnych tylko nadrabia w książce to co Amelka robiła rano na zajęciach.
        • an_7 Re: Proszę Was o rady, wsparcie, sugestie... 11.10.11, 11:32
          Ja bym zaczęła od telefonu do kuratorium oświaty, tam spytaj jak rozwiązać problem. Nie może być tak, że dziecko siedzi w domu, bo panie nie umieją dać sobie z nim rady.
          • agnieszka_i_dzieci Re: Proszę Was o rady, wsparcie, sugestie... 11.10.11, 11:44
            Tak jak napisałam - jestem umówiona na rozmowę z naczelnik wydziału oświaty w urzędzie dzielnicy. Jak tam mi nie pomogą to skontaktuje się bezpośrednio z kuratorium.
            W tej kwestii obawiam się tylko tego, żeby nie powiedzieli mi, że Patryk ma chodzić do szkoły jak chodził i nie obchodzi ich, że ani on, ani personel szkoły nie czuje się z tym dobrze.
            Pomyślałam jeszcze o zasugerowaniu zatrudnienia wspomagającego do tej klasy - ale nie wiem jeszcze czy to się da i czy "opinia o potrzebie wczesnego wspomagania" wystarczy, aby taką osobę zatrudnić (do czasu uzyskania diagnozy). A taką opinię pewnie uda nam się uzyskać.
            • aga_sama Re: Proszę Was o rady, wsparcie, sugestie... 11.10.11, 12:46
              skąd jesteś?
              • agnieszka_i_dzieci Re: Proszę Was o rady, wsparcie, sugestie... 11.10.11, 14:34
                Z Warszawy - Ursynowa
                Przy okazji - ktoś wie gdzie stosunkowo szybko można dostać termin diagnozy?
                Dzwoniłam na Koszykową (do nich dostałam telefon) - terminy na maj!
                • iwek33 Re: Proszę Was o rady, wsparcie, sugestie... 11.10.11, 15:12
                  Agnieszko, a dlaczego nie próbowałaś uzyskać orzeczenia już w przedszkolu, skoro piszesz, ze już wtedy zaczęły się problemy? Z orzeczeniem pewnie możnaby starać się o zapisanie synka do klasy integracyjnej i o nauczyciela wspomagającego. Jeżeli synek jest agresywny to funkcjonowanie w zwykłej, licznej najczęściej klasie/szkole może być problemem, i wierz mi, nie chodzi o to, że nauczycielce się nie chce zająć Patrykiem, tylko o to, ze nauczyciel odpowiada za zdrowie i bezpieczeństwo wszystkich dzieci. Moje osobiste dziecko wróciło kiedyś do domu ze szkoły pogryzione ( do krwi) i posiniaczone. Agresji takiej doznało od chłopczyka w świetlicy ( dziecko bez orzeczenia, ale z dużymi problemami emocjonalnymi, agresja non stop...jak się później okazało wielu rodziców zgłaszalo, że ich dzieci doznały agresji od tego chłopca. Nauczyciel w świetlicy ( jeden na prawie 50 dzieci) mimo, że starał się nie spuszczczać oka z owego chłopca, nie był w stanie w porze obiadowej, wszystkiego dopilnować. Po konfrontacji rodziców z rodziciami owego dziecka okazało się, że jego mama w ogóle nie dopuszcza myśli o tym, zeby dziecko gdziekolwiek przebadać i że jej synek może mieć jakiś problem. A dzieciak podobno bardzo inteligentny, ale niestety nie potrafi funkcjonować w grupie społecznej, jest po prostu zagrożeniem dla bezpieczeństwa kolegów. Wierz mi, nie piszę tego po to, żeby Ci coś zarzucać, bardzo dobrze, ze zaczełąś się starać o orzeczenie, bo to może rozwiązać wiele problemów Twojego synka, w końcu jeśli nauczyciel będzie miał jasny obraz tego, skąd ta agresja i jakieś podpowiedzi, jak radzić sobie z dzieckiem z ZA, gdy pojawiają się pewne zachowania, będzie mu łatwiej pomóc Twojemu dziecku.
                  • agnieszka_i_dzieci Re: Proszę Was o rady, wsparcie, sugestie... 11.10.11, 15:22
                    Wcześniej byliśmy pod opieką psychologa. Opinia o Patryku była taka, że jest inteligentny, ale trudny emocjonalnie i już - na zasadzie ten typ tak ma. Padła kiedyś ze strony przedszkola sugestia zatrudnienia dodatkowej pomocy do grupy, ale bez konkretów (a pani psycholog nie widziała większej potrzeby chyba)
                    Dopiero teraz trafiliśmy na psycholog, która sugeruje, że ten problem może mieć jakąkolwiek nazwę. Dopiero to naprowadziło mnie na myślenie w kierunku orzeczeń.
                    Myślę, że dużo dało to, ze jakaś mądra psycholog zobaczyła go w grupie, a nie tylko w bezpośrednim kontakcie z nią.
                    Ja rozumiem, że nauczyciel ma problem jak ma dużo dzieci, a wśród nich takiego "gagatka" ;) - nie mówię, że to tylko brak dobrej woli.
                    Ale dyrekcja mogłaby wykazać trochę chęci wsparcia i nie skreślać od razu dziecka z problemami.
                    • iwek33 Re: Proszę Was o rady, wsparcie, sugestie... 11.10.11, 18:17
                      Oczywiście, że tak. Dyrekcja powinna skontaktować się z Tobą ( Wami-rodzicami) i spokojnie porozmawiać. Myślę, ze takie przedstawienie sprawy, jak tu opisujesz ( że jest diagnozowany, że są problemy, ale jesteście na dobrej drodze,żeby je nazwać i umieć im zaradzić ) sporo by wyjaśniło. Najcenniejsze rady nauczyciele mogliby uzyskać od Was ( od Ciebie) bo w końcu najlepiej znasz swojego synka. A byłaś na takiej rozmowie? Może zaproponuj coś takiego, na spokojnie, bez emocji, wtedy wyjaśnisz, że to świeży problem, że sama poszukujesz drogi wsparcia
                    • aga_sama Re: Proszę Was o rady, wsparcie, sugestie... 11.10.11, 19:16
                      ok. Mniej więcej rozumiem.

                      Diagnozę ZA najszybciej zrobisz prywatnie. Niestety państwowo czekasz pół roku minimum.
                      Koszt - ok. 800 zł. Zadzwoń do scolara. Tylko to też nie będzie na już, raczej perspektywa kilku tygodni, potem kolejne kilka czeka się na wizytę w poradni na Narbutta po orzeczenie...
                      Jeżeli syn faktycznie ma zaburzenia ze spektrum, to jak się wyrobisz z formalnościami do Nowego Roku, to będzie dobrze.

                      2. Dziecka ze szkoły nie można wyrzucić. No ale jest po ptakach, jak podpisałaś papiery, a jeszcze on nie chce tam chodzić... Tak czy siak obowiązek zapewnienia miejsca dziecku ma szkoła rejonowa lub w dalszej perspektywie Wydział Oświaty. Ja nie odpuściłabym 2 miejsc, w równoległych klasach, w tej samej szkole, bo nie wyobrażam sobie 6.letnich bliźniaków w 2 różnych szkołach, z całą logistyką odbieraniową.

                      3. Wg nowych przepisów placówka musi zapewnić pomoc każdemu dziecku z problemami, bez względu na orzeczenie o kształceniu specjalnym. Jaką pomoc zaproponowała Wam szkoła? Nauczanie indywidualne w zerówce to dla mnie nieporozumienie, szczególnie że syn z tego co piszesz jest ponad normę intelektualną, ma problem z zasadami, relacjami społ. i emocjami.
                      Rozwiązaniem mogłoby być zatrudnienie cienia, czyli pomocy nauczyciela na etacie niepedagogicznym.

                      4. Ręce mi opadają. Na każde spotkanie idźcie z osobą trzecią - może być psycholog, od razu poinformujcie wszystkich, że robicie notatki i te notatki potem do podpisu wszystkich.
    • dasia_23 Re: Proszę Was o rady, wsparcie, sugestie... 12.10.11, 10:43
      Na tarchominie (wiem daleko) jest szkoła wspierania rozwoju, społeczna ale bezpłatna. W zeszłym roku kilka mam na spotkaniu warszawskim miało dobre opinie o pomocy jaką tam znalazły ich dzieci. Pomyśl o tym. I dzwoń do kuratorium, jak masz rozwiązać problem obowiązku szkolnego, bo papierów w tydzień nie załatwisz a znaleźć miejsce w szkole integracyjnej w październiku - chyba niemożliwe. Dziewczyny napisały grudzień - styczeń i tyle to będzie trwało.
      A psycholog, który wam pomaga nie może pomóc? Może współpracuje z jakimś psychiatrą i mógłby diagnozę przyspieszyć.
    • liluchamucha Re: Proszę Was o rady, wsparcie, sugestie... 14.10.11, 11:47
      agnieszko,mnie niestety nie dziwi wyrzucenie chlopca ze szkoly...polska szkola z takim "problemem" sobie nie radzi...straszne,ze musicie przez to przechodzic

      mialam kiedys w klasie chlopca, ktory spiewal sprosne piosenki,przeklinal w czasie lekcji, chichotal jak wariat, wstawal i bil dzieci z innych lawek,anawet na jednej lekcji probowal rzucac tymi lawkami...ja wtedy nie wiedzialam co temu dziecku jest,ale do mylsenia dal mi fakt,ze bylo to piate dziecko w rodzinie,a pozostale dzieci grzeczne,ulozone,wzorowi uczniowie...
      ale oco chodzi. otoz o to,ze w klasie 27 osob i jedna pani oraz dziecko,ktore co chwile przeszkadza i uniemowliwia prowadzenie zajec,a program trzeba realizowac,wiec co lekcja wzywanie dyrekcji,ktora oczywiscie jest rownie bezradna..no i zaczynaja sie skargi rodzicow dzieci,ktore chca sie uczyc ici rodzice nie zycza sobie,aby panie na lekcji zajmowaly sie jednym niegrzeczniuchem...widzisz tojest tak,ze kazdy rodzic mysli tylko i wylacznieo swoim dziecku,A niektorzy maja pecha,bo sa akurat rodzicami tego "niegrzecznego",ale kto nie przezyje,ten nie zrozumie

      w szkole angielskiej ten problem nie istnieje- dziecko z zaburzeniami zachowania ma przydzielonego nauczyciela-opiekuna(tzw teaching assistant od dzieci ze szczegolnymi potrzebami). w razie agresywnego zachowania, ktore NIE MA PRAWA zaistniec w czasie zajec lekcyjnych, taka pani [pomocnik zabiera dziecko(czesto wynosi)na zewnatrz i prowadzi z dzieckiem zajecia w innej sali
Inne wątki na temat:
Pełna wersja