madziulec
25.10.11, 10:30
Mam informacje od Misia, ze jest przesladowany w szkole. To znaczy oczywiscie on tego tak nie okresla, ale to, co opisuje powoduje, ze wlosy staja mi deba.
No wiec:
- ustawicznie jest gryziony przez kolege (ostatnio wreszcie pani zareagowala i "gryzaka" przesadzila)
- ktos mu wiecznie gryzie lub zabiera cos z piornika (mamy pogryziona gumke)
- dzieci pokazuja mu na czolo i mowia mu, ez jest wariate,m albo nienormalnym
CO ROBIC???
Szkola oczywiscie problemu nie widzi. Panie na proby zwrocenia uwagi przez Miska reaguja "no trudno".