Warszawa spotkanie?

21.11.11, 15:33
Dziewczyny już tylko ursynów się spotyka :(
Tam nie dojadę w piątek, a bardzo chciałbym wiedzieć jak wrażenia po szkoleniu i tak zwyczajnie po ludzku trochę się pośmiać i trochę wspólnie pomartwić. Wspomóżcie koleżankę z drugiego końca W-wy, która ma malutkiego doła.
    • brolek Re: Warszawa spotkanie? 21.11.11, 17:36
      Ja bywam zwykle na spotkaniach ursynowskich, ale brakuje mi naszych nocnych spotkań w szerszym gronie (one jednak mają nieco inny charakter).
    • labuba Re: Warszawa spotkanie? 22.11.11, 16:02
      a gdzie ten drugi koniec? Może będzie bliżej , chętnie wesprę
      • ania-pat1 Re: Warszawa spotkanie? 22.11.11, 16:18
        Ale wam zazdroszczę tych spotkań....
      • dasia_23 Re: Warszawa spotkanie? 22.11.11, 16:32
        aktualnie Białołęka :)
    • sitanka Re: Warszawa spotkanie? 22.11.11, 17:21
      Oj, ja też chętnie bym wpadła na spotkanie :)
      • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Warszawa spotkanie? 22.11.11, 21:40
        Dziewczyny kochane :-), faktycznie, wielosc spotkan w ramach roznych szkolen i kursow, w tym grupy wsparcia na Ursynowie, spowodowala, ze czesc potrzeb w zakresie kontaktu z podobnymi sobie, tym z nas ktore w nich uczestnicza sie zaspokoila ;-), ale n ie ukrywam, ze chce utrzymac te nocne posiadowki i spotkac sie z tymi z drugiego konca W-wy ;-) i w zwiazku z tym planuje spotkanie sobotnie na 10 grudnia od 20-tej jak zawsze.
        To co? bedziecie?
        • triss21 Re: Warszawa spotkanie? 23.11.11, 00:33
          No no no, pls no! 10.12 ja mam znowu jakąś kolację służbową! A nie mogłam być już ostatnim razem, więc jestem mocno "wyposzczona"....
        • gorawka Re: Warszawa spotkanie? 23.11.11, 08:15
          Ja 10-tego mogę. I też już nie mogę się doczekać spotkania nocnego.
        • nefrea21 Re: Warszawa spotkanie? 23.11.11, 10:28
          To coś dla mnie :) Tylko poproszę o dokładny adres.
          • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Warszawa spotkanie? 24.11.11, 22:21
            Nefrea, spotykamy sie na Mokotowie, ul. Woronicza 43 a, sala w budynku Mokotowskiego Centrum Inicjatyw Samorzadowych czy jak mu tam (nie jestem pewna czy nazwy troche nie wyimaginowalam sobie;-)
        • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Warszawa spotkanie? 24.11.11, 22:19
          Dziewczyny, dla mnie 17-ty tez jest OK :-), ale czy to nie bedzie juz taki okres prawie swiateczny, ze zapomnicie o spotkaniu, bo bedziecie prezenty kupowac, tudziez ciasto na pierniki szykowac ;-)?
          To co 17-ty?
          Triss, trzymam Cie za slowo, tylko dobrze przychowaj te butelczyne, wchodzac ;-).
    • dasia_23 Re: Warszawa spotkanie? 23.11.11, 09:11
      Wolałabym wczesniejszą sobotę lub późniejszą, ale jak sie nie da to dam radę :) W niedziele muszę wstać znowu o 6:00, węec najwyżej się nie położę :)
      • sitanka Re: Warszawa spotkanie? 23.11.11, 15:28
        Ja się dostosuję :)

        Dla mnie może być 10.12
        • aga_sama Re: Warszawa spotkanie? 23.11.11, 15:33
          Ej no ja miałam zamiar się zabawić w tę sobotę.....
          • gorawka Re: Warszawa spotkanie? 24.11.11, 13:55
            Ojejjjj, ale jeśli już tylu osobom 10 grudnia nie pasuje (za którym ja optowałam), to plizzz nie 3-ci tylko 17-ty. Co Wy na to? ;)
            • triss21 Re: Warszawa spotkanie? 24.11.11, 14:51
              17.10 - dla mnie bomba :). Jak się zgodzicie to obiecuję naprawdę dobre winko :)
              • aga_sama Re: Warszawa spotkanie? 24.11.11, 20:18
                No dobra, ja też 17.ty
    • niki129 Re: Warszawa spotkanie? 24.11.11, 21:53
      Ja sie dostosuje
      • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Warszawa spotkanie? 24.11.11, 22:43
        Cos sie dziwnie wkleilo powyzej i moze umknac wiec przeklejam jeszcze raz:

        Dziewczyny, dla mnie 17-ty tez jest OK :-), ale czy to nie bedzie juz taki okres prawie swiateczny, ze zapomnicie o spotkaniu, bo bedziecie prezenty kupowac, tudziez ciasto na pierniki szykowac ;-)?
        To co 17-ty?
        Triss, trzymam Cie za slowo, tylko dobrze przychowaj te butelczyne, wchodzac ;-).
        • niki129 Re: Warszawa spotkanie? 25.11.11, 09:31
          Dziewczyny ja prezenty ogarniam od sierpnia wiec luz... Z mila checia sie z wami spotkam i wyzale Od wczoraj mam juz mieszane uczucia odnosnie wszystkich moich udzielanych pomocy i od dzis bede kolekcjonowac mojoa korespondencje dot. spraw zwiazanych ze szkola, rodzicami dziecmi itp. A moj maz wiecznie ma pretensje ze jestem Matka Teresa no to wczoraj dostalam policzek od jednej z mam ... w zasadzie byl to strzal miedzy oczy i chyba smiertelny bo zabil we mnie cala chec do dalszych dzialan. Do zobaczenia
          • sabina211 Re: Warszawa spotkanie? 25.11.11, 09:38
            Witam,
            Czy ja też mogę się zjawić 17? Przyjmiecie nową mamę? Przymierzałam się już we wrześniu, ale tamtego dnia nie mogłam.
            Pozdrawiam
            • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Warszawa spotkanie? 25.11.11, 14:33
              No pewnie, zapraszamy :-). To ciagle grupa otwarta.

              Im nas wiecej, tym wieksza szansa, ze bedziemy sie spotykac stale, bo zawsze ktos nie moze, ostatnio malo nas bylo.
              • sabina211 Re: Warszawa spotkanie? 25.11.11, 19:55
                Dziękuję za zaproszenie. 17 na pewno (o ile coś w życiu jest na pewno) przybędę, bo 10 również ja nie mogłam.
                Pozdrawiam
          • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Warszawa spotkanie? 25.11.11, 14:37
            Niki, a co sie stalo?, bo brzmi dramatycznie.

            Moze chcesz sobie troche popuscic tutaj, bo do 17 jeszcze daleko ;-).
            • aga_sama Re: Warszawa spotkanie? 25.11.11, 16:07
              Niki, co robisz w piątki po 17?

              Weź chłopaków i przyjedź do przedszkola na Telekiego. Oni się pobawią, my pogadamy...
    • niki129 Re: Warszawa spotkanie? 25.11.11, 18:26
      Agus nie dam rady wlasnie weszlam do domu z chlopakami z treningu Staska ...padam a do tego mam na prawde piekielny nastroj i chyba dlugo sie to nie zmieni...
      Emilko tu nie popuszcze na pewno i za duzo nie chce o tym mowic. Zostalam posadzona o cos czego nie zrobilam ... niestety przez osobe z tego forum. Moze byc na mnie zla ze pisze o tym ale pisze o fakcie a nie o calej sytuacji i nie chce o niej mowic. Generalnie zostalam posadzona o cos czego po 1 )nie zrobilam- nie powiedzialam , po 2)brzydze sie czyms takim a po 3) uwazam ze jesli ktos ma watpliwosci badz jakiekolwiek przemyslenia -domysly powinien sie zapytac. Na pewno ta mama bedzie zla ze o tym pisze ale nigdy w zyciu nei spotkalo mnie takei upokorzenie ze str osoby z grona w ktorym jestem i staram sie pomagac. Tak na prawde nie interesuje mnie co ona sobie teraz o mnie pomysli ale wczorajszy dzien odebral mi duzo zdrowia. Mozliwe ze zbyt emocjonalnie podchodze do takich spraw ale trudno taka jestem.
      No to sobie ulzylam i to by bylo na tyle - koniec. Polecam " PYTAJMY JAK MAMY WATPLIWOSCI NIE OCZERNIAJMY"

      • triss21 Re: Warszawa spotkanie? 25.11.11, 20:52
        Wezmę dużą torebkę na to wino... Nikki - brzmi przykro, niefajnie :(
      • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Warszawa spotkanie? 25.11.11, 23:27
        Oj, smutne to bardzo :-(. Sciskam Cie.

        Zrob dla siebie cos milego w weekend i daj sobie odpoczac.
      • aga_sama Re: Warszawa spotkanie? 26.11.11, 00:44
        kurde, jakaś paranoja.

        Szkoda mi Ciebie, wiem jak to jest przejechać się na osobie, której pomagasz. Jakbyś nie miała własnych problemów, pomagasz rozwiązać cudze a tu bach....

        Trzymaj się cieplutko i głowa do góry. Nie daj się zrazić.
        • niki129 Re: Warszawa spotkanie? 26.11.11, 12:49
          Aga... ja nawet nie pomagalam ...nie znam tej osoby , kiedys mailowalam z nia jak z wieloma z was ktore chcialy znalezc dobra szkole dla swojej pociechy. I teraz mi sie czknelo ... Ja nei sledze losow naszych wszystkich dzieci mam , nie mam na to czasu, pamieci ani nawet zapalu - nie robie notatek ... Przykre to bardzo mam obawy ze informacja ktora dostalam obiega juz najwyzsze stolki w szkole .... oby nie ale nawet jakby to bede o tym wiedziec mam swoje sposoby i raczej jestem postrzegana jako ta matka spokojna i bardzo pomocna , dlatego nie chcialabym zeby przez ta sytuacje sie to zmienilo. Slysze bardzo czesto "podziw" dla swojego opanowania i wyrozumialosci kiedy slysze ze Tosiek to czy tamto, i to nie tylko od pan w klasie - moje dziecko jest juz rozpozanawane w szkole ;) . Wtedy bede bardzo zla! wczesniej czy pozniej dowiem sie - moja w tym glowa.
          • dasia_23 Re: Warszawa spotkanie? 28.11.11, 09:37
            Niki, świat jest taki dziwny, mi tez kiedyś jedna z mam odebrała chęć aby robić coś dla przedszkola, oduczyła mnie społecznictwa na długo.
            Świata nie zmienisz, łatwo jest obwiniać kogoś za swoje problemy, postaw się i powiedz wprost jak dojdzie do jakiejś głupiej sytuacji, że każdy ma prawo wyrażać swoje opinie ale zawsze z drugiej stronu jest własna interpretacja. Broń się :)
Pełna wersja