Dziewczyny, doradzicie? dowozy do przedszkola

25.11.11, 10:44
Sprawa dotyczy mojej koleżanki, a raczej jej dziecka ( ZA, duże problemy ze niedowidzeniem i jeszcze inne problemy zdrowotne), które codziennie spędza w sumie 3 godziny w busie..., rano bus przyjeżdża najpierw po córcię koleżanki i przez 1.5 godziny zbiera z całego miasta pozostałe dzieci, po południu dziecko, jako ostatnie zostaje odwiezione do domu po 1,5 godzinnym odwożeniu pozostałych dzieci. Dziecko wcale nie mieszka bardzo daleko od przedszkola, nie mieszka też na jakiś obrzeżach miasta, ale w jego centrum- trasę z centrum do przedszkola autobusami miejskimi można maksymalnie przebyć w 20- 25 minut.
Dziewczyny, doradzicie coś?
Dziewczyna rozmawiała z przewoźnikiem, z dyrektorką przedszkola- bezskutecznie, gdzie, do kogo powinna pójść, z jakimi argumentami, papierami...?
Sprawa jest beznadziejna, czy da się coś zmienić w tej sytuacji? może doświadczyłyście podobnych sytuacji?

Z góry dzięki za każdą radę!
    • aga_sama Re: Dziewczyny, doradzicie? dowozy do przedszkola 25.11.11, 11:00
      Pójść powinna do wydziału oświaty w gminie/ dzielnicy, bo to on finansuje dowóz.

      Co koleżanka chce uzyskać? Dowóz krótszą trasą? To może się nie udać, bo z tego co wiem, w przepisach nie ma zapisu, że bus musi jechać tak a nie inaczej.
      Czy koleżanka myślała o dowożeniu dziecka w swoim zakresie? Wtedy gmina musiałaby jej zwracać część kosztów.
      • gostki2ija Re: Dziewczyny, doradzicie? dowozy do przedszkola 25.11.11, 11:58
        Dziękuję za odpowiedź.
        Koleżanka chce uzyskać KRÓTSZY czas dowozu dziecka, żeby jej dziecko nie była zabierane pierwsze, no ale nie wiem czy to nie wydłużyłoby trasy i nie podniosło w związku z tym kosztów.
        Koleżanka nie ma prawa jazdy, więc we własnym zakresie dowozić dziecko mogłaby tylko autobusami miejskimi z przesiadką, tak jak w zeszłym roku co było dość uciążliwe przede wszystkim dla dziecka, dlatego w tym roku postarała się o dowóz busem.
        • aga_sama Re: Dziewczyny, doradzicie? dowozy do przedszkola 25.11.11, 12:16
          A czy koleżanka/ mąż koleżanki/ ojciec mają samochód?
          Może udałoby się uzyskać z gminy dofinansowanie dowozu i wozić dziecko we własnym zakresie, wynająć kogoś.

          Niech idzie do wydziału oświaty, rozmawia o problemie. Jeżeli jej dziecko ma być zabierane ostatnie, to innemu wydłuży się dojazd.
        • 3-mamuska Re: Dziewczyny, doradzicie? dowozy do przedszkola 25.11.11, 23:14
          A moze podzielic dzieci na 2 busy,lub niech rano jedzie 1 i spedza 1.5 godziny w busie,a po poludniu niech go jako 1 wysadza pod domem.
          Moze przewoznik poszedl by na taki kompromis.
    • andevi Re: Dziewczyny, doradzicie? dowozy do przedszkola 27.11.11, 22:18
      Zalezy od tego, ilu dzieciom gmina ma zapewnic dojazd do szkoly/przedszkola. Przewoznik ustala trase najkrotsza, taka, zeby WSZYSTKIE dzieci zebrac po drodze. No coz, nie jest to dla wielu dzieci najkrotsza trasa.
      Moj synek tez korzysta z transportu busikiem. Szofer zbiera dzieci z roznych wsi, czesto odleglych od siebie o 7-8 km, i rozwozi do roznych szkol w miescie. Synek spedza w busie dwie godziny dziennie. Gdybym go musiala sama dowozic autobusami, tracilibysmy 3 godziny w jedna strone. Samochodem mozna pokonac te trase w 15 minut, niestety, samochodu nie mamy.
      • tijgertje Re: Dziewczyny, doradzicie? dowozy do przedszkola 27.11.11, 22:58
        andevi, nie wiem, czy nasza sytuacja da sie porownac do dzieci z Polski, bo nie wiem, jakie tam sa przepisy. U nas przepisy wyraznie okreslaja, ze dojazd dziecka taksowka (bez korkow) nie moze przekraczac godziny.
        • andevi Re: Dziewczyny, doradzicie? dowozy do przedszkola 28.11.11, 14:41
          Tijgertje, przepisy sa tez takie, ze dziecko musi mieszkac co najmniej 8 km od szkoly i jesli moze autobusem/rowerem/ samochodem dziadkow dojechac w krocej niz poltorej godziny, to taksowki z gminy nie dostanie:)
          W Polsce przepisy na pewno sa inne. Autorce watku chodzilo o to, jak to zalatwic, by dziecko nie musialo godziny czy poltorej siedziec w busie, gdy autobusem moglaby dojechac w 20 minut. Moja odpowiedz brzmi: dojezdzac autobusem. Tylko ze gmina na pewno nie pokryje kosztow opiekuna, ktory by dziecko zawozil i odbieral ze szkoly:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja