2 pytania- przedszkole specjalne

28.12.11, 19:46
1- czy dziecko (3 lata) musi być "odpampersowane"?
Próbujemy coś zmienić w tej kwestii każdego dnia ale na chwilę obecną raczej słabiutko to widzę, by młody poszedł do przedszkola bez pieluchy:( Wolę więc spytać na wypadek gdyby się jednak nie udało, nie mniej będziemy wciąż próbować.
2- czy w razie odmowy dziecka w samodzielnym spożywaniu pokarmów ktoś go nakarmi, dokarmi, pomoże czy raczej zawsze musi zrobić to samodzielnie?
młody potrafi jeść sam, niestety wciąż z nieznanych nam przyczyn czasem stanowczo odmawia i nie ma takiej siły, która go zmusi do wzięcia łyżeczki czy widelca, nie mówiąc już o kanapce (tu wiemy, że zależy co na niej jest)
3- czy istnieje sytuacja (jaka?), w której dyrekcja czy kadra stwierdza, że dzieciak się do przedszkola nie nadaje i należy go wówczas stamtąd wypisać, zabrać ect ect?
to pytanie wynika tylko i wyłącznie z moich pewnych czarnych myśli, że jednak nie będzie dobrze:( młody się nie bawi, nie chce robić nic, niczym się nie interesuje, im więcej wkładamy swojego czasu, chęci, miłości, akceptacji tym jest w zasadzie coraz gorzej:( Może właśnie dlatego coraz marniej to widzę:(
    • szironna Re: 2 pytania- przedszkole specjalne 28.12.11, 19:55
      1. - u nas nie. mowa o przedszkolu specjalny, bo w masowym wiadomo
      2 - tak, podają dziecku posiłek gdy ma ochotę. nie zmuszają
      3 - tu nie wiem, ale wydaje mi się że chyba tylko w ostateczności. jeśli widać że przedszkole zdecydowanie dziecku "szkodzi". ale to też chyba raczej na zasadzie - indywidualna terapia i zapraszamy np za 3 m-ce - pół roku? niemniej to tylko moje gdybanie
      Halogen widać i Twój syn ma trudniejszy niż zwykle czas :( Ale może on przetrawia zmiany? Terapię, dietę itp? Porozmawiaj z terapeutką. Mam nadzieję że mały nie ucieka :(
      • gruba_mamma Re: 2 pytania- przedszkole specjalne 28.12.11, 20:03
        My odpampersowalismy się ok 4 rż. - od 2 rż co jakiś czas ponawiane próby, zwykle bezskuteczne.Do przedszkoli dzwoniłam z zapytaniem - panie mówiły, że przyjmują i wspieraja rodziców w odpampersowaniu.A dzwoniłam do zwykłych i integracyjnych, więc w specjalnym chyba tym bardziej problemu nie powinno być?Jedno tylko przedszkole prywatne odmówiło przyjęcia dziecka z pampersem ( masowe).
        Karmienie - u nas ( integracyjne) pomagają jak trzeba i informują rodzica jak dziecko jadło
        Z tym "nie nadaje się" to pojęcia nie mam - chyba rzeczywiście jak dziecku nie służyłby pobyt w przedszkolu, myślę że same "problemy" z dzieckiem nie mogą być powodem "wywalenia z przedszkola, zwłaszcza specjalnego.
        • gruba_mamma Re: 2 pytania- przedszkole specjalne 28.12.11, 20:09
          aha - odpampersowaliśmy się dopiero jak całkiem odstawiłam pieluchy - młoda robiła w gacie a ja zmieniałam.Do przedszkola zanosiłam kilka kompletów ubrań na zmianę. ( panie mocno mnie wspierały ) . Teraz jak ma 4,5 roku jest tak że czasem zawoła, ale często po prostu trzyma ile się da a potem leje w majty i płacze i to ja/albo w przedszkolu - pani/ muszę pamietać żeby ją zaprowadzić siku.Zawsze w przedszkolu jest koplet rzeczy do przebrania - ostatnio już dawno nie wykorzystywany ( ale to raczej zasługa tego że pani pamięta bardziej o wyganianiu Paulinki na siku)
        • halogen75 Re: 2 pytania- przedszkole specjalne 28.12.11, 20:20
          gruba_mamma napisała:

          > My odpampersowalismy się ok 4 rż. - od 2 rż co jakiś czas ponawiane próby, zwyk
          > le bezskuteczne.Do przedszkoli dzwoniłam z zapytaniem - panie mówiły, że przyjm
          > ują i wspieraja rodziców w odpampersowaniu.A dzwoniłam do zwykłych i integracyj
          > nych, więc w specjalnym chyba tym bardziej problemu nie powinno być?

          Nie, nie, u nas na bank wchodzi w grę tylko i wyłącznie przedszkole specjalne. Na razie przegrywamy na całej linii w próbie odpieluchowania. Wspierał nas nieco radami psychiatra ale metody póki co nie załapały.
      • halogen75 Re: 2 pytania- przedszkole specjalne 28.12.11, 20:16
        szironna napisała:
        > 2 - tak, podają dziecku posiłek gdy ma ochotę. nie zmuszają

        Nie, nie, zmusić to go i tak nie zmuszą;) Chodziło mi o to czy jeśli akurat w danym dniu odmówi jedzenia sam to go po prostu nakarmią? Nie wiem czemu czasem tak ma, że wie jak się je, wie z czym to się je, a nie zje sam i już. Nie wiem, próbowałam zgadywać, testowałam, coś tam wiem ale nie wszystko. Czasem po prostu trzeba mu kanapkę dawać ze swojej ręki i nie ma innej możliwości, podczas kiedy na 2 dzień najnormalniej zje ją sam, tak po prostu sam. I o to mi w pytaniu chodziło.
        • labuba Re: 2 pytania- przedszkole specjalne 28.12.11, 20:25
          Panie pomagają z jedzeniem nawet w masowym i integracyjnym. Wszystko zależy od tego na kogo trafisz. Jak będzie kawał cholery, to będzie się dzieckiem źle zajmować nawet w przedszkolu specjalnym. I odwrotnie, dobry pedagog i w masowym da radę. Najważniejsze to Ty nie daj się wpędzać w poczucie winy czy zakłopotanie głupimi uwagami - z Twoim dzieckiem mają prawo mieć problemy, bo inaczej nie byłoby tylu etatów, więc wszelkie narzekania puszczaj koło uszu i tylko pilnuj, żeby dziecku nie działa się krzywda.
          Co do pampersów, to nie musi być odpampersowany. Dawaj 3-4 zmiany ubrań, panie powinny przypilnować małego i pomóc Ci w uczeniu go (ew na okres zimy pampers na leżakowanie).
          Dziecka nie mogą wyrzucić, chyba że stanowi zagrożenie dla siebie i innych. Jeśli przejawia zachowania silnie agresywne albo autoagresywne (np gryzie, wali głową w ścianę) to mogą wnioskować o usunięcie dziecka z przedszkola
          • halogen75 Re: 2 pytania- przedszkole specjalne 28.12.11, 20:37
            Dzięki labuba za rady:) Przeszłam już ze starszą przedszkole integracyjne ale obyło się w nim bez większych problemów. Tu się martwię, bo młody wydaje się być na razie nie do okiełznania.
            W grupie ma myć 6 dzieci i 3 panie więc mam nadzieję, że dadzą radę;)

      • halogen75 Re: 2 pytania- przedszkole specjalne 28.12.11, 20:24
        szironna napisała:
        > Halogen widać i Twój syn ma trudniejszy niż zwykle czas :(

        U nas od dawna jest ciężki czas ale była siła na "walkę". Powoli zaczyna nam jej brakować, bo jest gorzej niż było.

        Porozmawiaj z terapeutką.

        Mamy tylko terapeutkę od SI. Rozmawialiśmy już parę razy ale na razie ani my ani ona nie możemy nijak wpłynąć na to co się z małym dzieje.

        Mam nadzieję że mały n
        > ie ucieka :(

        Nie wiem Szironna. Naprawdę nie wiem:(
        • labuba Re: 2 pytania- przedszkole specjalne 28.12.11, 20:29
          w sprawie uciekania - uprzedź Panie niech zamykają drzwi i furtkę do przedszkola na klucz ( u nas tak było), a dziecko gdzie się da podpisz (ubranka, laminowane tabliczki w kieszeniach).
          • halogen75 Re: 2 pytania- przedszkole specjalne 28.12.11, 20:40
            labuba napisała:

            > w sprawie uciekania

            Myślę, że Szironnie chodziło o uciekanie w innym sensie:) Przynajmniej ja tak zrozumiałam:)
            • ez-aw Re: 2 pytania- przedszkole specjalne 28.12.11, 21:37
              Mój syn jest w przedszkolu integracyjnym i w jakiejś szafce dziecka widziałam paczkę pampersów. Więc tym bardziej w specjalnym nie powinno być problemów.

              Z jedzeniem pomagają nawet w zwykłym przedszkolu (w takim syn był w zeszłym roku). Wychowawczyni mówiła, ze były dzieci które wcale nie umieją same jeść i trzeba je karmić (pierwsza grupa). Reszcie pomagają, jeśli jest potrzeba. Namawiają, nie zmuszają.

              Nie wiem jak jest w przedszkolu specjalnym. W zwykłym mogą jeśli dziecko jest agresywne (wobec siebie i innych). ale najpierw wysyłają na spotkania z psychologiem, terapię. Wy macie orzeczenie i placówka wie z jakim problemem będzie miała do czynienia. Nie powinni usunąć Twojego dziecka, bo "sprawia kłopoty". Oczywiście zależy jakie kłopoty.
              • halogen75 Re: 2 pytania- przedszkole specjalne 30.12.11, 22:15
                Dzięki za odpowiedzi i podpowiedzi:)
                Będąc na zajęciach WWR w przedszkolu podpytałam jak wyglądają sprawy, o które tutaj pytałam.
                Dziecko w pampersach w tym przedszkolu na szczęście jest sprawą zupełnie normalną, przy czym tak jak piszecie, kadra będzie we współpracy z nami próbowała małego od tych pampersów odzwyczaić.
                Z jedzeniem pomagają, jeśli chodzi o dietę, trzeba będzie przynosić własne produkty ale nie będzie z kolei problemu z ich podawaniem.
                W tej 3 kwestii niestety zdarza się, że przedszkole sugeruje, iż dziecko nie nadaje się do przedszkola ale dotyczy to bardzo skrajnych przypadków szczególnie tych, w których pobyt w placówce negatywnie odbija się dotykając psychicznej płaszczyzny dziecka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja