Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy

25.01.12, 18:08
Nawiązując do pewnego tematu, który już poruszałam w sprawie przyjęcia 3 latka do przedszkola wstawię odpowiedź jednej z koleżanek, która napisała wówczas coś bardzo ważnego dla mnie ale na tym etapie, w którym jestem obecnie, potrzebuję potwierdzenia tych słów w formie prawnej ustawy. Niestety nie mogę nic znaleźć:

Cytuję:
"Odezwę się jako pracownik poradni
Ustawa o systemie oświaty przewiduje, że do przedszkola moze być przyjęte dziecko, które w danym roku kalendarzowym kończy 3 lata a w wyjątkowych sytuacjach dziecko, któe skończyło 2,5 roku. DLatego orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego wydaje sie dzieciom 3 - letnim"


Nie przyjęto mi młodego do przedszkola w tamtym roku. Był za mały (2-latek). Odpuściłam temat. Sugerowano bym próbowała za rok, w którym syn kalendarzowo skończy 3 lata. Mamy właśnie taki rok. Ale napotykam kolejne schody:/

W marcu muszę złożyć podanie o przyjęcie do przedszkola. Wraz w podaniem wymagają gotowego orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego. Kuźwa, poradnia wyda mi je dopiero pod koniec sierpnia (młody kończy 3 lata 19.08). Na wrzesień będę je miała w całej okazałości. Przedszkole początkowo pocieszało mnie, że poczekają i nie ma problemu. Teraz jednak robią mi problemy. Dyrekcja chce orzeczenia już w marcu, twierdzi, że prawnie ma ono być już podczas zgłoszenia dziecka do placówki. Why?

Proszą o pisanie specjalnej prośby do komisji rekrutacyjnej (kto jest ową komisją???) w formie pisma, w której zawrzemy odpowiednie uzasadnienie, że mały powinien pójść do przedszkola w tym roku. Napiszę, choć czuję z góry przegraną pozycję.
Jak argumentować taką konieczność???? Czym się wspierać, na co powoływać???? W oparciu o co????
Przy diagnostyce psychiatra zasugerował, by młody poszedł do przedszkola ale niestety nie zawarł tego w zaleceniach.

Mam jakieś szanse w ogóle czy jestem już praktycznie na straconej pozycji w tym roku? Naprawdę tak to widzi prawo i przepisy?

Pomóżcie, podpowiedzcie, zasugerujcie coś, tudzież uspokójcie jakoś, bo szlag mnie za chwilę trafi na miejscu.
    • iwpal Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 25.01.12, 18:12
      Orzeczenia z PPP sa wydawane dla dzieci, które skończyły 2,5 roku zycia. Dziecko od 2,5 roku życia jest liczone przez oświatę jako dziecko 3-letnie.
      • halogen75 Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 25.01.12, 18:20
        iwpal napisała:

        > Orzeczenia z PPP sa wydawane dla dzieci, które skończyły 2,5 roku zycia. Dzieck
        > o od 2,5 roku życia jest liczone przez oświatę jako dziecko 3-letnie.

        Łódzka PPP wydaje takie orzeczenia po skończonym 3 roku. Byłam tam 3 razy w tej sprawie. Nie przebiłam się przez mur przepisów jakimi się posługują. Zapraszają nas więc ale po magicznej dacie 3 urodzin syna. Cholera, o co w tym wszystkim chodzi?
        Wrzucisz jakiś link, cokolwiek gdzie jest jakiś zapis, że muszą to zrobić wcześniej niż przed ukończeniem 3 roku życia?
    • backwoodsman Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 25.01.12, 18:52
      halogen może znajdziesz to czego potrzebujesz tu:
      arch.znp.edu.pl/files//porady/KN_2009-2010/II/II_6.pdf albo tu:
      www.stowarzyszenie-razem.org/index.php?option=com_smf&Itemid=148&topic=222.0
      a tu ustawa, choć pewnie zaglądałaś:
      www.prawo.vulcan.edu.pl/przegdok.asp?qdatprz=akt&qplikid=1
      Przykro mi, ale jak wiesz syn jest już dorosły więc czasy przedszkolne na tyle dawno minęly, ze wyrzuciłem tamtą wiedzę do kosza... ale popytam w innym miejscu wśród znajomych.
      • halogen75 Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 25.01.12, 23:05
        Dzięki backwoodsman za linki. Pozbieram to wszystko do kupy.
    • nefret_ete Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 25.01.12, 19:34
      Halogen w synapsis jest fajna Pani prawnik, na pewno Ci pomoże. Na ich www znajdziesz wszystkie informacje www.synapsis.waw.pl/index.php/oferta/porady/informacje-ogolne.
      Wynika z nich, ze Pani prawnik jest co dzień, więc śpij spokojnie jutro zadzwonisz i się dowiesz wszystkiego. Jak chcesz to Ci wyślę na priva tel do prawnika(muszę poszukać)
      • halogen75 Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 25.01.12, 23:06
        Dzięki Nefre. Jak znajdziesz ten numer, proszę, wrzuć na priv. Będę bardzo wdzięczna.
    • beti_1975 Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 25.01.12, 20:40
      Rzeczywiście, prawnik w Synapsis bardzo kompetentny i pomocny, też polecam.
      To moją wypowiedź cacytowałaś więc poczułam się niejako wywoołana :-)
      U nas wydajemy orzeczenia dzieoom rocznikowo 3 - letnim, czyli tym, które mają iść do przedszkola od września. Dziwne, że w Łodzi nie.
      ALe w wyjątkowych sytuacjach wydajemy zaświadczenia, ze rodzic z dzieckiem zgłosił się do poradni na badania prowadzace do wydania orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, żę ma terminy na dzień... etc - te zaświadczenia rodzice przedstawiają w procesie rekrutacji. Może tak by można?
    • beti_1975 Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 25.01.12, 20:45
      Jeszcze coś dopiszę.
      Orzeczenie w procesie rekrutacji ma pewne znaczenie. Np. chodzi o to by znać problem dizecka, to czego ono wymaga etc - np. w zaprzyjaźnionym mi przedszkolu integracyjnym jest w grupie do 2 dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, a od tego czy pojawią się w naborze dzieci z niepełnosprawnością ruchową zależy czy ile godzin (jaką część etatu) będzie miał rehabilitant.
      Ta komisja rektutacyjna to zwykle pracownicy przedszkola. Spróbuj może pogadać jeszcze raz, na spokojnie i "dogłębiej" w dyrektorem przedszkola - jak pisać, co pisać, opowiedz w jakiej jesteś sytuacji. Jeśli życzliwy - pomoże.
      A w poradni tam kogoś życzliwego nie masz?
      • halogen75 Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 25.01.12, 22:48
        Beti, dziękuję, mam nadzieję, że nie gniewasz się, że akurat Ciebie zacytowałam;) Nie zrobiłam tego w złym sensie. Zacytowałam akurat Ciebie, bo w Twojej wypowiedzi mieściła się treść, którą muszę przelać na papier (prośbę) w oparciu o ustawy, kodeksy, przepisy, inne cuda-niewidy.

        > Ta komisja rektutacyjna to zwykle pracownicy przedszkola.

        Aaaaa widzisz, to to jest akurat ciekawe, bo kiedy rozmawiałam z panią dyrektor, która w pierwszej fazie pocieszała mnie (4 miesiące temu), że nie będzie robiła z tego tytułu żadnych problemów, teraz kilka dni temu nie dość, że nie pamięta nagle naszej poprzedniej rozmowy, to jeszcze twierdzi, że niestety niewiele może. Kiedy zapytałam kto jest ową komisją, bo byłam przekonana, że tak naprawdę ona sama plus inny pracownik przedszkola, orzekła, że niestety ludzie spoza terenu przedszkolnego i ona w związku z tym niewiele może, bo nie od niej zależy:/ Wiedząc teraz, że jednak faktycznie ona sama jest w tej komisji już wiem, że nie wiem co bym pisała i na co się powoływała młody się tam zwyczajnie nie dostanie.
        Dziękuję za info.

        Spróbuj może pogadać
        > jeszcze raz, na spokojnie i "dogłębiej" w dyrektorem przedszkola - jak pisać, c
        > o pisać, opowiedz w jakiej jesteś sytuacji.

        Nie wiem czy jest sens. Skoro rozmawiam z kimś 4 miesiące temu, ten ktoś klepie mnie po plecach w pocieszającym tonie, prosząc by się nie martwić tym w ogóle, bo miejsce jest i czeka i spokojnie poczeka do września na orzeczenie, a dziś twierdzi, że nie może i w ogóle nie pamięta naszej rozmowy, na którą osobiście się umawiałam, na którą osobiście się stawiłam, na którą przywiozłam wszystkie świeże papiery, diagnozy, badania, na której ten ktoś kserował sobie te wszystkie dokumenty, a teraz po prostu nie pamięta... Myślę, że dobrze pamięta, myślę, że problem tkwi w zupełnie innej sferze i mogę się wściekać, krzyczeć, wyć, ryczeć, mogę też prosić, błagać, pisać pisma, przegram, bo jestem na straconej pozycji.


        > A w poradni tam kogoś życzliwego nie masz?

        Jadę jutro raz jeszcze do poradni. Chciałam porozmawiać z panią, u której byliśmy w sprawie WWR. Owszem, będę próbować. Zawsze próbuję do końca.


        --------------------------------------------------------------------
        "Człowiek, który podjął decyzję, by zwyciężyć, nigdy nie powie "niemożliwe"...
    • marektatojakuba Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 25.01.12, 20:50
      Myśmy mieli podobną sytuację z naszą córką, chociaż nie identyczną, którą wysyłaliśmy do przedszkola równo rok temu. Jeżeli się nie mylę, to od stycznia 2011, podczas gdy 3 lata kończyła w czerwcu 2011. Przedszkole (niepubliczne) zgodziło ją się przyjąć twierdząc, że dziecko może być przyjęte do przedszkola nie szybciej niż po ukończeniu 2,5 roku. Poradnia natomiast nie chciała wystawić orzeczenia przed ukończeniem 3 roku życia. Ostatecznie zgodzili się wystawić je na pierwszym posiedzeniu komisji w roku, w którym córka kończyła 3 lata. Musieliśmy tylko dać zaświadczenie, że przedszkole chce nam przyjąć dziecko. Tak więc w pierwszych dniach stycznia dostaliśmy orzeczenie i ok. 10 stycznia przedszkole podpisało z nami umowę. Wszystko to pomimo, że córka kończyła 3 lata dopiero w czerwcu.
      Natomiast Ty jesteś w błędnym kole jak rozumiem - dokumentów ci nie chcą przyjąć bez orzeczenia, a orzeczenia ci nie wystawią szybciej niż po ukończeniu 3 lat. To absurd prawny, bo jeżeli przepis zakłada możliwość przyjęcia do przedszkola dziecka 2,5 letniego to wg mnie inny przepis nie może uniemożliwiać wystawienia zaświadczenia w tym samym momencie. Ja bym zapytał o podstawę prawną odmowy wystawienia orzeczenia przed ukończeniem 3go roku życia (a po 2,5). Może po lekturze tego przepisuj okaże się, że w Krakowie inaczej go interpretują niż u Ciebie.
      • ez-aw Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 25.01.12, 22:03
        Ciężko mi powiedzieć coś o wieku. Syn szedł do przedszkola masowego mając 2 lata i 9 miesięcy i nie wiedzieliśmy o jego chorobie. Kiedy załatwialiśmy przedszkole integracyjne (na rok 2011/2012) nie miałam orzeczenia w ręku. Jedyne co miałam to diagnoza z Ośrodka Wczesnej Interwencji.
        W dokumentach składanych do przedszkola wpisałam: w trakcie wydawania orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego. Oczywiście syn się nie dostał w trybie normalnym. Pełna rozpaczy poszłam do Dyrektorki przedszkola. Powiedziała mi, ze dzieci z orzeczeniami są prowadzone innym trybem rekrutacji i na dostarczenie orzeczenia mam czas do 30 września. Dostarczyłam orzeczenie w ostatnim tygodniu czerwca, dzień później był wpisany na listę dzieci przyjętych do przedszkola (pisze o oficjalnej liście na stronie elektronicznego systemu ewidencji podań).
        Wychodzi na to, ze wszystko zależy od dobrej woli Dyrektora przedszkola. Nie znam przepisu na ten termin 30 września, ale wiem na pewno że coś takiego jest i nie powinni wymagać od Ciebie orzeczenia już na start.
        Jednak zawsze jest możliwość, ze miejsce Twojego dziecka zajmie to, które już ma orzeczenia i dla Was zwyczajnie nie będzie miejsca :(
        • halogen75 Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 25.01.12, 23:16
          ez-aw napisała:

          > Wychodzi na to, ze wszystko zależy od dobrej woli Dyrektora przedszkola. Nie zn
          > am przepisu na ten termin 30 września, ale wiem na pewno że coś takiego jest i
          > nie powinni wymagać od Ciebie orzeczenia już na start.

          Tak ez-aw, ja też tak myślę. I oczywiście mimo wszystkich trudności ja złożę ten wniosek w marcu, napiszę specjalną prośbę, o którą proszą, podepnę wszystko co mam i tym samym spróbuję, bo i tak nic innego nie wymyślę. Smutne jest tylko to, że właśnie tak się dzieje jak się dzieje. Monitowała w mojej sprawie nawet szkoła córki, bo znają tam dobrze naszą życiową sytuację, znają nawet małego, bo przyjeżdżam tam czasem po córkę z nim. Wiem, że psycholog, logopeda, pedagog, do których jeździmy na teren przedszkola na zajęcia są całe "za", by mały poszedł tam od września. Sami wciąż mi przypominają, by w marcu pobrać wnioski i pisać. Także całe to "przedstawienie", że wszystko zależy od wielkiej komisji rekrutacyjnej, od wielkich ludzi spoza środowiska przedszkolnego...no przykro mi ale coś tu niestety śmierdzi...Cóż, szkoda.
      • halogen75 Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 25.01.12, 23:04
        marektatojakuba napisał:

        Poradnia natomiast nie chciała wystawić orzec
        > zenia przed ukończeniem 3 roku życia.

        O, czyli tak samo jak u nas.

        Ostatecznie zgodzili się wystawić je na p
        > ierwszym posiedzeniu komisji w roku, w którym córka kończyła 3 lata.

        A jakie kroki podjąłeś, by tak zdecydowali? Pisałeś coś w tej sprawie? Pewnie monitowałeś.

        Musieliśmy
        > tylko dać zaświadczenie, że przedszkole chce nam przyjąć dziecko.

        No tak. Pewnie 4 miesiące temu pani dyrektor by mi takie zaświadczenie wystawiła. Teraz? No właśnie nie jestem już taka pewna, skoro pani rozmowy nie pamięta (wiem, że pamięta, zbyt dużo się na niej wydarzyło żeby nie pamiętała, poza tym mnie w pewien sposób zna chociażby z widzenia. Mały uczęszcza tam na zajęcia WWR, kilka lat wcześniej przyjeżdżałam z córką, nie sądzę by w związku z tym nie pamiętała).

        Piszesz też sporo o przyjęciu córki do przedszkola w styczniu czyli sezonie zimowym. Wiem, że niektóre przedszkola robią również nabory w tzw. pół semestrze. Mogłabym więc w ostateczności i w sytuacji odmowy we wrześniu próbować w styczniu. Niestety, otrzymałam również informację, że przedszkola specjalne (być może akurat to, o którym piszę) nie ma takich naborów. Czyli amen w pacierzu. Mamy kolejny rok z głowy, 1,5 roku nawet.
        • beti_1975 Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 26.01.12, 00:26
          Wiesz, może sporo jednka zalezy od organizacji w danym mieście, bo szkoła są w gestii samorządów, nie ma tu ogólnopolskiego standardu. Może w tej komisji jest rzeczywiście ktoś z zewnątrz?
          Moim zdnaiem nie potrzebujesz zaswiadczenia, że przedszkole chce przyjąć dziecko bo dizekco ma iść tam w normalnym naborze - jako rocznikowy 3 latek, od rześnia.
          Co innego wcześniej, co innego też pewnei w placówkach niepoublicznych/prywatnych.
          Nie ma do przedszkoli zimowego naboryu w styczniu nigdzie. ALe są po prostu czasem przyjmowane dzieci które mają conajmniej 2,5 roku jeśłi w grupie jest mieujsce. ALe rzeczywiście, z dzieckiem z orzeczeniem może być kłopot, jeśłi mają wykorzystaą "pulę" dzieci orzeczeniowych (tu się raczej rzadko miejsce zwalnia...)
          W ustawie o systemie oświaty jest niesetety napisane żę "w szczególnei uzasadninioych przypdakach ryrektor może przyjąć do p-la dizecko które skończyło 2,5 roku". Te szczególnie uzasadnione przypadki oraz słowo "może" utrudniają rozmowy gdy nie mamy jasnego sygnału, ze przedszkole chce przyjąć dziecko. Stąd na to bym się nie powoływała.
          • beti_1975 Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 26.01.12, 00:40
            Strasznie na raty dzisiaj się komunikuję...
            Zapomniałam jeszcze o tym 30 września.
            Moim zdnaiem to nie żaden rpzepis ale praktyka - stan na 30 września dyrektorzy raportują do SIO (System Infomrajci Oświatowej) - tam podają numery orzeczenia, z uwagi na co etc (to podstawa do subwencji i dotacji oświatowej)
        • marektatojakuba Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 26.01.12, 07:37
          Sprawę naszej córki pilotowała żona, ale z tego co wiem, to nic więcej nie robiła - po prostu powiedziała, że dziecko może być przyjęte już w styczniu, więc potrzebuje orzeczenie szybciej. Nie obiecali nam, że będzie to 1 stycznia, ale powiedzieli, że na pierwszym posiedzeniu w roku zajmą się sprawą. Wygląda na to, że dużo zależy od dobrej woli ludzi. Nie mniej jednak - jak napisałem - muszą podać podstawę prawną odmowy. Jeżeli taka jednak jest, to próbowałbym w jednostce nadrzędnej (chyba jakiś wydział edukacji w gminie lub urzędzie miasta). Umówiłbym się z naczelnikiem, wytłumaczył jaką ma absurdalną sytuację w podległych jednostkach (prawo umożliwia pójście do przedszkola 2,5 latkowi, ale zasady rekrutacji uniemożliwiają udział w rekrutacji ze względu na brak dokumentu, który ma wystawić inna podległa urzędowi jednostka). Niech coś z tym zrobi - nie mogą zasady rekrutacji naruszać ustawowego prawa dziecka do pójścia do przedszkola.

          O przedszkole walcz! Jak masz w miarę dobrze funkcjonujące dziecko, to będzie to dla niego skarb. Nasza córka m.in. dzięki przedszkolu poszła bardzo do przodu. Do tego stopnia, że teraz (3,6 roku) zaczęła chodzić do zwykłego niepublicznego przedszkola i już po kilku dniach widzimy kolejne pozytywne zmiany. Z jakiego jesteś miasta?

          Aha, i u nast de facto było tak, że córka nie zaczęła chodzić do przedszkola w styczniu 2011 tylko kilka miesięcy wczęśniej - chyba już w listopadzie 2010. Tak na zasadzie adaptacji. Jak się okazało, że wszystkim pasuje, to zaczęliśmy starać się o formalne załatwienie sprawy. Po drodze spotkało nas dużo dobrej woli ze strony przedszkola i wychowawców, a komisja orzekająca poszła na rękę - dlatego wszystko tak sprawnie poukładało się. A może po części dlatego, że przedszkole specjalne, ale niepubliczne. W publicznych mamy jeszcze niechęć do "wychylania się" i pójścia na rękę ze strony dyrekcji.
          • ven.to Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 26.01.12, 08:41
            wystąp o orzeczenie potrzeby wczesnego wspomagania rozwoju.
            na jego podstawie dziecko zostanie przyjęte do grupy integracyjnej.
            • beti_1975 Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 26.01.12, 09:25
              O opinie o potrzebie wczesnego wspomagania na pewno warto wystapić.
              Być może pomogłaby dołączona do podania/zaświadczenia, ale na pewno nie jest ona tożsama z orzeczneiem i nie jest dokumentem służacym zakwalifikownaiu dizecka do przedszkola integracyjnego.
              • ven.to Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 26.01.12, 09:48
                służy, służy - o ile dziecko jest za małe żeby miec wydane orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego. Wtedy często przedszkola je honorują a potem, gdy dziecko kończy 3 r.ż po prostu się dostarcza orzeczenie o kształceniu.
                • beti_1975 Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 26.01.12, 10:17
                  No właśnie służy - jako dokument wspomagający, przy życlziwej postawie osób zaangażowanych w proces rekrutacji.
                  Ale jest dokumentem nie w tym celu wydawnaym i w przepisach nie mamy takiego zpaisu, na który możemy się powołac.
                  A mam wrażnie, że sytuacja tu jest taka, że o życzliwości trudno mówić
                  • halogen75 Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 26.01.12, 19:21
                    Chciałam wszystkim podziękować za odzew. Każde wpisane tu słowo przyczyniło się do stworzenia w mej głowie listy przekonywujących argumentów, które dziś na spokojnie przedstawiłam PPP bez żadnych pism, pisemnej prośby, podań motywujących. Dzięki Wam szlag mnie jednak na miejscu nie trafił, ochłonęłam, zebrałam wszystko do kupy, co prawda prawie nie spałam ale udało mi się przekonać ludzi i w lutym jesteśmy umówieni na spotkanie w sprawie orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego;)
                    Raz jeszcze dziękuję:)

                    Dzięki też za info o WWR ale my je dawno mamy i u nas nie ma ono nic wspólnego z naborem do przedszkoli. Orzeczenie WWR oraz o potrzebie kształcenia to dwie zupełnie inne bajki i są one u nas odrębnie rozpatrywane bez żadnego związku ze sobą.
                    • marektatojakuba Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 26.01.12, 20:44
                      Super. Będzie dobrze.
    • an_7 Re: Pomóżcie, proszę, potrzebuję czytelnej ustawy 26.01.12, 22:27
      U nas było coś takiego jak przyjęcie warunkowe do przedszkola specjalnego - orzeczenie można było donieść już po złożeniu podania. Ale nie mam pojęcia, czy to dobra wola dyrekcji, czy przepis.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja