Warszawianki - co z naszą rocznicą?

31.01.12, 16:44
Jak w temacie. Styczeń wlasnie się kończy, wiec może umówmy sie na rocznicowe spotkanie?
    • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 31.01.12, 17:01
      Ferie nam troche pokrzyzowaly swietowanie rocznicy, wiec sila rzeczy przenosimy na luty.
      Ja proponuje sobote 11-tego lutego. Chyba tam, gdzie zawsze czyli na Woronicza czy wolalybyscie odtworzyc te atmosfere niepewnosci w Czekoladziarni Amor ;-)?
      • czarna_ida Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 31.01.12, 22:38
        czekolada :-)
        Mam tam najblizej :-)
        Moze bym dotarłą, po roku :-)
      • dasia_23 Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 01.02.12, 11:09
        Czekoladę zmykają chyba o 22, więc chyba Woronicza bardziej sprzyja nocnym Polek rozmowom. Mi 11 pasuje :)
        • aga_sama Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 01.02.12, 11:53
          Jak będzie nas tyle co ostatnio, to nie zmieścimy się w czekoladziarni :)

          11.02. pasuje
          • czarna_ida Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 01.02.12, 14:19
            ok.
      • izzzzy Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 01.02.12, 14:57
        Mnie też pasuje 11 lutego :)
        • nie-po-kolei Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 02.02.12, 13:21
          Ja na 11 lutego mam niestety inne plany, ale będę obecna duchem :)
    • sitanka Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 02.02.12, 13:28
      Ja bardzo chętnie. 11 mi pasuje.
      • katanus Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 02.02.12, 14:10
        Ja też bardzo chętnie się dołącze 11-tego. Czekam na info o której zaczynamy.
    • hansana Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 03.02.12, 11:18
      W grudniu niestety nie udało mi się dołączyć, mam nadzieję, że teraz się uda jeśli pozwolicie;)
      • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 03.02.12, 17:17
        Nic sie nie zmienilo, caly czas zapraszamy serdecznie :-).
    • gepardzica_z_mlodymi Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 03.02.12, 11:40
      Rok temu mi się nie udało, może teraz wyjdzie:) Zwłaszcza, że jakoś wsparcia potrzebuję i w ogóle...
      • brolek Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 03.02.12, 14:01
        Dziewczyny, 11 luty to jedyma sobota, kiedy mi wlasnie nie pasuje (mąż na wyjaździe, jestem sama z dziećmi, a cala rodzina nieosiagalna) - może jednak nagniecie się ze swietowaniem rocznicy, dla kolezanki, która była na wszystkich spotkaniach. Ładnie proszę, bo bardzo mi zależy, by spotkać się z Wami!!!
        • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 03.02.12, 17:15
          Brolek, Ty jestes weteranka-wiem :-) i byloby Cie brak bardzo, ale sale mamy juz zarezerwowana i dokumenty wyslane. Wyslalam juz tez informacje o terminie do dwoch organizacji, ktore mnie prosily o wiadomosc, kiedy nastepne spotkanie - nie dam rady tego odwrocic :-(.
          Jesli rzeczywiscie Ci sie nie uda, to obiecuje, ze w marcu zrobimy powtorna rocznice, specjalnie dla Ciebie :-).
          Wybacz, prosze :-).
          • brolek Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 03.02.12, 19:00
            calosciowezaburzeniarozwojowe napisała:

            > Brolek, Ty jestes weteranka-wiem :-) i byloby Cie brak bardzo, ale sale mamy ju
            > z zarezerwowana i dokumenty wyslane. Wyslalam juz tez informacje o terminie do
            > dwoch organizacji, ktore mnie prosily o wiadomosc, kiedy nastepne spotkanie - n
            > ie dam rady tego odwrocic :-(.
            > Jesli rzeczywiscie Ci sie nie uda, to obiecuje, ze w marcu zrobimy powtorna roc
            > znice, specjalnie dla Ciebie :-).
            > Wybacz, prosze :-).

            Wybaczam, choc strasznie, strasznie mi szkoda. Mąż w ostatniej chwili powiedzial mi, że tym razem musi wyjechac na czały tydzień, łącznie z weekendem.
            • dasia_23 Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 13.02.12, 09:52
              Brolku, Ja też nie dotarłam, więc możemy za miesiąc powtórnie świętować rocznicę, o ile reszta Pań i Panów się zgodzi :)
              • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 13.02.12, 10:48
                Brolek w koncu znalazla sposob i dotarla :-), ale bardzo sie zastanawialysmy co u Ciebie i skad ta nieobecnosc u tak pilnej uczestniczki ;-))).
        • aga_sama Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 03.02.12, 17:35
          Brolku, a opcja żeby progeniturę położyć spać, zostawić choć trochę znajomą twarz na straży i się cichcem wymknąć nie wchodzi w grę?
          • brolek Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 03.02.12, 18:57
            aga_sama napisała:

            > Brolku, a opcja żeby progeniturę położyć spać, zostawić choć trochę znajomą twa
            > rz na straży i się cichcem wymknąć nie wchodzi w grę?

            Gdybym miała kogo zostawić, to tak bym zrobiła, ale nie mam i nie zapowiada się, że cokolwiek może się zmienić.
            • aga_sama Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 03.02.12, 19:22
              Bo wiesz jest taka jedna studentka co ma brata autystę :) i dorabia jako niania
              • brolek Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 03.02.12, 19:36
                aga_sama napisała:

                > Bo wiesz jest taka jedna studentka co ma brata autystę :) i dorabia jako niania

                Problem w tym, że moje dzieci jeszcze zupelnie jej nie znają. Obudzić się w nocy, przy kimś zupełnie obcym to jednak może byc trauma. Na codzień mam smarkatego szwagra w W-wie, ale tez właśnie wyjechał i to daleko...
      • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 03.02.12, 17:16
        Gepardzico, wiesz, ze caly czas liczylam, ze sie kiedys pojawisz :-). Mam nadzieje, ze sie uda tym razem.
    • rohatyna Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 03.02.12, 18:38
      brolek napisała:

      > Jak w temacie. Styczeń właśnie się kończy, wiec może umówmy się na rocznicowe
      > spotkanie?

      A ja nie wiem czy ja mogę . Jestem stara, gruba - chciałam napisać , że głupia, ale po zastanowieniu doszłam do wniosku , że tak źle nie jest -:)

      Czy ja - w razie gdyby nie było sprzeciwu - też się łapię na takie spotkanie? Czy mój czas już minął?
      Dla ścisłości - nie wiem czy przyjdę , ale chciałabym wiedzieć czy nie będę persona non grata i czy Wy- stare weteranki spotkań nie macie nic przeciwko mojej obecności.
      • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 04.02.12, 00:35
        Rohatyna, tak sie zawsze staram, zeby osoby nowe nie czuly sie persona non grata, ale widac, niezbyt przekonywujaco mi to wychodzi, skoro ciagle ktos o to dopytuje ;-).

        Przychodz smialo, jestes mile widziana :-), naprawde, bez sciemy, a selekcji zadnej tez nie ma ;-).
        Bardzo nam brakuje rodzicow starszych dzieci, zeby sie popocieszac i podolowac troche ;-).
        • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 04.02.12, 00:51
          Do dziewczyn, ktore znaja miejsce, gdzie sie spotykamy:

          Jest plebiscyt na stoleczne miejsce przyjazne mieszkancom.

          Bierze w nim udzial Mokotowskie Centrum Integracji Mieszkancow, ktore nieodplatnie udostepnia nam wypasiony lokal na nasze nocne spotkania :-). Zaglosujcie, prosze, bo jest to naprawde przyjazne miejsce i ludzie.
          Nie linkuje sie sam plebiscyt, na stronie glownej jest baner plebiscyt. Glosowac mozna do niedzieli, 5 lutego.
          www.warszawa.ngo.pl
    • backwoodsman Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 05.02.12, 16:20
      nie skorzystam ze spotkania, bo zbyt daleko... ale gdyby nie odległość chętnie bym się pojawil. Wiem, że to spotkanie warszawianek, a więc kobiet z W-wy i okolic. Jednak kuszące czworako bo: a) najbliższe okolice W-wy to miejsce gdzie się urodziłem, spędziłem dzieciństwo, młodość i część dorosłego życia ;-)
      b) jestem więcej niż pewien, że spotkalbym tam wśród was kogoś znajomego ;-)))
      c) wypadałoby by ktoś reprezentował część populacji zwanej ojcami (matek jest przygniatająca większość)
      d) być może poznalibyśmy się w realu z rohatyną... ;)))))
      może uda się za rok ... Pozdrawiam wszystkie uczestniczki
      • gorawka Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 07.02.12, 13:17
        Backwoodsman, po co czekać rok?;) My się spotykamy średnio co miesiąc aż do sezonu wakacyjnego, kiedy wiadomo - wszyscy się rozjeżdżają. Więc masz jeszcze marzec, kwiecień i zapewne maj;) Przemyśl to sobie dobrze. Jest jadło i napitek, więc choć zdrożony, głodny nie wyjdziesz:)
        • backwoodsman Re: do gorawki 07.02.12, 16:32
          Gorawko, jeśli tylko będę miał możliwość gościć w Warszawie przed wakacjami, spytam o termin spotkania (miesięcznicy). Odbiegam od was zapewne nieco wiekiem, zważywszy na wiek waszych dzieci, wszelako jako przeszkody tego nie postrzegam tymbardziej, że rohatyna już o to dopytywała. Dzięki za zaproszenie :-)))
    • nefrea21 Re: Warszawianki - co z naszą rocznicą? 07.02.12, 14:57
      Jestem zwarta i gotowa na nocne pogaduchy ;)
      • gorawka Do Backwoodsman 10.02.12, 09:25
        Backwoodsman, oj z tym wiekiem to różnie;) W różnym wieku się rodzicielstwo realizowało, więc nawet pięciolatek w domu o niczym nie świadczy;) Wbijaj zatem (jak to mówi młodzież) kiedy tylko będziesz mógł. Byłbyś drugim ojcem, który odważył się dołączyć do tego babskiego towarzystwa. Ale był tylko raz... Więc widzisz, jak poziom wyzwania wzrasta:) :) :)
Pełna wersja