kasia123m
05.02.12, 19:54
dawno nic nie pisalam wiec moze naskropbie co nowego u nas
Napewno niektorzy nas pamiertaja...miotalam sie tu po forum szukajac pomocy jak syn mial 3 lata.Problemow w przedszkolu bylo co niemiara,autyzm wykluczony i nikt niepotrafil wymyslic co moze byc mojemu dziecku.W wieku 3,5 lat padlo na SI, oj sporo tego bylo.
A jak jest teraz?Syn ma 5 lat i 2 miesiace.nadal chodzimy na SI do szpitala.mamy tez zajecia z pedagogiem,logopedą.Mielismy tez teraz badanie psyhologiczne.Jakos to zycie sie toczy...choc oczyiwscie nie bez problemow.Syn jest nadpobudliwy...strasznie gadatliwy.W kontaktach 1 na 1 ok...w malych grupach czasami ok czasami nie.W duzych grupach ma dni dobre a ma dni takie ze zachowuje sie jakby dostawal malpiego rozumu.Dobra ja rozumie to jest wlasnie SI...tylko ze szkola niedlugo i co ja mam z tym zrobic.naszczescie odwlekli obowiazek wiec dostalismy gratis jeden rok ale co potem.badanie psyhologiczne..wyniku nie mam w rece ale pani psyholog zachwycona.wypadl na 6 i pol roku.tak sie nim zachwycila kobita ze wychwalila go na jakis gremium lekarskim i glowna pani dr stwierdzila ze jak tak genialny to po co mu SI.I oczywiscie znow problem.terapeutka SI zaczela go bronic i tlumaczyc ze jedno z druguim na niewiele wspolnego no ale problem jest.I pewnie kiedys bym sie cieszyla z takiej opini a teraz musze jutro isc do pani z przedszkola i prosic ja by naskrobala kilka slow jak to moje dziecko zachowuje sie w grupie..co go rozni od rowiesnikow i ze z wieloma rzeczami jest problem.Ze jednak trzeba kontrolowac jego prace...posiwecac mu wiecej uwagi.ZE sa dni kedy z dziecmi sie bawi caly dzien a sa dni kiedy o byle co wchodzi z nimi w konflikty.Mimo ze ja juz potrafie wylapac pewne zachowania ktore sa sygnalem ze jak sie niewyciszymy np popoludniu to nastapi przebodzcowanie i jutro bedzie bardziej pobudzony , to nadal nie wiem od czego zalezy to ze dzis jest ten lepszy dzien a jutro ten gorszy.Moje dziecko na terapiach jest w miare normalne...czasmi tylko troche rozkojarzonei zabardzo gadatliwe.Tej gadatliwosci nie da sie wylaczyc.Poza tym jak to stwierdzila pani psyholog podporzadkowany super..nawet skuiony elegancko..( chyba rzeczywiscie trafila na ekstra dni).Ale w przedszkolu bywa roznie.W domu dziecko czasami ok a czasami po 5 razy trzeba mowic..ubierz spodnie...On jak sie ubiera to ja przy nim siedze i mowie..teraz spodnie..teraz skarpetki...itd.W przedszkolu przeciez nie moga caly czas przy nim siedziec.nauczycielka przedszkola mowi mi juz od roku..tylko klasa integracyjna...bo w normalnej zginie.ja tez tak twieerdze...i tu kolejne schody...bo na SI nic nam nieprzysluguje.a nadpobudliwosc czy elementy ADhd mozna mu podpiac dopiero w wieku 8 lat.Wiec lazimy sobie dalej na te wszystkie terapie i niby wszyscy probuja cos wymyslic...co z tego wyjdzie nie wiem....a moze WY mi cos podpowiecie...
dodam ze w przedszkolu z podporzadkowaniem bywa roznie...na przedstwieniach przedskzolnych sie nie wyroznia..nawet wierzyk sam mowil..gdyby niepodskakiwal cochwile to siedzac i obserwujac grupe moze nie rzucalby sie w oczy.Ale np pewnych zasad panujacychw grupie nadal niestosuje..jak tego ze jak sie zglasza to trzeba poczekac az pani go wybierze...tysiac razy tlumaczone.terapeutka SI mowi ze to dlatego ze spolecznie od troche w tyl...psyholog po badaniach ze jakies zadania z relacji spolecznych zrobil na 8,5 roku i badz tu madrym.wszyscy huralnie twierdza ze rodzenstwo by sie przyadlo i choc bym bardzo chciala to zycie mi sie troche skomplikowalo bo mam powaznie chora mame i teraz ona mnie potrzebuje..ech...tak to juz w zyciu bywa...