Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm?

18.02.12, 21:31
Dzień dobry,
chciałabym zapytać czy to możliwe że dziecko cofa się w rozwoju i nie ma autyzmu, lub odwrotnie, ma autyzm a nie ma typowych zachowań?
Moja obecnie 2,4 córka nie umie wielu rzeczy które umiała robić wcześniej, tzn pokazywać paluszkiem zwierząt w książkach, zapomniała słowa i zdania typu mama daj, nie umie szukać zabawki kiedy ją o to poproszę (a może nie chce) i strasznie się wścieka i buntuje od jakiegoś miesiąca. Nie chce przynieść zabawki o które ją proszę a w zamian przynosi mi coś innego i narzuca własną zabawę. Jak się upieram przy swojej to się wścieka. Dodam że ten regres zauważyłam od 4 miesięcy (bo dopiero wtedy zaczęła chodzić po problemach z nóżkami, miała skręcenie, złamanie gips bardzo długo) odkąd chodzi to nie interesują ją inne zabawy, ostatnio nauczyła się biegać i cały czas jest w ruchu.
Oczywiście pognaliśmy do ośrodka wczesnej interwencji, zaniepokojeni.. a tam...
Domysły od autyzmu, poprzez głuchotę, zespoły genetyczne aż po "no co wy chcecie od zdrowego dziecka? rozwija się jak typowy dwulatek". Każdy specjalista miał swoje zdanie, od skrajności w skrajność. W końcu uznali że trzeba jej dać czas i poobserwować.
Łatwo im powiedzieć, dla nas to szok. Co mamy obserwować, jak dziecko chore to trzeba pomóc a nie czekać.
Chciałabym więc zapytać: czy rozwój ruchowy może na jakiś czas zatrzymać rozwój pozostałych obszarów, czy w tym wieku to raczej nie ma wpływu? Bo tak się przykro składa podobno że regres autystyczny też występuje w tym wieku? Dodam że dziecko kontaktowe, wesołe i zachować typowo autystycznych nikt nie zauważył poza tym że "nie rozumie poleceń".
Proszę powiedzcie czy któreś z znanych Wam dzieci, z całkiem zdrowego nagle zaczęło się cofać. Już nawet nie wspomnę że to po szczepionkach bo mnie zlinczują.
    • rohatyna Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 18.02.12, 21:57
      Nie - nie każde cofnięcie oznacza autyzm. Ja po twoim opisie widzę to tak:
      Dzieci, które zaczynają chodzić - też sprawiają wrażenie jakby się cofały - tracą zainteresowanie pewnymi sprawami i zabawami i wydaje nam się, że zapomniały co umiały - tak fascynuje je umiejętność przemieszczania się w pionie. Jak piszesz Twoja córka długo była unieruchomiona - bawiła się wtedy zabawkami - układała - taka miała formę aktywności. Od kiedy może chodzić - jest to tak fascynujące - że wszystko inne nie jest ważne.
      Dobrze byłoby żebyś dokładnie przyjrzała się czy nie wykonuje poleceń bo ich nie rozumie , czy po prostu nie chce - bo przeszkadza Jej to w tym cudownym odkryciu jakim jest chodzenie, bieganie, słowem - przemieszczanie się.
      Za mało napisałaś o innych sprawach - po tym opisie nie można stwierdzić , że ma zaburzenia ze spektrum autyzmu- czego z całego serca Ci życzę -:)
    • nefret_ete Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 18.02.12, 22:11
      Cofnięcie w rozwoju zdarza sie u zdrowych dzieci, np . dziecko nie musiało być pieluszkowane i znowu musi być, po czym to mija. Gdy dzieci rozwijają się ruchowo mogą np nie uczyć się nowych słów. Ale to też były powody dzięki którym później postawiono u nas diagnozę autyzm a można było wcześniej, a czas w tym wieku jest cenny i nigdy nie wróci. Nigdy juz nie wrócą te możliwości terapeutyczne, które ma dziecko 2 letnie.
      Objawy , które opisujesz mogą być objawami autyzmu, którego jak znam życie jeszcze przez rok dwa pewnie nie potwierdzą w ośrodku wczesnej interwencji, bo się na tym nie znają. Może są wyjątki, al eja na nie nie trafiłam. Chcesz polecimy Ci ośrodek, w którym warto sprawdzić czy wszystko jest w porządku. Napisz tylko skąd jesteś.
      W mojej opinii przewlekła diagnostyka jest jeszcze bardziej stresująca niż sama diagnoza.
      Życzę Ci, żeby Twoje obawy się nie potwierdziły.
      • ixik Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 18.02.12, 23:18
        Tak, też uważam że ten czas jest cenny a poza tym nie daruję sobie że nie pomogłam dziecku kiedy pojawiły się pierwsze problemy. Proszę poleć mi takie ośrodki z Warszawy, bo tu mieszkam.
        Nie niepokoiłabym się gdyby to tylko to było, ale to moje dziecko od urodzenia ma jakiegoś pecha, lub coś innego... Ma obniżone napięcie mięśniowe stwierdzone kilka tygodni po urodzeniu, nie na tyle obniżone żeby ktoś chciał ją rehabilitować ale badań kilka robiliśmy, w tym i genetyczne. Rozwijała się prawidłowo choć w dolnych granicach tabelek, prawdopodobnie ze względu na to napięcie, ciągle była pod kontrolą neurologów i wszyscy potwierdzali że ładnie sama nadrabia. Aż do nieszczęsnego złamania.
        Macie rację, w ciągu trzech miesięcy kiedy była unieruchomiona zrobiła szybkie postępy w komunikacji, zabawach manualnych bo w zasadzie nie mogła robić nic innego. Ale kiedy zaczęła chodzić nie usiedzi w miejscu dłużej niż czas jedzenia:) obliczyłam że mniej więcej tyle wytrzymuje przy ciastolinie albo klockach czy nawet ukochanych naklejkach.
        Z nieprawidłowości które sama zauważyłam to też mam wrażenie że albo nie rozumie o co ją proszę, np jak mówię przynieś misia to wprawdzie rusza po misia ale nie wysila się żeby go poszukać tylko bierze piłkę którą spotkała po drodze i przynosi żeby porzucać ze mną. Inne objawy są gorsze, jak proszę żeby pokazała gdzie lala ma oko to pokazuje swój policzek, jak ją wołam z innego pokoju i powodem nie jest np ciasteczko to najczęściej udaje że nie słyszy (ciasteczko słyszy zawsze i biegnie szybko). Czasem to wygląda na bunt, czasem na zaabsorbowanie zabawą a czasem po prostu mnie przeraża bo wie że do niej mówię a nawet na mnie nie spojrzy i patrzy w swoje zabawki. Nawet eeg zrobiliśmy bo jedna z neurolożek powiedziała że to mogą być wyłączenia ale wyszło w porządku. Dziwna jest momentami, na diagnozie u logopedy tak się bała (takie miałam wrażenie) że nie zareagowała na żadne proste polecenie, natomiast u psychologa robiła wszystko o co ją pani poprosiła i sama wciągała ją do zabawy. Ma tak jakby lepsze i gorsze dni, albo pewnych ludzi się boi a innych nie, dlatego każdy ze specjalistów ocenił ją inaczej.
        Jednak dziwne jest też to że odkąd ma te zachowania to nauczyła się korzystać z nocniczka:) i to w krótkim czasie. Ostatnio wróciłyśmy do pieluch bo całe dnie spędzamy poza domem ale mimo to zgłasza że właśnie robi siku a kupkę trzyma aż doniesie do domu:)
        Ale kiedy patrzę na nią i jej rówieśników to widzę przepaść... Tamte dzieci szybko biegną na zawołanie rodziców i cieszą się z ich reakcji, a moja stoi, patrzy na mnie i nic nie robi.
    • myszewa Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 19.02.12, 08:57
      koniecznie skonsultuj się z dobrym specjalistą, to co piszesz jest niepokojące, wiele rzeczy wygląda jak u mojego małego. U mojego syna regres nastąpił właśnie po 2 urodzinach (z tym, że głównie w sferach społecznej oraz sensorycznej, rozumienie mowy zawsze bylo slabe i do dziś ma problem z uwagą słuchową, która jednak bardzo się poprawia w miarę terapii), zostal zdiagnozowany jak mial 2,5 roku i podczas diagnozy powiedzieli nam, że ponieważ wystąpił regres to jest możliwe, że do 3 roku życia będzie jeszcze większy (naszczęście już nie było), dlatego nie ma co czekać. U mojego pewne umiejętności też zanikly kiedy zaczął chodzić, a potem nie wróciły i też sobie tłumaczylam wlaśnie tym, że zaczął chodzić, ale z perspektywy czasu nie widzialam takiego procesu u innego dziecka które zaczyna chodzić (po nas byl duzy wysyp dzieci w rodzinie i u znajomych więc mam porównanie, syna nie mialam do kogo porównywać), wręcz przeciwnie - widzę, że dzieci kt. zaczynają chodzić ruszają też bardzo w innych sferach (fakt, że to najczęściej dzieci między 1-1,5 kiedy rozwój jest bardzo dynamiczny). Ja niestety nie jestem z Warszawy, ale dużo tu osób ze stolicy, ktoś Cię pokieruje.
      • mikkoevi Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 19.02.12, 10:29
        Niestety zgadzam i potwierdzam to co mówi Myszewa. U nas też cofka zaczęła się gdy mały zaczął chodzić. Do tego momentu było wszystko w miarę dobrze. Fajny kontakt itp. Potem coś się zacięło. Też tłumaczył sobie to zdobyciem umiejętności chodzenia.
        Dlatego warto to sprawdzić ale w ośrodku który się w autyzmie specjalizuje. Inne miejsca będą Cię zbywać. Bo dziecko za małe i pewnie wyrośnie. My przez to przeszliśmy a mogliśmy zacząć działania w wieku 20 miesięcy.
        • legenda3 Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 19.02.12, 12:11
          Mój syn też zaczął mieć widoczne problemy po ukończeniu 2 lat, chociaż to nie był typowy regres, ale od urodzenia nie było wszystko w porządku. Ja cię akurat nie zlinczuje, bo jestem przekonana, że szczepienie pogorszyło jego stan, ale oczywiście mimo ewidentnych przeciwwskazań (problemy neurologiczne w wieku niemowlęcym, pogorszenia po szczepieniach plus rozwijające się lawinowo alergie) był na wszystko szczepiony.
          Myślę, że córkę powinien zobaczyć specjalista od autyzmu, moim zdaniem unieruchomienie ruchowe nie powinno mieć w tym wieku wpływu na rozwój zwłaszcza w obszarze rozumienia mowy. Niepokojąca jest też nadruchliwość, która się teraz pojawiła. Czym się teraz córka interesuje i jak się bawi? Czy ma problemy z jedzeniem?
          • ixik Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 19.02.12, 12:32
            A gdzie znaleźć specjalistę od autyzmu? Takiego co nie każe czekać "zobaczymy co się rozwinie".
            Z jedzeniem był tylko problem w okresie ząbkowania, natomiast nigdy nie miała problemów z gryzieniem, wręcz woli twarde jedzenie niż papki, zup nie lubi a poza tym nie jest wybredna:) I okrąglutka jest, choć nie do przesady.
            Teraz lubi kopać z nami w piłkę (im więcej osób tym lepiej) jeździ samochodzikiem takim do odpychania nóżkami, gotuje i karmi lalki, lepi ciastolinę, lubi książeczki, jak jej czytam czy naklejamy naklejki ale od miesięcy pokazuję jej gdzie ma nakleić i jeszcze nigdy nie nakleiła tam gdzie ja chcę tylko na chybił trafił. Poza tym ciągle się śmieje, zaraża śmiechem, do każdej zabawy mnie ciągnie, chyba dlatego żeby mnie odciągnąć od młodszej córki, jest o nią zazdrosna.
            Specjaliści w owi też mówią że unieruchomienie nie powinno mieć wpływu na jej rozwój, ale mnie się wydaje że to dla niej było traumatyczne przeżycie i od wtedy się trochę wycofała, wcześniej nie bała się ludzi i lekarzy a po pobycie w szpitalu boi się lekarzy i płacze histerycznie już w momencie rozbierania. Dlatego nie współpracowała z nikim u kogo trzeba się było rozbierać, tylko z psychologiem.
            Po dwóch szczepionkach wylądowała w szpitalu, więc problemy były, zastanawiam się tylko czy to miało też wpływ na ten regres. Sama nie wiem, na razie idziemy zbadać słuch, wracamy do poradni genetycznej i tyle nam tylko zalecono. Chętnie pokazałabym ją komuś kto jest specjalistą od autyzmu i powie żebyśmy się nie martwili.... Bo teraz choćby nie wiem jak się rozwijała to i tak będę wciąż szukać czy to aby na pewno dobrze czy źle.
            • legenda3 Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 19.02.12, 12:38
              A skąd jesteś? To jak się bawi jest bardzo dobre i pewnie w normie do wieku, jeśli nie ma problemów z alergiami i wybiórczym jedzeniem to tez dobrze. To, że ma traumę szpitalną to tez moim zdaniem normalne, bo w szpitalu było dużo bólu i stresu. Specjalista od autyzmu sprawdzi jej poziom rozwoju a przede wszystkim czy ma zaburzenia w kluczowych dla autyzmu sferach. Nie martw się na zapas, jeśli specjaliści wykluczą autyzm to powiedzą ci na co masz zwracać uwagę.
            • nefret_ete Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 19.02.12, 20:17
              Ja niestety nie jestem z Warszawy, podobno w synapsis dobrze diagnozują na nfz, ale czeka się mesiącami.
              Forumowicze polećcie jakiś środek z Warszawy
              U nas też regres nastąpił po szczepionce i po tym jak mały nauczył sie chodzić
              • rohatyna Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 19.02.12, 20:40
                Na temat szczepionek nie będę się już wypowiadać , bo przeprowadziłam tu kiedyś kampanię anty szczepionkową i okrzyknięto mnie - nie dosłownie - ale w kontekście "ciemną babą", która neguje najnowsze osiągnięcia XX i XXI wieku - nie chcę więc rozjątrzać na nowo tematu-:) . Tym niemniej swoje zdanie mam - i nic się w tej sprawie nie zmieniło -:)

                Co do diagnostyki tak małego dziecka - "Krasnal" - ale to odpłatne. W refundowanych trzeba czekać nie krócej niż w Synapsis - niestety.
                • legenda3 Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 19.02.12, 20:57
                  rohatyna napisała:

                  > Na temat szczepionek nie będę się już wypowiadać , bo przeprowadziłam tu kiedyś
                  > kampanię anty szczepionkową i okrzyknięto mnie - nie dosłownie - ale w kontekś
                  > cie "ciemną babą", która neguje najnowsze osiągnięcia XX i XXI wieku - n
                  > ie chcę więc rozjątrzać na nowo tematu-:) . Tym niemniej swoje zdanie mam - i n
                  > ic się w tej sprawie nie zmieniło -:)
                  >

                  Rohatyna, ja też wole być ciemną babą i czymkolwiek, ale nie mam zamiaru świadomie szkodzić swojemu dziecku tylko dlatego, że ktoś chce mieć dobrą statystykę i ma obowiązek wywierać na mnie presję w kwestii szczepień. Nie wszystkie dzieci autystyczne są wrażliwe na szczepionki, ale ja wiem, że moje jest i żadna ilość krytyki i wyzwisk pod moim adresem tego faktu nie zmieni.
                  • nefret_ete Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 19.02.12, 22:56
                    Rohatyna, ja też wole być ciemną babą i czymkolwiek, ale nie mam zamiaru świ
                    > adomie
                    szkodzić swojemu dziecku tylko dlatego, że ktoś chce mieć dobrą stat
                    > ystykę i ma obowiązek wywierać na mnie presję w kwestii szczepień. Nie wszystkie dzieci autystyczne są wrażliwe na szczepionki, ale ja wiem, że [u]moje jest[/
                    > u] i żadna ilość krytyki i wyzwisk pod moim adresem tego faktu nie zmieni.

                    i tu podpisuje się dwoma rękami. Mimo, że drugiego dziecka nie szczepiłam na MMR i później, objawy autystyczne wystąpiły- ale później i zdecydowanie mniej nasilone. Gdybym go zaszczepiła tak jak mi radziło większość specjalistów to wyrzuty sumienia miałabym do końca życia. Skoro starszy bardziej zaburzony w miarę normalnie funkcjonuje , to młodszy mam nadzieję, że też tak sobie swietnie będzie radził, albo i lepiej. Cała ta sytuacja z drugim dzieckiem jest dowodem na to, że szczepionki pogarszają funkcjonowanie dzieci autyztycznych. Kto ma inną opinię- szanuję ją. Ale swojej nie zmienię.
                    • legenda3 Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 19.02.12, 23:16
                      Nefret_ete, powiedziałabym, że problem szczepionkowy dotyczy niektórych dzieci autystycznych. Znam dzieciaki autystyczne, szczepione wg kalendarza bez zmian w funkcjonowaniu. Ale jak jest pogorszenie, to tego nie da się przeoczyć, nie?
                      • nefret_ete Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 20.02.12, 08:38
                        Nefret_ete, powiedziałabym, że problem szczepionkowy dotyczy niektórych
                        > dzieci autystycznych. Znam dzieciaki autystyczne, szczepione wg kalendarza bez
                        > zmian w funkcjonowaniu. Ale jak jest pogorszenie, to tego nie da się przeoczyć,
                        > nie?

                        dokładnie. mam taką samą opinię jak Ty.
                    • rozalia7 Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 20.02.12, 11:19
                      Mój młodszy synek ,zaszczepiony Prorix ( potrójna ) dokładnie miał rok i tydzień a po miesiącu był widoczny regres ,ale jak większość wiązaliśmy to z chodzeniem . po tej szczepionce dostał jeszcze kolejne wg. kalendarza szczepień i wielu 1,5 roku byl juz mocno zaburzonym dzieckiem ( lekarze głusi na pytanie co się dzieje ,przecież zdrowe dziecko .... Starszy zaszczepiony później ,tą potrójna i regres wystąpił jak miał 2,3 i funkcjonuje lepiej niż młodszy.. Obaj oczyszczeni ze szczepień, ale jeszcze wiele do nadrobienia .Także im później wystąpi regres tym lepie mniej zaburzeń ..( w naszym przypadku )
                      • ixik Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 20.02.12, 17:11
                        Uff... widzę że temat szczepień jednak drażliwy...
                        ale pomijając objawy fizyczne które ewidentnie są wynikiem szczepień u mojego dziecka ja też jestem przekonana że zaszkodziły dwie ostatnie szczepionki. Jak tak patrzę w kalendarz szczepień i na zdjęcia i filmiki mojej córki to widzę że taki zastój rozwojowy pojawiał się w zasadzie po każdej szczepionce a im dalej od szczepionek to moja córka robiła skok rozwojowy i szybko nadrabiała zaległości. Dlatego też liczę na taki skok... Ona kilka tygodni a nawet miesięcy była taka otępiała, nie uczyła się nic nowego a jak minęło trochę czasu to nagle okazywało się że to wszystko czego uczyłam ją z mozołem umie sama:)
                        Ale wtedy nie miałam pojęcia o szkodliwości szczepień.

                        Mam jeszcze jedno pytanie: czy przyczyną takiego otępienia dziecka może być inne schorzenie niż autyzm? Bo padaczkę w zasadzie wykluczyliśmy, na podstawie eeg. Wszyscy lekarze mówią że ona jest bardzo niejednoznaczna, jest żywa, kontaktowa sama zachęca do zabawy a czasami się blokuje w tym swoim światku i nic do niej nie dociera. Wygląda na taką nieobecną. Siedzi sobie, kręci kółkiem (o, to chyba ma autystyczne?) i można do niej mówić, a ona nic. A za chwilę jakgdyby nigdy nic wstaje i ciągnie mnie do zabawy.
                        Czytam to forum i czytam i znalazłam jeszcze jedną rzecz która nigdy mnie nie zaniepokoiła a teraz zaczynam się zastanawiać. Piszecie dużo o pokazywaniu paluszkiem. Moja córka bardzo późno zaczęła pokazywać paluszkiem, bo dopiero w wieku 20 miesięcy jak była unieruchomiona, po prostu używała go jako wskaźnika "daj mi to". Nadal tak jest. Nigdy nie pokazała palcem na pytanie: "gdzie jest mama, tata, czy lalka?".
                        Jak tak sobie jeszcze poczytam to wpadnę w panikę.
                        Możecie mi podać jakieś miejsca w Warszawie gdzie zdiagnozują mi córeczkę? Nie muszą być na nfz.
                        • ixik Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 20.02.12, 17:24
                          znalazłam coś jeszcze na temat paluszka! Ojejku, moja córka też tak robi! Nie patrzy na to co jej pokazuję w oddali tylko patrzy na mój palec! Ale ma to od zawsze. Jak miała roczek i inne dzieciaczki w jej wieku zachwycały się pieskami na spacerach to ona jechała w wózku i oglądała swoje rączki, kiedy jej pokazywałam zwierzątka czy ptaki z okrzykiem: "o patrz piesek!" to ona popatrzyła tylko na mój palec i nic nie widziała dalej. Wtedy myśleliśmy że ma problemy ze wzrokiem i poszliśmy do okulisty. Ale nie. Okazało się że dobrze.
                          Dziś już sama krzyczy na widok psa ale paluszkiem nie pokaże.
                          No to teraz panika...
                          Nie czytam dalej.
                          • legenda3 Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 20.02.12, 19:04
                            Dlatego zamiast koncentrować się na fakcie, czy córka prawidłowo pokazuje palcem, lepiej iść z nią do specjalisty. Z tego co pisałaś wcześniej córka dobrze się bawi, jest kontaktowa, mówi, nie ma problemów z jedzeniem, to dużo świadczy na jej korzyść. Możesz zapisać ją na diagnozę do Synapsis lub innego miejsca, gdzie diagnozuje się autyzm jak również wg określonej procedury autyzm również się wyklucza. Ważne, żeby zrobili to specjaliści dobrze znający temat zaburzeń autystycznych.
                            Poza tym możesz międzyczasie poszukać psychologa, który zna się na autyzmie i przyjmuje gdzieś prywatnie. Nie jestem z Warszawy, ale pamiętam, że kiedyś pojawiało się nazwisko Magdalena Skotnicka.
                            Możesz też zadzwonić do Promitisu i umówić się w miarę szybko na indywidualne spotkanie z psychiatrą dziecięcym lub psychologiem od autyzmu. Tu masz cennik
                            www.centrum-terapii.pl/Cennik.html
                            Będziesz już miała jakąś pierwszą opinię u specjalisty i wskazówki co dalej ewentualnie robić.
                            Najgorsze co możesz zrobić to czytać w necie o autyzmie i projektować czarne scenariusze.
                      • nefret_ete Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 20.02.12, 21:27
                        Mój młodszy synek ,zaszczepiony Prorix ( potrójna ) dokładnie miał rok i tydzie
                        > ń a po miesiącu był widoczny regres ,ale jak większość wiązaliśmy to z chodzeni
                        > em . po tej szczepionce dostał jeszcze kolejne wg. kalendarza szczepień i wielu
                        > 1,5 roku byl juz mocno zaburzonym dzieckiem ( lekarze głusi na pytanie co się
                        > dzieje ,przecież zdrowe dziecko .... Starszy zaszczepiony później ,tą potrójna
                        > i regres wystąpił jak miał 2,3 i funkcjonuje lepiej niż młodszy.. Obaj oczyszcz
                        > eni ze szczepień, ale jeszcze wiele do nadrobienia .Także im później wystąpi re
                        > gres tym lepie mniej zaburzeń ..( w naszym przypadku )

                        u nas tak samo - starszy szczepiony do 18mż- dużo cięższe zaburzenia niż młodszy nie szczepiony od 8mż.
                        Co to znaczy oczyścić ze szczepionek i na cyzm to polega?
                        • rohatyna Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 20.02.12, 22:14

                          Ja powiem tylko , że jestem przeciwna jakiemuś tam kalendarzowi szczepień w ogóle , bez względu na to czy dziecko ma autyzm czy nie.
                          Szczepionki mają sens w krajach gdzie panują epidemie - miały sens u nas - kiedy takie epidemie panowały.
                          Ale to, co teraz wyprawiają - to się w głowie nie mieści, ! Pneumokoki, ospa wietrzna , grypa świńska, grypa ptasia, kleszcze, różyczka , odra,żółtaczka , gruźlica i nie wiem co jeszcze.
                          Trzeba mieć naprawdę nierówno pod sufitem, żeby narażać swoje małe dziecko na coś podobnego!
                          Kurcze - obiecałam, że nie będę o tym pisać - bo rozpisać mogłabym się długo i namiętnie - a głosów będzie tyle samo za co i przeciw.
                          Jedni będą wklejać linki z artykułami o szkodliwości takiego działania a drudzy o zbawiennym działaniu i groźbie śmierci przez niezaszczepienie.
                          Jeśli chodzi o nasze dzieci. to nawet jakby dobrze znosiły - to i tak za Boga bym nie szczepiła !
                          Regres po szczepionkowy może może byś po dłuższym czasie, - kiedy w ogóle nie wiążemy tego za szczepionką!

                          A co do diagnostyki w Warszawie , to pisałam w poprzednim wpisie - w Krasnalu. Poszukaj w necie - jest w kilku miejscach
                          • rozalia7 Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 21.02.12, 11:35
                            A mnie interesuje co masz do powiedzenia ;-) i od momentu kiedy odtruliśmy synów ,co by było gdyby nie byli zaszczepieni ? nie wiadomo ,ale sama reakcja na odtrucie była szokiem i nie do opanowania .Polecam książkę : " Szczepienia - niebezpieczne ,ukrywane fakty " nie tylko potrójna szczepionka szkodzi .
                            A szczepiłaś swojego syna ?
                        • rozalia7 Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 21.02.12, 10:35
                          forum.gazeta.pl/forum/w,17669,129380770,129380770,Odtruwanie_szczepionek.html
                          odtrucie hmo. szczepień ,jakbyś była zainteresowana jak my to zrobiliśmy ,proszę o emaila odpiszę ,gdyż to dość kontrowersyjny temat , mój synek stał sie innym dzieckiem ( starszy ) młodszy pomimo szybkiej reakcji ( regres już po roku nie osiągnął tego co starszy w tym wieku ) u nas odtrucie trwało pół roku około , i terapia nie miał by sensu nasilenie stymulacji sensorycznych
                          • nefret_ete Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 21.02.12, 12:32
                            napisałam na priva: rozalia7@gazeta.pl i niestety email wrócił
                            mnie też interesuje rohatyno co masz do powiedzenia w temacie szczepień
                            • rozalia7 Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 21.02.12, 12:55
                              napisałam do Ciebie .
                              • nefret_ete Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 21.02.12, 19:51
                                coś nie tak z pocztą, bo nie dostałam...Spróbuj proszę jeszcze raz..
                                • rozalia7 Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 21.02.12, 21:41
                                  odpisałam ;-)
                                  • nefret_ete Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 21.02.12, 21:46
                                    :(((( nic nie ma...
                                    • rozalia7 Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 21.02.12, 21:52
                                      bo wróciły a ja tak się rozpisałam ,podaj email albo napisz do mnie rozalia7@gazeta.pl
    • ameliawaw Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 21.02.12, 23:48
      IXIX,
      Jestem ciekawa do jakich wnisków doszłaś, bo u mojego synka jest podobne zachowanie ( od czasu jak skończył 2 lT) - w ogóle nie słucha, biega, bawi się robi co chce, rządzi ma by tak jak one chce, nie mówi np mama tylko jakieś inne słowo i się śmieje z tego. Do tego dochodzi wybiórczośc pokarmowa.
      Też miał obniżóne napięcie ibył rehabilitowany. ma 2 lata i 7 m-cy.
      Co mam robic ? jak Odtruwa się szczepionki ?
      ja podejrzewam ZA.
      Proszę napiszcie.
      ameliawaw@gazeta.pl
      • aga_sama Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 22.02.12, 00:05
        Prywatna diagnoza:
        dr Magdalena skotnicka
        Scolar
        Promitis....

        Pozapisujcie się też w państwowe kolejki np. do instytutu neurologii na sobieskiego, a szczególnie na pilicką. Tam tak, długo się czeka, ale z drugiej strony mają wielu pacjentów, dzieci chorują, więc może akurat uda się wcześniej. Plusem pilickiej jest to, że mają ofertę terapeutyczną.
        Ach i jeżeli mieszkacie na Mokotowie, sprawdźcie czy jesteście w rejonie poradni na Narbutta. To jest poradnia wyspecjalizowana w autystach, diagnozy nie postawią, ale być może udzielą fachowej porady.
    • ixik Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 22.02.12, 19:08
      Dziękuję za te namiary, na pewno się będę umawiać, ale najpierw zaliczymy audiologa żeby sprawdził słuch, mamy wizytę za kilka dni.
      Ameliawaw, nie doszłam do żadnych wniosków, poszłam oczywiście do jedynego znanego mi homeopaty i powiedziałam że chcę odtrutki na szczepionki:) Ten się trochę uśmiał z mojego podejścia i zaordynował odrobaczanie i odgrzybianie. Powiedział że efekty będą już po tygodniu, na co ja się uśmiałam i stwierdziłam że mogę spróbować ale w efekty nie uwierzę bo moje dziecko cofa się od 4 miesięcy a tu ma być w tydzień zmiany widać.
      Od kilku dni daję jej te leki i wprawdzie dalej nie wierzę że to to ale moja córka od wczoraj mówi do mnie mama, nawet woła mnie z innego pokoju albo jak się skarży to też mówi mama. Przypomniała sobie też dwa inne słowa które zapomniała od czasu cofnięcia. Nie wiem, być może to chwilowe ale ja widzę w niej coś pozytywnego. Jak na jej dotychczasowy 5-wyrazowy słownik to ogromny postęp. Być może zasługą jest to że robię z nią ćwiczenia które zaleciła mi logopeda.

      Na Pilickiej już byłam i nie jest wcale tak źle z czekaniem. Wprawdzie jak zadzwoniłam po raz pierwszy to pani powiedziała że może nas wpisać w kolejkę dzieci oczekujących, ale jak powiedziałam że moje dziecko się cofa w rozwoju, zapomina słowa to ta sama pani zapisała mnie na za tydzień. W ciągu kilku dni córkę obejrzało kilku specjalistów. I to właśnie tam każdy miał inne zdanie, choć diagnozy żadnej mi nie postawili, bo powiedzieli że to za wcześnie.
      • ameliawaw Re: Czy każde cofnięcie w rozwoju oznacza autyzm? 27.02.12, 19:41
        IXIX,
        Widzę, że szybko działasz, a ja tylko czekam. Czy możesz podac mi na emaila informacje u jakiego homeopaty byłaś ? Polecano mi Vega Medice i Ozimka.
        Prosze piszce na maila o tym odtruwaniu szczepionek:
        Ameliawaw@gazeta.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja