Nieuczciwy terapeuta - prośba o radę

20.02.12, 19:38
Witam
Poniżej wklejam post, który zamieściłam dzisiaj na forum emama. Może tutaj również ktoś mógłby mi doradzić, co zrobić z sytuacją w której się znalazłam.

"Witam
Jako pisząca jestem na tym forum nowa, ale czytam je już od dawna i wiem, że jest tu sporo osób posiadających dużą wiedzę, a więc być może ktoś będzie w stanie mi doradzić. Być może też inni forumowicze patrząc na sytuację w której się znalazłam bardziej obiektywnie pomogą mi nabrać dystansu do tego co za chwilę opiszę. Jestem mamą bliźniąt - wcześniaków. Moje dzieci od początku nie rozwijały się tak szybko jak rówieśnicy, ale stopniowo osiągali we właściwej kolejności poszczególne etapy rozwoju. Występują u nich jednak objawy zaburzenia integracji sensorycznej i zaobserwowałam pewne cechy autystyczne. W PPP do której się zgłosiłam potwierdzono moje obawy i zalecono na razie obserwację, ze względu na brak terminów nie otrzymaliśmy w poradni terapii a jedynie okresowe konsultacje u psychologa i logopedy (co ok 8 tygodni, czasami rzadziej). Zapisaliśmy dzieci do poleconego ośrodka diagnostycznego (czas oczekiwania tam na diagnozę to kilka miesięcy) i dalej intensywnie pracowaliśmy z dziećmi w domu. Szukaliśmy też cały czas dla dzieci terapeuty który pracowałby z nimi jeszcze przed planowaną diagnozą. Ogromną trudnością jest tu fakt, że mieszkamy w małej miejscowości, w której właściwie nie ma takich specjalistów, a dojazdy do dużego miasta gdzie byłyby większe możliwości zajmują ok 1,5 godziny w jedną stronę, co przy fakcie że mąż pracuje do późna i nie może zwalniać się z pracy, gdyż w tej chwili utrzymujemy się tylko z jego pracy, a wyjazd jednej osoby z dwójką dzieci na tego typu terapię jest wykluczony, gdyż terapia jest prowadzona indywidulanie i z dzieckiem musi w gabinecie być oprócz terapeuty osoba dorosła, a przecież ktoś musi poczekać na zewnątrz z drugim dzieckiem.
Wreszcie udało nam się znaleźć w miejscowości oddalonej od naszej tylko 30 km, Niepubliczną Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną gdzie powiedziano nam, że oczywiście dysponują psychologiem dziecięcym i tam też dzieci do psychologa dziecięcego zapisaliśmy.
Jeździliśmy tam na terapię 3 miesiące 1-2 razy w tygodniu. Cały czas utrzymywani w przeświadczeniu, że dzieci mają zajęcia z psychologiem. W styczniu mieliśmy mieć diagnozę w ośrodku diagnozowania autyzmu, ale pani z poradni usilnie przekonywała nas, że dzieci nie mają autyzmu, że to tylko zaburzenia wynikające z wcześniactwa i ona tu na terapii jest w stanie w pełni im pomóc. Bardzo nalegała żeby wstrzymać się z diagnozą przynajmniej do wakacji. Myśleliśmy, że mamy do czynienia ze specjalistą, zaufaliśmy jej i zrezygnowaliśmy z diagnozy, co oznacza, że teraz na nowy termin musimy czekać do października-listopada. tymczasem Pani zaczęła naszym zdaniem przekraczać kompetencje w terapii, co w przypadku jej nieprawidłowego prowadzenia mogło być dla dzieci niekorzystne. Zaczęliśmy drążyć temat i sprawdzać panią poza poradnią i wyszło, że pani nie jest żadnym psychologiem, a jedynie pedagogiem, nie ma też żadnych uprawnień do diagnozowania zaburzeń SI a taką diagnozę podejmowała. W poradni tłumaczą, że doszło do nieporozumienia i oni byli przekonani, że to żadna różnica czy to psycholog czy pedagog, ważne żeby ktoś popracował z dziećmi. Dla mnie to jednak spora różnica, tym bardziej że pani ta używając swojego autorytetu namawiała nas do zaniechania diagnozy. Poza tym płaciliśmy za tą terapię niemałe pieniądze, wiec teraz czujemy się oszukani. Pani twierdzi że nie zrobiła nic złego, że sporo przeczytała o autyzmie, ma wiedzę i .... to nie pierwsze dzieci autystyczne z którymi pracuje... Czyli w końcu co - rano jeszcze zdaniem pani terapeutki nie miały autyzmu, a potem po naszej rozmowie już mają?
Przyznam, że jestem w totalnym szoku i nie wiem co z tą sytuacją zrobić. Bardzo proszę o trzeźwy osąd tej sytuacji i rady co w takiej sytuacji zrobić? Czy żądać od nieuczciwego terapeuty zwrotu poniesionych kosztów? Gdzie zgłosić taką formę oszustwa?
Przepraszam, że mój post jest tak długi i być może chaotyczny ale piszę go w ogromnym zdenerwowaniu... "
    • k.falernowa Re: Nieuczciwy terapeuta - prośba o radę 20.02.12, 21:21
      doświadczenie nauczyło mnie, że w świecie NT jeśli coś wygląda na oszustwo, to praktycznie zawsze oszustwem jest. a to mi właśnie na takowe wygląda. moim prywatnym zdaniem więc - po pierwsze, zarządać zwrotu kosztów "terapii". po drugie, zażądać zwrotu kosztów przełożenia terminu diagnozy, oczywiście o ile takie istnieją. po trzecie poinformować, że możecie to załatwić polubownie w ten sposób, albo mniej grzecznie przez prokuraturę.

      dobrze byłoby, gdyby zrobił to twój mąż, bo z jakiegoś powodu mężczyźni są uznawani za tych bardziej upartych i dążących skuteczniej do celu - zdanie kobiety czy stawiane przez nią warunki niestety dość często się w takich sprawach bagatelizuje.

      koniecznie musisz upewnić się, że macie jak udowodnić wszystko, o czym piszesz, bo na prokuraturze będą chcieli dowody, a nie same informacje od jednej strony... najlepszym wyjściem byłoby po prostu umówić się z kierownikiem placówki i tą panią, włączyć (nie pokazując go!) dyktafon i tak poprowadzić rozmowę, żeby sami opowiedzieli jak to wyglądało. wtedy właściwie problem dowodu jest z głowy.
    • rohatyna Re: Nieuczciwy terapeuta - prośba o radę 20.02.12, 21:53
      Nie potrafię Ci doradzić tej sprawie , bo pierwszy raz słyszę o czymś takim i pierwszy raz z czymś podobnym się spotykam.
      Zgadzam się z tym co napisała moja poprzedniczka . Ważne jeszcze czy podpisywałaś z poradnią jakiś kontrakt? było w nim napisane co jest celem terapii ? Czy dostawałaś rachunki za terapię Czy było na nich napisane co to za terapia?
      Przed sądem trudno ci będzie udowodnić cokolwiek "na słowo" . Pani - jak mówisz jest pedagogiem , i pewnie ma uprawnienia do porad i zajęć z dziećmi jako pedagog - i tak pewnie będzie się bronić.
      Może przedstawić sprawę w takim świetle - że wyjdziesz na naciągaczkę, albo wariatkę jakąś.
      Może mieć dokumentację z zajęć - przedstawić - plany i konspekt zajęć i jak Jej udowodnisz , że odradzała diagnostykę w kierunku autyzmu?
      Powie , że wręcz przeciwnie - zachęcała Cię - ale Ty tak byłaś zadowolona z postępów , że sama zrezygnowałaś. I jak Jej udowodnisz , że było inaczej ?
      Pomysł z dyktafonem jest dobry , ale czy się nabierze? Może przecież nabrać podejrzeń - bo już pewnie nabrała skoro wie , że zrobiłaś dochodzenie w Jej sprawie - chyba że nie wie.
      Przemyślałabym to najpierw dobrze ze wszystkich stron - a może i poradziła się prawnika.

      To co się na tym świecie wyprawia - to już ludzkie pojęcie przechodzi !
    • nefret_ete Re: Nieuczciwy terapeuta - prośba o radę 21.02.12, 11:26
      W synapsis można otrzymać bezpłatnie poradę prawną:
      " Telefon do Ośrodka Informacyjno-Prawnego
      Fundacji SYNAPSIS: 022 825 01 34
      e-mail ogólny: poradnictwo@synapsis.waw.pl"
      informacje są z tej strony: www.synapsis.waw.pl/index.php/oferta/porady

      W głowie się to nie mieści!!!! Niech zapłacą teraz za diagnozę w prywatnym ośrodku.
Pełna wersja