Do killa.ree

17.03.12, 20:19
Odpowiadam na Twoje wpisy ,między innymi z wątku "Gwoli informacji". To co piszę - to nic osobistego - po prostu fakt. Chcesz się obrazić - obraź się . Nie chcesz? - nie obrażaj się.

Killa.ree - daj spokój ! Wszyscy tu na forum już wiedzą , że nie masz żadnego zdiagnozowanego ZA , że te diagnozę postawiłaś sobie sama , z masz wiele nicków i prawdopodobnie jakąś chorobę psychiczną .Te informacje krążą tu poza Tobą - i podśmiewajki z Ciebie się odbywają, i nikt nie traktuje tego co piszesz poważnie. Namierzyli Cię - jak i to że nie jesteś nawet ratownikiem za jakiego się podajesz- a przedstawiasz się niemalże jako lekarz z trzema specjalizacjami.Mnie nic do tego - możesz mieć milion nicków , kreować się na specjalistę w milionie dziedzin - ale nie narażaj się na śmieszność i nie broń z góry przegranych pozycji.Taka moja przyjacielska rada.
    • madziulec Re: Do killa.ree 17.03.12, 21:40
      Sorki Rohatyna.
      Jako zalozyciel forum www.facebook.com/messages/100001064881182#!/groups/autyzm/ oraz www.facebook.com/messages/100001064881182#!/pages/Dzieci-z-autyzmem-i-zaburzeniami-pokrewnymi/135122596567527, a takze uczestnik spolecznosci na Goldenline, w tym zalozyciel grupy: www.goldenline.pl/forum/autystyczne-dzieci/ oraz moderator www.goldenline.pl/forum/aspergerowcy stwierdzam niniejszym, ze ZNAM osobe, ktora wystepuje tu pod nickiem killa.ree i potwierdzam dane, ktore ona podaje.

      Mysle, ze podobne oswiadczenie moze zlozyc Backwoodsman, ktory rowniez te osobe ma w "znajomych" i nei raz z nia rozmawial.

      Dla mnie nie jest to osoba wirtualna, ma imie i nazwisko, jest bardzo skonkretyzowana, nie tylko poprzez te fora, ale wiele innych tematow, ktore prowadzi.
      Dziekuje i bylabym wdzieczna, gdybys przeprosila moja kolezanke. Dziekuje.
    • pinkdot Re: Do killa.ree 18.03.12, 07:41
      Wiesz co rohatyna, przeginasz tak, że szkoda gadać. Rozumiem, że za pomocą syna-hakera śledzisz poczynania internetowe i identyfikujesz wszystkie osoby, które nie podchodzą Ci na tym forum?
    • gruba_mamma Re: Do killa.ree 18.03.12, 08:55
      Ja nie wiem że nie ma. Ja bardzo sobie chwalę korzystanie z blogu "kosmitki", bo dużo mi pomógł w innym spojrzeniu na przyszłość mojego dziecka.Tak więc nie wiem skąd to "wszyscy".Bardzo się zaangażowałam na tym forum, ale jak widać niepotrzebnie, bo tylko mi się ciśnienie podnosi coraz częściej.Chciałam założyć ostatnio 2 wątki, ale zrezygnowałam, bo obawiam się że zamiast rozmowy wywołałabym bicie piany. Z przykrością coraz częściej stwierdzam, że aga-sama ma rację.Przykre.Nie rozumiem dlaczego nie możecie prywatnych antypatii i innych rozwiązywać mailowo.Co sobie pomyśli kolejna osoba szukająca tu pomocy? Niedługo komentarze dorównają poziomem tym pod artykułami na onecie.
      • ania-pat1 Re: Do killa.ree 18.03.12, 10:28
        Byłoby mi przykro, gdyby killa.ree nie istniała. Ale jeśli to byt jedynie wirtualny - i tak dzięki jej wpisom nieco optymistyczniej spojrzałam na przyszłość córki.
        A tak na poważnie - czy czasem post typu "nie istniejesz" nie narusz netykiety - to prywatna wycieczka... Tak właściwie można by każdemu wpisać - nie masz dziecka ze spektrum, kłamiesz... Nie znasz się itd. Nagle wszyscy na forum stali się ekspertami. Stwierdzam, że artykuł w Polityce może komuś pomógł ale nam zaszkodził. Bardzo.
        • madziulec Re: Do killa.ree 18.03.12, 10:33
          Ok. Jeszcze cos, czego wczoraj nie napisalam. A co jest wazne.

          Czas by syn Rohatyny zajal sie czyms innym - na sledzeniu ludzi sie nie zna, a matka szczujac go na innych (nie pierwszy raz na tym forum, o czym dobrze wiemy: Matylda, teraz Killa.ree) uczy go zachowan nieprawidlowych, wrecz karalnych.

          I tyle. Popierdulki z was a nie prowokatorzy.
          • rohatyna Re: Do killa.ree 18.03.12, 23:48
            madziulec napisała:


            > Czas by syn Rohatyny zajal sie czyms innym - na sledzeniu ludzi sie nie zna, a
            > matka szczujac go na innych (nie pierwszy raz na tym forum, o czym dobrze wiemy
            > : Matylda, teraz Killa.ree) uczy go zachowan nieprawidlowych, wrecz karalnych.

            Syn Rohatyny nawet pojęcia nie ma , o czym jego mama pisze tu na forum i o czym rozmawia, a charakter ma na tyle silny , że nie dałby się poszczuć nawet na bulteriera sąsiadów. Jeśli proszę , żeby coś mi znalazł - nawet nie pyta dlaczego - oddaje się po prostu czysto autystycznie swojemu ulubionemu zajęciu.
            O śledzeniu - ze swoją prawdomównością i prostolinijnością ma takie pojęcie jak ja o chińskim balecie.


            • madziulec Re: Do killa.ree 19.03.12, 07:27
              I to jest chore, ze go tak po prostu WYKORZYSTUJESZ.

              Nie bede rozwijac tematu jesli chodzi o Twoje tworzenie teorii spiskowych. Nie chce mi sie.
              Mi osobiscie jeszcze nie zabrano tozsamozci na tym forum (zbieznosc nickow, podobienstwo wypowiedzi - ciekawwe, ze jakos nikt tego nei zauwazyl, a Ty powinnas zajac sie sledzeniem mrowek jak widac, bo tyle widzisz).

              Po raz kolejny zastanawiam sie nad rola moderatorow / admina na tym forum. Jesli ludzie oficjalnie przyznja sie, ze sledza innych to chyba nie jest dobrze. Wrecz nalezy to oficjalnie napisac - jestesmy WSZYSCY inwigilowani i to przez Ciebie moja droga Rohatyna, tylko, ze widac jeszcze nie podpadlismy na tyle, bys starala sie nam przypieprzyc. Chociaz kto wie????
    • m.kostyra Re: Do killa.ree 18.03.12, 12:15
      Zawiodłam się na Tobie, Rohatyno.
      Killa.ree jest równie prawdziwa, jak diagnoza lęku społecznego, którą otrzymałam 3 lata temu.
      Poza tym to nieco podejrzane, że nie miałaś odwagi ogłosić całemu światu, że Matylda to znudzona studentka kierunku inżynierskiego, absolutny no life, który nie chodzi na żadne imprezy, nie ma też ochoty zakuwać przez cały czas, dlatego zajmuje się jakimiś głupotami, wkurwiając wszystkich dookoła: biednych rodziców na forum i prawdziwych autystów, którzy znają się na rzeczy.

      Killa.ree nie zasłużyła na to, żeby traktować ją tak jak mnie.

      Internet jest wstrętną barierą komunikacyjną. Bardzo ciężko jest udowodnić, że człowiek jest prawdziwy.

    • kylafire Re: Do killa.ree 18.03.12, 13:45
      Nie ma to jak obgadać kogoś za jego plecami a potem go o tym poinformować, żeby mu się zrobiło przykro, prawda? Czy naprawdę uważasz, że Twoje zachowanie jest normalne?
      • szalicja Re: Do killa.ree 18.03.12, 22:08
        A Twoje jest normalne, wasze? No ja juz wiem, czemu od tak dawna tu nie zaglądam. Cóż, mi też sie wydawalo, ze Tą osobę znam, też nie raz z nią rozmawiałam i często nawet nie mając świadomości, że z nią bo faktycznie np. na fejsie występowala pod różnymi nazwiskami i imionami. Prawdą jest, co pisze Rohatyna. Smutną prawdą jest to, że teraz naskakujecie na Rohatynę, Wy, ktorzy nie macie bladego pojęcia o sprawie...Madziulec standardowo...przeginasz pałę.
        Mam swoje zdaie i nie zawaham się go użyć - moje

        Blog Mateuszka
        • gruba_mamma Re: Do killa.ree 18.03.12, 22:45
          Dziękuję, że mi przypomnieliście, że jest to otwarte forum, gdzie każdy może być każdym.Naprawdę szukałam tu wsparcia, ale teraz to ja juz nawet nie mam ochoty napisać najprostszego pytania ani odpowiedzi. Nie rozumiem dlaczego skoro ktoś co rusz pod innym nickiem coś pisze i miesza, to moderacja nic.Zamiast tego jakieś wątki do tej osoby i bezsensowne kłótnie.Tydzień temu jeszcze można było z killa.ree dyskutować zażarcie i na noże, dziś sugestia, że jest to Matylda i jeszcze nie wiem kto. Rzeczywiście magiel i w takim maglu to ja juz chyba nie mam ochoty się dzielić swoim życiem prywatnym. I nie piszę tego, żeby jak napisała Szalicja naskoczyć na Rohatynę, ale dlatego, że tak wygląda sytuacja ogólna w moim odczuciu.Nie mam czasu siedzieć na fejsie i innych forach i śledzić zbyt wiele rzeczy naraz, naprawdę zaangazowałam się tutaj na tym forum i z miejsca "dostałam" po łbie. Atmosfera jest dla mnie nie do zniesienia.Gdybym nie zaglądała tutaj od paru lat tylko od powiedzmy miesiąca, to uwierzcie, że nie odważyłabym się nic napisać ani o nic zapytać.Naprawdę szkoda, że tak to wygląda.
        • madziulec Re: Do killa.ree 19.03.12, 07:30
          Szalicja.. zanim poznalam Ciebie i cale tutaj towarzystwo to juz mialam okazje obserwowal i znac osobe z nickiem kylla.ree.
          Jak napisalam, znam ja z kilku for, nie tylko z tego, nie musze chodzic na nocne Polakow rozmowy, by przy jednym ciastku sie z kims zapoznawac.
          Ale tez jest cos takiego jak łańcuszek znajomych.

          I jednak niestety. Nadal podtrzymuje to, co napisalam, bo znam te osobe dluzej nawet niz Ciebie.
        • madziulec Szalicja... 19.03.12, 07:39
          Przy okazji jeszcze jedno. Na tej osobie akurat nie zawiodlam sie nigdy i nie slyszalam, by ktokolwiek z moich znajomych sie zawiodl.
          Nie zrobiła żadnej rozpierduchy, nie trollowała NIGDY.
          I wybacz, ale w porównaniu z cyrkami, które niektórzy członkowie Innego świata robią to akurat moge powiedzieć, że ta osoba jest aniołem (nie słyszaam, by obgadywała innych, nie podkłada świń, nie pisze takich postów itp.)

          Jak dla mnie to wszystko.
          • szalicja Re: Szalicja... 19.03.12, 09:39
            Magda, po pierwsze wszystko ok, możesz Ją znać z różnych grup, portali itp, ale to chyba nadal znajomość tylko WIRTUALNA? Tak? Po drugie ja nie piszę, że jest "głupia i be". Piszę tylko, iż jest prawdą, że pojawia się Ona w jednej i tej samej grupie pod wieloma nick'ami, i raczej z nikim się tą informacją nie dzieli. Zatem jednego dnia np. prowadzi z kimś ostrą polemikę, na następny dzień ma nowy nick i wszystko jest cacy. Broni swojej prywatności? Nie chce być identyfikowalna ? Dobrze. W takim więc razie niech zrezygnuje z uczestnictwa w takich grupach internetowych bo jest to cholernie NIEUCZCIWE!!! Tak. Ja się czułam zrobiona w balona. Jest to niefajne w tak dużej i otwartej grupie jak tu, tym bardziej baaaaardzo niefajne w małej grupie zamkniętej. Jeśli ktoś nie obdarza mnie zaufaniem, tym bardziej ja nie mogę zaufać takiej osobie i otwierać się przed nią.
            Co do profesji...o ile pamiętam, na razie szkoli się na ratownika, ale cóż, może to jedna z jej "rzeczywistości"? Nie wiem. Niby imię i nazwisko znam, ale może wcale nie. Powołujesz się na blackwoodman'a to sorry, ale On tym bardziej może potwierdzić, że Ona występowała w tej samej grupie pod wieloma nick'ami incognito.
            Jeśli ktoś tu zasługuje na przeprosiny, to sorki, ale nie Ty i nie ona, a raczej osoby oszukane czy też świadomie wprowadzane w błąd.
            I wiesz, mogłabym teraz napisać, że jestem doktorem habilitowanym matematyki stosowanej, rzucić tu jakimś naukowym farmazonem znalezionym w necie i nikt by się nie zorientował, że może być inaczej...no, ale to jest kwestia uczciwości wobec kolegów i koleżanek na grupie...
            • ania-pat1 Re: jestem naiwna 19.03.12, 09:57
              Ze swoją wrodzoną naiwnością zapytam - jaki interes ma ktoś rozbijając grupę na forum? Bo o to chodzi... Nie rozumiem tego. Za dobrze funkcjonowała? Stała się zbyt opiniotwórcza i ktoś się wystraszył, że jego kiepski ośrodek przestaną odwiedzać rodzice? Kurcze szkoda - czułam się tu dobrze - jest tu kopalnia wiedzy. I ewidentnie w czyimś interesie jest aby to forum przestało istnieć. Strasznie mi przykro. I smutno - zwłaszcza, że gdzieś tam zostanie "grupa warszawska" która spotka się w realu - ale tym niewarszawskim już się nie uda. Ucierpią dzieci.
              • szalicja Re: jestem naiwna 19.03.12, 10:19
                Wiesz, dla jednych grupa jest wsparciem i "kopalnią wiedzy", dla drugich "grupą badawczą".
              • rohatyna Re: jestem naiwna 19.03.12, 10:19
                To ostatni mój wpis w tym wątku.
                Jest tak jak napisała Szalicja. Jeśli mam problem - szukam rozwiązania go między innymi na takim forom. Jeśli osoba mówi , że ma ZA - mam nadzieje , że pomoże mi zrozumieć mojego syna i Jego problemy . Dyskutujemy, nawet się kłócimy, a potem okazuje się , że ta osoba wcale nie ma ZA !
                To tak jakbyś zachorowała na nowotwór ( odpukać !), leczyła się u onkologa mając nadzieje na wyzdrowienie, a okazałoby się , że po czasie , że to nie lekarz nawet ale hydraulik!
                Jeśli ktoś tworzy sobie różne tożsamości - pod każdą głosi inne poglądy - pod każdym jest specjalistą od czegoś innego - to znaczy , że coś tu jest nie za bardzo halo!
                I to wszystko na ten temat
            • k.falernowa Re: Szalicja... 19.03.12, 20:41
              ok, dosyć. niniejszym osiągnęłaś moim zdaniem szczyt bezczelności i nie mam zamiaru dłużej tego tolerować.

              jeśli zebrani jeszcze nie wiedzą, a pewnie nie wiedzą, to ta chryja zaczęła się na grupie facebookowej - Wolna Grupa Autystyczna. później przeniosła się na Zero Narzekania - grupę prywatną, do której wstęp mają jedynie "wybrani". kiedyś wśród nich byłam, później mnie po chamsku wykorzystano i wywalono - ale o tym za chwilę. istnieje jeszcze co najmniej jedna grupa, stworzona dla "wybranych z wybranych", na której te jakże uczciwe panie mogą spokojnie i swobodnie obrabiać dupy pozostałym grupom - ponieważ tam zaproszono jedynie właśnie te obrabiające dupy uczestnikom pozostałych.

              w razie wątpliwości, służę logami i zapisami rozmów. a dla was dziewczyny szybka informacja: otóż grupa prywatna jest wtedy prywatna, kiedy administratorzy _potrafią_ używać ustawień prywatności.

              wracając do tematu:

              po pierwsze: tak, mam na FB dwa profile - prywatny i służbowy. nie jest to nic nienormalnego, jak próbujesz tu wmawiać. bzdurą jest też zdanie "i raczej z nikim się tą informacją nie dzieli" - większość z was miałam w znajomych na OBU profilach, choć aktualnie was z nich wypieprzyłam. takoż, nigdy z tego tajemnicy nie robiłam, więc proszę - skończ pierdzielić. tu także w razie potrzeby służę logami prywatnych rozmów i screenami "znajomych" na obu profilach.

              po drugie: a ty to się tu do cholery niby imieniem i nazwiskiem podpisujesz? nie? to z jakiej paki wymagasz tego ode mnie, co? nie bądź śmieszna. tam, gdzie przyjęto podpisywanie się nazwiskiem, WYSTĘPUJĘ pod własnym nazwiskiem. tutaj nie - i nie widzę powodu.

              po trzecie: zaufanie? chyba cię pogięło. przypomnieć ci, jak obrabiałyście tyłek pewnej właścicielce bloga? przypomnieć ci, jak skamlałyście żeby ktoś wam powiedział, kto na was kabluje? przypomnieć ci, że proponowałyście mi złamanie prawa, żeby się tego dowiedzieć? (tu też służę logami, przepuszczonymi przez 3. serwery - mogą być dowodem w sądzie, żaden problem, będzie urzędowo. reflektujesz?)

              zaufanie w sytuacji, kiedy najpierw mnie wykorzystałyście, a potem zaczęłyście mieszać z błotem - na grupie, na FB, tak, że sobie darowałam i zrezygnowałam? jaja sobie chyba robisz, waćpanna. wkleić ci, co o mnie pisałyście tuż po tym, jak się wypisałam? tak, to też czytałam, i to też mam w logach. wrzucić? nie ma problemu.

              możesz sobie pisać że jesteś profesorem, doktorem i masz 50. habilitacji - ale ktoś taki jak wy nie będzie mnie do ciężkiej cholery uczył uczciwości. nie macie zielonego pojęcia, co w ogóle to słowo znaczy.

              i informuję niniejszym: jeszcze jeden paszkwil na mój temat - i ja te pieprzone logi wykorzystam. z premedytacją. poważnie chcecie w ten sposób? - bo może to paru osobom trochę spierdzielić wymuskany i nieprawdziwy wizerunek cudownych i wrażliwych istotek - czy jednak będziecie łaskawe się odpierdolić?
              • k.falernowa ...do wszystkich pozostałych 19.03.12, 20:54
                bardzo przepraszam, że wywlekam tu tego rodzaju sprawy, ale to nie ja tą szopkę zaczęłam. nie miałam takiego zamiaru, próbowałam ignorować durne teksty, obrabianie mi tyłka za plecami, podpuszczanie na mnie innych.

                istnieją jednak pewne granice wytrzymałości. ma je każdy. moje zostały niniejszym przekroczone.

                jeśli dziewczęta będą łaskawe się ode mnie odwalić, chętnie wrócę do tego, co chciałam zrobić- ignorowania tego forum i zajmowania się swoimi sprawami. kilka dni tak robiłam i działało.
              • rohatyna Re: Szalicja... 19.03.12, 21:05
                k.falernowa napisała:

                > i informuję niniejszym: jeszcze jeden paszkwil na mój temat - i ja te pieprzone
                > logi wykorzystam. z premedytacją. poważnie chcecie w ten sposób? - bo może to
                > paru osobom trochę spierdzielić wymuskany i nieprawdziwy wizerunek cudownych i
                > wrażliwych istotek - czy jednak będziecie łaskawe się odpierdolić?

                Niezła asertywność i elokwencja jak na autystę - bez ironii -:)-:)-:)
                • szalicja Re: Szalicja... 19.03.12, 21:18
                  heh, to poplynelas kolezanko. Wolalabym, abys nie uogolniala, bo ani nie obgadywalam nikogo, ani nie naklanialam Cie do "zlego" itp.itd. Widze, ze trafilam w czuly punkt, skoro az tak sie zagotowalas...i tak, cale szczescie, ze sa grupy male, zamkniete i sa w nich osoby, ktore nie kombinuja. Chcesz to sobie wykorzystoj co tam masz. Widac to wlasnie Ty wynosilas z grupy na zewnatrz nasze rozmowy...heh. To, czym teraz grozisz mi i innym tylko swiadczy o tobie. A co do mojej tozsamosci to ten sam jeden nick mam od wielu lat. Nie tylko tu, ale w zasadzie wszedzie wiec skoro jestes taka super hakerka to masz mnie na tacy. Ja, w odroznieniu od Ciebie nie mam potrzeby sciemy wobec innych, nie mam sobie nic do zarzucenia bo ja to ja a nie raz krysia a raz zdzisia.
                  • szalicja Re: Szalicja... 19.03.12, 21:25
                    A, i sugerowalabym, abys sie troche z epitetami powstrzymywala jak przystalo na pania profesor o trzech fakultetach ;-)
                    • k.falernowa Re: Szalicja... 19.03.12, 21:29
                      serio nie stać cię na nic więcej, niż na powtarzanie bezmyślnie wymyślonych przez samą siebie (a może przez szefową, co?) bzdur?

                      i nie zrozumiałaś. ja rozmowę _TUTAJ_ skończyłam. jeśli zmusicie mnie do jej kontynuowania to zapewniam, że odbędzie się ona w zupełnie innym miejscu. i nie będzie wirtualna.
                      • rohatyna Re: Szalicja... 19.03.12, 21:36
                        k.falernowa napisała:


                        > i nie zrozumiałaś. ja rozmowę _TUTAJ_ skończyłam. jeśli zmusicie mnie do jej ko
                        > ntynuowania to zapewniam, że odbędzie się ona w zupełnie innym miejscu. i nie b
                        > ędzie wirtualna.

                        Strach się bać !
                • kylafire ... 19.03.12, 21:40
                  Niezła dojrzałość jak na 52-latkę i matkę trzech synów - obgadywanie kogoś za plecami i oznajmianie tego całemu światu.

                  Plus:
                  Jeśli nie masz racji, a killa.ree rzeczywiście ma AS, to ranisz ją tak, jak sporo osób prawdopodobnie będzie próbowało zranić Twojego syna. Chciałabyś, żeby jego to kiedyś spotkało?
                  Jeśli masz rację, a killa.ree jest chora psychicznie, to wyżywasz się na kimś, kto i tak już cierpi bo jest chory i możesz tylko pogorszyć jej sytuację. Chciałabyś, żeby kiedyś kogoś z Twojej rodziny to spotkało?

                  Pomijam tu już fakt, że sama uważasz autyzm za chorobę.
                  Jakim więc trzeba być człowiekiem, żeby napadać na kogoś, kto jest taki jak jedna z najbliższych Ci osób bądź po prostu o słabszej psychice? Lubisz sprawiać innym cierpienie, ranić ich uczucia? Gratuluję, jesteś.... "normalna"?
                  • szalicja Re: ... 19.03.12, 21:46

                    Mogłabyś te swoje nick'i bardziej różnicować. Bardzo są do siebie podobne, Wiesz?
                    • k.falernowa Re: ... 19.03.12, 21:56
                      ale za to "killa.ree" i "rohatyna" są całkiem różne - i zobacz, jaką ładną wojnę sama ze sobą zrobiłam.
                      • rohatyna Re: ... 19.03.12, 22:18
                        k.falernowa napisała:

                        > ale za to "killa.ree" i "rohatyna" są całkiem różne - i zobacz, jaką ładną wojn
                        > ę sama ze sobą zrobiłam.

                        Wiesz co ? To już chyba jakiś rzut na taśmę czy co ? Ale nawet zabawne -:).
                        Szkopuł w tym , że niektóre osoby z tego forum znam osobiście - nie wirtualnie - wiedzą gdzie pracuję , jak wyglądam - po za tym z żalem stwierdzam , że nie mam tak bogatej wyobraźni - z trudem przyszło mi wymyślić imiona dla moich synów - poszłam po linii najmniejszego oporu - po ojcu, po dziadku i po drugim dziadku - a co dopiero mówić o wymyślaniu jakichś nicków , historii , teorii , chorób, zaburzeń i czegoś tam jeszcze . Nie moja bajka, -:)
                        • k.falernowa Re: ... 19.03.12, 22:32
                          jak lecimy absurdami, to czemu nie na całość...

                          dobra. ja się z tego forum zmywam, mam serdecznie dosyć. poprzednie posty pozostają w mocy - słowo daję, nie będę się nawet do nikogo odzywać, ale weźcie ze mnie zejdźcie po prostu i tyle. a prywatnie możecie sobie sądzić co wam się żywnie podoba, to mnie nie obchodzi.
                      • rohatyna Re: ... 19.03.12, 22:26
                        A poza tym temat mnie znudził już - nie chce mi się więcej w tej sprawie zabierać głosu .Myślę ,że wszystko zostało powiedziane. Kropka.
                        • kylafire Re: ... 19.03.12, 22:34
                          Uderzyć kogoś, wywołać awanturę, zniknąć, wrócić i oznajmić, że "już się znudziło".

                          Jak naburmuszone dziecko.

                          Schodząc na chwilę na Twój poziom: Twój syn jest prawdopodobnie nieskończenie "lepszy" teraz niż Ty kiedykolwiek będziesz.
                          • rohatyna Re: ... 19.03.12, 22:49
                            Zaraz , zaraz - bo straciłam orientację - piszesz do mnie jako killa.ree ? k.falernowa ?czy jako kylafire ? .
                            Czy jako kylafire masz do mnie pretensje w imieniu killa.ree ?

                            Napisałam pierwszy post jako radę - może i obcesowo - a teraz nie chce mi się już bawić w te przepychanki. Jaki cel miało wklejanie tekstów z forum ? Bo już nic nie rozumiem - co i komu miało to udowodnić ?,
                            Cieszę się , że uważasz , że mój syn jest lepszy ode mnie. To często niespełnione marzenie większości rodziców - pragną , żeby ich dzieci były lepsze od nich, dalej zaszły i lepiej się wykształciły. Nie jestem wyjątkiem. Wiesz - daj już spokój - jako i ja daję.
                            • kylafire Re: ... 19.03.12, 23:12
                              Piszę jako ja - tylko i wyłącznie.
                              Nie mam żadnych pretensji.

                              > Cieszę się , że uważasz , że mój syn jest lepszy ode mnie.
                              Wolałabym, żebyś Ty to też zauważyła.
                              Życzę Ci, żebyś potrafiła spróbować mu dorównać.

                              Pozdrawiam.
                    • kylafire Re: ... 19.03.12, 22:18
                      Do tego musiałabym mieć więcej niż jedno konto. A nie mam. Rozumiem jednak, że jak samemu się jest nieszczerym to się wszędzie węszy podstęp i widzę, że wyjaśnianie tego jest bezcelowe.

                      Rozumiem także, że łatwiej jest podważyć czyjeś istnienie niż merytorycznie odnieść się do treści posta. Może jednak zdobędziecie się na coś więcej niż argumentum ad personam?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja