Gipsowe osiągnięcia

06.04.12, 22:45
Jako, ze obiecałam donosić z placu boju - to się pochwalę.
Dwa tygodnie "nudów" z matką zaowocowały:
1. kolorowaniem - nie wychodzi za linie (wcale) koloruje w różnych, adekwatnych kolorach - cały obrazek z tłem (umiejętność nabyta skokiem - do tej pory bazgroliła, nie mieściła się w konturach, kolory dobierała na chybił-trafił) - nie przeszkadza ręka w gipsie
2. Pisze cyfry w kratkach - zgodnie (prawie) z zasadami kaligrafii
3. Czyta ze zrozumieniem zwykłą czcionkę (wystarczyły 3 dni) - do tej pory czytała tylko drukowane, wielkie litery
4. Sama czyta polecenia do ćwiczeń i je rozwiązuje
5. Opowiada/streszcza krótkie opowiadania czytane przeze mnie lub słuchane
6. Odpowiada na pytania do tekstu, który sama przeczytała
7. Buduje z lego (jedną ręką!) wg. własnego pomysłu a potem się tym bawi
8. Nazywa własne uczucia (czasem śmiesznie) np. taką złość straszną do Ciebie mamo odczułam!
Dla niewtajemniczonych córka lat 5, ZA, złamana ręka w łokciu, gips, bronimy się przed operacją.
    • rozalia7 Re: Gipsowe osiągnięcia 06.04.12, 22:56
      !
      > Dla niewtajemniczonych córka lat 5, ZA, złamana ręka w łokciu, gips, bronimy si
      > ę przed operacją.
      Naprawdę nie źle jak na ten wiek ,brawo !!!
      • mikkoevi Re: Gipsowe osiągnięcia 07.04.12, 06:29
        Mówiłam, że będzie dobrze:)))
        Pięknie. Zazdroszczę Wam tego streszczania opowiadań. A z moich obserwacji. Mój smyk też przed chwilą skończył 5 lat. Grafomotoryka bardzo nam ostatnio podskoczyła i to jak mówisz, nagle :)

    • backwoodsman Re: Gipsowe osiągnięcia 07.04.12, 12:15
      Anka, ty szczęściaro... ale dziel się tym szczęściem oczywiście z innymi, dziel się. to jest potrzebne i tobie i innym. Strasznie sie cieszę z tego zwycięstwa (na placu boju), a skoro przyczółek uchwycony, nie dajcie sie zepchnąć z tych pozycji. By zacytować klasyka - "alleluja i do przodu", pozdrawiam cię serdecznie (i chwal małą, motywuj ją) ;-)
    • yula Re: Gipsowe osiągnięcia 07.04.12, 14:45
      Rewelka :) Zazdroszcze szczegolnie pierszych 2-ch punktow :) Moj 9-latek nie ma ochoty tego robic. Jego prace zazwyczaj wygladaja jak pisane na kolanie w jadacym pociagu.
      Julia,Maksiu i Tatianka:)
      http://maks-ostrowski.cba.pl/ - strona syna
      KRS 0000 326 128 cel szczegółowy: Ostrowski Maksymilian - 035
    • marika012 Re: Gipsowe osiągnięcia 07.04.12, 22:20
      No, no, no gratulacje!
      Z pewnymi rzeczami z Twojej listy mój 9,5 latek ma problem. Już nie wspomnę, że nigdy nic z klocków nie zbudował z wyobraźni, jedynie jakieś lego z instrukcji.
    • tata.po.30 Re: Gipsowe osiągnięcia 10.04.12, 13:34
      Gratuluję!

      To może też pochwalę naszego Szkraba: w sobotę pierwszy raz w życiu samodzielnie bawił się na placu zabaw z rówieśnikiem. Po swojemu, nieporadnie, ale się bawił! I chciał się bawić, nie wycofywał się, nie szukał nas wzrokiem! Całe 10-15 minut! No, byliśmy poruszeni.
    • rohatyna Re: Gipsowe osiągnięcia 11.04.12, 00:54
      ania-pat1 napisała:

      Jako, ze obiecałam donosić z placu boju - to się pochwalę.

      8. Nazywa własne uczucia (czasem śmiesznie) np. taką złość straszną do Ciebie
      mamo odczułam!

      Bardzo się cieszę!-:)
      Te sformułowania , to chyba coś charakterystycznego jest, bo Michał też tak mówił!
      - " Mamo , odczuwam do was niechęć z powodu spóźnienia się z kolacją. Zawsze jem o siódmej, jest już sześć po siódmej, a kolacja nie stoi na stole " a i z prozodii. Jak dziś to pamiętam!
      Wynika to pewnie z pracy nad wyrażaniem uczuć, ale brzmi okropnie śmiesznie -:) Nie raz się chichotaliśmy z takich stwierdzeń. Jak zauważył, to obrażał się okropnie i oświadczał coś jeszcze śmieszniejszego - np. " Ponieważ się śmiejecie- postanowiłem podjąć ewakuację"
      Dopiero się chichotaliśmy !!
      Teraz pozbył się tego " perfekcjonizmu mowy". Starsi bracia- też jeszcze wtedy dzieci, przychodzili i mówili - " Mamo , powiedz coś Michałowi, bo on znowu mówi jakby książkę czytał" -:) Ech ... fajne to były czasy ... a i ja o 15 lat młodsza -:)
Pełna wersja