ubezpieczenie od czynów dziecka

08.04.12, 11:23
Wiem, ze tytuł jest dziwny, ale czy w ogóle cos takiego istnieje? Śłyszeliście?

W sensie, czy też rozważaliście, że wasze dzieecko w napadzie histerii, szału może kogos uderzyć, czy też tylko oddać jak go będą bic i zrobi poważną krzywdę to co?
    • ania-pat1 Re: ubezpieczenie od czynów dziecka 08.04.12, 12:34
      Mało prawdopodobne, aby istniało - wtedy np. mafia mogłaby się ubezpieczyć.... Ale z drugiej strony OC samochodowe jest. Na terenie szkoły i tak płaci szkoła, tam gdzie są zajęcia zorganizowane - płaci prowadzący. Ale od nieszczęśliwych wypadków - może by objęło. Ale tu akurat zapytałabym prawników z Synapsis (nawet jak nie ma takowego to może coś sami podziałają).
    • aagawek Re: ubezpieczenie od czynów dziecka 08.04.12, 15:04
      Istnieje i nazywa się "OC w życiu prywatnym".
      • triss21 Re: ubezpieczenie od czynów dziecka 08.04.12, 16:04
        Dokładnie tak, tego typu szkody są pokrywane przez OC w życiu prywatnym - można kupić jako odrębny produkt, albo sprawdzić co jest dodane do polisy mieszkaniowej, bo tam to zwykle jest (zalanie itd), często w wersji rozszerzonej (zależy od pakietu ubezpieczenia mieszkania). Ewentualnie przy wykupieniu ubezpieczenia na mieszkanie warto poprosić o wersję rozszerzoną OC. Ja mam dość sporą sumę i rozszerzenie, głównie ze względu na psy i na uprawiane sporty (na onecie było wczoraj info o odszkodowaniu we włoszech dla przechodnia w którego wjechała dziewczynka na rolkach).
        • madziulec Re: ubezpieczenie od czynów dziecka 08.04.12, 17:18
          Powiem wam dlaczego pytam. Otoz moja kuzynka wczoraj stwierdzila, ze dziecko zaczepione przez kogos w szkole powinno tak oddac, by to drugie juz nei mialo mozliwosci prowadzenia bojki. Dla mnie to oczywisty idiotyzm, ale co stanie sie, gdy moje dziecko na dziecko takiej matki trafi i takowe dziecko przywali mojemu i moje np. straci zeba???? Albo straci oko???

          No wiecie wypadki sa rozne....
          Z drugiej strony moje dziecko moze dokladnie tak samo komus przywalic.. I co z tym zebem albo okiem???
          • triss21 Re: ubezpieczenie od czynów dziecka 08.04.12, 20:38
            Jeżeli w szkole, to powinno to zostać pokryte z OC placówki, to ich rola, żeby zapewnić należyty nadzór. Często szkoły unikają płacenia, korzystając z nieświadomości rodzica, za to zachęcają rodziców do ubezpieczania dzieci w ramach NW grupowego. Ale tak naprawdę odszkodowanie powinno przysługiwać i z OC i z NW.
            Jeżeli chodzi o pozywanie rodziców innego dziecka, to widzę taką możliwość, zwłaszcza jeżeli doszłoby do leczenia (wybite zęby), albo trwałego uszczerbku (wybite oko). Ale to już skrajność i się nie zetknęłam z takim przypadkiem.
    • yula Re: ubezpieczenie od czynów dziecka 08.04.12, 19:45
      Nie wiem jak z wybitym zębem czy okiem, ale ostatnio przy okazji ubezpieczania mieszkania wykupiliśmy właśnie OC w życiu prywatnym na szkody do 25 tyś. w tym wyrządzone przez dziecko też. Co prawda ubezpieczyciel mówił o wybitych oknach czy wgniecionych blachach aut ale...
    • aagawek Re: ubezpieczenie od czynów dziecka 08.04.12, 21:56
      Dziewczyny, jeśli się zdecydujecie, przytajcie dokładnie OWU. Zakres ochrony będzie się różnił w zależności od ubezpieczyciela i od taryfy.
      To OC oferuje w zasadzie każde towarzystwo. Odpowiedzialność na ogół waha się w granicach rzędu 20 tyś. zł, składka głównie jest płatna jednorazowo i wynosi kilkadziesiąt złotych.
      • madziulec Re: ubezpieczenie od czynów dziecka 08.04.12, 22:22
        No ale moze to rzeczywiscie jest OC od wybicia szyby czy zniszczenia komus samochodu jezdzac na rowerze???
        A co z bijatyka?
        • aagawek Re: ubezpieczenie od czynów dziecka 08.04.12, 22:33
          No ale moze to rzeczywiscie jest OC od wybicia szyby czy zniszczenia komus samochodu jezdzac na rowerze???
          A co z bijatyka?

          Madziulec
          W ogólności jest to ubezpieczenie od szkód wyrządzonych osobom trzecim.
          Ale lektura OWU jest obowiązkowa przed zawarciem. Tak jak pisałam, zakres będzie się różnił w zależności od TU i oferowanej taryfy.
          • madziulec Re: ubezpieczenie od czynów dziecka 09.04.12, 14:28
            Ha ;)

            "Ubezpieczenie nie obejmuje szkód wyrządzonych umyślnie
            przez osoby objęte ubezpieczeniem oraz osoby, za które
            ponoszą one odpowiedzialność"

            No i super. Pobicie jest zwykle umyslne. Dziekuje, bnie skorzystam z polecania ubezpieczenia. Jak widac - nie ma mozliwosci.
            • verdana Re: ubezpieczenie od czynów dziecka 14.04.12, 12:52
              A jak wygląda sprawa "umyślnosci" w wypadku osoby nie w pełni zdającej sobie sprawę z konsekwencji czynów?
              • madziulec Re: ubezpieczenie od czynów dziecka 14.04.12, 13:48
                W przypadku dziecka z ZA, majacego pelnie wladzy umyslowej obawiam sie, ze KAZDY prawnik udowodni, ze to, co robi jest w pelni przemyslane.
                W przypadku dziecka z ograniczeniem umyslowym juz nie byloby to takie oczywiste.
    • konstruktorka Re: ubezpieczenie od czynów dziecka 03.05.12, 15:04
      W Anglii nazywa si Personal Liability Insurance
      www.autism.org.uk/get-involved/become-member/what-are-the-benefits-of-membership/autism-specific-insurance-products-for-you/personal-liability-insurance.aspx
      W polsce znalazlam
      www.allianzdirect.pl/ubezpieczenie-mieszkania/ubezpieczenie-oc-w-zyciu-prywatnym.html
      Ja kupilam bo jak"maly" wybije komus okno to ubezpiecznie zaplaci
      • madziulec Re: ubezpieczenie od czynów dziecka 03.05.12, 15:44
        Caly czas chyba nie dociera, o czym mowie.
        ybicie szyby rozni sie od POBICIA przez dziecko.
        Wybicie szyby przez np. pilke czy np. zarysowanie samochodu jadac rowerem jest czynem niezamierzonym.
        Pobicie zas CALKOWICIE ZAMIERZONYM.
        Co wiec jesli nasze dziecko z pelna premedytacja pobije kolege w szkole i pozbawi go wzroku?
        Porownamy to do wybitej szyby?
        Nie, bo w warunkach ogolnych jest, ze nie obejmuje to dzialan niezamierzonych.

        Za reszte reklam towarzystw ubezpieczeniowych (czy to w kraju czy za granica) serdecznie dziekuje.
        Prosze o KONSTRUKTYWNE rozwiazanie i przemyslenie sprawy co byscie zrobily.
        • gruba_mamma Re: ubezpieczenie od czynów dziecka 04.05.12, 06:43
          Ja myślę, że tu w zasadzie nie szans na konstruktywne rozwiązanie.No bo z mojego punktu widzenia - ktoś pobił moje dziecko i doznało uszczerbku na zdrowiu , pomijając moje emocje i patrząc czysto ekonomicznie to = czas na rehabilitację + kasa niemała na leczenie i rehabilitację + ewentualne straty moralne dziecka (np.przy utracie oka) .Tak, pozwałabym wszystkich którzy mieliby cokolwiek wspólnego z pobiciem mojego dziecka. I myśle, że jakby moje pobiło to rodzice tego drugiego zrobiliby tak samo.

          Jedyne co mi się nasuwa to : zbiera się grupa rodziców i wnioskuje do ubezpieczyciela o takie ubezpieczenie.Obejmujace dzieci niepełnosprawne, niekoniecznie tylko autystyczne, które mogą wykazać się agresją.W umowie jasno napisane, że ubezpieczenie pokrywa również szkody wyrządzone przez dziecko celowo - z racji ZA/ASD/inne. Udokumentowane jest, że dziecko jest w trakcie terapii i staramy się zapobiegać zachowaniom agresywnym.
          Minusy - nawet jak ktos na to pójdzie koszt takiego ubezpieczenia to pewnie koszt niezłej terapii, który rodzic to zamieni jesli stanie przed wyborem?Z drugiej strony skoro to chyba dość rzadkie przypadki może po zrobieniu jakichś statystyk udałoby sie koszt ubezpieczenia zmniejszyć.
          Tak sobie gdybam, ale jesli chodzi Ci konkretnie o ubezpieczenie sie na taka ewentualność to innej mozliwości raczej nie widzę.Ewentualnie zbieramy do skarpety na wypadek jakby cos, o ile jesteśmy w stanie cos odłozyć po opłaceniu zajęć, książeczek i itp. rzeczy.
          • madziulec Re: ubezpieczenie od czynów dziecka 04.05.12, 11:07
            No to troche odwolujac si edo ubezpieczen medycznych.
            Misiek mial wade wrodzona ukladu moczowego i od razu jest w OWu, ze sorki, ale nie lecza wad wrodzonych i nie pokrywaja kosztow.

            Czy istnieje wiec takie OWU, gdzie istnieje potencjalna mozliwosc, ze wpisze sie: dziecko ma autyzm i tym samym umywa sie rece od jego czynow?
        • konstruktorka Re: ubezpieczenie od czynów dziecka 04.05.12, 11:03
          Madziulec
          Moj syn ma 11 lat i 165 cm wzrostu
          Jest ciezko Autystyczny
          Nie rozumie swojej sily. Mam siniaki na rekach. Czasami lapie mnie za szyje
          smieje sie - nie rozumie ze mnie boli.
          Ja wykupilam ubezpieczenie ze na wszystko
          Do poki nie ma 18 lat jestem odpowiedzialna za jego czyny finansowo
          A tak wogole to chcialam Ci pomoc wiec zeby zaostzryc sytuacja stwierdze za na prawde musisz odposcic i sie zrelaksowac
          • madziulec Re: ubezpieczenie od czynów dziecka 04.05.12, 11:08
            "odposcic"????

            Przeczytaj OWU tego swojego ubezpieczenia i zobacz, ze nie m mozliwosci nie placenia za zawinione pobicie przez dziecko.
            Tyle w temacie.
            • konstruktorka Re: ubezpieczenie od czynów dziecka 04.05.12, 11:15
              If so, would you be protected by insurance in the event of a member of the public holding you responsible for bodily injury or damage to their property caused by a person with ASD in your care?
            • triss21 Re: ubezpieczenie od czynów dziecka 06.05.12, 01:36
              Miałam się już dawno odezwać w temacie, bo jestem związana z tematem ubezpieczeń i temat "zadałam" nawet znajomym prawnikom. Ale był długi weekend, więc dopiero teraz.
              Madziulec - nie wiem, czemu się tak bardzo upierasz przy tym, że szkoda powstała w efekcie bójki jest celowa. Generalnie nie jest to aż tak prosta interpretacja. Owszem, teoretycznie należałoby brać pod uwagę, że w efekcie bójki może powstać szkoda. Ale tak samo należałoby brać pod uwagę, że w efekcie grania w piłkę pod czyimiś oknami może dojść do wybicia szyby. Że jadąc na nartach można w kogoś wjechać itd.
              Działanie celowe tak wprost i skrajnie oznacza, że szkoda powstaje, bo od początku taki był zamiar. Że idziesz pod czyjeś okno i rzucasz w nie piłką. Że podchodzisz do innego dziecka i wybijasz mu oko. Bo dokładnie taki był cel i tego od początku chciałeś. A nie, że 2 dzieci zaczyna się przepychać (nieważne nawet kto zaczął) i w efekcie jedno z nich ma jakieś uszkodzenie ciała.
              Tak naprawdę to liczy się analiza konkretnego przypadku, zeznania świadków, okoliczności (np. miejsce, bo tak jak już pisałam, w przypadku terenu szkoły odpowiada szkoła itd). Niestety nikt nie da gwarancji na odpowiedzialność w przypadku każdego zdarzenia. Jeżeli będzie istniała podstawa do odmowy to ubezpieczyciel będzie pewnie z niej próbował korzystać. Wtedy zawsze pozostaje droga sądowa (jest obecnie sporo wyspecjalizowanych w temacie kancelarii).
              To jest ubezpieczenie analogiczne do OC komunikacyjnego. Tam też analizuje się dane zajście, kwestię współprzyczynienia poszkodowanego, wyłączenia zobowiązania ubezpieczyciela (ucieczka z miejsca wypadku, albo alkohol) itd. Ale ubezpieczenie warto wykupić w każdym przypadku. Tym bardziej, że nie jest drogie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja