gruba_mamma
17.04.12, 16:57
Wzięłam urlop wychowawczy na córkę (prawie 5 lat) na podstawie orzeczenia o niepełnosprawności.W orzeczeniu mam zaznaczone, że dziecko wymaga opieki w codziennych czynnościach i współudziału opiekuna na co dzień w rehabilitacji ( pkt 7 i 8 - zaznaczone, że wymaga).Natomiast pani w MOPR twierdzi, że na urlopie wychowawczym pozostaję w stosunku pracy i mi nie przysługuje świadczenie pielęgnacyjne.Noż cholera, a wychowawczy to co to niby jest - przecież nie zarabiam czyli zrezygnowałam z pracy, żeby zająć się dzieckiem.To co mam się zwolnić na 2 lata ( bo tak mamy orzeczenie) a potem zostać z niczym? Normalny zasiłek rodzinny i te wszystkie zależne od kryterium dochodowego mi nie przysługują. Ktoś może wie - mam się co bić, czy pani ma bezwzględnie rację?Trochę mi głupio robić afere o niewielkie niby pieniądze, ale planowałam już opłaty za rehabilitację uwzględniajac ten zasiłek, a tu lipa.