Jak zmiana upodobań jedzenia ma się do autyzmu

23.04.12, 10:04
Moja mala od pewnego czasu chce jeść tylko kaszke /pije tylko z butelki/
Tylko czasami zje troche zupy lub jakiś jogurt ale to musi mieć jakiś dobry dzień.
Właściwie nie wiadomo od czego to zależy. Jak była młodsza /obecnie 2.5 roku/ jadło dużo więcej. Zupy, mięsko , może nie dużo ale jednak coś. Martwie się czy to ma związek z jej podejrzeniem o autyzm. Waży 12 ,5 kg a jest wysoka jak na swój wiek.Nie wiem czy na środowej diagnozie wspominać o tym .
    • gruba_mamma Re: Jak zmiana upodobań jedzenia ma się do autyzm 23.04.12, 10:24
      Wspominać - o wszystkim co Cię niepokoi, nawet jeśli wydaje sie to głupie.Z jedzeniem "autystycznym" to jest zwykle tak - niechęć do określonych potraw, niechęć do potraw o okreslonej konsystencji, uparcie je ciągle to samo danie - o to pytali mnie na diagnozie.Pytali tez czy dziecko je rzeczy niejadalne - trawe, plasteline itp ( chociaż dziecko koleżanki namiętnie je kredki świecowe a autyzmu nie ma:).Moja córka miała etap, że wąchała prawie wszystkie potrawy i pokazywała, że śmierdzą.Był okres kiedy głownie jadła chlebek, resztę trzeba było wyegzekwować. Teraz na topie są ziemniaki - da radę zjeść inne rzeczy, ale za namową, sama z siebie zawsze chce ziemniaka.Poza tym każde dziecka ma inaczej z tym jedzeniem, nie ma jakiegos schematu, który by okreslał jak je autysta.
      • gruba_mamma Re: Jak zmiana upodobań jedzenia ma się do autyzm 23.04.12, 11:23
        aha - jeszcze co do picia - ma takie kilkudniowe okresy, że pije tylko przez słomkę albo pije tylko z okreslonego kubka, pije tylko wodę albo tylko sok jabłkowy, to mija, potem wraca i tak w kółko. Poza tym są kubki z których za żadne skarby sie nie napije. Jak pije np. soczek z kartonika przez słomkę, to nie wypije go z kubka po przelaniu tylko będzie wrzeszczeć.Inny soczek z kubka wypije. Po prostu je i pije "po swojemu";)
        • olka794 Re: Jak zmiana upodobań jedzenia ma się do autyzm 23.04.12, 13:11
          Najlepiej jest wypisać na kartce wszystko co dziecko je i w jaki sposob.Mój Igor jadl wszystko do 2,5 roku. Potem z tygodnia na tydzień coraz mniej. Jadł tylko bułki
          kaszkę - ale tylko z kubka przez słomkę ,z miseczki już nie chcial, frytki z mc donalda , tych domowych odmawiał i kinder kanapki. Podobnie jest ze słodyczami.
          Obecnie jesteśmy na etapie nauki jedzenia. Idzie to bardzo wolno , już 3 rok, ale postępy widać!
          Pozdrawiam.
    • roseanne Re: Jak zmiana upodobań jedzenia ma się do autyzm 23.04.12, 13:26
      mocne ograniczenie listy produktow jedzonych, skierowanie smakow na bardziej ostre, lub tez tylko lagodne,
      o charakterystycznej teksturze - tylko miekkie lub wrecz odwrotnie chrupkie i twarde

      czyli skrajnosci - moga byc powiazane z zaburzeniem czucia i tym samym dolaczyc sie do cech autystycznych

      moim zdaniem wspomnij - u nas byla radyklana zmiana w upodobaniach kulinarnych kolo 3 r.z.
    • czarna_ida Re: Jak zmiana upodobań jedzenia ma się do autyzm 23.04.12, 13:40
      My nie mamy tego typu problemu, tyle ze byl taki okres ze wąchał wszystko co mial zjeść.
      W tej chwili jest bardziej trend ze pani czy Krzyś, Bartek to mieli to na kanapce do szkoly, to On tez tak chce.
      Ale ma okresy ze moze jesc np. z zup tylko rosół non-stop przez dwa tygodnie i potem odchodzimy na rzecz innych. Je i śledzie w oleju, w occie, w pomidorach czy innych sosach, ryby wedzone, smazone, chinskie jedzenie, bigos, surówki..
      Jest zupelnie inny z jedzeniem niz my z mezem w tym wieku... Bo ja wogole moglam nie jesc i tylko wybrane rzeczy, tak samo wybiorczo maz traktowal jedzenie.
      Ze mną byla droga przez mękę ale tez inaczej traktowano wtedy dzieci, siedzialo sie do oporu przy stole, nawet jak juz bylo zimne i obrzydliwe w smaku, trzeba bylo zjesc..
      Moim zdaniem to sadyzm totalny i krotka droga zeby na cale zycie obrzydzić pewne potrawy i smaki..
      • majowa23 Re: Jak zmiana upodobań jedzenia ma się do autyzm 23.04.12, 22:19
        Jetsem zupełnie nowa w temacie, ale wydaje mi się że powiedzieć zawsze warto. Sama mam ten dylemat, że nie wiem co jest tak naprawdę istotne w zachowaniach dziecka, o czym mówić a co nie ma znaczenia.
        Jeśli chodzi o jedzenie to mój synek je w miarę wszystko i zawsze tak było (ale jest jeszcze mały). Poza tym, że teraz je samo masło, to znaczy zlizuje je z kanapki i chce więcej - tak jakby kromka służyła mu tylko po to by położyć na niej masło. Za to jego zachowania przy jedzeniu wydają mi się dziwne, np. wyjmuje z buzi jedzenie, ogląda i znów je. Je rękami, ale po każdym kęsie krzywi się, że ma brudne ręce, bierze ręczniczek papierowy, wyciera ręce i upodobał sobie odkładanie tego ręczniczka zawsze w to samo miejsce.
        • gruba_mamma Re: Jak zmiana upodobań jedzenia ma się do autyzm 23.04.12, 22:44
          majowa23 napisała: tak jakby kromka służyła mu tylko po to by położyć na ni
          > ej masło.
          Moja córa to samo - zlizuje masło, serek,a jak je chleb to musi byc nie posmarowany:)
          Tak samo wyjmowała z buzi jedzenie, ale to minęło; teraz jak się bierze do zupy to najpierw wyciąga wszystkie marchewki - reką i układa w rządku na stole, wkłada sobie ręką ziemniaki z zupy na łyżkę, oczywiście non stop trzeba ręce wycierac, bo przeszkadza jej że mokre i brudne.

          • nefret_ete Re: Jak zmiana upodobań jedzenia ma się do autyzm 23.04.12, 22:58
            "majowa23 napisała: tak jakby kromka służyła mu tylko po to by położyć na ni
            > > ej masło.
            > Moja córa to samo - zlizuje masło, serek,a jak je chleb to musi byc nie posmaro
            > wany:)
            > Tak samo wyjmowała z buzi jedzenie, ale to minęło; teraz jak się bierze do zupy
            > to najpierw wyciąga wszystkie marchewki - reką i układa w rządku na stole, wkł
            > ada sobie ręką ziemniaki z zupy na łyżkę, oczywiście non stop trzeba ręce wycie
            > rac, bo przeszkadza jej że mokre i brudne."

            wszystko tak samo u nas...
    • nefret_ete Re: Jak zmiana upodobań jedzenia ma się do autyzm 23.04.12, 22:10
      jasne, że wspomnij!
      mój do 14mż jadł a w zasadzie pożerał wszystko, potem przestał prawie jeść. Je określone potrawy, co jakiś czas się zmieniają. Nie cierpi dan wymieszanych z kilku składników, np gulaszu , risotta. Temperatura dań też jest bardzo ważna - wszystko wydaje się mu gorące. Nie lubi sosów, a nie mówiąc o tym , że sos miałby np podlać ziemniaki- tego na pewno by nie zjadł
Inne wątki na temat:
Pełna wersja