Zawiedziona Przystankiem...

09.05.12, 23:25
Muszę napisać, ponieważ czuję się mocno zawiedziona....i chcę podzielić się moimi wątpliwościami co do tego miejsca.
Przedszkole miało być miejscem rzetelnej terapii i być przede wszystkim dla dziecka.
Mieliśmy miejsce w innym przedszolu, ale ze wzgledu na odleglosc nie mogliśmy sobie pozwolić na dowozenie synka na drugi koniec krakowa. Tamtejsza dyrekcja rozumiała i sama poszukiwała dla nas miejsca gdzie indziej - namówiła nas na Przystanek. Zdecydowaliśmy się. A wtedy nawet czulismy, ze mamy szczescie, ze jest dla nas jeszcze miejsce. Niestety musieliśmy ze względu dodatkowyh problemów zdrowotnych zrezygnować.
A teraz wygląda to wszystko inaczej.... gdzie kadra, która tak zachęcała na stronie? Doświadczeni terapeuci? Nie ma nikogo poza samą Panią Dyrektor kto jeszcze kilka miesięcy temu zachęcał do podjęcia terapii... Mam wrażenie, że nie zależy im juz na "zachęcaniu" - w końcu prawie zapełnili wolne miejsca. Do tego pytając o inne miejsca uzyskałam informacje na temat naszego "poprzedniego" przedszkola, ze jeszcze się nie otwarło. Co NIE jest zgodne z PRAWDĄ!
Czy orientujecie się Państwo czy dotacja na dziecko z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego to 5000? bo tylko zarządano od nas na początku kiedy nie mieliśmy jeszcze orzeczenia. Nie spotkałam się nigdzie z taką sumą za uczęszczanie dziecka do przedszkola - nawet terapia, której wymiar godzin tygodniowo był zbliżony do tego w przedszkolu nie wyniosła nas aż tyle.
Życzę sobie i innym rodzicom nie natrafiać na miejsca gdzie dobro dziecka to szary koniec, a pieniądz przysłania wszystko. Ja wiem i zdaje sobie sprawę z tego, że zatrudnienie kadry, lokal... pomoce, że to wszystko kosztuje... ale pewnych rzeczy nie zrozumiem nigdy....
    • aga_sama Re: Zawiedziona Przystankiem... 10.05.12, 09:09
      W Warszawie przedszkola niepubliczne nie dostają całej subwencji tylko ok. 30-35 tyś rocznie. złotych. Jakoś to miasto to tak przelicza.
      Poza tym subwencja nie jest automatycznie naliczana od momentu przyjęcia dziecka orzeczeniowego do przedszkola, tylko od momentu wpisania go do Systemu Informacji Oświatowej. Wiem, że dane do SIO trzeba zaktualizować do kónca września, nie wiem, czy jest jakiś drugi termin.
      Tyle o pieniądzach. Bez względu na to kiedy placówka dostanie środki, zalecenia z orzeczenia ma obowiązek realizować od pierwszego dnia. Dyrektor placówki tak powinien rozłożyć budżet i wydatki, żeby móc je potem pokryć z subwencji.
      Zachęcam do konsultacji z Rzecznikiem Uczniów Niepełnosprawnych na forum abcd edukacji włączającej www.abcd.edu.pl/index.php?option=com_ninjaboard&view=forums&Itemid=46
      Wiem, że przerabiał już temat placówek prywatnych nierealizujących zapisów orzeczenia.
    • rozalia7 Re: Zawiedziona Przystankiem... 10.05.12, 21:09
      U nas subwencja 3900 zł?m drugi termin jest ,ale sie rzadko mówi o ty do końca grudnia wysyła się aktualizację do MEN .
    • tosia2012 Re: Zawiedziona Przystankiem... 11.05.12, 09:44
      Moj synek chodzi do przedszkolaka od kilku tygodni...
      W grupie jest jedna pani ktora jest naprawde fajna. Ale maja tez pomoc ktora nie powinna pracowac w przedszkolu-jest dziwna i ogolnie bardzo szorstka. Jak ona go odbiera to moj zawsze bardzo placze...
      Ogólnie nie jest zle bo widać że moj duzo robi- wraca zawsze bardzo zmeczony
      Sporo juz go tam nauczyli. Myśle ze to dobre miejsce na początek, zeby nauczyc dziecka przestrzegania regul, zasady wspolpracy.
      Pomija fakt ze nie ma zadnych zajec z logopeda.
      • ania-pat1 Re: Zawiedziona Przystankiem... 11.05.12, 12:54
        Córka chodzi tam na zajęcia indywidualne z p. Dyrektor (ale to nie przedszkole tylko 1 godz tygodniowo zajęć terapeutycznych) i tu nie mam zastrzeżeń, chociaż tanio nie jest. Natomiast fakt - kilka osób tam pracujących dopiero kończy studia na UP - co może mieć wady i zalety. Na pewno jest tam spory nadzór nad kadrą i nauczycielki mają świetne osoby do konsultacji tego, jak pracować z dzieckiem. Myślę, że zawsze można zapytać o dyplom i kwalifikacje osoby pracującej z dzieckiem - do wglądu, a jeśli czujemy, ze ktoś wprowadza w błąd to powiedzieć...że to dziwne, że przedszkole, gdzie chodził syn jeszcze się nie otwarło. Myślę, że o logopedzie należy mówić (nawet w zwykłych przedszkolach są z nim zajęcia) - podobnie jak o tym, że ktoś z personelu robi coś co komuś nie pasuje. W końcu chodzi o dzieci.
    • puzelka1 Re: Zawiedziona Przystankiem... 01.06.12, 12:42
      szkoda, że tak się traktuja osrodki krakowskie. Ja sie zglosilam do Przystanku Przedszkolak, bo nie wiedzialam gdzie szukać pomocy, ale tam jej nie uzyskalam, bo nie bylam w kregu "zainteresowan" - tzn. moje dziecko nie mialo jeszcze wieku przedszkolnego.
      jak dostaliśmy wczesne wspomaganie i staralismy sie o jakas pomoc to zglosilismy sie na zacisze, ale jak sie okazuje są ze soba scisle powiazani - dyrekcja przystanku przedszkolak jest chyba tez w kierownictwie zacisza.Nie wspomne o kwocie jaka zaproponowano nam za zajecia , bo na te darmowe musielibysmy czekac wiele miesiecy. Na zaciszu namawiali nas przystanek - ale majac poprzednie doświadczenia nie zdecydowalibysmy sie z mezem na to miejsce.
      • ania.moc Re: Zawiedziona Przystankiem... 02.06.12, 20:12
        byłam w przystanku przedszkolak chciałam
        zapisać tam dziecko do przedszkola ale nie spodobało mi się tam
        po za p dyr. która była sensowną osobą ceny kosmiczne a reszta kadry wg mojego zdania bardzo młoda (nie wiem jak to się przekształca na wiedzę i doświadczenia )
        i kilka rzeczy co mi sie nie spodobały przy oglądaniu sal i zajęć
        wiec cieszę się że tam nie mam dziecka
        a co do tego czy dyr ma powiązania z zaciszem to tak
        • ania.moc Re: Zawiedziona Przystankiem... 02.06.12, 20:17
          aaa napiszę jeszcze jedno oglądałam przedszkola jak szukałam dla mojego młodego miejsca i byłam zachwycona przedszkolem promitis koło Łagiewnik byłam w szoku jak prowadzą zajęcia jakie mają podejście doświadczenie cierpliwość i chęci
          i gdyby nie to że mieszkam bardzo daleko od tego miejsca, to na 100% bym syna tam dała
          choć nie mogę złego słowa powiedzięc o obecnym przedszkolu montessori jest ok choć nie jest przedszkolem z zajęciami dla dzieci autystycznych czy z cechami autyzmu
          mogę polecić jeszcze chatkę puchatka na azorach
          i przedszkole na ul młyńskie boczne
          źle słyszałam o ptasim radiu kolo ikei
          i tyle
          • tosia2012 Re: Zawiedziona Przystankiem... 03.06.12, 11:17
            Ania- dzieki za polecenie innych przedszkoli

            co do przedszkolaka to ceny sa tam ok -400zl/miesiac. W Promitis kasuja tyle samo...

            Kadra,masz racje mloda-wiaomo stuentki zeby kase oszczędzic...Jednak ta ktora ma mojego jest bardzo bardzo fajna. Niestety pomoc terapeuty jest okropna-kobieta nie ma podejscia...a dzieci czesto zostaja z pomoca...

            Ogolnie mowiac ja nie polecam. Szukam czegos nowego i sie zwijamy...
            • puzelka1 Re: Zawiedziona Przystankiem... 03.06.12, 12:03
              tosia masz racje - też to sprawdzalismy - kadra to głownie studenci. Rozumiem oszczednosci, ale jednak chcialabym profesjonalnej opieki. W Promitis z tego co pamietam byly wtedy 3 panie na jedna grupe, wszystkie po studiach z pedagogiki specjalnej i jedna chyba psycholog. Jedna z nich byla nauczycielem wspomagajacym. Wygladaly mlodo, ale pracowaly juz ktorys rok z dziecmi z autyzmem.
              Przegladam forum juz ktorys dzien i chyba juz podjelismy decyzje z mezem o przedszkolu. Troche sie martwie o moja Hanke, bo nie widze jej w grupie... ale to moze tylko moje lęki :)
              • tosia2012 Re: Zawiedziona Przystankiem... 03.06.12, 12:37
                puzzelka- a do jakiego przedszkola idziecie?

                • puzelka1 Re: Zawiedziona Przystankiem... 07.06.12, 13:31
                  tosia2012 no własnie do promitisu, zaczynamy we wrześniu
              • mikuko123 Re: Zawiedziona Przystankiem... 05.06.12, 22:38
                Pracowałam dla Promitisu i kazano pracownikom pisać bardzo dobre rzeczy na forach o sobie (często nieprawdziwe) a szkalować ostro konkurencję. Tyko Promitis wpada na takie pomysły, cała reszta: czy to Sotis, Synapsis, Zacisze czy Przestanek Przedszkolak to profesjonalni ludzie, którzy nie potrzebują rozpisywać się o swoim profesjonalizmie. Osoby tam zatrudnione mają rzeczywiste doświadczenie, a nie wymyślone w biogramach... Pozdrawiam wszystkich rodziców. Cieszmy się, gdy dzieciaki robią postępy!
          • puzelka1 Re: Zawiedziona Przystankiem... 07.06.12, 13:33
            ania.moc napisałam do Ciebie na priv, mam kilka pytań na temat przedszkola, które ogladałas
          • puzelka1 Re: Zawiedziona Przystankiem... 07.06.12, 13:39
            ania.moc jednak nie mogę do Ciebie napisać na priv - chyba nie potrafie tu odnalezc takiej fnkcji :(
            • ania.moc Re: Zawiedziona Przystankiem... 09.06.12, 12:04
              napisz na
              ania.moc@gazeta.pl
              • ania.moc Re: Zawiedziona Przystankiem... 09.06.12, 12:06
                ja patrzę inaczej tz sprawdzam sama i wybieram to co by było naj. dla mojego dziecka
                to co wypowiadają się osoby bez dzieci na temat przedszkoli - mnie nie interesuje
                albo rodzice zdrowego dziecka o przedszkolu integracyjnym i to inna rzecz
    • antek08 Re: Zawiedziona Przystankiem... 13.06.12, 22:29
      Czytajac Pani wpis dochodze do wniosku że nie mówimy o tym samym miejscu. Mój syn chodzi do Przystanku Przedszkolaka i codziennie zastanawiam się komu podziękować za to magiczne miejsce dla naszych małych Kosmitów. Ludzie którzy stworzyli to przedszkole stworzyli je wyłącznie z myślą o dzieciach które potrzebują kompleksowej opieki i są współtwórcami tego że nasze dzieciaki będą wysokofunkcjonującymi ludźmi w przyszłości. Kadra znakomita przezywająca każdą nową wiedze dziecka z rodzicem,wyczerpujace podsumowanie dnia dziecka,dyrekcja z którą załatwi się wszystko.Nie spotkałam jeszcze nigdzie tak zaangażowanych ludzi w życie mojego dziecka jak tam. Terapie które są przez nich stosowane są strzałem w dziesiątkę.Dzięki Wam za miejsce do ktorego moj syn wchodzi uśmiechnięty i wychodzi z jeszcze większym uśmiechem i codziennie nową wiedzą którą pokazuje w domu.
    • marektatojakuba Re: Zawiedziona Przystankiem... 14.06.12, 08:22
      Szkoda, że to jedyny wpis antek08 na forum GW, bo przez to może budzić wątpliwości co do wiarygodności.
      • ania.moc Re: Zawiedziona Przystankiem... 14.06.12, 10:47
        właśnie to samo zauważyłam ;-)
        • antek08 Re: Zawiedziona Przystankiem... 16.06.12, 17:52
          Magdalena Kowalska mama Antka. Mój synek ma 4 lata 4 miesiące. W terapii od 2 lat. Pozdrawiam niedowiarków.
          • tosia2012 Re: Zawiedziona Przystankiem... 16.06.12, 23:11
            Magda- dziekuje Ci że podzielilas sie tutaj opinią:)

            Jezeli chodzi o mnie to po prawie 3 miesiącach uczęszczania do tego przeczkola moj maly dostal tam 2h indywidulanych zajęc z logopeda, 2h z pedagogiem, i 1h zajęc ruchowych.

            Myślę że to o dobrych kilka tygodni za późno. Tłumaczono sie tym że muszą go przyzwyczaic do nowego miejsca, ludzi itp.
            No ale po za tym jest okey. Mamy miłe panie, widzę że moj je polubial, nawet tą która wydawała się dosyć szorstka:)

            Mimo wszystko chciałabym aby za kilka miesięcy przeszedl do grupy gdzie ma kontak ze zwyklymi dziećmi...
      • joannakij Re: Zawiedziona Przystankiem... 29.07.12, 18:31
        Marku, tato Jakuba; jak widzisz nie jedyny wpis, a ja Antka znam, bo mój Syn Alek chodzi do tego przedszkola od grudnia 2011- czyli troche ponad pół roku i jaki jest efekt? Dziecko ma 5,5 roku; we wrześniu zapisaliśmy go z mężem do zwykłego przedszkola i się zaczęło... wcześniej nawet przez myśl nam nie przeszło, że jest z nim coś nie tak! Nie mówił w ogóle, nie kmunikował się z nami a ni z nikim innym, nie jadł sam, wybierał tylko te produkty, które lubił tj. parówki, bułki i rogale z czekoladą- to byłą jego dieta! nie bawił się żadnymi zabawkami- tylko telefony komórkowe! We wrześniu, po reakcjach pań w normalnym przedszkolu, zaczęliśmy szukać poradni, która przyjrzałaby się dziecku! trafiliśmy też do Pani Agaty Wolińskiej- po 2 rozmowach na terenie przedszkola, zaproponowała 2-3 zajęcia płatne, żeby określić poziom "niedostosowania" społecznego i od grudnia przyjęła nasze dziecko do grupy przedszkolnej. Oprócz tego załapaliśmy się do Centrum Maltańskiego( bo w efacie był bardzo długi termin:() A dziś( mamy lipiec) Alek po tych dosłownie paru miesiącach mówi proste zdania, jest chętny do poznawania świata, umIe wyklejać plasteliną, ciąć nozyczkami, odpowiadać na pytania, patrzy w oczy jak się zwraca do rodziców, prosi o pomoc starszego brata - CUD! Postępy w jego rozwoju są ogromne! Dlatego nie mam nic przeciwko temu, żeby pracowali z nim pracownicy Efathy, studenci itd. - najważniejsze aby dziecko się rozwijało a to widać! Ja polecam wszystkim, którzy szukają dobrego przedszkola i fachowej kadry! Wiemy też jak pracować z nim w domu, podczas wycieczek, jak utrwalać umiejętności! I nie dośc, że pozostawiam tam dziecko, yo gdy będzie na to gotowy mam zamiar wysłąć go do szkoły podstawowej, którą równiez prowadzi Pani Wolińska! Mam zaufanie do kadry i przedszkola i jesli oni powiedzą mi, że już czas, że może pójsć do grupy ze "zdrowymi" dziećmi- wtedy pójdzie! A mało wpisów? Bo ludzie mający dzieci ze spektrum autyzmu skupiają się na nich, pracują z nimi w domu- i nie mają za bardzo czasu pisać na forach! Ja natomiast piszę bo znajoma powiedziała mi, że znalazła to forum na temat "mojego" przedszkola i postanowiłam zareagować!
        • marektatojakuba Re: Zawiedziona Przystankiem... 04.08.12, 16:06
          Chyba zostałem źle zrozumiany. Mieliśmy przyjemność poznać Panią Wolińską i zrobiła na nas bardzo dobre wrażenie. Podejrzewam, że zespół który sobie dobrała do współpracy jest profesjonalny i nie zatrudnia nikogo przypadkowego. Zresztą cały czas nam bardzo pomaga bo jest w zespole zajmującym się naszym dzieckiem na Zaciszu. Zdziwiły mnie inne wpisy pt. "zawiedziona przystankiem..." i stąd zastanowiło mnie dlaczego inni, zadowoleni rodzice nic nie napisali. Myślmy bardzo poważnie brali pod uwagę "Przystanek", ale sama Pani Wolińska odradziła nam to miejsce, bo po prostu nasze dziecko zrobiło tak duże postępy, że lepszym miejscem było dla niej "zwykłe" przedszkole, które wybraliśmy.
          • tosia2012 Re: Zawiedziona Przystankiem... 05.08.12, 11:27
            Marek- a mozesz napisac jak fukncjonuje Twoj synek? ciekawa jestem ile musi umiec dziecko aby mu powiedzieli ze powinnien isc do zwykłego przedszkola.
            Do ktorego uczęszcza Twoj synek teraz?
            Super ze takie postępy poczynił!
            • marektatojakuba Re: Zawiedziona Przystankiem... 16.08.12, 15:26
              W sumie to córka, a nie synek...
              Ma teraz 4 lata i 2 mies. Diagnoza równo 2 lata temu, zatem prawie 2 lata intensywnej terapii. Trudnych zachowań praktycznie nie ma, mówi i ciągle rozwija mowę, chociaż zauważalnie odstaje od rówieśników. Nie zawsze rozumie pytania i polecenia, ale z tym też jest coraz lepiej. Niezwykle dla autyzmu empatyczna i chętna do nawiązywania (inicjowania) kontaktu. Lubi zabawę z rok starszym bratem i innymi dziećmi. Obecnie pełny kontakt wzrokowy, reakcje na przywoływanie itp. Na pewno trochę trudności z koncentracją i uczestnicwem w mniej lubianych zajęciach.
              Jak chcesz coś więcej wiedzieć, to mogę napisać na priv, ale widzę, że masz nieaktywne konto na GW.
              • manetka7 Re: Zawiedziona Przystankiem... 26.02.13, 17:49
                Witam,
                Panie Marku, czy może Pan napisać do jakiego przedszkola chodzi Pana córcia ? Mój synek od niedawna ma stwierdzony autyzm i ma szanse na postępy w terapii, tylko nadal szukam właściwego przedszkola.
                Super, że Pana Córcia zrobiła TAAAKIE postępy. Oby tak dalej :) !!! A od kiedy zaczeła mówić po rozpoczęciu terapii ? Mój synek ma 2,7 lat i nie mówi nic jeszcze ( czasem powie mama, ale nie mam pojęcia, czy to jest świadoma mowa:(). Proszę o informację. Dziękuje.
                • marektatojakuba Re: Zawiedziona Przystankiem... 26.02.13, 19:12
                  Do "Krasnala" na Kurdwanowie. Jeśli się nie mylę, to jest co najmniej trzecim "forumowym dzieckiem", które tam chodzi. Nam je poleciła ania-pat.
                  Córka poszła do "Krasnala" gdy miała ok. 3,5 roku. Wcześniej była w przedszkolu u "Maltańczyków", które także polecam na początek. Nie wiem czy w "Krasnalu" mieliby grupę dla tak małych dzieci. Trzeba zapytać.
                  Rozpoznanie mieliśmy w sierpniu. Diagnoza na Zaciszu w październiku. Początek terapii też ok. października/listopada. Nie pamiętak kiedy zaczęła mówić. Początkowo były to pojedyncze słowa, ale w marcu następnego roku, a więc po ok. 4 miesiącach terapii, pamiętam, to że zaskoczyła mnie spostrzeżeniem na ulicy: "O! Auto!". Miała wtedy niecałe 3 lata. Potem pojawiały się nowe słowa, zwroty dwu- trzy- cztero- wyrazowe (to było tak po roku terapii). W przedszkolu "Maltańczyków" miała w grupie dzieci słabomówiące, więc przenieśliśmy ją do "Krasnala" i rozwój mowy poszedł jeszcze dalej. Ciągle odstaje od rówieśników, ale rozwija mowę i używa jej do komunikacji. Teraz (niecałe 5 lat) niewiele odstaje z mową od rówieśników. Proszę pisać i pytać. Myślę, że w sprawie przedszkola dużo mogłaby też doradzić ania-pat.
                  • ania-pat1 Re: Zawiedziona Przystankiem... 26.02.13, 19:45
                    Z tego co wiem do maluchów od września idzie jeszcze jeden "znajomy" (a już jest jeden)- więc nie wiem czy w grupie będzie miejsce dla orzeczeniowych (w sensie jeszcze) - bo oni będą dziedziczyć salę na 12 os... Pytanie też o funkcjonowanie - bo to jednak jest przedszkole przyjazne, ale "masowe"/ogólne - ale tu zwyczajnie należy rozmawiać z dyrekcją - i to już (w sensie początek marca - bo na brak chętnych nie narzekają). Gdyby synek się kwalifikował to ja miejsce polecam wszystkim. Idą tam od września synowie koleżanki z pracy (zdrowi i tacy hop do przodu) - bo to serio fajne miejsce dla każdego dziecka.
                    • manetka7 Re: Zawiedziona Przystankiem... 03.03.13, 07:15
                      Baaardzo Dziękuję za wsparcie i tak obszerną odpowiedź :):):) . Niestety "odrobinę" daleko jest to przedszkole, bo mieszkamy niedaleko Warszawy :(. Szukam dalej czegoś sensownego, ale z tym jest raczej tutaj CIĘŻKO :(. Wszystkiego dobrego :):) PS. te dwa posty - odpowiedzi ( p. Marek i ania-part1) bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły !! Naprawdę cieszę się, że jest takie wsparcie, a to jednak wiele znaczy w naszej "sytuacji". Panie Marku, rozumiem Waszą radość gdy usłyszeliście te słowa córci, bo wiem, jak ja bym się zdziwiła, gdyby mój synek coś takiego zrobił !!!! I też Dziękuję za to, bo Pana słowa dodały mi jeszcze więcej nadziei, że Kubuś też zacznie kiedyś mówić :):)
    • tosia.2012 Re: Zawiedziona Przystankiem... 06.01.15, 12:10
      A ja jestem bardzo zadowolona. Mój Kubuś bardzo lubi tam chodzić. Poprzedniego nie znosił. Mam pewnie takie zdanie bo w przedszkolu którym był wcześniej (ogólnodostępne, prywatne) panował straszny chaos, cały czas było głośno, kadra miła ale z zerowym doświadczeniem, nie trafione zajęcia, terapie. Zmarnowany czas i wysiłek. Ipet bardzo ubogi.

      Do przystanku nie mam rzadnych zastrzeżeń. Nasza grupa chodzi codziennie na spacery. Brak wypasionego placu zabaw mi nie przeszkadza, może na taki chodzić po. Ma bardzo dużo zajęć. Na pewno nie wszystkie są idealne ale i tak jest dobrze.
      Do mojego Kuby podchodzą bardzo indywidualnie. O co poproszę to zawsze to zostaje zrobione. Nie raz dzwoniłam do przedszkola w środku dnia bo coś mi się przypomniało, mogłam porozmawiać z jego nauczycielka i o coś poprosić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja