budowanie zdań u dzieci z opóźniona mową

17.05.12, 11:46
Moja córka zaczęła budować zdania, proste typu "Michał śpi" są ok. Ale inne np. wróciła ze sklepu i chciała powiedzieć , że tata nie kupił zabawki - to brzmi to tak : " Tata kup zaba nie", albo " tata kup nic" ( tata nic nie kupił).Albo " ja zobaczyć, ja zobaczyć" . Wasze dzieci też tak mają? Co z tym robić, planuję jakies plansze do czytania i ćwiczenie czasowników, macie jakies inne pomysły? A może to taki etap i w naszym normalnym trybie ćwiczeń w końcu sama załapie, i tak juz ćwiczymy z nią co się da.
    • gabrysias Re: budowanie zdań u dzieci z opóźniona mową 17.05.12, 12:01
      a ile lat ma córka?
      mój 3,5 latek z ryzykiem dysleksji i opóźnionym rozwojem mowy powiedziałby: tata nie kupił mi, maksiowi, yyyy (pauza na szukanie słowa), zabawki. Wypowiedziane średnio wyraźnie, ale zrozumiale.
      Też zaczynamy z planszami (na razie mamy z serii Opowiem ci, mamo), oglądamy ksiązki, z tym, że ja mówię, co widzę, np. kotek jedzie na zielonym rowerze, no chyba, że synek sam bardzo chce powiedzieć, to nie podpowiadam, bo sie wkurza. Jeśli jednak widzę, że chce cos powiedzieć, a nie może, pomagam wymieniając 1-2 początkowe słowa i pozwalam mu dokończyć zdanie. Jesteśmy całkiem początkujący, dopiero zaczynamy terapię, na razie najwiecej kłopotów mamy z sekwencjami, klockami.
    • plethora Re: budowanie zdań u dzieci z opóźniona mową 17.05.12, 12:02
      U nas bardzo pomogla nauka czytania: jak synek zaczal czytac to budowanie zdan poszlo lawinowo. Wczesniej cwiczylismy obrazkami (duzo obrazkow z czynnosciami bo u nas czasowniki lezaly zupelnie), maskotkami (w ten sposob tez uczylismy sytuacji komunikacyjnych, dialogow) oraz to co mu sie chyba najbardziej do tej pory podoba - zabawa w papuge: na te okolicznosc zakladal kiedys nawet specjalnie zrobiony kolorowy kapelusz z dziobem. A zabawa polega na tym, ze ma powtarzac wszystko to co mama mowi, a potem jest zmiana i mama powtarza po nim. Kiedys po nim powtarzalo sie dzwieki i krzyki, teraz to juz tez sa cale zdania.
    • gruba_mamma Re: budowanie zdań u dzieci z opóźniona mową 17.05.12, 12:22
      Paula kończy 5 lat w czerwcu, od października dopiero ruszyła mowa, coraz nowe wyrazy, zdania od niedawna. Od zawsze w zasadzie rozumiała co się do niej mówi i my mówilismy do niej non stop od urodzenia.W sumie w tym co mówi jest jakas logika.Nie bardzo przyswoiła zaimki osobowe więc nie używa czasowników prawidłowo. I pewnie od zaimków osobowych trzeba zacząć. Z papugą super pomysł, wykorzystam.Ciekawa byłam czy inne dzieci też tak mają czy tylko moje tak sobie po" angielsku" myśli.
      • gabrysias Re: budowanie zdań u dzieci z opóźniona mową 17.05.12, 12:47
        U nas z zamikami to jest dzika dzungla, odmiana rzeczowników jeszcze wieksza dzungla: dziewczynkowi, mamusiowi, tatusi - to z tych bardziej prawidłowych i do powtórzenia. czasowniki w związku z tym tez roznie, mlody jak nie zna, to wymysla swoje: np. opynać (wieloznaczny czasownik zastepujacy inne/normalne/nieznane czasowniki). tez gadam do dziecka jak najeta odkad sie urodzilo, czasem mam wrazenie, ze to nie ma sensu, jak robie zupe, to opowiadam, jak sie ubieram to opowiadam, jak robi siku, to komentuję...

        a jak u Pauli z samą checia mowienia, opowiadania, gdzie była, co się stało, jak się bawiła? Dla mnie to nawet ważniejsze niż sama technika, zwłszcza, że piszesz że jest logika, mimo agramatyzmów. Ja muszę ciągnąć za język najczęściej, bo po przyjsciu z przedszkola jest komunikat: bawilem sie z Ania/Brunem/Igorem. na pytanie w co, jak, czym, cisza, muszę podpowiadać.

        zaskoczylo mnie, ze mlody ostatnio zaczal zadawac pytania: co ty robisz, mamo? a co to jest? dobry znak chyba.
    • gemmavera Re: budowanie zdań u dzieci z opóźniona mową 17.05.12, 13:56
      Ostatnio widziałam takiego Mówika:
      mowik.sklep.pl/pl/p/Wiem-jak-to-powiedziec-struktura-2-pomoc-dydaktyczna/48

      To jest pomoc dydaktyczna dla dzieci używających komunikacji alternatywnej, ale myślę, że Twojej córce mogłaby pomóc. Zestaw zawiera zdjęcia, symbole i specjalne podkładki do tworzenia zdań (widac to na zdjęciu). Dzięki temu mozna się nauczyć, jak budować gramatycznie poprawne wypowiedzi. Każda częśc zdania jest oznaczona odpowiednim kolorem - podmiot pomarańczowym, orzeczenie zielonym, dopełnienie żółtym itd. - całośc jest oparta na kluczu Fitzgerald
      aac.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=79:klucz-fitzgerald-i-kod-kolorow-pomoc-w-nauce-jzyka&catid=45:z-biuletynu&Itemid=69


      Kliknij sobie na zdjęcia przy tym zalinkowanym Mówiku i zobacz, na jakiej to jest zrobione zasadzie. Byc może niekoniecznie musisz od razu kupowac wszystkie zestawy tego Mówika - może wystarczy spróbować zrobić własne podkładki i wydrukowac symbole (choćby z netu) i trochę poćwiczyć z córką.
    • czarna_ida Re: budowanie zdań u dzieci z opóźniona mową 17.05.12, 13:58
      U nas z mową bylo to samo, do 5 lat brak mowy, potem duzy skok, ale mowil o sobie w 3 osobie, tak samo z budowaniem zdań, bylo kiepsko. Ale mimo wieku 8 lat, zdarza mu sie mowic w 3 osobie, tyle ze ma kłopoty z wymawianiem pewnych słów, i jego zasób słów jest dość ubogi, mimo ze staram sie z nim przerabiać i trudne wyrazy i rozszerzać słownictwo. Czy tez prosić zeby powiedzial na jakis temat calym zdaniem. To tak jakby rozmawiać z cudzoziemcem, po polsku, w taki prosty sposób :-)
      • plethora Re: budowanie zdań u dzieci z opóźniona mową 17.05.12, 14:24
        No wlasnie!! Dokladnie tak!! Z tym mowieniem to wlasnie tak, jakby sie z cudzoziemcem rozmawialo. Bo dla wielu z nas rozmowa to rozmowa i nawet do niemowlat czesto mamy mowia tak, jak do kolezanek, pelnymi, bogatymi zdaniami. To ciezko sie dzieciom przyswaja, a juz szczegolnie dzieciom, ktore w tej materii maja pewne ograniczenia.
        Dobrze wiec samemu najpierw popracowac nad wlasnym jezykiem, zeby byl zrozumialy dla dziecka, czyli krotkie komunikaty, proste zdania, podstawowe slownictwo. Rozszerzanie lepiej prowadzic w zabawie, terapii czy przy czytaniu. W codziennej mowie, wszystko musi byc proste, jasne, KROTKIE. Nie: "No to teraz bedziemy zakladac Maciusiowi skarpeteczki" tylko: "Zakladamy skarpety", "Maciek zaklada skarpety, mama pomaga Mackowi" itd.

        Czasami wydaje sie to takie oczywiste, ale wystarczy zrobic sobie taki eksperyment: nastawic nagrywanie na caly dzien, a potem posluchac samych siebie. Mnie dopiero takie cos olsnilo w kwestii tego jak mowie a jak powinnam mowic do dziecka. Pomoglo :-) i mnie i dziecku.
        • gruba_mamma Re: budowanie zdań u dzieci z opóźniona mową 17.05.12, 16:13
          No właśnie ja zawsze się starałam prosto i krótko, wiedziałam z racji wcześniactwa, że możemy mieć problemy, więc pracowałam od urodzenia, jak zakładałam te przykładowe skarpety to pokazywałam i mówiłam 'skarpety" a potem "zakładamy skarpety". Dużo było takich prostych rzeczy bo o nich pamietałam.Nie zdrabniałam nigdy.Chociaż opowiadania i dłuższe wywody sie czasem zdarzały na pewno.

          Aha moje dziecko ma jeszcze jedną dziwną manierę - wszystko zgrubia.Nie powie : gruszka, poduszka, babcia tylko grucha , poducha , baba.Nie wszystko tak zgrubia ale bardzo dużo.
    • gruba_mamma 4 miesiące później...:) 06.08.12, 02:35
      muszę się Wam pochwalić ... młoda mówi i STARA SIĘ mówić poprawnie. Pamiętam jak kiedyś pracowałam we Włoszech i po jakims czasie miałam takie wyczucie, że np. jak mówiłam coś niepoprawnie to wiedziałam, że mówię źle, choć nie wiedziałam jak będzie dobrze.Mam wrażenia jakby moja córka miała tak samo - rzeczywiście, jak ktoś napisał "mały cudzoziemiec" jeśli chodzi o mowę.Zauważyłam, że lubi mówić poprawnie i chce tak mówić, nie zawsze wie jak. Teraz jak wracamy z zakupów a nic jej nie kupilismy to mówi:" Byłam w tesco.Ja nic nie kupiłam":):):) Odpuściłam jej mowę, teraz robię tak - powtarzam to co ona tylko poprawnie i już.Np.
      PAULA- tata nie kup nic
      JA-tata nic Ci nie kupił, tak?
      Paula- tak
      i koniec, nawet nie proszę żeby powtarzała, i okazuje się że po jakimś czasie załapuje. Rzadko teraz zagladam bo młodszy zaczął chodzić i nie mam czasu za bardzo, ale bedę zaglądać na ile się da.Pewnie jak zwykle - w nocy:):):)
      • andevi Re: 4 miesiące później...:) 06.08.12, 04:28
        Mój syn ma w tej chwili 6 lat, zaczęliśmy naukę mowy z logopedą w wieku około 3 lat. Mały ma diagnozę autyzm klasyczny oraz niskie IQ. Był wychowywany dwujęzycznie, więc gdy zaczelismy pracę z logopedą, poprzestalismy na jednym języku, tym łatwiejszym (holenderskim).W tej chwili buduje proste zdania, choc czasem jeszcze gramatycznie niepoprawne, ale weszły na przykład czasy przeszłe. Chodzi do szkoły specjalnej, i tam mają w ramach zajęć logopedię.
        Zaczynaliśmy od podstawowych rzeczowników. Obrazki. Gdy to opanował, rzeczowniki z czasownikiem w formie podstawowej. Potem między rzeczownik a czasownik wchodziło słówko pomocnicze tworzące dany czas. Następnie wszelkie partykuły. I cały czas praca z piktogramami, jak i gestami języka migowego wspomagającymi mowę. Migać dzieci uczą się od nazywania kolorów. Dni tygodnia mają też swoje kolory, więc od kolorów przechodzą do kalendarza.
      • pinkdot Re: 4 miesiące później...:) 06.08.12, 10:11
        > muszę się Wam pochwalić ... młoda mówi i STARA SIĘ mówić poprawnie.

        Heej, super, gratulacje dla córki!
        • gruba_mamma Re: 4 miesiące później...:) 06.08.12, 22:27
          dziękuję :) od wczoraj mamy "kototerapię" tzn. przybłąkał się mały kotek i wychodzimy się z nim bawić, podkarmiamy ( niestety nie wezmę do domu bo mam alergię na sierść kota, ale chyba sąsiadka przygarnie),no i młoda nalewała mu mleko do miski z butelki i nagle słyszę " masz kotku mleko". Jeszcze z tydzień temu to by było "masz mleko kot". Fakt, że chciała po nim dopić bo nie wypił wszystkiego nie zaskoczył mnie aż tak jak to zdanie:)
    • pinkdot Re: budowanie zdań u dzieci z opóźniona mową 06.08.12, 10:07
      Hmmm...Cyceron (metoda krakowska prowadzony) jak zalapal tworzenie zdan, to od razu z odmiana i rozbudowane tez od razu gramatycznie tworzył. Mysle, ze kazde dziecko jednak jest inne i mozliwe, ze u Was taki etap wystepuje - wazne, ze corka chce sie komunikowac i uzywa jezyka jak potrafi, a niuanse poprawnosci gramatycznej powoli wypracujecie.
      • polaa27 Re: budowanie zdań u dzieci z opóźniona mową 06.08.12, 22:42
        Ale super wieści!:)

        A przypomnij prosze ile ma Twoja córka i kiedy zaczęła w ogóle cokolwiek mówić? I jak pracowaliście na to?
        • gruba_mamma Re: budowanie zdań u dzieci z opóźniona mową 07.08.12, 13:05
          w czerwcu skończyła 5. Ok.4 rż mówiała mama, tata, albo m.. t... w zależności od humoru i porozumiewała się głównie gestami.O pracy z nią pisałam w innym wątku, pamiętam że jeszcze miałam dopisać dokładnie co i jak robimy, ale to długie będzie, ciągle nie starcza mi na to czasu.Ale kiedyś w końcu napiszę:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja