mikkoevi
17.05.12, 12:09
Tak na szybko. Dzwoniłam do babki zajmującej się SUO. Mamy zaświadczenie o zarobkach i skierowanie.
Pani jednak poszła w inny deseń, że musimy przedstawić zaświadczenia ze wszystkich miejsc gdzie dziecko chodzi na terapię i z przedszkola jakie tam ma zajęcia. Bo jak stwierdziła na tej podstawie oni zadecydują czy dziecko jeszcze oprócz tego co mamy potrzebuje jeszcze jakiś zajęć. Wpieniłam się jak diabli. Bo przecież jakieś wytyczne dotyczące godzin terapii zaleciła Pani psychiatra.
Poza tym Pani urzędniczka oświadczyła że na podstawie wiedzy zaczerpniętej przez nią z jakiegoś szkolenia. SUO nie będzie przyznawane dzieciom uczęszczającym do przedszkoli i szkół.
Czy to po prostu czysta spychologia, czy może tak to wygląda w realu?