zmiana zachowania

28.05.12, 13:18
Jestem zaniepokojona. Moje dziecko, które dotychczas było zawsze uśmiechnięte, zadowolone, pobudzone, machająco-skaczące od kilku dni ma obniżony nastrój. Jest wyciszony, przygaszony, nie macha, prawie nie skacze. Gorzej śpi. Budzi się w nocy i mówi że się wyspał ale jak się pójdzie z nim położyć to przytula się i zasypia. Dotychczas nigdy nie było problemów ze spaniem. Bardzo mało je. Co dziwniejsze w szkole wypada lepiej. On jest oceniany na każdej lekcji w kilku kategoriach i dostaje wyraźnie więcej punktów na każdej lekcji.
Przeraża mnie to moje nagle smutne dziecko :(
Myślałam, żeby zrobić mu morfologię, może profilaktycznie podać coś od pasożytów. Macie jakieś pomysły.
    • marika012 Re: zmiana zachowania 28.05.12, 13:21
      Aha, w zeszłym tygodniu miał spięcie z dziećmi w szkole ale wszystko zostało wyjaśnione i młody cały czas mówi dobrze o szkole i chętnie niej chodzi.
      Żadnych leków nie bierze.
      • ania-pat1 Re: zmiana zachowania 28.05.12, 20:35
        Może coś "zbyt mocno dotarło", może czuje się inny ze swoim wyrażaniem radości - więc woli nie wyrażac wcale, może uznal, że nie okazując radości będzie jak inni. Spróbuj pogadac o emocjach. Jeśli macie psycholooga to może niech on "pociągnie za język". też bym się martwiła. A może ktoś zapowiedział jakąś zmianę - i on czeka (np. powiedziano - a po wakacjach to...) bo ma wrażenie że coś może się wydarzyc w każdej chwili, albo martwi się świadectwem - bo coś sobie wmówił. Powodów może byc tysiąc - ale coś musisz "zlokalizowac". Pozdrawiam i życzę uśmiechu.
    • yula Re: zmiana zachowania 29.05.12, 08:32
      Pogadaj z nim, może tak jak mówi ania coś wbił sobie do łepka co go dołuje, a może wykluwa sie jakaś infekcja? Czasami dzieci wtedy też przygaszone. A co do szkoły to jeśli większość uwag była na żywiołowość to czemu sie dziwić że teraz jest lepiej?
      • marika012 Re: zmiana zachowania 29.05.12, 12:58
        Dzięki dziewczyny.
        Rozmawiamy ale nie daje się nic wyciągnąć z młodego. Wczoraj po południu jakby nieco było lepiej (he he nie spodziewałam się, ze kiedykolwiek będę się cieszyć ze skakania i śmiania się nie wiadomo do czego).
        Ze szkołą to o tyle dziwne że młody lepiej sie koncentruje, robi prawie wszystko co trzeba na lekcji zrobić. Dotychczas sporo musiał kończyć w domu.
    • marika012 Re: zmiana zachowania 01.06.12, 09:00
      Chyba jest kiepsko. Młody zaczął łazić z misiem. Ma takiego większego miśka z którym od lat śpi. Zawsze jak wstawał misiek zostawał w łóżku. Był opatulony kołdrą i tak sobie spędzał dzień. Teraz młody bierze miśka z rana na śniadanie, po szkole łazi z nim po domu.
      Do tego jest płaczliwy.
      Nie daje się z niego nic wyciągnąć. Płakał mi ostatnio że z jedną babcią widzi się często a z drugą bardzo rzadko (ta ulubiona mieszka daleko).
      Jedziemy jutro do psychologa.
      • bogusiamaria Re: zmiana zachowania 01.06.12, 15:37
        Przecież dziś jest dzień dziecka,temat na pewno wałkowany w szkole i wśród rówieśników...
        -Możliwe ,że coś sobie wbił do głowy(obiecuje?).
        Coś mi podpowiada obecność misia:patrzcie jestem dzieckiem!(?)
        • marika012 Re: zmiana zachowania 01.06.12, 18:44
          On z tym misiem to już łazi kilka dni :(
      • szironna Re: zmiana zachowania 01.06.12, 18:56
        miś jak dla mnie oznacza "moje poczucie bezpieczeństwa spadło na łeb i szyję". coś się ewidentnie wydarzyło, pytanie co? czy ktoś w szkole mógłby się nad nim znęcać, wyśmiewać go? czy syn powiedziałby Ci o tym (może być mocno przestraszony). decyzja z psychologiem moim zdaniem słuszna - oby się wyjaśniło.
    • mruwa9 Re: zmiana zachowania 01.06.12, 20:28
      Idzcie do psychiatry. niech zbada dziecko jak nalezy, niekoniecznie sugerujac sie tylko autyzmem.
      Rozne diagnozy placza mi sie po glowie, ale to nie jest miejsce (ani ja nie jestem kompenetna w tej materii), zeby pisac cos wiecej.
      Idz do lekarza.
      • marika012 Re: zmiana zachowania 01.06.12, 22:35
        Mruwa myślisz o depresji? Napisz mi na priw co podejrzewasz, pissss.

        W szkole chyba jest ok. Pedagog wspomagająca jest z młodym cały czas i mówi, że w klasie wszystko jak dawniej. Zresztą chodzi do szkoły chętnie, nie widzę zmiany. Na pewno ma jakiś lęk przed nocą bo mówi że nie chce mu się spać itp, ale jak przyjdzie co do czego to zasypia szybko. Tylko budzi się w nocy. Dzisiejszej nocy raz się obudził, wysikał i chciał wody. Potem zasnął i musiałam go budzić do szkoły.
        W domu żadnych zmian nie ma. No może poza tym że teraz my z nim jak z jajkiem ;)
        Może to hormony, może młody zaczął dojrzewać. Jakiś czas temu wyczułam jakby delikatny zapach potu,wcześniej tak młody nie miał.
        • mruwa9 Re: zmiana zachowania 02.06.12, 01:11
          jest wiele mozliwosci. Sorry, nie napisze, bo nie czuje sie uprawniona. Naprawde idzcie do lekarza, moze najpierw idz sama do psychiatry wieku rozwojowego, pogadaj o swoich obawach, zanim zaciagniesz dziecko do niego. Lekarz-psychiatra jest naprawde najwlasciwszym adresatem twoich pytan i watpliwosci. Po co bawic sie w zgadywanki i forumowe wrozenie z fusow?
    • marika012 Re: zmiana zachowania 04.06.12, 09:58
      No to jesteśmy po ważnej po ważnej wizycie.
      Akurat młody miał ostatnie zajęcia TUS w tym roku szkolnym i omówiliśmy sobie jego postępy. Terapeuci zauważyli zmiany już kilka tygodni temu. Okazało się, że to co nas niepokoiło jest jak najbardziej pozytywne. Młody zdecydowanie lepiej się koncentruje, właściwie cały czas wie co się dzieje, nie ma odlotów. Jego ciągły uśmiech i machanie to było zamknięcie w swoim świecie. Teraz jest dużo bardziej obecny w naszym świecie, więcej dostrzega, analizuje. To co odbieraliśmy jako smutek to normalny stan. Dla nas był dziwny bo nietypowy dla młodego. Miś to prawdopodobnie, zajęcie łapek bo dużo rzadziej jest w nich patyk czy inny machacz.
      Na pewno jakiś tam lęk jest, możliwe że spowodowany większą świadomością swoich ograniczeń ale o tym syn nie chce rozmawiać. Mamy delikatnie go zachęcać to rozmów ale bez presji. Zalecenia na lepsze spanie mamy takie żeby młodzika zmęczyć np. rower tuż przed kąpielą, a jak dziecię już będzie w łóżku to rozmowa, czytanie.

      Generalnie nasza p dr pod wrażeniem zmian w dziecięciu :)
      Uf....
      • ania-pat1 Re: zmiana zachowania 04.06.12, 17:19
        To dobrze. Chociaż moja ma właśnie wysoką samoświadomośc - i często jest na skraju depresji. A ma 5.5 roku. Czyli - plus bo walczy, ale to niełatwe dla takich maluchów....
        • rohatyna Re: zmiana zachowania 04.06.12, 19:58
          Ja bym do takiej konkluzji podchodziła bardzo ostrożnie. Jak mój Michał był młodszy i łapał takie doły - zawsze potem okazywało się , że coś się wydarzyło w szkole.
          Nie zawsze umiał czy chciał powiedzieć co to takiego--Nie myślę , aby " wchodzenie do naszego świata" musiało się wiązać za smutkiem i płaczliwością. U nas wiązało się z dumą i zadowoleniem, że sobie poradził , a nie było łatwo. Raczej bym się temu nadal przyglądała. Przepraszam, że tak się wtrącam na koniec wątku - ale takie moje zdanie.

          http://s17.rimg.info/3d4f6162bfd61f18a9b5ca47de87d178.gif
          • ania-pat1 Re: zmiana zachowania 04.06.12, 21:39
            Moja konkluzja w gruncie rzeczy zbliżona...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja