zapalenie stawu biodrowego :-(

31.05.12, 00:14
Witam , czy zawsze musi być pod górkę :( właśnie jesteśmy w szpitalu , i zostajemy na kilka dni . Lekarz kazał cały czas leżeć , a weź tu utrzymaj 4,5 letnie dziecko z autyzmem . Juz sie boje jutrzejszego dnia . A noc też będzie ciężka , bo na siedząco :/ jeżeli mieliście styczność z tą chorobą , to proszę o odzew .
    • ania-pat1 Re: zapalenie stawu biodrowego :-( 31.05.12, 06:59
      Syn przyjaciółki mial. Trwało około tygodnia (na ostro - bolało go na tyle, że sam nie chciał się ruszac) - i potem drugi tydzień - gdzie było coraz lepiej i trzeci tydzień - samo uważanie (najtrudniejsze). Przeszło bez śladu. Ale on był w domu.... Leżec mógł - z chodzeniem był i problem i poruszaniem się.
    • hankam Re: zapalenie stawu biodrowego :-( 31.05.12, 09:00
      Miałam, córka miała chyba osiem lat, na szczęście nie jest jakoś ponad miarę ruchliwa. Dało jej się wytłumaczyć.
      Niestety, trzeba leżec.
      Ja nie dawałam środków przeciwbólowych - gdyby nie bolało, na pewno by wstawała.
    • yula Re: zapalenie stawu biodrowego :-( 31.05.12, 15:28
      Współczuję, niestety nic nie poradzę. Znam ten ból, w tamtym roku syn poważnie stłukł łydkę (przewrócił na siebie 100kg piec) i lekarz zalecił przez kilka dni leżenie w łóżku, tylko nie dał łańcuchów do przykucia dziecka do tego łóżka :/ Jak jest wrażliwy na ból to może ból nie da mu wstawać? Musisz zaopatrzyć sie w coś co lubi robić i może w łóżku, a jak będzie trochę lepiej to dopytać sie lekarza może jest jakiś sposób poruszania sie by nie obciążać tak chorej nogi? Nie znam sie na biodrach, tfu,tfu nie mieliśmy nic takiego, ale mój jak miał tą łydkę to biegał na czworaka, utrzymać w łóżku go po prostu nie dało sie.
Pełna wersja