zaburzenia snu

05.06.12, 23:39
U mojego dwulatka obserwuję już od dłuższego czasu zaburzenia snu tego typu:
- trudności w zasypianiu wieczorem. Zwykle tłucze się do 23.00 albo i dłużej
- budzi się w nocy
- w dzień śpi 2-3 godziny
- rano budzi się już o 5.30

Nie wiem, czy jest to tylko reakcja na zmiany zaszłe w naszej rodzinie w ostatnich miesiącach(narodziny braciszka, przyjazd babci, dzielenie pokoju ze starszym bratem), czy rzeczywiste zaburzenia snu. Tym bardziej, ze wczesniej też obserwowalismy podobne zachowania. Mały jest zgłoszony do diagnozy, ale czekamy nadal na badania.
Moje pytanie do doświadczonych mam: co mogę sama zrobić, by rytm dziecka uregulować? Czy powinnam iść z nim do lekarza, podawać jakieś leki uspokajające czy nasenne? Mały poza tym reaguje wrzaskiem na wszystko, co nie po jego myśli. Ataki histerii są na porządku dziennym:(
    • polaa27 Re: zaburzenia snu 05.06.12, 23:54
      My też mamy problemy ze snem:(

      Z zasypianiem pomogło bardzo, od kiedy skasowaliśmy mu spanie w ciagu dnia. Tzn. sam przestał spać, choc miał też dni, kiedy chciał wrócić do takiej drzemki. Jak spał w ciagu dnia, usypialiśmy go potem po 2 h do 24, noszac na rekach i robiac cuda wianki. Teraz ma swój rytuał - kąpiel, jedzenie, wyciszenie, zasypianie w swoim pokoju, w swoim łóżku, lekko bujany przez tatę. Zasypia w ok.15-20 minut, czasami dłużej, ale to nic w porównaniu z tym co mieliśmy ponad rok temu.

      Myślę, ze twój synek kładąc sie spac tak póżno, a wstając tak wczesnie nie potrzebuje już tak duzej ilosci snu i można mu zlikwidować to spanie w ciagu dnia. Na początku pewnie będzie trudno, ale z czasem naprawdę się opłaci.

      U nas są niestety jeszcze pobudki nocne i to jest masakra. Albo ma jakies koszmary, budzi sie o 2 i ryczy jak opetany przez 3 h, albo wstaje o 3-4, jest już widno i on jest gotowy do rozpoczecia nowego dnia. Usypiamy go wtedy pol nocy, zasypia o 7 na d ranem, a o 8,9 nie mogę go z wyrka sciagnąć. Sama zreszta też ledwo wstaje:( I tutaj przerobilismy chyba juz wszytsko - usypianie, spanie z nami, zanoszenie do swojego łóżka, zostawienie samemu sobie, etc. Nie za wiele działa niestety:(
      • jan.kran Re: zaburzenia snu 06.06.12, 07:10
        Bylo kilka watkow na ten temat ale nie mam czasu poszukac...
        Matody sa rozne ja generalnie nie ingeruje i Aspie spi jak chce. Probowalismy melatonine, byl efekt ale krotko...
      • rohatyna Re: zaburzenia snu 06.06.12, 14:38
        polaa27 napisała:

        > My też mamy problemy ze snem:(


        > U nas są niestety jeszcze pobudki nocne i to jest masakra. Albo ma jakies koszm
        > ary, budzi sie o 2 i ryczy jak opetany przez 3 h, albo wstaje o 3-4, jest już w
        Sama zreszta też ledwo wstaje:( I tutaj przerobilismy chyba juz wszytsko - usypianie, spanie z na
        mi, zanoszenie do swojego łóżka, zostawienie samemu sobie, etc. Nie za wiele działa niestety:(

        Wszystko to przerabiałam przez wiele lat. Korzystałam z metod konwencjinalnych i niekonwencjonalnych - nic. Do dziś ( ma 18 lat) - nic się z tą sprawą nie dało na dłuższą metę zrobić. Zasypia 2 - 3 w nocy, wstaje o 6.30 do szkoły, wraca okolo 15, je obiad, kładzie sięspać około 16, śpi do 20 -21. odrabia lekcje,coś tam czyta, ogląda - i znowu zasypia 2 - 3 w nocy - a w zasadzie nad ranem. To masakra rzeczywiście. Teraz jest dorosły, więc nie musimy Go pilnować i sami dajemy rade się wysypiać - ale w związku z taką sytuacją - raczej rzadko się widujemy -:)
    • tijgertje Re: zaburzenia snu 06.06.12, 07:56
      Andevi, wlasnie przeczytalam posta o babci na twoim blogu. Piszesz, ze babacia przyjechala do pomocy, ale slowa jednego o pomaganiu nie znalazlam. Ja swoja mame poprosilam o pomoc raz, jak Kasper mial wlasnie ciut ponad 2 lata. Mama byla u mnie zaledwie tydzien, ale akcje mielismy wlasnie takie, jak opisujesz. Dogadac sie z mlodym nie mogla (nawet nieszczegolnie sie wysilala, boon i tak nie zrozumie), Kasper po kilku dniach zaczal nocne histerie, ktore minely natychmiast, gdy babcia wyjechala. Z tego co opisalas, wcale sie malemu nie dziwie. Babcia jest dla niego wlasciwie obca osoba, "ukradla" mu pokoj, nie dogaduje sie, wprowadza wlasne "porzadki", do tego jeszcze nowy brat (gratulacje!!!), czyli jeden wielki cyrk na kolkach. dziwi mnie tylko, ze starszak tak spokojnie znosi sytuacje. Wnioskuje, ze dla ciebie sytuacja rowniez jest trudna, nerwowa. Mysle, ze zadne srodki uspokajajace tu nic nie dadza, bo dopoki w domu nie ma znanych schematow i spokojnej atmosfery, to dziecko spac nie bedzie, Musialabys go zupelnie oglupic , zeby calkiem przestal kumac. Zacznij od zrobienia listy, w czym babcia faktycznie ci pomaga, w czym dklada roboty i rozwaz za i przeciw. Wiem, ze chcialabys, zeby dzieci mialy z babcia kontakt i nawzajem, ale czy gra warta swieczki w ten sposob? Co innego, gdyby babcia byla "dochodzaca" i stosowala sie do waszych regol. Ciagly chaos na pewno nikomu na dobre nie wychodzi.
      przepraszam, jesli zabrzmialo to, jak by wszystkiemu winna byla babcia. winna jest sytuacja, ktora pozbawila dziecko poczucia bezpieczenstwa.
      Czy u sredniaka rowniez jest podejrzewany autyzm? szczerze cie podziwiam, ze zdecydowalas sie na kolejne dziecko.
    • rohatyna Re: zaburzenia snu 06.06.12, 08:12
      Nie mam dla ciebie pocieszających wieści w tej dziedzinie. Walczylismy z zaburzeniam snu u Aspiego , przez wiele lat - ze skutkiem żadnym. Wykorzystalismy każdą chyba możliwość i sposób - bez skutku.
      Jak miał hocki klocki ze spaniem - tak ma , mimo, że jest już dorosły. W naszym wypadku - jedyny sposób - to polubić ! -:)
      • tijgertje Re: zaburzenia snu 06.06.12, 08:37
        Ja mysle, ze zaburzenia nie maja tu nic do rzeczy, tym bardziej, ze maluc nie ma jeszcze zadnej diagnozy. Mozliwe, ze jedynie nieco przerysowaly sytuacje, ale przeczytajcie posta na blogu, przypuszczam, ze kazdy nieco wrazliwszy 2-latek reagowalby dokladnie tak samo.
    • agaduch Re: zaburzenia snu 10.06.12, 22:38
      U nas zaburzenia snu się pojawiła jak Smok miał 4 miesiące - trwały 2,5 miesiąca (massssakra była) i wracają - teraz już okazjonalnie.
      Pomaga: poranne pobudki o zwykłej porze, zakaz spania w dzień.
      Niestety pierwszy dzień -dwa maruda - bo niewyspany ale później wraca do rytmu - do następnego razu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja