Zmiana grupy w przedszkolu

14.06.12, 13:42
W zeszłym roku przenosiłam syna (CZR- spektrum autyzmu) z przedszkola masowego, do przedszkola integracyjnego. Miał wtedy 3 lata i 9 miesięcy. Powiedziano mi, że ze względu na dysharmonijny rozwój oraz kłopoty z komunikacją społeczną, dziecko przyjęto do grupy młodszej wiekowo. Czyli nie do 4-latków, tylko do 3-latków. W pełni się to zgadzało z moimi obserwacjami i poglądami.
Jednak teraz, po roku usłyszałam, ze syn nie przejdzie razem z grupa do czterolatków, tylko do 5-latków. Zmieni grupę, panie, dzieci. Nie otrzymałam tego na piśmie - mam zamiar poprosić.
Pytanie: czy Pani dyrektor może sobie wprowadzać takie zmiany bez konsultacji i zgody rodziców? Czy jest to praktykowanie w przedszkolach Waszych dzieci? I jak dzieci na to reagują?
    • muminkowa Re: Zmiana grupy w przedszkolu 14.06.12, 14:57
      My się z tym nie spotkaliśmy, ale myśle, że konieczny będzie papier z poradni, od psychologa, lekarza, czy innego terapeuty z wyraźną informacją, że taka zmiana będzie niekorzystna dla dziecka, dla jego funkcjonowania itp., może wtedy dyrektor nie będzie robił problemów.
      • ez-aw Re: Zmiana grupy w przedszkolu 14.06.12, 15:44
        Jestem na etapie zbierania takich opinii. Pedagodzy twierdzą, że syn powinien dać radę. Jednak psycholog uważa, ze ta zmiana będzie niekorzystna dla syna. Jutro będę próbowała skontaktować się z psychiatrą i tez poprosić o opinię.
        W takiej samej sytuacji jak syn, jest jeszcze troje innych dzieci z jego grupy. Jedna z matek przyniosła do pani dyrektor taka opinię. W odpowiedzi usłyszała, ze jak się uprze to dziecko zostanie w tej grupie, ale będzie szóstym lub siódmym dzieckiem z orzeczeniem i że pozostałe będą z mocniejszymi zaburzeniami.
        Jestem teraz w kropce, bo nie wiem co robić.
        • mruwa9 Re: Zmiana grupy w przedszkolu 14.06.12, 18:29
          moje dziecko wiele razy zmienialo grupy przedszkolne, klasy w szkole, nauczycieli, nigdy nie mielismy nic do powiedzenia. A scislej- mowic sobie moglismy, ale decyzje podjeto wyzej i nasze slowo nie mialo na nia zadnego wplywu. Personel szkoly co najwyzej pokiwal glowa, wyrazil zrozumienie dla naszych obaw i to wszystko.
          Przezywalnosc dzieci, mimo wszystko, jest calkiem dobra, choc jednej nauczycielki jest nam bardzo, bardzo brak, ale ona po prostu byla wybitna, te, ktore nastaly po niej, nie sa nawet w czesci rownie rewelacyjne, wiec zmiane odczulismy wszyscy (aczkolwiek dramatycznie nie bylo, po prostu spadlismy z wysokiego konia).
          Glowa muru nie przebijesz. I nie mozesz miec wszystkiego, co chcesz. Sorry, twoje dziecko jest najwazniejsze tylko dla ciebie, w szkole/przedszkolu uczniow sa dziesiatki/setki, w tym wiele specjalnych potrzeb. Nie da sie spelnic zyczen kazdego, trzeba znalezc kompromis, uwzgledniajacy zarowno potrzeby dzieic, jak i techniczne, logistyczne mozliwosci instytucji/personelu, zeby je zaspokoic.Dziecko tez musi sie tego nauczyc, nawet autyzm tego nie zmieni, ze spotka na swojej drodze roznych ludzi, lepszych, gorszych, sympatycznych lub nie, itd.
          A moje doswiadczenie mowi, ze nie kazda zmiana musi byc zmiana na gorsze. Moze byc na lepsze, nie trzeba sie ich histerycznie bac.
          bedzie dobrze.
          • ez-aw Re: Zmiana grupy w przedszkolu 14.06.12, 21:28
            To nie jest kwestia histerii, tylko zastanawiania się czy tak można? Czy dyrekcja placówki ma prawo coś takiego robić, nie pytając rodziców o zdanie? Jeśli teraz z grupą młodszych dzieci jest duża różnica w zachowaniu syna i ich, to przy dzieciach w jego wieku i starszych (syn jest z końca roku), to będzie przepaść. Dlatego pytam o opinię innych specjalistów. Nieoficjalnie wiem, ze pedagog specjalny zajmujący się dzieckiem z przedszkolu tez jest na nie. Ale nikt go nie pyta o zdanie. I to mi się wydaje dziwne. Mogą nie słuchać rodziców, bo ci mogą być przewrażliwieni na punkcie swojego dziecka. Ale pedagoga zdanie powinno się liczyć.
            • mruwa9 Re: Zmiana grupy w przedszkolu 14.06.12, 23:02
              a dlaczego nie? Kazde inne dziecko przedszkolne czy szkolne przechodzi do kolejnej grupy/klasy, to normalna, naturalna praktyka i nigdy nie wymagala pisemnego informowania rodzicow czy ich aktywnej zgody.
              Czy kiedykolwiek rodzice mogli decydowac o skladzie nauczycielskim w klasie dziecka? Bo to do tego sie sprowadza.
              Dziecko w koncu wczesniej czy pozniej opusci przedszkole, zmieni srodowisko, nie ma powodu, zeby chorobliwie sie tego bac czy az do tego stopnia chowac dziecko pod kloszem..
              Na spokojnie przemysl to sobie, czy dziecku naprawde az taka krzywde wyrzadzi zmiana grupy, czy to wynika po prostu z twoich obaw, strachu przed zmianami.
              • ez-aw Re: Zmiana grupy w przedszkolu 15.06.12, 00:09
                mruwa9 napisała:

                > a dlaczego nie? Kazde inne dziecko przedszkolne czy szkolne przechodzi do kolej
                > nej grupy/klasy, to normalna, naturalna praktyka i nigdy nie wymagala pisemnego
                > informowania rodzicow czy ich aktywnej zgody.

                Do kolejnej grupy lub klasy tak. Zawsze z tymi samymi kolegami z grupy. Jeśli jakiegoś ucznia przenoszono do innej klasy, to tylko i wyłącznie za bardzo złe zachowanie. w efekcie z tymi samymi ludźmi zaczynałam naukę i z tymi samymi kończyłam.

                > Czy kiedykolwiek rodzice mogli decydowac o skladzie nauczycielskim w klasie dzi
                > ecka? Bo to do tego sie sprowadza.

                Ja jestem stara i szłam starym tokiem szkolnictwa. I wiem że w 1 klasie podstawówki, mama przepisywała mnie do innej grupy (przed rozpoczęciem roku szkolnego), bo nie odpowiadała jej wyznaczona mi wychowawczyni. Od klasy 4 mieliśmy różnych nauczycieli od różnych przedmiotów i tu już nie było wpływu.

                > Dziecko w koncu wczesniej czy pozniej opusci przedszkole, zmieni srodowisko, ni
                > e ma powodu, zeby chorobliwie sie tego bac czy az do tego stopnia chowac dzieck
                > o pod kloszem..

                Nie bardzo rozumiem twoje wypowiedzi. Zadałam pytanie: czy dyrekcja tak może? A w odpowiedzi czytam że chowam dziecko pod kloszem lub że histerycznie się tego boję. Ja zwyczajnie chce uzyskać informację, to takie dziwne?

                > Na spokojnie przemysl to sobie, czy dziecku naprawde az taka krzywde wyrzadzi z
                > miana grupy, czy to wynika po prostu z twoich obaw, strachu przed zmianami.

                Gdybym aż tak bardzo bała się zmian, to nie zmieniałabym dziecko przedszkola w zeszłym roku. Moje obiekcje wynikają z rozmów z psychologiem i pedagogiem specjalnym. To oni wydają opinię, ze dla dziecka będzie to zmiana zła. Ja chcę wiedzieć jakie mam prawa i czy mam jakieś możliwości to zmienić.
    • nefret_ete Re: Zmiana grupy w przedszkolu 14.06.12, 21:56
      jak masz taką chęć zapytaj Rzecznika Uczniów Niepełnosprawnych tutaj: www.abcd.edu.pl/index.php?option=com_ninjaboard&view=forums&Itemid=46
    • myszewa Re: Zmiana grupy w przedszkolu 15.06.12, 08:58
      nie wiem czy to nie ma związku z reformą szkolną - wprawdzie dzieci z rocznika 2007 nie obowiązuje tzn. rodzic decyduje jeszcze czy do szkoly idzie jako 6 czy 7 latek, ale slyszalam ostatnio że przesunięto reformę szkolną, ale nie przesunieto reformy przedszkolnej i wg przepisów wszystkie 5 latki muszą iść do zerówki. ponoć jest z tym spore zamieszanie, dyrektorzy różnie interpretują ten zapis, jeśli to z tego powodu to powinni Cię poinformować. Najlepiej idź do dyrektorki i wyjaśnij tą sprawę.
      • mikkoevi Re: Zmiana grupy w przedszkolu 15.06.12, 09:31
        Nie to nie o to chodzi. Problem jest w tym że dla sześciolatków z tego rocznika (2006 i 2007), których rodzice nie poślą do pierwszej klasy a poślą do zerówki nie został opracowany odrębny program i w zasadzie realizują jeszcze raz ten sam program co rok wcześniej. Ale to raczej papierkowo bo Panie np w naszym przedszkolu trzymają rękę na pulsie. No i pięciolatki mają już obowiązek przedszkolny.
        forum.gazeta.pl/forum/w,47465,134178338,134179450,Re_Obowiazek_przedszkolny_5_latkow_.html
        Myślę że u Was jednak z czego innego to wynika. Zresztą czy warto walczyć o to żeby być w grupie gdzie ma być docelowo więcej dzieciaków zaburzonych. Pomyśl czy to korzystnie wpłynie na Twoje dziecko.
        • ez-aw Re: Zmiana grupy w przedszkolu 15.06.12, 10:42
          Dziękuje za odpowiedzi.Reforma szkolna może być pewnym pomysłem, choć osobiście nie sądzę. Wtedy zwyczajnie by powiedzieli, ze takie są zapisy ustawy, oni je realizują a my nie mamy nic do powiedzenia. Wydaje mi się, ze chodzi o coś innego, a dokładniej o kasę.
          Syna i 3 innych dzieci przeniosą do innych grup, na ich miejsce przyjmą nowe osoby (co sugeruje stwierdzenie, że jeśli zostanie w swojej grupie to będzie 6 czy 7 osobą). Wiem, ze wiele dzieci z orzeczeniem czeka na miejsca w przedszkolu i chciałabym aby się dostały. Dziwi mnie sposób załatwienia sprawy. Dyrektor jest obecnie chory, wiec nie mam jak zapytać czym jest to spowodowane. Nie było żadnego spotkania z wychowawcą czy dyrektorem. O tej decyzji dowiedziałam się w szatni, podczas przebierania się dziecka - kiepskie warunki na rozmowę.
          Martwi mnie jeszcze jedno. Przenoszą czworo dzieci, troje idzie do jednej grupy, mój syn jako jedyny trafia do innej. Miałam nadzieję, ze przejdzie razem z tamtymi dziećmi, ze będzie znał choć ich. W grupach wyżej nie było integracji (wtedy brak było zainteresowanych dzieci z orzeczeniem). inaczej reagują dzieci które miały styczność z "innymi" dziećmi. Nie wiem jak zareagują na stereotypie syna.
          Pewnie i tak nic nie zdziałam, ale martwi mnie ze tak mały wpływ mamy na to, jakie decyzje podejmują dyrektorzy, nie konsultując się z nami.
    • blekitnalaguna123 Re: Zmiana grupy w przedszkolu 15.06.12, 17:03
      Mnie się jednak wydaje, że ma to duży związek z reformą. Dziecko rocznikowo 5-letnie musi od września mieć roczne przygotowanie przedszkolne (dopiero później rodzice decydują czy idzie do 1-szej klasy jako 6-latek czy powtarza roczne przygotowanie przedszkolne i idzie do szkoły jako 7-latek), czyli muszą syna dać do grupy 5-latków lub 6-latków, bo grupa 4-latków nie przerabia tego programu. W masowym przedszkolu mojej córki NT w czasach przed reformą było podobnie. Niektóre dzieci z końca roku zostawały na drugi rok w pierwszej grupie (3-latki) albo szły do przedszkola rok później i jako niespełna 4-latki zaczynały pierwszą grupę (działo się tak z inicjatywy rodziców albo nauczycielek), ale później jak miały rocznikowo 6 lat musiały przejść do grupy 6-latków, żeby przerobić zerówkę i iść zgodnie ze swoim rocznikiem do szkoły. Mój autystyczny syn z grudnia po przeprowadzce trafił do grupy 4-latków, chociaż miał rocznikowo 5 i spędził tam rok, później nie poszedł ze swoją grupą do 5-latków tylko przeniesiono go do grupy wyżej do 6-latków, bo musiał przerobić program zerówki. Tyle że to było w przedszkolu masowym, a diagnozę dostaliśmy dopiero w grudniu jak Młody już był w zerówce.
      • aga_sama Re: Zmiana grupy w przedszkolu 15.06.12, 20:17
        Wszystkie 5. latki mają obowiązek rocznego przygotowania do nauki w szkole. Twój syn także. Jak go realizować w grupie integracyjnej 4.latków?

        Podpytaj rzecznika na forum abcd co w takiej sytuacji, czy jakieś odroczenie z poradni czy co....
        • ez-aw Re: Zmiana grupy w przedszkolu 15.06.12, 21:53
          > Wszystkie 5. latki mają obowiązek rocznego przygotowania do nauki w szkole. Twó
          > j syn także. Jak go realizować w grupie integracyjnej 4.latków?

          Dziś usłyszałam w przedszkolu, ze syn wcale nie będzie miał realizowanego tego programu. Będzie miał program indywidualny. Nie dawałam dokumentu (moja wina, myślałam że mam na to czas), ale przedszkole od roku wie, ze syn będzie miał odroczony obowiązek szkolny. Wygląda na to, że mój syn (wcześniak, z grudnia z orzeczeniem), będzie w grupie dzieci zdrowych i od niego starszych o parę miesięcy (zdecydowana większość). Dla mnie to nie jest grupa równolatków.

          Rozmowa telefoniczna z Rzecznikiem Praw Dziecka - przedszkole nie może samo tak sobie robić. Jeśli rozmowa z dyrektorem nic nie da, a rodzic się nie zgodzi na przeniesienie, to ostatnia szansa we Wrześniu. Wtedy rodzice dostają do podpisania dokument, o programie nauczania dziecka wraz z zaznaczoną grupą. Rodzic ma prawo tego nie podpisać - taką uzyskałam poradę.
          Teraz czekam na opinię psychiatry z Pilickiej i wtedy będę wiedziała, czy mam się buntować i iść do dyrektora, czy tez zgadzać się na zmiany. W chwili obecnej na tak jest neuro-logopeda, na nie dwóch pedagogów specjalnych i psycholog syna.
    • nefret_ete Re: Zmiana grupy w przedszkolu 16.06.12, 15:12
      mój 3letni syn poszedł do 20sto osobowej grupy integracyjnej. On i kolega mieli po 3 lata reszta dzieci 4 i 5. Dzieci zdrowe maja realizowany normalny program, na dzieci z autyzmem maja swój program , zajmuje się nimi pedagog specjalny.
      Nie zgadzam się z tym, że rodzic nie ma nic do powiedzenia. Jeśli tak uważa dyrektor to moze potrzeba porozmawiać z szefem dyrektora. Nie wyobrażam sobie, ze musze przenieść dziecko do innej grupy!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja