język obcy - Wasze przedszkolaki się uczą?

21.09.12, 10:56
Czy Wasze dzieci w wieku przedszkolnym z ZA / autyzmem wysokofunkcjonującym uczą się języka obcego? Jak im to idzie? Nam w przedszkolu odradzano... aczkolwiek logopeda syna stwierdziła, że przeciwwskazań brak bo wręcz "ma zdolności językowe". Jak jest z waszymi pociechami?
    • myszewa Re: język obcy - Wasze przedszkolaki się uczą? 21.09.12, 11:10
      mój - autyzm - chodzi na angielski w przedszkolu. Trochę się nabijaliśmy na początku - jak to dziecko ledwo po polsku potrafi sklecić zdanie, a tu angielski, ale jest w pakiecie, nie placimy dodatkowo, panie w przedszkolu zdecydowanie na tak, więc zacząl chodzić. Pozbylam się wątpliwości gdy zobaczylam zajęcia - bardzo fajnie prowadzone w formie zabawy, dzieciaki bawią się, śpiwają, wyglupiaja, pani z podejsciem i temperamentem - stwierdzilam, że to czy się czegoś nauczy czy nie to sprawa drugorzędna, ważne, że bedzie przy okazji się integrowal, uczyl pracować w grupie. Po roku -gadać po angielsku nie gada, zresztą po polsku też niewiele, ale namietnie śpiewa wszystkie piosenki z angielskiego - trochę po angielsku, trochę po swojemu, a po kilku miesiącach nauki dostalam telefon, że maly podczas zabawy w krowę na angielskim (nie pytajcie o co chodzi, bo nie wiem) powiedzial pelne zdanie po angielsku i wszystkim paniom opadly szczęki z wrażenia. Moim zdaniem warto, nie nastawialabym się na to, że nauczy się mówić (przy zdrowym zresztą też nie), ale na szereg dodatkowych korzyści.
    • tijgertje Re: język obcy - Wasze przedszkolaki się uczą? 21.09.12, 11:40
      U nas dodatkowy jezyk jest dopiero w 7 klasie (rownolegla z V w Polsce). Tyle, ze w telewizji filmy sa w oryginalnej wersji jezykowej z podpisami, programow dla dzieci po angielsku jest mnostwo i mlody jakis czas temu sobie ubzdural, ze niektore bajki to on chce po angielsku ogladac. Jak mial 4 lata, bylam 2 tygodnie u rodziny w Chicago i wowczas uderzylo mnie, jak on szybko angielski lapie. W tej chwili ma 8 lat i bajki po angielsku na Boomenrang rozumie bez problemu, potrafi poprowadzic prosta rozmowe i ma naprawde dobra wymowe. Ja sie uczylam od poczatku podstawowki niemieckiego. Nigdy se go nie nauczylam, choc angielski i niderlandzki zalapalam migiem. Dlaczego? Bo niemieckiego uczylam sie w inny sposob i szczerze tego jezyka nienawidzilam, uczyc sie go nie chcialam, ale mama wiedziala lepiej, co mi do szczescia potrzebne;) mlody, choc kilka lat mowilam do niego wylacznie po polsku, zacial sie i po polsku gadac nie chce. odpuscilam, bo wiem, ze zmuszajac tylko bardziej sie zawezmie. Autysci mysla obrazami, ucza sie jezykow dopasowujac slowa i zwroty do obrazow w glowie, nie tlumaczac ich na jezyk ojczysty. Dlatego zalecenie, ze dziecko ma sie najpierw porzadnie nauczyc jednego jezyka u autystow nie zawsze sie sprawdza. czasem ocy jezyk okazuje sie latwiejszy (zwlaszcza angielski, ktory jest teraz tak wszechobecny, ze latwo sie osluchac z jego brzmieniem, a gramatyke i wymowe ma duuuza latwiejsza niz polski). Jesli dziecko CHCE, to majac taka mozliwosc na pewno bym je na lekcje wyslala. Pod warunkiem, ze ucza naturalnego uzywania jezyka, a nie wkuwania slowek i gramatyki. nauka zwrotami, zdaniami, piosenkami jest duzo latwiejsza do rpzetrawienia. Wielu autystow ma zdolnosci do jezykow, jezyk mowiony lapia migiem i mysle, ze naprawde warto wykorzystac umiejetnosci i checi dziecka, jesli takowe wykazuje.
      • tijgertje Re: język obcy - Wasze przedszkolaki się uczą? 21.09.12, 11:45
        Jeszcze jako ciekawostka: pare lat temu spedzilismy Boze Narodzenie w niemczech, w parku wakacyjnym z kids Club. mlody chodzil codziennie na zajecia i choc opiekunowie tylko po niemiecku gadali, chodzil z radoscia i jakims cudem sie dogadywal! Rok temu bylismy na Cyprze, mlody w hotelu to sobie nawet "kolegow" z obslugi znajdowal. Chodzil cos z nimi "zalatwiac", widzielismy z daleka, ze cos z nimi gada, ale nie mielismy okazji uslyszec. Z zamowieniem czegokolwiek w restauracji, poproszeniem o cos albo zapytaniem o droge nie mial problemow, chcial sam i zawsze osiagal oczekiwany rezultat, wiec najwyrazniej umie wiecej, niz podejrzewalismy;)
      • aniaidaniel Re: język obcy - Wasze przedszkolaki się uczą? 21.09.12, 11:51
        Dzięki :) Myślałam podobnie, ale się nasłuchałam wątpliwości kadry z przedszkola. Mój 4-latek po polsku mówi ok, komunikuje się... jedynie czasem jeszcze myli zaimki. Po 1 lekcji angielskiego w przedszkolu wrócił do domu zadowolony i zaczął adekwatnie używać słówek angielskich odnośnie pewnych czynności. Zaskoczył nas niezmiernie.... widać kadra się myliła i dobrze, że jednak udało mi się ich przekonać (z pomocą logopedy), że autyzm syna nie dyskwalifikuje go w nauce języka obcego.
        • ania-pat1 Re: język obcy - Wasze przedszkolaki się uczą? 21.09.12, 12:13
          Uczy się i uwielbia (angielski w przedszkolu codziennie 30-40 min, od roku). Rozmawiać nie rozmawia, ale śpiewa, zna pojedyncze słówka (na obrazku bezbłędnie pokazuje to co wymawiam) i sama nazywa pokazywane. Z "rozmówek" odpowie (i zapyta) jak się nazywasz, ile masz lat, jak się czujesz, czy jesteś głodna/spragniona, czy lubisz (tu wstawiam słówko, które zna, powie jak pogoda (w porosty sposób: słońce, deszcz dużo/mało chmur, śnieg) - powie czy czegoś jest dużo/mało, czy wysokie czy niskie. Reaguje na komendy typu; wstań, usiądź, biegaj, bądź cicho, otwórz, zamknij... Teraz sobie myślę, że całkiem sporo umie. Oczywiście wita się i żegna.
    • pinkdot Re: język obcy - Wasze przedszkolaki się uczą? 21.09.12, 13:47
      Moj teraz zaczal sie uczyc angielskiego w przedszkolu - maja nauczycielke mowiaca po angielsku 2 razy w tygodniu. Na razie potrafi liczyc, powiedziec "bye bye" i zalapal pare slowek (no, ale to dopiero 2 tygodnie). Zapisany tez na zajecia przedinstrumentalne do szkoly muzycznej, tez po angielsku...ale to sie jeszcze nie zaczelo, zobaczymy jak sobie da rade. Za rok pojdzie do szkoly anglojezycznej, mam napady paniki jak o tym pomysle...
    • marychna31 Re: język obcy - Wasze przedszkolaki się uczą? 21.09.12, 15:15
      Mój obecnie sześciolatek (autyzm dziecięcy) chodzi w przedszkolu na angielski i francuski.
      Angielskiego uczy się od trzech lat. Tak te zajęcia polubił, ze poprosił abym go zapisała na dodatkowe (chodziliśmy przez dwa lata metoda H. Doron- teraz ze względów organizacyjnych musieliśmy zrezygnować).

      Zajęcia z francuskiego ubóstwia! Jak był chory to przepłakał cały dzień, ze na francuski nie pójdzie. Panie od francuskiego poprosiły nas (rodziców) o spotkanie i powiedziały, ze mały ma wyjątkowe predyspozycje do języków i żebyśmy koniecznie zapewnili mu edukację w tym kierunku bo rzadko spotyka się taki talent... dodały też, ze kiedy po kilku miesiącach dowiedziały się, że "to dziecko z orzeczeniem" to właśnie nasz syn (taką informację dostały od dyrekcji przedszkola- w grupie będzie jeden chłopiec z orzeczeniem) to z szoku wyjść nie mogły, ze to najzdolniejsze, najbardziej komunikatywne i najbardziej współpracujące dziecko ma autyzm.

      Oczywiście pisze to wszystko bo chciałam się Wam pochwalić ale tez zachęcić do posyłania dzieci na zajęcia, które je interesują bo naprawdę warto:)
      • aniaidaniel do marychna31 22.09.12, 11:54
        I jak byliście z Helen Doron zadowoleni? My wstępnie zapisaliśmy młodego... po lekcji pokazowej, która mu się spodobała :)


        marychna31 napisała:

        > Mój obecnie sześciolatek (autyzm dziecięcy) chodzi w przedszkolu na angielski i
        > francuski.
        > Angielskiego uczy się od trzech lat. Tak te zajęcia polubił, ze poprosił abym g
        > o zapisała na dodatkowe (chodziliśmy przez dwa lata metoda H. Doron- teraz ze w
        > zględów organizacyjnych musieliśmy zrezygnować).
        >
        > Zajęcia z francuskiego ubóstwia! Jak był chory to przepłakał cały dzień, ze na
        > francuski nie pójdzie. Panie od francuskiego poprosiły nas (rodziców) o spotkan
        > ie i powiedziały, ze mały ma wyjątkowe predyspozycje do języków i żebyśmy konie
        > cznie zapewnili mu edukację w tym kierunku bo rzadko spotyka się taki talent...
        > dodały też, ze kiedy po kilku miesiącach dowiedziały się, że "to dziecko z orz
        > eczeniem" to właśnie nasz syn (taką informację dostały od dyrekcji przedszkola-
        > w grupie będzie jeden chłopiec z orzeczeniem) to z szoku wyjść nie mogły, ze t
        > o najzdolniejsze, najbardziej komunikatywne i najbardziej współpracujące dzieck
        > o ma autyzm.
        >
        > Oczywiście pisze to wszystko bo chciałam się Wam pochwalić ale tez zachęcić do
        > posyłania dzieci na zajęcia, które je interesują bo naprawdę warto:)
        • marychna31 Re: do marychna31 22.09.12, 21:25
          > I jak byliście z Helen Doron zadowoleni?
          Tak, tak- jak najbardziej polecam. Wesołe, luźne lekcje, poprzez zabawę, w małych grupach. Szczególnie jeśli dziecku się spodobało:)
          Nie przebijały one jednak lekcji z francuskiego, prowadzonych programem autorskim dwóch dyplomantek piszących pracę z nauczania j. francuskiego w przedszkolach, na wydziale romanistyki:)
    • gruba_mamma Re: język obcy - Wasze przedszkolaki się uczą? 26.09.12, 09:12
      w czterolatkach miałam podejście "niech się najpierw nauczy polskiego".Polski ma już jako-tako opanowany i chce chodzić, ma słownik polsko angielski z obrazkami i czyta albo każe sobie czytać, więc chyba ja zapiszę, jeszcze tylko muszę sprawdzić jak wygladają zajęcia.
    • gloria2 Re: język obcy - Wasze przedszkolaki się uczą? 01.10.12, 20:08
      Uczyła się. Teraz jest w zerówce i jest najlepsza w klasie:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja